Magiczne miejsce w lesie i Dobrotliwa Kobieca część mnie

Ja Ana, magiczne bagienko 069 Ja, rośliny,miejsce mocy,las bródnow 070

Moje Magiczne Miejsce w lesie

Była taka chwila w sierpniu kiedy postanowiłam pomóc sobie na ból kręgosłupa energetycznie. Poprosiłam o pomoc przyjaciela na odległość żeby również mi pomógł. Mieliśmy podobne odczucia i obrazy chociaż każdy widział je po swojemu.

Obrazy i Odczucia:

Ja min. zobaczyłam diabolicę, kobietę czarną , taką wiedźmę- mój cień czy jedna z jego twarzy. Już próbowałam wcześniej dogadać się z nią, żeby zaprowadzić harmonię w swym wnętrzu. Zaprowadziłam ją na swoją Magiczną Łąkę w Krainie Marzeń w sercu i ona tam położyła się i nie chciała nigdzie iść, do żadnego sanctuarium w lesie. Czułam że była gotowa uciec w każdej chwili więc pozostawiłam ją pod słońcem na kolorowej łące pełnej życia.

I zapomniałam o niej aż do medytacji. Ukazała mi się i wtedy powiedziałam, żeby przyszła do mnie. Spytałam,  czy wejdzie w tę Miłość którą jej ofiaruję, czy będzie taka odważna? I zrobiła to, zrobiła krok ku mnie a potem następny… poczułam jak moja miłość ją obejmuje a ona wtulając się w serce przyjmowała moją miłość… rozpuszczała się  niej uzdrawiając siebie-mnie w ten sposób. I nagle wyłania się inna obecność, poczułam wielką miłość, dobroć, czułość…  Dobrotliwa Kobieta, jaśniejąca iskierkami białego światła i złocistości… energia formująca się na kształt sukni która jednocześnie przypomina kwiat róży. Teraz mogła wypłynąć, ujawnić się ponieważ zrobiła miejsce w przestrzeni mego serca dla niej. Mam nadzieję na piękną przyjaźń z tą częścią mnie ❤

Moje Magiczne Miejsce ( jesień 2013)

las, drzewa, słońce, miesjce mocy, las bródnow  046

W moim magicznym miejscu( z jesieni 2013)

Ja i kule, Miejsce Mocy, Las Bródnow, energie

A niedawno pomyślałam, że ma ochotę z nią porozmawiać znowu, gdyż posiada cenną wiedzę którą pragnę przyjąć w siebie, przypomnieć sobie jak pomagała kiedyś ludziom, jak ich uzdrawiała. Wybrałam się an nogach  do lasu na długi samotny spacer aby zostawić za sobą zgiełk domu i miasta, wszelkie myśli i emocje.  Takie słoneczko mi towarzyszyło 🙂Słońce i barwne promienie, chmuy, blask 002

Mam takie swoje Miejsce Mocy w tym lesie, las jest w mieście , nie jest ogromny ale w miarę. Znalazłam na skrzyżowaniu dróg , na jednej z odnóg wejście w głąb. Jestem w miarę niewidoczna, przy bagienku „Moczadełku”, tak go nazwałam. ja, ana, miejsce mocy, las bródnow, słońce, kolo, tęcza 066 Rośnie tu Dąbek mały, inne drzewka małe i brzozy tuż obok. Są pieńki na których siadam.

Magiczne Miejsce

miejsce mocy, las bródnow, słońce, kolory, orby, rośliny, natura  033

Wyciszyłam się i zaczęłam się skupiać na Dobrotliwej Kobiecie prosząc o rozmowę z nią, o nawiązanie relacji, o przekaz dla mnie. Zrobiła się poważna medytacja, mentalnie z czymś działam żeby oczyścić pewne rzeczy do końca. Ale coś mi przerwało. Usłyszałam hałas za sobą, coś bardzo głośno skakało po drzewkach. I wydawało bardzo głośny, specyficzny dźwięk. No skupić się nie dało, miałam wrażenie że zaraz spadnie mi na głowę. Więc zaczęłam namierzać wzrokiem zwierzątko. No wiewiórka normalnie, była nieprzeciętnie głośna skacząc po gałęziach i jej głos był wręcz piłujący, może jak ząbkami trze? Naprawdę byłam w szoku, dzika wiewiórka w takim ludnym lesie- pełno w nim ludzi zawsze z okolicznych warszawskich domów. Ale żeby było mało jak ona się oddalała pojawił się z przodu hałas szurania w krzakach. Słuchałam uważnie i za gęstymi krzakami odkryłam że coś się porusza, coś dużego. Nie wiedziałam za dobrze ale domyśliłam się ze to były sarny, całe stado. Przede mną między krzakami stanęła jedna sarna, to był kozioł sarny. Kiedy ludzie przechodzili podnosił głowę, widziałam go wyraźnie wtedy. Spokojnie sobie jadł i skubał trawę a jego stadko było przed nim. To była medytacją na żywo, prawdziwe przeżycie w bliskości z naturą. To była odpowiedź mojej Dobrotliwej przyjaciółki, bardzo piękne przeżycie. I to w lesie naprawdę niedużym, blisko domów, ruchliwych ulic. błogosławiona chwila która pokazała jak rozmawiać ze sobą za pomocą tego, co mnie otacza. Jak moje wnętrze kiedy jest naprawdę wyciszone rezonuje z otoczeniem, jak świat odpowiada na moje potrzeby, jak ze mną rozmawia.

Tu widać sympatyczny pyszczek, trzeba się przyjrzeć. Spełnienie marzenia, z tego obrazka z netu magiczna krina, jeleń, kobieta Tutaj jest jeleń ale kozioł sarny też miał rogi i jest kobieta, leśna  istota, magiczna :). Sarny to łagodność.

las bródnowski, Magiczny Zakątek, krzaki liście, kozioł sarny  020

Las bródnowski, wa-wa, Magiczny Zakątek 007 miejsce mocy, las bródnowski, wa-wa 025

las bródnowski , miejsce mocy 026

Jedna uwaga do wpisu “Magiczne miejsce w lesie i Dobrotliwa Kobieca część mnie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s