Wycieczka rowerowa, Wisła i Kanał Żerański

Zdjęcia z wycieczki gdzie podziwiałam Wisłę u zbiegu z kanałem Żerańskim. Okazuje się że nad kanałem jest piękna kładka, takie kładeczki gdyby były nad Wisłą sprawiły by radość wielu ludziom. Wczoraj była też rocznica mojego upadku z rowera i połamania sobie ręki i nogi. Szczególny dzień by wsiąść na rower i przełamać tamten zły czar piękną wycieczką z wiarą, że to już się nie powtórzy.
Choć samopoczucie nie było u mnie najlepsze od rana a nawet w nocy, miałam paskudny sen, bardzo irytujący i nie mogłam z się z niego obudzić aż przełamałam się i pojechałam na rower z mężem. To Tomek pokazał mi to miejsce, widok wody mnie zawsze uspakaja, ożywia i raduje i nawet nocą śniłam o wodzie. Tym razem trzymałam krokodyla ( to trzeci sen o krokodylu od roku, zwiastun trudnych zdarzeń, dotyka instynktów głęboko w podświadomości) za pysk i głowę miałam ponad wodą, jakoś udało mi się wyzwolić z klatki na statku. Mimo wszystko to dobry sen, bo być ponad wodą to móc być ponad programami, wzorcami i móc patrzeć na te tematy życia z duchowego poziomu i tak uzdrawiać swoje życie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s