O Miłości z niekreślonego czasu…

kwiaty różowe Izy, 9677

Miłość

Jest w prawdzie otwierającej na świat nasze oczy;

Jest w ziemi, w której rozwija się życie

Jak w mym łonie kobiecym;

Jest:

w księżycu wskazującym drogę zagubionym;

w kwiatach rozsiewających woń namiętności;

w powietrzu, co niesie ze sobą chwile radości;

w niebie tchnącym w nas marzeniami;

w drzewach obdarowujących swymi cieniami;

w słońcu ogrzewającym zmarznięte serca;

w wodzie oczyszczającej z bólu ciała;

w górach dających siłę przetrwania,

a w walce o dobro obdarowują mocą wygrywania;

w gwiazdach, co nasze losy zapisały;

w snach, które życie białą magią ubarwiły;

w sercach naszych uczących się każdego dnia otwartości;

we łzach płynących w smutku i radości;

w Twoich ramionach, które są na oceanie życia bezpieczną przystanią;

w Twoim dotyku czułym jak powiew wiatru gorącą nocą;

Umarłam dla ciemności, urodziłam się dla światłości.

Na skrzydłach Anielskich wzniosłam się w przestrzeń miłości.

Miłość była przed Nami, jest w Nas,

Miłość będzie trwać aż po kresu czas.

I Ja jestem TU i Ty jesteś TU

TU

gdzie miłość płonie,

gdzie nie ma słów,

gdzie muzyka miłości

otula milczenie dusz.

Anilalah Eu-lalia ….?… znalazłam swój wiersz  nie podpisany z niekreślonego czasu 😀

dwa serca mienraly kalcyt i selenit róże 8538

3 uwagi do wpisu “O Miłości z niekreślonego czasu…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s