Aleja Siódmego Anioła… Czy wierzę w Anioły?

Zdjęcie użytkownika Ana Członka.

Parę dni temu otrzymałam książeczkę „Aleja Siódmego Anioła” jako nagrodę w konkursie „Czy wierzysz w Anioły…. Po przeczytaniu rozpłakałam się, gdyż pewne wątki dotykały mnie poruszając głęboko czułe struny duszy. Polecam i Dziękuję PrzeCzytajka.https://www.facebook.com/PrzeCzytajka/
W książce jest siódmy Anioł, Rozmarzony czy Rozmiłowany zaginiony… jego moc i tak działa a i on się znajduje dzięki dobrym sercom. Rozmarzony jak i mnie nazywano szczególnie w szkole, wciąż pozostaje rozmarzona. Dlatego polubiłam siódmego Anioła i bohaterów książki.
Oto mój komentarz:
„Czy wierzysz w Anioły i dlaczego? … bo było tak że nie wierzyłam w Boga ani Anioły i była ciemność w moim życiu… aż zaszłam w ciążę, bardzo bałam się mieć dzieci uważając że nie będę dobrą matką… lecz ciąża zmieniła wszystko, zmieniła mnie, poczułam że pragnę w coś wierzyć, wierzyć że coś mnie kocha bardziej, skoro mnie jest tak trudno siebie pokochać, tyle razy ratowały mi dosłownie życie, w ostatniej chwili, bosz jak ja się cieszę że żyję Pokochałam to dziecko w pod sercem noszone a wraz z nim otworzyłam się na Anioły, bo na Boga było mi trudniej, trudniej uwierzyć że mnie kocha. Przed porodem namalowałam pierwszego Anioła dla dziecka, żeby go chronił i nawet imię wybrałam Gabriel, nie wiedząc że on naprawdę opiekuje się dziećmi, nic nie wiedziałam o Aniołach, NIC, serce wiedziało, poczuło ich obecność, odebrało ich przesłanie. I oto Anioły podczas porodu, który miał być łatwy a stał się zagrażający życiu, one uratowały pierwszego syna, przeżył i żyje do dziś, nie wiem jak one to zrobiły ale zrobiły!. Anioły czuwały nad każdym porodem, trzeci był również zagrażający życiu i dlatego syn mam imię Nataniel( to imię usłyszałam w ciąży, głos powiedział te słowa a ja internecie sprawdziłam i znalazłam imię Nataniel). Anioły sprawiły że dziś kocham siebie, że nikt nie musi kochać mnie bardziej ode mnie, chyba że Bóg, a jego dzieci Anioły niosą pomoc, której subtelność nie pozwala czasem jej zauważyć czy docenić od razu, po latach owszem, wzrasta świadomość i potęga subtelności obecności Aniołów, które przybierają postać żywych ludzi nie raz i nie dwa. Moje dzieci Gabriel, Juliusz, Nataniel to takie Anioły, które przebudziły mnie do życia, uratowały mi życie, podobnie jak duszki przyrody. Anioły sprowadziły mnie na duchową ścieżkę rozwoju i czuwały nawet gdy ja nie wierzyłam w ich moc, po latach zrozumiałam i zobaczyłam ich opiekuńcze działania. Anioły otworzyły mnie na sztukę, maluję do dziś, tworzę różnymi sposobami, a Gabriel pomaga tworzyć słowem, pomaga artystom. To pomogło mi dojść do siebie, pokochać i nauczyło cieszyć się życiem. Oto potęga subtelnej działalności Aniołów
Teraz mogę dodać, że kiedy patrzę w lustro, widzę najlepszego Anioła dla siebie, który pokocha mnie jak nikt. 😇
Bądźmy dla siebie samych najcudowniejszymi Aniołami.😇

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s