Pełnia Księżyca

Dziś była pełnia księżyca, nad ranem. Ale przeżywałam ją już wcześniej. Czułam jej moc, jak zagląda w każdy niewygodny kąt wprawiając mnie w rozedrganie. Bardzo wiele się działo włącznie z wyjazdem. Ugruntowanie w ten czas nad wodą bardzo pomógł mi utrzymać stabilność emocjonalną i duchową. I czas w podróży stał się byciem spokojniejszą mimo odczuwania  intensywności skorpioniej pełni. Wody jezior, rozmowy z Gaią  wpłynęły na moje duchowe przeżywanie Pełni Księżyca.

„Może ugruntowanie w sercu dało siłę w byciu spokojem aby popatrzeć w siebie, odwracając się od zewnętrzności, z jasnością widzieć cienie i przyjmując rzeczy jakimi są zezwolić by się rozmyły. W zasadzie to było najważniejsze, określić na co się decyduję i zezwolić by się zadziało a zrozumienie pozostawić na inny czas.

Pełnia rozmywająca czas we mnie pomogła wejrzeć w głębię poszukując tego, co woła uzdrowienia w ciele, tego co fizyczność ma do powiedzenia i tego, jak słucham jej opowieści. Usłyszałam, że w ciszy płonie wielki ogień życia… a cisza jest tym, co pozwala wiedzieć, co ogień mówi i jak być z nim połączonym.  Anilalah Eu-lalia 04.05.2015

Bądź pozdrowiony, klejnocie w kwiecie lotosu.” Om Mani Padme Hum

Zdjęcie użytkownika Ana Członka.
Zdjęcie użytkownika Ana Członka.

3 uwagi do wpisu “Pełnia Księżyca

    1. Fraktale są prześliczne 🙂 Dziękuję 🙂 Ta penia mnie uczy jak utrzymać harmonię między ogniem życia i spokojem, który jest równoważnią potrzebną opanować ten żywioł. 🙂 :*

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s