Miesiąc: Październik 2019

Góry jesienne

Miło było pobyć w górach przez chwilę,choć czasu było mało, bo sprawy rodzinne też były ważne, nie omieszkałam wyskoczyć w miejsca, gdzie dawno nie byłam. Nacieszyłam oko, nakarmiałam duszę , nasyciłam się pięknem gór żeby wystarczyło mi na długo.

Zalew Bukówka, całkiem blisko Lubawki. Kiedyś były tu łąki,nawet droga,którą w dzieciństwie tyle razy jeździłam ogórkiem. Potem rozbudowano tamę, miała być woda pitna  dla Wałbrzycha zdaje się lecz wykryto w niej uran i teraz można się tu kąpać, z czego wielu ludzi korzysta. Okolice są niezwykle klimatyczne.

Kowary- widok z drogi, Kopalnia Uranu w Kowarach a w niej świecące naczynia w ciemności, kopalnia nie działa, wydobywano z niej rudy a z niej wysokiej jakości uran. Rad chciano wykorzystywać kiedyś do leczenia, uzdrowiska korzystały lecz musiały przestać, za mało go było. Ponoć po wizycie w kopalni można mieć dobry humor przez trzy dni, nie potrafię tego stwierdzić po sobie.

Park Miniatur-zamki pałace Śląskie oraz Śnieżka, warto posłuchać przewodnika opowiadającego o historii każdego budynku. Jeśli chodzi o zabytki Śląska to w Parku oprócz zamków czy pałaców są stare domy, schroniska,wieże, kościoły. Byłam w kilku zamkach, chciałabym zobaczyć resztę, szczególnie te budowle popadające w ruinę. Sudety to przepiękny rejon Polski, bliski memu sercu gdyż tu się urodziłam,dlatego gdy tu jestem wracam do miejsc, w których już byłam lub poznaję nowe.

Widoki gór