Miesiąc: Wrzesień 2014

Jesieni czar trwa

Park Bródnowski, kasztan, drzewo  001

Jesień bywa różna raz słotna ale też słoneczna i przekolorowa i jesieni nigdy dość… tego roku jest szczególnie dla mnie ważna i czułam, że będzie ekscytująca bo Barwy Życia ożyją ze szczególną mocą. Dziś spacerowałam szukając kasztanów i coż, było ich mało… i było wielu spacerujących w tej samej sprawie ale udało mi się co nieco uzbierać. A zachodzące słońce kusiło widokami, a w takim świetle przestrzeń zamienia się w przecudny plener niemal trójwymiarowy więc nie mogłam się oprzeć by nie zrobić zdjęcia 🙂

park bródnowski, liście drzewa i słońce  009Afirmacja:

„Niech duch drzewa, słońca i życia prowadzi moje odczucia z serca w dłoń i tworzy doskonałe obrazy pięknie, lekko i harmonijnie w najbardziej prawidłowy sposób. Wszystko jest doskonałe. Anilalah Eu-lalia

zachód słońca, park bródnowski  027 zachód słońca, park bródnowski  026

zachód słońca, park bródnowski  016

Wspomnienia z tamtej jesieni

Buszująca w liściach :)))

Ana Ja w liściach, park bródnowski 0

drzewa, jesień, kolorowe liście, słońcew, widok 087

liście kolorowe, jesień, gałęzie, słońce 059 liść, czerwony, jesień, kolory 028

jarzębina, liście, jesień kolory, natura, drzewo 011ognista jarzębina, liście, drzewo,natura i 018

drzewa, lipy, liście na ziemi, światło, jesień  005

Nieba prezenty

Niebo,chmury, dłoń, kula , szczęście w moej dłoni

Niebo ( 18.09.2014)  zawołało weź swoje szczęście w dłonie, zobacz możesz to zrobić i całe niebo jest z Tobą… to co serce śpiewało wtedy nieśmiało jeszcze nie przyjmowałam za pewnik ale wszystko wokół wołało uwierz w cuda… wiele niebo mi pokazało a słońce przyciągało niczym magnes i tak dłoń boga ujrzałam a w niej skarb. Skarb mego życia wzięłam w swe dłonie, odnalazłam w samej sobie cudów moc. Niebo przygotowało mnie na najtrudniejszy kawałek drogi do siebie, drogi wyzwolenia i odnalezienia mocy i wiele innych skarbów mego życia. Niebo zapłonęło niczym ogień i ukształtowało wieść od ducha mego.

ptak słoneczny, niebo, chmury, słońce kolor
Zdjęcia zrobiłam 18.09.2012 niedługo po przeprowadzce do Warszawy.  Z Podniebnych Tarasów które stały się dla mnie miejscem zaglądania w niebo i z czasem to niebo zaczęłam zapraszać w moje życie. W tamtym czasie ptak na niebie rozłożył skrzydła i pofrunął przez niebo niczym wielki orzeł , król podniebnych przestworzy. Zabrał mnie w swoje podróże i uczył jak odnaleźć skrzydła i jak odważyć się wykonać pierwszy lot. Trwało to wiele miesięcy ale już wiem, udało się.

słoneczny ptak, niebo, chmury, kolor

Świetlisty szlak

słońce rzeka woada 2013-09-15 Zachód słońca wycieczka do lasu 003

słońce niebo 2013-08-07 Park Bródnowski z basią, zachód słońca 038

Promieniowanie z dzisiaj 27.09.2014
Dziś czułam wołanie nieba.. czułam jak wzywa mnie bycie pod gołym niebem… pragnęłam czuć przestrzeń niczym nieograniczoną pełną promieni słońca pełnych ciepła i życia… wciąż promieniejące ze źródła we mnie moje słońce gorące promieniujące coraz mocniej i dalej i piekniej  ❤
niebo, chmury, słońce, promienie, kolor  017

Las i liście jak kwiaty… ach zdrowie :)

liście,kwiaty liściowe, las bródnowski  001

Liście żółte i złote w słońcu, jesień 010

Wracam dziś do zdrowia , całą rodzinką przeszliśmy grypę tą żołądkową, najmłodszy zaczął najwcześniej, ja z synami potem a Tomeczek na końcu… jeszcze leży ale był cwany, jak poczuł nudności przypomniała mu się dzięki filmowi pieprzówka- wódka z dużą ilością pieprzu – i wypił. I grypa owszem powaliła go, leży ale bez wymiotów. A my się tak wszyscy umęczyliśmy ale jak dobrze jest się czuć dobrze, głodówka była miła nawet. Może to głupio zabrzmi ale cieszyłam się że normalnie choruję – to oznacza że system obronny działa prawidłowo. Doceniam czas jaki był mi dany na bycie tylko ze sobą i dla siebie. I wierzę że to wniosło coś dobrego dla rodziny i dla mnie, że to było wielce oczyszczające. Po chorobie Natka nim zachorowała reszta rodziny poszłam do lasu na nogach, taki rytuał mam i prosiłam ducha by ugruntował we mnie świadomość zdrowia, tak w skrócie. Wchodząc do lasu poprosiłam Ducha Lasu, Ducha Natury i wszelkich leśnych duszków o wsparcie. I spacerując robiłam zdjęcia liściom które zdawały się być dla mnie kwiatami kwitnącymi pośród konarów drzew. W lesie miałam zakaz myślenia, miałam poddać się odczuwaniu i zrobiłam to. Miałam też zachętę do namalowania obrazu o kobiecie czarującej uzdrowienie. Przyciągało mnie to co na górze, wołało i ukazywało inny świat. Jedno zdjęcie było „przyziemne przykonarowe „. Ta zieleń jest tak uzdrawiająca i ten liść, słońce oświetla jego odejście, całkiem dobre pożegnanie. I jedno z dmuchawca w który wiał wiatr odrywając ziarenka a one w ufności się temu poddają. Wiecie wszystko się spełnia, czasem szybciej czasem wolniej ale się spełnia. Wychodząc z lasu podziękowałam Duchom.

Żabka przyciągnęła moją uwagę, kiedyś w czasach szczególnie szkoły zawodowej w Rzemiosłach w Cieplicach miałam ksywkę Żaba, po bracie. I właściwie nie reagowałam na swoje imię tylko na Żabkę. To mi przyniosło wiele szczęścia, szczególnie w nauce.

żaba leśna,  007

liście brzoskwiniowe drzew, korony drzew  005

liśice drzew, jesień  009

dmuchawiec leci , rośliny 015 kora drzewa , zilony mech i liść 011

 liście, kwiaty liściowe, las bródnowski  008

Był sobie taki dzień 22 września

lamoka kryształ, piórko z lasu  009

Dziś 22.09.2014 bardzo trudno było zacząć dzień bo doskwierała senność, ociężałość ciała i smutek porywający do łez… gdzieś się plącze niecierpliwość czyli jak w życiu… takie dni też są potrzebne… też wnoszą ciekawe refleksje na ile człowiek sobie samemu okaże troski i zrozumienia… ale wcześniej się zdrzemnęłam w fotelu hihihi a potem poszperałam w swoich zdjęciach  znalazłam piórko ( jest na zdjęciu wyżej ). No i piłam pyszną kawę z cynamonem i imbirem i kardamonem według 5 przemian, rozpaliłam świeczki i lampki solne z kryształu tworząc ciepły klimat. Miłego Dnia 🙂

Odczuwałam i pewnie będę odczuwać niezmiennie bo to jest jedyna droga aby wspomóc Gaię. Pozwalam przepływać temu i nie raz ulegnę zaburzeniu przez chwilę- ale to zawsze wychodzi na dobre, tak jak smutek. Bo w przyjęciu tego, doświadczeniu tego aż do końca leży droga do uzdrowienia w sobie tego, co co wypływa. I tylko w tych emocjach kiedy są, jest możliwość dotknięcia Prawdy i roztopienia jej miłością, wybaczenia i uzdrowienia. Tak zrobiłam otaczając się troską a w zdjęciach było piórko, małe piórko z lasu które jest w tle ( jest ze mną, bo pozwoliło się zabrać z lasu ). Las , Piórko i doświadczenia z tego dnia i innych leśnych przygód były tym, co mnie wsparło, co wyciągnęło ze studni ciemności. Są takie chwile z życia które mają taką zaczarowaną Moc. I dobre, życzliwe słowo, uśmiech, obecność.

kubek z kawą, lampki solna i z krysztau górskiego 014

To były trzy takie dni od 21 do 22 gdzie płynęły dość ciężkie energie, nawet ustawienie planet było mocne nie mówiąc o pogodzie deszczowej i zimnej. Ale taki czas jest co jakiś czas i nawet uznałam potrzebny. A oglądanie zdjęć w niepogodę jest wspaniałą inspiracją, oglądanie natury podnosi mi wibracje i pomaga przywrócić równowagę. Oto piórko widoczne wyżej na lampce z kryształu górskiego a poniżej w lesie znalezione, Las Bródnowski na Białołęce. Ono takie maleńkie było ale wryło mnie w ziemię i stanęłam przy nim, poczułam że mogę je wziąć ze sobą do domu i chwilę później słońce i las obdarowały mnie błękitnym promieniem- to był niezwykły spacer. To tylko jedno w wielu małych wspomnień ale każde z nich potrafi odmienić mój nastrój i wnieść wiele piękna i miłości w moje życie.

piórko białe, las bródnowski, trawy  021 las bródnowski, drzewa, niebieski promień, słońce  013

 

 

Mandala i Obraz Serca i fioletowego płomienia

Mandala Serca i Fioletowego Płomienia

 Przesłanie:

„Połączenie Mocy, Mądrości i Miłości w sercu z Duchem. Nadanie żywemu biegowi wibracjom serca na ścieżce życia z miłością pełną łagodności, zrozumienia, czułości by się odważyć poczuć swego ducha oczyszczając wszelkie przeszkody w transformującym fiolecie. Bądźmy aniołami oczyszczenia dla siebie i wyzwolenia kiedy tego potrzebujemy. Wzrasta nasza Siła wraz z wznoszeniem wibracji i transmutacją kiedy słuchamy serca. Najpiękniej by odbywało się to w miłosnym zjednoczeniu se sobą, z radością, czystą spontanicznością i lekkością w tym misterium przemiany w przestrzeni serca. Delikatność i naturalne poddanie się takim procesom rodzi wiele motyli serca wyfruwających na wolność niczym posłańcy dobrej nowiny. I światło miłości świeci jasnym płomieniem a iskry rozbłyskują jak przecudnej urody gwiazdy w kosmosie wszechświata.”12.09.2014

 

Zawołały mnie płatki dzikiej róży przekwitającej więc uzbierałam te przecudnie pachnące boginie. I stworzyłam co serce mi śpiewało na moim obrazie „Fioletowym Płomień”. Zapach listków geranium idealnie się komponował z zapachem róż. Esencja przenikała każdą część ciała niosąc ze sobą błogostan zachwytu i miłosnych doznań bardzo zmysłowych i smacznych. Pomarańcz kwiatów ożywia i nadaje radosnej spontaniczności całemu obrazowi a piórka lekkości.

Obraz , filletowy krzyż Anioł, Mandala płatki i minerały  009Minerały użyte w mandali:
Serce zawiera trój-płomień, niebieski i żółty i różowy a także zielone motylki. Te same kolory mają minerały ułożone na bazie Krzyża Maltańskiego. Od lewej niebieska Aqua aura w sercu, larimar, akwamaryna, celestyn. Po prawej Tulit w sercu, rodochrozyt, turmalin różowy, rodonit, anielski opal różowy.
Na dole w żółtym kółku umieściłam cytryn i żółty agat kulę, połyskujący złotą zorzą labradoryt. I na tym koniec żółtej linii bo potem na płatku w tej linii jest perłowy czerwony wanadynit i zielona akwamaryna razem, wyżej amazonit i w sercu zielona kula agatu mszystego. I wyżej w sercu nad trój-kolorami szmaragdowy dioptaz i nad sercem różowy kwarc, złoty topaz, tęczowa Aqua rainbow. Nad nimi w białym kole biały, mleczny kwarc.

A ponieważ od jakiegoś czasu fiolet mi w głowie i sercu był, było też pragnienie pomalowania tego obrazu na nowo, zbierało się od kilku miesięcy i stało się wreszcie faktem. Ułożenie mandali na tym obrazie było mocnym impulsem do działań iście malarskich i nie tylko.

OBRAZ

FIOLETOWY PŁOMIEŃ III
Serce i Solarne Słońce współistnieją tu i teraz Razem. Skąpane w fioletowym płomieniu ożywia na nowo płomień życia w przestrzeni serca. Rozkwita różą serce i jego zapach niesie się na skrzydłach motyli odmieniając całe istnienie me. Jestem Tym, Jestem.

Fioletowy Płomień III , Serce i Solarne Słońce Jedność
Fioletowy Płomień III , Serce i Solarne Słońce Jedność

 

Wersja druga z 2012

Fioletowy Płomień II
Fioletowy Płomień II

Wersja pierwsza z 2010 roku

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Obraz Kobieta z oceanem wód i kosmosu. Sygnatura Duszy i sygnał.

Wyłonienie sygnatury duszy

Poczułam sercem że Jestem tym. Jestem energią kobiecą połączoną z oceanem wód i oceanem kosmosu… otwieram się na wołanie gwiazd. Połączona ze swoją Istotą dotykam gwiezdnych dusz miłujących światło i życie na ziemi, słyszę ich dźwięk i widzę ich światy. Odkrywam własne gwiezdne pochodzenie i oddaję się swemu duchowi aby mnie prowadził. W oceanie życia istnieje mój własny unikalny wzór który teraz staje się jawny i w pełni zrozumiały, moje pochodzenie staje się darem wypełniającym życie w Teraz zgodnie z własną legendą.
Sygnał mojej otwartości dla poznania gwiezdnego mego pochodzenia.

Kobieta kobita w oceanie wód i kosmosu , przemalowana  003

 

Zainspirował mnie obraz z netu, niestety nie znam autora kobieta i przestrzeń kolorowa do wypłenienia s

 

 

 

Labradoryt kamień zorzy polarnej i nie tylko

Labradoryt minerał, mieni się tęczow  008

Był taki dzień w sierpniu kiedy wybrałam się na spotkanie gdzie miałam posłuchać o Labradorycie… nie pracowałam z nim do tej pory, miałam jeden w domu i to wybrany dla Tomka. Więc przed spotkaniem zrobiłam zdjęcia i odkryłam że ma w sobie tęczy czar. Po kilku tygodniach pracy zmienił się kamień, ma inne barwy i na końcu wpisu są jego nowe zdjęcia. Na spotkaniu usłyszałam że jest zwany też Kamieniem Zorzy Polarnej , nie wiedziałam tego więc mój zachwyt był niebywały. Kocham Zorze Polarne i umieszczałam je na tym blogu. Otrzymałam wiele praktycznych informacji ale było jeszcze coś, co mnie zaintrygowało. Ten kamień ma wiele pięknych barw, zazwyczaj niebieski kolor jest najbardziej ulubionym ale jest inny kolor równie ważny… to żółta barwa mieniąca się jak słońce, a najbardziej jest pożądany kolor oddający złoto ponieważ ta wibracja może wniknąć w naszą aurę, kiedy z nim będziemy się przyjaźnić. Wszak wibracja tej barwy jest mistrzowska więc można spróbować wzbudzać w sobie tę wibrację. Ten minerał utożsamiany jest z Duchem Natury i to jest najważniejsza trzecia sporawa która mnie zaskoczyła bardzo pozytywnie. Kiedy medytowałam z nim w czasie spotkania łącząc się z Duchem Natury nie czułam nic nadzwyczajnego ( obrazy były zbyt skomplikowane bym mogła je zapamiętać ), czułam za to że ” my się już znamy” i nie wiedziałam o co chodzi. Aż w końcu przypomniałam sobie 11 września skąd to My się znamy, z medytacji na Raduni w 2012 kiedy ukazała mi się jego „postać” utkana z natury właśnie ( wtedy tego nie skojarzyłam, myślałam duch góry ale góra jest żeńska a nawet trójżeńska, bo są tam trzy energie kobiece dość surowe dla niektórych w odbiorze, ja poznałam dwie do tej pory ). Zawsze zawracałam się do ducha drzewa, rośliny , wody – każdego z osobna ale nie wpadałam żeby zwracać się do Ducha Natury, zwracałam się do Gai. Tamto spotkanie w połowie sierpnia wiele zmieniło we mnie, cały czas nosiłam kamień ze sobą, medytowałam lub zwyczajnie wychodziłam na powietrze do lasu czy na balkon z kamieniem i zanurzałam się w nim myślą. A on właśnie częściej zachęcał do wypraw do lasu, poszukania nowych sposobów łączenia się z naturą.

Labradoryt z Duchem i Tęczą

Labradoryt minerał, tęcza 007

Labradoryt 01.09.2014

Wzięłam go dłonie- sięgam po niego co dziennie od dwóch tygodni- usiadłam na powietrzu ( lubię z nim gadać na powietrzu właśnie ) zanurzałam siebie i ciało w błogostan. Trzymając w dłoni minerał odpływałam w wyciszenie i zawsze jest taki moment kiedy następuje zmiana… nagle zaczynam widzieć inaczej, przed moim duchowym wzrokiem pojawiają się obrazy barwy. Dziś szczególnie mnie zachwycił widok pastelowych kolorów żółci- taki pudrowy jasny ale bardzo ciepły jednocześnie, perłowo żółte w subtelnych odcieniach. Byłam zachwycona tym bardziej że wyłaniał się zarys postaci. Ta postać była obecna kiedy zmieniły się barwy. Bardzo delikatny zarys ale bardzo mocna świadomość ( jego obecność wyczuwam cały czas, noszę go ze sobą codziennie). Potem zwróciłam uwagę na pewien fakt, że widziałam jak napływa światło do moich oczu. Ale płynęło z mojego wnętrza z za oka, opływając je, z oczodołów ku tęczówce, wiele gęstych nici świecących. Nie dobiegały do centrum mego wiedzenia, bo rozbłyskiwało a ja widziałam prze małe kółeczko pozostawione bez rozbłysków. To były rytmiczne fale napływającego światła od. wewnątrz i rozbłysków kiedy spotykało się ze światłem słonecznym.światłem słonecznym.

Labradoryt minerał, tęcza  001 Labradoryt minerał , tęcza 011

labradoryt,minerał

 Labradoryt i obraz – Duch Natury

Obraz Duch Natury z 2012 (ukazał mi się na Raduni podczas medytacji w maju 2012 r. )

mandala, obraz Duch Natury, minerał labradoryt, kwiaty 012
Utkany z tego co żywe w Naturze której Matką jest Gaia. Duch Natury obejmuje naturę z miłością niczym Ojciec i jak ojciec pragnie aby ludzie uczynili Naturę swym życiem, uświęcili ją z radością w sercu i w każdym swym działaniu. Duch Natury przemawia przez Labradoryt, minerał który mieni się niczym zorza polarna złotem i delikatnym błękitem zachęcając do wejścia na ścieżkę światła gdzie nagrodą jest poznanie Darów Ducha Natury.
Mandala z labradorytem wspomaga chęć połączenia się z Duchem Natury, promienieje i wiruje tworząc połączenie z Duchem dzięki wibracji kamienia. 11.09.2014

duch góry radunia, obraz,

Mandala Gwiazda, Płatek Kwiatu Życia

mandala z labradrytem, kwiaty, gwiazda, mienrał 021
Kwiat Życia rozkwitający na zdrowie
Ułożyłam z płatków kwiatów wzór gwiezdnej śnieżynki ale z goździków i listków geranium ( przekwitające i usychające więc ułożyłam co serce dyktowało ) . To wzór kodu łączącego w sobie Ducha Natury a mającego odbić się w wodnym świecie ciała w postaci takiego Kwietnego Płatka Wody. Labradoryt tutaj jest właśnie tym wzmacniaczem który łączy się z naturą przekazując od niej wiedzę wspomagającą procesy zmian w ciele fizycznym, żeby ciało podążało ku zdrowiu a my z nim. Aby nasze serce i umysł wspólnie połączyły siły z ciałem i w przyjaźni, harmonii, z radością tworzyli nowe zdrowe życie zgodne z naturą w sobie i w świecie. Taki początek pięknej przygody rozkwitającej w ciele Kwiatami Życia pomagającymi zmienić swoje ciało z zdrową oazę miłości. 11.09.2014

 

Labradoryt z 15.09.2014

Labradoryt, minerał zorzy polarnej,  001

Labradoryt, złoty,minerał  005

labradoryt, minerał 004

 

Poranek z kroplami rosy i Podróż świadomości- wspomnienie.

10.09.2014= 17 a 17 to Gwiazda spełniająca marzenia

Dzisiejszy poranek był wspaniały… jeszcze rosa z chłodnej nocy spowijała ziemię a słońce już pięknie świeciło i swoją miłosną radością wtórowało mej radości i załatwionej sprawie bardzo pozytywnie. Ostatnie dwa dni obfitowało w wiele spraw do załatwienia w życiu i nie tylko jak się okazało.

kwiaty białe, niebo i chmury  020

Idąc sobie przez ugorek usłyszałam głos wew. mnie i na głos powiedziałam śpiewając sobie: Ah gdzie, ah gdzie są pajęczynki złote ?… ah gdzie mogę je znaleźć dziś ?… czy wróżki mi pomogą? … czy podpowiedzą gdzie są te piękności poranne?

I znalazłam pajęczynkę co wygląda raczej jak kołderka z koralików wody. Czyż nie jest piekna otulająca zielone listki roślinki?

pajęczyna, krople wody, zielone listki roślin  014

Tu pod kołderką kwiat się ukazuje, kwiat co serce raduje. Mieni się tyloma odcieniami barw bo róż czuję miłosny i fiolet radosny i niebieski nieba znak a całość otula ten blask światła białego. Zieleń pod kroplami wydobywa esencję tych barw. Takie zaczarowane wejrzenie w innej bajki świat.

pajęczyna, krople wody, kwiat fiolet 009

Sznur koraliczków  odbija zieleni dar, jej barwy zaklęte w kroplach jak uzdrawiające perełki by w siebie je wziąć, serce napoić i duszę ukoić.

pajęczyna, krople wody, kwiat fiol 012

Tu takie Trzy piękne korale z zieloną zawartością życia lecz w innych perełkach i fiolet miesza się z zielenią.

Te dwie barwy w Podróży świadomości Holo-Sync 15.02.2014 zlewały się ze sobą, zielona z lewej płynęła a fioletowa z prawej. To był tak piękny widok że łzy same popłynęły. Wyglądało to tak że w przeźroczystej przestrzeni płyną barwy- podobnie to wygląda jak kolor wlejemy do wody, jest transparentny i tak cudownie się przemieszcza w wodzie. Czułam Obecność czegoś niezwykłego i byłam tak mocno w sobie w najgłębszych głębinach. Czułam że każda z tych barw jest żywą świadomości i cokolwiek czynią czynią to bardzo świadomie. Fiolet wnikał w zieleń, wydłużał swoje ścieżki, zwężał się aż do niteczek. Przeniknęły się ale każda zachowała swoją integralność. I ten obraz jak żywy jest ze mną do dziś 🙂

pajęczyna, krople wody, kwiat fiolet 019

Gwiazdeczka pełna miękkości, puszysta i stworzona do przytulania obdarowująca swymi perełkami gwiezdynmi :). Ubrana w krople wody wygląda jak najpiękniejsza Panna Gwiazda ❤

rośliny, dmuchaw, krople wody  006

Drzewo 09.09 – marzenia prznikające się z rzeczywistością

09.09.2014 Wtorek

drzewo, słońce, zachód  013

Wracałam sobie ścieżką pośród ugorów już wieczorną porą dnia niezwykłego bo z aż dwiema dziewiątkami w swej dacie a cały dzień wibrował we fiolecie.  I zawołało mnie Drzewo które stało się Magicznym Drzewem bliskim choć dalekim. Duch Natury ożywił jego istotę więc zobaczyłam i poczułam w sobie jego głos. We wnętrzu jego istnienia zapaliła się energia która rozświetlała jego lewą stronę. Słońce zachodzące stało się światłem narodzin Nowego, stało się źrenicą oka duszy która jest we mnie. Spoglądaj w siebie częściej, docieraj do dna duszy by w niej odnaleźć moc. Rodzisz się dla siebie i miej oczy otwarte na Znaki. A w ten zachód tego dnia wpisana była litera Z jak Znak.

zachód słońca 9.9  008

Żółty Kwiat niczym Królowa ugorów, które zamieniają się dla mnie w przepiękną Krainę Życia ukazując mi swoje tajemnice i piękno w niej żyjące. Bo czasem sercem trzeba  patrzeć by w czymś takim odnaleźć piękno życia. A rośliny spotkane są przyjaciółmi, którzy uśmiechnęli się do mnie, abym poczuła w tym momencie ich bliskość i głos szepczący wprost do mego serca. Piękny cytrynowy kolor jaśniejący spokojem i strzelistością pąków… niczym dachy mej świątyni która może  rozkwitnąć w blasku dnia, w pełnej chwale.

kwiaty żółty,  020

 

Wrotycz, zioło które bardzo lubi moje ciało kiedy go piłam. Kropeczki słońca na ziemi pełne daru uzdrawiania.

zioła, wrotycz, rośliny żół 022

 

Małe piękności o przepięknym kolorze Błękitu Królewskiego uzupełniają całość wnosząc spokój i harmonię, panowanie nad falowaniem umysłu by widzieć więcej.

kwiaty, niebieskie undygo,  017

11.09.2014

Magia Krainy Marzeń, która przenika życie… wyłania się z wnętrza… formuje się w tutaj w tej rzeczywistości zamieniając ją w Krainę Marzeń z historii dnia i nocy… z codzienności której nadaje sens i radość życia coraz więcej i więcej każdego dnia, coraz odważniej i coraz mocniej zespalając jedno z drugim aby tworzyły harmonię w działaniu, moc świadomości w działaniu, bóg w działaniu. Ana

Marzenia bezcenne skarby mego serca, niech się rodzą i niech mnie prowadzą wciąż dalej i dalej poza granice wyobraźni, poza czas i w sercu je pielęgnować, w ogrodach swej duszy bo tyle razy uratowały mi życie a teraz pomagają tworzyć życie Any, moje wielowymiarowe życie. Ana

 

Medytacja z Pełnią w Rybach, Księżycowe Podróże

delfiny, ocean, księżyc, nocNie znam niestety autora  grafiki.

Pełnia  w Rybach 09.09.2014, h 3.38
Ja mam śnięte dni przed pełnią, nawet w dzień po prostu napada mnie sen i padam… wieczorem też odpłynęłam czując gęstszą atmosferę. Ale obudziłam się przed budzikiem i usiadłam do medytacji z intencją uzdrowienia, siebie i ziemi… i po chwili zapadłam w głębię głębi Nicości- błoga cisza, stan przedziwny bo to nie był nawet sen, gdzieś przebywałam ale nic nie pamiętam. Nie , z tej czerni nicości zabłysło mi piękne żółte, bursztynowe koło, może to był księżyc albo inna planeta nieznana mi jeszcze? Dokładnie o 3.50 otworzyłam oczy i byłam zaskoczona moim zniknięciem że tak powiem i nagłym powrotem. Poszłam spać i miałam sen, że ratuję dzieci ze szkoły gdzie grasowali źli ludzie, poszły z własnej woli. Wyszliśmy na wolność ratując też innych przed wejściem w pułapkę- mówiąc że tam źle się dzieje i dając znać na tym zew. którzy zajmują się pomocą, że te dzieciaki potrzebują ratunku przed śmiercią, te które tam zostały. Mocny sen i tak do rana budziłam się i zasypiałam. A nad ranem mgła bardzo gęsta unosiła się wokół, bardo tajemniczy czas. Dobrze że misja Ratunkowa mi się udała.
Rybką jestem też i ta Rybia pełnia przynosi wiele memu sercu i duszy ,wiele dobrego. Wyrównała ostatni sen o wodzie a od wiosny cyklicznie coś o wodzie, powodziach i tsunami. Woda mi śpiewa wszędzie, woda ma wiele pięknych pieśni. O Wodzie tutaj pisałam.

boa notie, drzewo, żółte koło słońca księżyca woda brązNie znam niestety autora  grafiki.

 

Kobieta Księżycowa
Kobieta Księżycowa

Nów Czerwiec 2014.  Podróż w medytacji: powrót do mego źródła- Dzika i mądra Czarna Kobieta- spotkanie u mego źródła, u korzeni…Powrót do domu… do źródeł. Powróciła postać która już bywała u mnie czyli Czarna Kobieta, piękna i pełna dzikiej mocy Afryki- uosabiała powrót do źródeł. Przekazywała przez dłonie i serce przesłania dla mnie, siedziała na przeciwko mnie i dotykałyśmy się dłońmi. I powrócił obraz miłości a w tym obecności dwojga ludzi- a może animy i animusa obdarzających się szczerym pierwotnym uczuciem płynącym z głębi serca, duszy- z ducha.

I namalowałam obraz Czarnej Kobiety

Obraz, barwy życia, czarna kobieta włosy  003Art. Anilalah Eu-lalia

Medytacja 10.08.2014 Pełnia

Ja zanurzyłam się fotel z chaosu , po prostu moc głosów, zdarzeń, emocji bardzo rwących i bolesnych… trudno było się wyciszyć, poświęciłam na to więcej czasu i uwagi, skupiłam się na rozmowie z ciałem. I było coraz ciszej, ciszej… aż pojawiło Nic…… aż pojawił się jeden obraz: srebrne wiaderko leżące a z jego głębokiej głębi lała się woda niczym wodospad w dół. Prawdziwy oczyszczający, odnawiający i regenerujący. Mnie przykuło uwagę wnętrze wiaderka, no jak to toż on dna nie ma? I ta głębia była rubinowa.

kobieta, taniec i księżyc kolor czewień, netNie znam niestety autora  grafiki.

Medytacja Nów lipiec 26

Piękna chwila i odkryciem było że wiele wydarzeń ostatnich dni i miesięcy dziś miały swe ukoronowanie- to jedna z linii czasowych gdzie we mnie spotkały się i połączyły dwie istoty… Zielona bogini ze skrzydłami motyla zielonego czyli siła twórcza mogła wtulić się w ramiona Szmaragdowego Czarodzieja… jego musiałam na nowo odnaleźć w sobie , tę zagubioną cząstkę. Dziś w tej medytacji zrozumiałam ich działanie i aż dech mi zaparło. Dziś skończyłam jeden z obrazów, właśnie zielonego motyla, kobietę o czułym dotyku. Dziękuję bo te medytacje wiele mi dają.

 

Kobieta Zielony Motyl, świecący lej  002

Taniec z księżycem,księżyc,kobieta,gwiazdyArt. Anilalah Eu-lalia