Cykoria Podróżniczka. Ogrody 12

Ogrody 12

Pamiętam jak szłam drogą i w rowie ujrzałam ten kwiat, nie mogłam się powstrzymać i musiałam zrobić zdjęcie. Bo one są takie ciekawe, niby chwaszczory a jednak wierne towarzyszki podróży bo rosną najczęściej wzdłuż dróg. A podróże te po Polsce uwielbiam bardzo,  taki to symbol podróży się stał. Wtedy kupiliśmy taki mały aparat i on miał możliwość robić zbliżenia kwiatom. Powiem szczerze, obsługa aparatów, ręczne ustawienia to moja „pięta Achillesa ale miałam tak ogromne pragnienie przyglądaniu się roślinkom bliżej niż blisko”, że zapoznałam się z technikami obsługi nieco bliżej ;).

Nagle świat stał się niezwykłym miejscem, ponieważ mogę chodzić z aparatem wszędzie gdzie mi się chce i nie muszę wołać męża :D. A aparacik stał się bardzo bliskim przyjacielem wręcz nieodłącznym towarzyszem, wiernym, na którego zawsze mogę liczyć, no prawie zawsze gdyż zdarzało mi się nie mieć przy sobie zapasowych baterii, katastrofa była murowana. I nie raz w tym szale robienia zdjęć niegramotność moja poturbowała ten kochany sprzęcik, jak się cieszę że tak długo pomagał mi uwieczniać świat, szczególnie w skali mocno przybliżonej, co też zmieniło mój punkt widzenia świat. Ponieważ nie miałam profesjonalnego aparatu więc korzystało z makro automatycznego lecz zdjęcia robiłam iście intuicyjnie, słuchałam tego czegoś wewnątrz, żeby wyszło niezwykłe zdjęcie, oczywiście z braku znajomości technik fotografowania były takie co nie wyszły a bardzo chciałam. Zwariowałam na punkcie przyRody , świata roślin i drzew, zbliżyłam się tak jak nigdy przedtem, uczyłam się słuchać siebie oraz roślin, zawsze gotowa strzelić fotkę gdyż aparat nosiłam wszędzie ze sobą, nawet w kieszeni, gdy torebki nie miałam.

Kiedy robiłam to zdjęcie był październik, wracaliśmy z Lasku Bródnowskiego który poznaliśmy bo drugi miesiąc mieszkaliśmy w Warszawie, słonka niewiele już zostało na niebie a ten kwiat, wtedy mi nieznany kompletnie, rósł sobie w rowie i jeszcze w cieniu, to było ekstra odkrycie prawdziwego skarbu. Pamiętam tę chwilę- nic dwa razy się nie zdarza- i jakżem się namęczyła żeby zrobić zdjęcie, bo ręczne ustawianie było poza mim zasięgiem, no tak mi zostało niestety. Obraz tego zdjęcia wbił mi się w serce i pamięć, pojawiał się w snach i w wizjach, no może nie taki samiuśki ale podobny ;)… błękity, uwielbiam wszelkie kolory, lecz niebieściutki jasny jakoś mnie rozczula bardzo i choć zimny to kolor, to mnie ciepełko w sercu robi, rozmarzam się absolutnie bez wyrzutów sumienia uśmiechając się zadowolona jakbym była kotem wpatrującym się w pyszną śmietankę 🙂 Zakochałam się w tym obrazie, zakochałam się we wszystkich zdjęciach, bo cieszyłam się każdym takim drobiazgiem, czułam pasję, radość, byłam pobudzona twórczo… czułam się jakby otworzyły się nowe szanse i możliwości twórcze. Choć na co dzień przecież nie było kolorowo ale z takim nastawieniem lżej było sercu znieść smutki i łatwiej stawiać czoło problemom.

Z tego zakochania rodziła się nadzieja, marzenia nie pozwalały jej umrzeć. Fascynacja kwiatami, roślinami była niezwykła, poczułam się jak dziecko odkrywające nowe horyzonty, nowe światy wręcz a co!. Tak mi zostało na szczęście, wciąż rozglądałam się czujnie wędrując każdego dnia po świecie więc nie było mi nudno i nie jest… bo świat natury ma wiele do zaoferowania, wielu ludzi poczuło jakie to ma znaczenie dla nich, dla naszego istnienia na planecie.  A dodatkowo poczułam dryg do pogaduszek z kwiatuszkami i wszelkimi roślinkami i nie tylko, choć nie zawsze one chciały a może byłam przygłucha na ich mowę. W każdym bądź razie oglądając zdjęcia nawet po latach budzą się we mnie uczucia…

…oto mowa kwiatów: mówią słuchaj siebie, poczuj swoje uczucie jak czujesz mój zapach, co budzi kolor gdy na mnie patrzysz, przyjmij tę chwilę naszego razem jaka jest a potem rozpoznaj swoją opowieść, gdy spojrzysz w czasie i przestrzeni na mnie, gdy wspomnisz tę chwilę odkryjesz co przeze mnie odkryłaś w sobie. A odczucia są nicią po której możesz wejść głębiej szukając zrozumienia.

Boskie portfolio

Kwiat niebieski, cykoria podóżniczka
Cykoria Podróżniczka, moje pierwsze jej zdjęcie

 

 

2 uwagi do wpisu “Cykoria Podróżniczka. Ogrody 12

    1. Kwiaty w naturze mają szczególny dar przyciągania w sobie, wzbudzają zachwyt. Tej zimy powracam do moich spotkań z kwiatami, takie poranne rozmowy ze sobą po przez kwiaty, są inspiracją.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s