Miesiąc: Październik 2018

Modlitwa i kolaż jesienny

Cisza w głębi serca jest zaproszeniem aby duch objawił się, on czeka na tę ciszę, bo wtedy może przejąć kierowanie i poprowadzić mnie ku pełni miłości jaką jestem. 04.10

Dziękuję że jesteś przy mnie, gdy idę ciemną doliną we łzach nie słysząc twojego głosu, z oczami ślepca, upadając i podnosząc się, z drżeniem lęku w sercu. A jednak i tak zmierzam prosto do Ciebie, czuję że jesteś ze mną, uczysz, że taka mam być, sama ze sobą szczęśliwa, prawdziwa, naturalna bez cienia wątpliwości. Dziękuję że mnie prowadzisz, tak bym mogła siebie prowadzić drogami, które mi wyznaczasz, z sercem pełnym miłości, niczego więcej nie pragnę, przez jej pryzmat widząc siebie i świat cały. Ana Anilalah 19.10
Inspiracją jest kolaż z własnych zdjęć, Obraz Słoń jest mi bliski memu sercu, niezwykle podnosi mnie na duchu. Kolaż jesień słoń obraz

Reklamy

Obraz

Nawet jeśli coś jest niedokończone, nieuformowane jest piękne, dojrzałe i niesie prawdę, to cenny skarb, szczególnie gdy jest się pogodzonym z każdym etapem zmian, tak właśnie niech dzieje się. Ana
Aj pośpiech gubi, wyciągnęłam wniosek, żeby nie wstydzić się jakiegoś etapu pracy, siebie w życiu, emocji, szczególnie gdy jesteśmy na jakimś etapie, który wydaje się nieciekawy, niedoskonały itp. I nie zakrywać go pędem do następnego. Ćwiczenie spokoju, zatrzymania w tym biegu zmienia wszystko, zmienia spojrzenie, myśli, uczucia i głos może dotrzeć i jest zauważony, głos intuicji, Ducha, Boga. Nawet jeśli coś jest niedokończone, nieuformowane jest piękne, dojrzałe i niesie prawdę, to cenny skarb, szczególnie gdy jest się pogodzonym z każdym etapem zmian, tak właśnie niech dzieje się.

Tutaj ręcznie malowałam, miałam wizję aby druga połowa była kolorowa. Niedokończony, formujący się jeszcze obraz.
Granaty fiolety wymalowane w lutym tego roku, kolory wylane w sierpniu, wciąż ulega metamorfozie, teraz inaczej wygląda, trochę żałuję że tak szybko go zmieniłam, czekam teraz na wenę która wydobędzie z niego ostateczny kształt.

obraz niedokończony, z ciemności w światło

Wylałam farby, może nie do końca tak to miało być ale nie mając doświadczenia w wylewaniu farb trudno przewidzieć efekt, te barwy miały być bardziej kolorowe, intensywniejsze.

obraz lany ptak postać świeży pg

Tak wygląda teraz, niby skończony a jednak chwilami mam potrzebę żeby coś zmienić.

Obraz Zmiany. Zimą miałam wizję , potrzebę stworzenia czegoś ciemnego a jasną część zostawiłam, miały być kolory. Latem zrobiłam ten krok i kolory wylały się z farbami, miały być intensywniejsze ale nie znając dobrze metody trudno było wymagać efektu jakiego by się chciało. I szybciutko po wyschnięciu wszystko zrobiłam na czarno, udało się jednak zachować jedno jedyne zdjęcie z komórki obrazu tuż po wylaniu farb. To jest nauczka właśnie, pośpiech czasem gubi, w doskonałości ujrzałam niedoskonałość i chciałam poprawiać a trzeba było poczekać, cały ostatni rok to ćwiczenie cierpliwości aby wyzbyć się pośpiechu który wynika z wielu powodów. To oznacza głębokie przyglądanie się sobie, słuchanie wew. głosu, umiejętność wstrzymywania się od działania aby spokojnie przyjąć do świadomości co mam zrobić i skąd pośpiech. I przez ten obraz chciałam pokazać pewną drogę samorozwoju, spojrzenia na siebie i swoje błędy i to, że mogę to zmienić zarówno na poziomie malowania jak i myślenia i działania. Malowanie jest procesem, jest niewerbalnym porozumiewaniem się ze samym sobą ponieważ oddajemy się czystemu słuchaniu wew. głosu gdy wybieramy farbę, kolor, sposób malowania. Nie skupiamy się na problemach, szukamy rozwiązania na innym twórczym poziomie. Uruchamiamy intuicyjną część mózgu, która wspomaga naszą kreatywność, budzi uśpionego pioniera wielkich przygód, chęci przejścia wszelkich wyzwań dzięki otwartości na nowe, ciekawości do rozwiązywania zagadek i problemów, poszukiwaniu unikalnych rozwiązań. A to wszystko rodzi nowe ścieżki neuronowe w mózgu, dzięki którym praktyczniejsza cześć mózgu otwiera się na rozwiązanie problemu a my odpuszczamy emocje strachu, zamartwiania się i wszelkich my myśli blokujących nasze poczynania. Ana Anilalah 25.10.2018

obraz lany ptak 41

Mandale jesienne kasztanowo-żołędziowe

W sercu mandali kamień Księżycowy, agaty kuleczki, kryształy górskie, krzemień, agat mszysty. Są też oprócz kasztanów, żołędzi i liści kwiaty leśne, białe delikatne i fioletowe.
Kobiecość ma wsparcie w Matuszce Ziemi, ukwiecona wydaje swe owoce na świat, pielęgnuje troskliwie dając im wolność aby rozkwitały pełne miłości dając nowy początek, nowe życie, nowe możliwości.

mandala jesienna kamien księżycowy mienrał 37

W sercu mandali agat pomarańczowy, wspierają go kasztany i czerwone kwiatuszki, liście jak promyczki słońca radośnie się układają a na nich szyszki modrzewia, kasztany w skorupkach jeszcze już gotowe do uwolnienia. Gałązki żołędziowych czapeczek dołączają się swoim kształtem tworząc fale a żołędzie przy kasztanach stoją niczym przyjaciele. Liście czerwone, pomarańczowe, żółte, zielone rozweselają aż chce się żyć i chłonąć obfitość życia, czerpać z tego moc aby uzdrawiać siebie.

mandala jesienna z agatem pomarańczowym 332

W sercu mandali serafinit, wokół delikatne białe leśne kwiatuszki, zielone wiosenną zielenią liście kasztana a pomiędzy fioletowe leśne kwiatuszki i na liściach leżą, mandale otaczają też czerwone kwiatuszki. Liście ułatwiają całość, kasztany i żołędzie okalają całość dając stabilność lekkiej całości.

mandala jesienna z serafinitem 34

Mandale słoneczno- pomarańczowe

Mandala promieniująca pogodą ducha, tak ją czuję… rozgrzewa gdy zimno przenika w pochmurne dni pełne jesiennej słoty, rozbudza żar ogarniający każdy zakamarek wnętrza. Łączy się ze słońcem solarnym, w jego świetle rytmicznie pulsuje muzyka wody płynącej wewnątrz mnie poruszając dobre kobiece energie. Wzbudza chęć działania pełnego optymizmu, myśli pogodnych, chęci bycia z drugim człowiekiem sercem, wymiany tego co wartościowe w czystych sercach i dające pomysły na nowe kreacje, inspirujące życie. Marzeniem jest odnajdywanie zawsze w sobie pogody ducha, miłości rozlewającej się niezwykłym żarem, dotyku który niesie dobro, jest dobrem, czystą miłością.
Minerały: cytryn w sercu mandali, w kręgu karneol, agat, kwarc z rutylem, aqua pomarańczowa, kwarc mandarynkowy

Mandala pomarańcz żółty cytryn 39

Mandala Pomarańcz kwiatów promieniujący słonecznikowymi płatkami.
Płatki kwiatów tańczą z minerałami nasyconymi pomarańczem – agat, karneol, mandarynkowy kwarc, aura angel. A tu jestem kwiatem który rozkwita ogrzewając się ciepłem pomarańczu, jego promyki mogą przenikać czas i przestrzeń dotykając inne zamknięte kwiaty, które czują że pragną rozkwitu, mówią „Tak” dla „Życia” w każdym jego wymiarze, przebudzenia w sobie piękna kobiecości, rozbudzenia sił twórczych, chęci tworzenia życia z miłością w sposób, który jest nam najbliższy sercu.
Pomarańcz czysta piękna barwa, smakuje wybornie jak pomarańcza. Jest taka niesamowita, niesie ogromny zastrzyk energii lecz inny niż moc pierwotności czerwieni, jej zmysłowości, jest związana z życiem, ma moc ochrony przed negatywnymi myślami i pobudza apetyt. Sama barwa zachwyca lecz gdy dodamy do tego słowo seksualność mogą zmienić się odczucia w ludziach, gdyż zawiera ono tyle złych doświadczeń zgromadzonych na przestrzeni czasu, tyle złych skojarzeń, blokad, wzorców, emocji. A ja pragnę myśleć o tym z miłością, gdyż seksualność to nie tylko akt płciowy ale też zapładnianie ideami własnego życia, to poczucie że jestem stworzycielem którego siły twórcze pomagają się realizować doświadczając codziennych spraw z radością. Seksualność to też relacja z drugim człowiekiem, na ile potrafimy być blisko z kimś, pozwolić się dotykać nie tylko fizycznie ale też przez uczucia, jak bardzo możemy zaufać. To może być piękne czyste doświadczenie pod warunkiem, że zaufamy sobie i drugiej osobie, nasze uczucia będą pełne akceptacji, otwartości na bliskość i dobry dotyk, że akceptujemy wew. kobiecość i męskość. Seksualność jest jak świątynia, można mieć do niej rożny stosunek, zależy od doświadczeń. Dla mnie to coś, co jest święte i czyste i służy czemuś więcej niż zaspokajaniu pożądania, o wiele więcej, dlatego wymaga oczyszczenia. Seksualność jest związana z wodą w ciele więc wyobrażam sobie że jest jak płynące życie w którym uczymy się przyjmować co niesie ze sobą jak i pozwalać odpływać wszystkiemu, pozwolić przepływać niczego nie zatrzymując z pełną akceptacją, droga do szczęścia choć niełatwa. Kiedyś nocą patrzyłam na księżyc odbity w czystej tafli jeziora i ten na nocnym niebie, był ogromy gdyż miał taka fazę właśnie, miałam szczęście. Zanurzyłam się w ten widok całą sobą i do dziś jest w mojej pamięci utrwalona ta cudowna naturalna medytacja z wodą, światłem księżyca i taką jego wielkością.

Mandala pomarańcz żółć, kwiatowa 34

Jesień dojrzałość, obfitość i przemijanie

Dojrzałość jesieni, jej obfitość niesie satysfakcję z pracy, która przyczyniła się do zebranych plonów. Pomyślałam ile się zmieniło od ostatniej jesieni, jak inny to rok od poprzednich, co zmieniło się w moim myśleniu i jak to przełożyło się w realu… hi hi wiele ciężarów w środku odpadło więc i waga zleciała, tematy odpadają wciąż choć robi się to z większą lekkością. To jest to właśnie, z większą lekkością i łagodnością niż kiedyś przez większość życia, jest więcej miłości niż złości, odwrotność tego co było kiedyś. To cudowny wew. stan. To był szczególnie dobry rok pełen wyzwań a następny będzie jeszcze lepszy. Ana 28.09 Foto własneFB_IMG_1538464713585

Jesień czas na wyciszenie, przygotowanie do tego, co ma odejść ma w sobie również zachwyt nad tym co przemija. Zachwyt nad szczególnym barwnym obrazem natury, gdzie wraz z dojrzewającym poczuciem dojrzałości rodzi się zgoda na przemijanie, przejście w czas braku obfitości życia. Nim to nastąpi wszystkie owoce kreacji odżywiają duszę, by w czas braku, zamarcia natury skorzystać z nieustającej siły życia w nas. 29.09 💚Ana Zdjęcia własneFB_IMG_1538464701794