Miesiąc: Wrzesień 2015

Błękitne kwiaty – Cykoria Podróżniczka

Co roku zdarza mi się robić im zdjęcia Cykorii. Właściwie odkąd zamieszkałam w Warszawie, to wtedy zachwycił mnie ten kwiat i zrobiłam mu zdjęcie. Tamto zdjęcie zachwyciło mnie i ma wciąż ważny przekaz dla mej duszy. Tym bardziej, że Zrobiłam je dniu urodzin najstarszego syna Gabriela.

Kwiat niebieski, cykoria podóżniczka
Foto Cykria Podróżniczka 14.10.2012

A teraz zdjęcia z mojej wizyty na ugorach Białołęki z tego roku. Cykoria podróżniczka, co roku w innej odsłonie mi się pokazuje. Przywołuje z pamięci obraz błękitnego kwiatu ujrzanego w podróży ku sobie, tak ujrzałam samą siebie jako cudowny niebieski kwiat. Cykoria zazwyczaj jest niebieska- jaśniejszy w błękit wchodzący albo niebieski ciemniejszy. Mnie zachwyciło w tym roku połączenie niebieskości z fioletem, to takie zaskoczenie bo wcześniej tego nie zauważyłam. Krople wody na płatkach dodały im szczególnego uroku.

cykoria podróżniczka  nieb Kwiaty polne 006

cykoria podóż, krople wody  22 Kwiaty polne 013

cykoria podróż fiol nieb, krople wody   Kwiaty polne 043

cykoria podóż, krople wody  Kwiaty polne 035

Cykria podóżniczka, fiol nieb Kwiaty polne 019

Rezerwat przyrody

Rezerwat Przyrody Horowe Bagno, okolice Warszawy

Spacer był przedzieraniem się przez chaszcze w poszukiwaniu grzybów, które znalazł tylko mąż. Wysiłek w pokonywaniu przeszkód, bo wybraliśmy cześć lasu z chaszczami a nie spacerniak okazał się na końcu wart swego trudu. Tomek ustrzelił kilka grzybów a ja kilka widoczków. Przebywanie w takim lesie uspokaja, oczyszcza myśli z wszelkiego hałasu, regeneruje ciało, dotlenia umysł wnosząc świeży powiew. I wtedy mogą wykiełkować zamysły ducha i dzieje się zmiana a wraz nią prezenty, małe, proste i ciche… bo tylko w ciszy można je poczuć i przyjąć. Napoiłam duszę esencją przyrody aż po brzegi na jej łonie. Dziękuję Wielbię Miłuję ❤

bagno horowe Las niedzielny 006

bagno Las niedzielny 007

Co rośnie w runie leśnym ….

rubo, grzyb Las niedzielny 002  grzyb kozak trawa Las niedzielny 016 brzozy huby grzyb Las niedzielny 028  grzyby mech Las niedzielny 023

Droga szeroka ale reszta to było przedzieranie przez chaszcze w poszukiwaniu grzybków, ale było ich mało w tym miejscu 🙂

droga, woda, odbicie Las niedzielny 004

Zielony mech niczym twarz

mech kupki ziel twarz Las niedzielny 038

Spojrzenie przez pajęczynę na leśny świat w koronach drzew

pajęczyna kolor Las niedzielny 019

Zapisz

Leśna medytacja na zaćmienie Księżyca i Obrazek

Zaćmienie księżyca i pełnia nadchodzi. Może zaglądnę nad ranem na Taras Podniebny w moim bloku albo prześpię. Ale wędrując z rodziną po Rezerwacie Horowe Bagno w pewnym momencie zobaczyłam drzewa. Dwie kupki brzóz tworzące przejście, bramę. Po lewej było pięć brzóz wyrastających z jednego miejsca a po prawej cztery. Takie skupiska drzew oznaczają że jest tu więcej energii tej pozytywnej i warto skorzystać z takiej okazji. A przed bramą jarzębina niczym zaczarowana dziewczyna a za bramą przestrzeń większa, trzcin szum a za nimi spokojne wody.

brama brzozowa Las niedzielny 031

Weszłam w tę bramę, otworzyłam ramiona na przyjęcie chwili. I same wyszły słowa z mego wnętrza. Odwróciłam się do przeszłości i głośno pożegnałam wszystko co przeszkadza mi w okazywaniu miłości, wszystko co przeszkadza mi w byciu szczęśliwą, wszystko co przeszkadza mi byciu sobą, wszystko co przywołuje lęki, wszystko co wywołuje wojnę. Potem odwróciłam się ze słowami Witam Ciebie Słońce i Witam Ciebie Księżyc. Witam wszystko co pomaga mi w okazywaniu miłości, w byciu szczęśliwą, w byciu sobą, wszystko co wzbudza dzielność, wszystko co . Złożyłam dłonie na sercu: Wkładam do swego serca Słońce i Księżyc aby osiągnęły równowagę i ze spokoju we mnie wyłonił się Pokój. I tę twarz z kępków mchu znalazłam po drugiej stronie mocy 🙂

mech kupki ziel twarz Las niedzielny 038

Po powrocie namalowałam zaćmienie księżyca po tej całkiem spontanicznej medytacji. Zdjęcie zrobione w świetle żarówki. 27.09.2015

Malowanka Zaćmienie Księżyca ze słońcem i sercem.

Malowanka Mandala krwawy księżyc i słońce w sercu 002

28.09.2015

Noc, czerwony księżyc 006

Powitałam nocą księżyc i gwiazdy na niebie świecące oszałamiająco jasno. Wstałam już po zaćmieniu i o 4.41 udało mi się kliknąć zdjęcie które nie jest tak rozmazane, jedno na milion wyszło. Zaćmienia nie oglądałam ale czerwony księżyc faktycznie był czerwony. Przy porannej kawie wspominam księżycową medytację.

I w tym patrząc przez ciemność spoglądałam w światło,czułam przepływ myśli, emocji, uczuć… przyszło do mnie, że ważne by odnaleźć w sobie poczucie bezpieczeństwa, ponieważ poczułam silne zagrożenie od strony ludzi, lęk przed napadem, pozbawieniem czegoś istotnego. Skupiłam się na wew. modlitwie, na słowach prostych wzmacniających wiarę i ufność w siebie, w swoje możliwości, w swoją odwagę i moc, w prowadzenie ku miłości. Z serca myśl popłynęła do rodziny otulając ich co przyniosło ukojenie, wyciszenie, wdzięczność. Jeszcze wyszła chęć poszerzenia łączenia się z rodziną duchową, jednoczenie się w intencji wsparcia.  Jest we mnie potrzeba aby dać opór zagrożeniu, aby stawić mu czoła zaczynając od siebie. Wszystko co zewnętrze brać do serca aby się przyglądać, wyciągać wnioski, które rozproszą niepokoje i lęki,  pozwolą rozpoznać wzorce i kody. Skupić się na budowaniu jasnego postrzegania siebie i świata budując stabilizację dzięki wymazaniu strachu i lęku.  One najmocniej tworzą zamieszanie aby programy manipulacji ( moje wew. i te zewn. ) mogły wpłynąć na moją istotę więc to chcę zmienić. To, co piszę odnośnie siebie odczuwam w świecie zewnętrznym, odbieram co się dzieje ale zanurzam w siebie i zmieniam co mogę we własnym zakresie, dokładając każdą zmianę jako światełko dla Matki Ziemi i pozytywnej świadomości ludzi. I w tym kontekście wracam do wczorajszej spontanicznej medytacji pośród brzóz, żeby księżyc i słońce zanurzyć sobie, noc i dzień do serca włożyć i przez ciemność patrzeć co wyłania światło aby ze spokoju w sobie wyłonił się pokój.

Rozciągnę przyglądanie się temu i pobędę sobie z tym kilka dni.

Mandala Słoneczna jesienna

Mandala 04.09.2015
Bardzo słoneczna mandala z jesienną nutą mimozy i pomarańczy na deszczowe dni… na smutki płynące z deszczem… na nostalgię jesiennego umierania. Cytryny niczym promienie słoneczka rozkręcają taniec w pierwszym kręgu, we wnętrzu solarnego słońca. Na splotach nici życia tworzą się wzory koronkowe w które wpleść można uśmiech, gorące pragnienia, pomysły pełne tworzenia, intuicyjne prowadzenia… to mogę zrobić dla siebie teraz by później sięgnąć po ten temat w jesienne słotne dni. Anilalah Eu-lalia 26.09.2015
Minerały: Cytryny, agat, karneol, K. słoneczny, K.księżycowy, mokait, Tygrysie oko, plaster kalcytu, kwarc z rutylem

Mienrał, cytryn, Kam.słoneczny księżcowy, kalcyt midow, karneol, tygry, oko, kwarc rutyl, Mandala słoneczna rośliny 019