Tęcza na drogę i w drodze powrotnej, niezwykłe zjawisko pogodowe i życiowe.

Miesiąc temu wyjechałam z domu, byłam w ciepłych rejonie Europy i w Polsce sobie odwiedzałam miejsca w Sudetach. A od maja wiele się działo, wciąż zmiany i nowe wyzwania i czuję, że czekają mnie nowe jeszcze. Wszystkie mocno wyrwały mnie ze strefy komfortu i następne też ku temu zmierzają. Wyjeżdżając w lipcu z Warszawy żegnała nas tęcza a jak wracałam do domu z Sudetów było ich wiele, kilku zrobiłam zdjęcia z auta, tylko kilku. I to jest to niezwykłe zjawisko pogodowe, wiele burz i rozpogodzeń oraz tęcz na niebie w ciągu zaledwie pięciu godzin. Jak w życiu, kiedy coś się dzieje bardo szybko zmieniają się warunki życia i nic tylko można im się poddać, płynąć z nimi, choć nie raz czuje się zmęczenie, zagubienie, złość czy smutek czy obawy. Wczoraj było zaćmienie słońca na innym kontynencie a na moim to był Dzień Tęcz, niezwykły dzień, niezwykłe zjawiska pogodowe. Wychodzę życiu na przeciw, mówię mu Tak z całą jego pogodą, zjawiskami typowymi i nietypowymi mówiąc Tak każdemu doświadczeniu, każdej barwie w tęczy i braku słońca, mówię Tak odkrywaniu tego, co życie w sobie niesie w takim kształcie, w jakim się pojawia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s