Pod baldachimem serca

Oddalam się od tego
W co tak mocno byłam wczepiona
Wyciągam haki, wtyczki puszczam nici
Odwracam się ku sercu Cała
Idę przez jego łąki zielone
Zanurzając się w różowym polu
Oddaję wszystko czym jestem,
Wszystko co umysł, programy i wzorce
Tworzyły budując granice, więzienia klatki.
Nie zatrzymuję się tylko idę dalej
Zagłębiając się w czeluście jaskini,
W to co pod sercem mamy, w łono
Co grzesznym spowite cierpieniem było
W jej ciemność i niepoznanie spokój niosę,
Rozpalam blask, jedyne co należy do mnie.
Tu jest moje miejsce, tu życie tu miłość
Tu jest miejsce święte, świątynia miłości
Z mgły się wyłania spowita światłem
Tu pod baldachimem różu pola serca
Spotkać się mogę z ukochanym, przyjąć
Jego całego, wziąć w ramiona i płynąć
Przenikając się wzajemnie, pieścić i kochać
Wtańczyć w życie miłość razem w Jedności.
Ana 04.06.2019

ławka park bródnowski kiwtnące drzewa 80magnolia, park bródnowski, fontanna 11

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s