Kategoria: Airmacje własne

Wspominkowo.Podróż -krok w przepaść drogą przemiany

Wspominkowo październik 2014 i ta decyzja. Ta wewnętrzna decyzja stała się, dokonała się w rzeczywistości. Jeden krok nad przepaść zmienił mnie, dodał skrzydeł. Jedno spotkanie stało się wieloma, z perspektywy czasu pomogła mi osiągnąć to o czym marzyłam, czego dusza pragnęła… zrodziło coś stałego, coś pewnego. I rozwija się moja ścieżka i Ducha bardziej w sobie dopieszczam w tej podróży a on mnie wspiera i duchowa rodzina na ziemi. To była przełomowa decyzja z tęsknoty zrodzona Miłością się stała, nie cierpieniem, Pełnią się stała nie rozłąką, Spokojem się stała nie walką, Mocą się stała nie słabością.. 14.05.2016

„Wyruszam w podróż poza czas i przestrzeń i niech Duch mnie prowadzi po ścieżkach ku właściwym miejscom, ludziom i sytuacjom a także ku samej sobie, ku temu co ma się zadziać, co mam poznać, jaką prawdę ujrzeć, co uwolnić a co przyjąć, czym się zachwycić, na co otworzyć a wszystko z miłością. Ana Anilalah 23.10.2014

widok kobieta nad przepaścią, zmiana w ptaka

Magnoliowe inspiracje

Zaglądanie do wnętrza staje się przygodą, dzięki której odkrywa się małe cuda, a one z czasem stają się wielkimi. To jak z chwilami, pamięta się te, które kiedyś były małe, czasem przysłonięte wielkim wydarzeniem ale z czasem te małe chwile opromieniają serce, budzą nadzieję, dodają sił, zachwycają swym wyrazem i prostotą. I tego się będę trzymać 🙂 ❤ Ana Anilalah zainspirowana spotkaniem z magnolią 19.04.2016
Foto magnolii Ana

Wszystkie kobiety pragną miłości

Tyle pięknych rzeczy napisano o kobietach ale wezbrały we mnie własne odczucia i też się nimi podzielę.

kobieta z różą czerwoną
Dziś poczułam jak bardzo wdzięczna jestem że urodziłam się kobietą, wreszcie naprawdę poczułam jak było to ważne, bym pokochała kobiecość idąc przez życie. Na swej drodze spotkałam tak wiele kobiet a pierwszą była matka. Ona z miłości pokazała mi czym jest odrzucenie i bycie niechcianą ub zbyt zaopiekowaną do odebrania odwagi bycia sobą, wolałam być chłopakiem. To było nim nauczyłam się kochać siebie, lubić siebie i chcieć siebie samą na powrót przyjąć. Jakże jestem wdzięczna mej matce i wszystkim kobietom z rodu, bo kiedyś odrzucane dziś w sercu przytulam wszystkie z miłością i z wdzięcznością uznaję ich istnienie w moim życiu.

kobiety razem obejmują się, Artist~Claudia Tremblay
Jestem wdzięczna wszystkim kobietom które spotkałam w swym życiu, które spotkam jeszcze, że pojawiły się na mej bez względu na to, jakie nauki ze sobą niosą i co mają mi do powiedzenia. Dziękuję im za to, że niosą swoją prawdę, która w szczególny sposób mnie dotyka. Bo czasem jest jak balsam a czasem jak kolec, obydwie są ważne.
Z wdzięcznością i uznaniem przyjmuję swoją kobiecość, w pełni ją otulam swymi ramionami, sercem czule w sobie rozpieszczam. Jej rozkwitanie mym szczęściem nie umieraniem, wspaniałym doznaniem w ciele i poza ciałem.

kobiety wiedźmy czaro d
Wszystkie kobiety pragną być kochane tak jak kobiecość pragnie być uznana i umiłowana. Obdarowana najpiękniejszymi kwiatami z ogrodu serca , karmiona mądrymi myślami, prawdą zawartą w sercu, wiarą w swoją kreatywność w wybranym polu, odwagą w uszanowaniu swoich praw, w poznawaniu życia z radością, w twórczym odnajdywaniu i spełnianiu siebie, w naradzaniu nie tylko dzieci lecz piękna i pełnych życia idei. Wtedy wewnętrzne piękno jaśnieje, w ogrodach serca ocean kwiatów zakwita gdy kobiecość kocha kobiecość. Ana

kosmos, kobieta kobieta medytuje, żółty kwiat na splocie słonecznym, odbicie lustrz kwiat fiolet kobieta romance kobieta malowane ciało energe pismo

Poranne grudniowe widoczki.

jesień owoc gogu kropla woda słońce  022

„Poruszyć serce i żyć tym co we mnie, magią mego serca” Ana

Taka afirmacja na trudny fizycznie czas dla mnie, aby nie tracić wiary a budować mimo wszystko siłę w sobie i zaufanie.

owoc głogu krople wody słońce jesień 010

Zdjęcia robiłam komórką, bo aparat w naprawie. Przy okazji załatwiania sprawy dla syna o poranku spotkałam w słońcu świecące czerwone kulki otulone wodą. No i jak nie zachwycać się takimi widoczkami? Co prawda na zdjęciach nie widać tego tak, jak ja na to patrzyłam bo komórka nie ma aż takich możliwości, szczególnie do makro, ale i tak się cieszę że są jakiekolwiek zdjęcia 🙂

owoc glogu czerwony korople wody słońce tęczowe promienie 013

jesień owoc gogu kropla woda słońce  022

 

 

Jesień w kroplach pajęczyn zaklęta

Poranek zaczął się od mgły, która zainspirowała mnie do zdjęć. Ale po drodze odkryłam krople na pajączynce wiszącej u brzózeńki. A kiedy odeszłam zobaczyłam pajęczyny na innych roślinach.

Bo czasem warto oddalić się od obiektu, myśli, wyobrażenia żeby spojrzeć na poszerzony obraz i zmienić punkt widzenia. Można dostrzec, co jest zakryte tuż przed naszymi oczami i wtedy dotknąć tego cudu makrokosmicznego okiem i sercem.

Pajęczyna jesień Poranek mgły i krople 005

Oto jesień mgłami osnuta w pajęczych niciach zaklina piękne chwile.

roślina pajęczyna krople mgła jesień 010

Pajęczyna jesień Poranek mgły i krople 016

Pajęczyna jesień Poranek mgły i krople 013

jesień Pajęczyna Poranek mgły i krople, 017

Serduszko- tak pomyślałam gdy robiła zdjęcie…

Klejnot a w nim wszystko co cenne

oddycha i lśni niczym moja własna dusza.

Zaklęty w niej żywy obraz

aby poruszał serce do życia

i chwytania chwil pięknych.

Bo to są skarby,

które ze mną podążą przez wieki,

na zawsze zaklęte w mej duszy żywe perełki.

.

Pajęczyna jesień serce Poranek mgły i krople 023

Pajęczyna roślina jesień krople 026 Pajęczyna roślina Poranek mgły i krople 022

Jesienny las, bursztynowy dom.

Ponieważ synek potrzebował opieki w tamtym tygodniu, nie mogłam ziścić pragnienia pojechania samotnie do lasu. Czasem czynić w życiu można tylko to, co jest konieczne, rezygnując z niektórych przyjemności.  Z czasem  wszechświat odda z nawiązką chwile cierpliwości i zaufania, że nie zawsze trzeba mieć wszystko od razu.

Mimo, że miałam lenia, dojechałam do lasu wczoraj na rowerze. Wjechałam w pewnym momencie w sosny, poczułam intensywny zapach w tej przestrzeni, puca nagle powiększyły się o wielkie oddechy olejków aromatycznych. Brązowy dywan igiełek na glebie i zielone poszycie nad głową w koronach zrobiły miłe wrażenie. Poczułam się wolna, poczułam że tu jest przestrzennie i uzdrawiająco. I kiedy wjechałam w inną część lasu poczułam szok zmiany. Więc stanęłam i czułam jak nogi się pode mną uginają, od zapachu i barw i wrażeń. Wokół pomarańcze, żółcienie, złocistości, brązy w bursztynową aurę zaklęte. Ogrom wzruszenia, więc nadmiar emocji i chaos myśli bardzo mi przeszkadzał, zezwoliłam mu odpływać. Skupiłam się na wyciszaniu, na oddychaniu, na odczuwaniu chwili żeby pojąć co mnie trzyma w tym miejscu, przy tym drzewie. I napisałam stojąc pod drzewem słówko od serca. 02.11.2015:

„Leśna korona drzew zaprosiła w swe progi. Poczułam się jak gość zacny w domu, jak w swoim. A pod jej kopułą płynną bursztynową strużką esencja otula i do serca spływa przez spragnione usta. Ana Anilalah Eu-lalia 02.11.2015

Las sosen

las bródnowski, drzewa sosny jesień 016

las bródnowski sosny drzewa kolorowe liście jesień 032

las bródnowski jesień 012

Drzewo które natchnęło mnie słowem wypływającym z głębi mnie samej. I stała się magia, zaklęcie stało się moją rzeczywistością.

drzewo bursztynowe jesień 021

Przecudne korony drzew, bursztynowy dach domu.

las bródnowski liście bursztynowe liście drzewa jesień 020 korona drzew burstynowa las bródnowski 017

Wnętrze bursztynowego domu, jego serce jak dla mnie i jego Duch. Tutaj przytulałam się do duszy drzewa, z nim byłam, jego posłuchałam. Z ciężkim sercem się rozstałam ale i lekkim, bo inna weszłam w tę przestrzeń a inna z niej wyszłam ugoszczona pokarmem, utulona ciepłym słowem, dotknięta barwą i duszą tego miejsca i chwili.

drzewo bursztynowe jesień 021

las bródnowski drzewa bursztynowe jesień 014

las bródnowski ogniste drzewa jesień 013

Nów w Pannie- sprzątanie i pulsowanie

 

gif kula pulsowani

Pulsowanie – takie słowo pojawiło się we mnie gdy patrzyłam na ten obrazek… pulsowanie czego? Może mojej duszy czyli umysłu, tego czym jestem bez ciała.
Poranek przywitałam w nowiu z Panną z muzyką i w ciszy potem. Ale już od jakiegoś czasu nabrzmiewało pragnienie oczyszczenia przestrzeni. Kiedy sprzątam dom dodatkowo mówię, że „Sprzątam Swoją Przestrzeń z Miłością”. I pomagało mi to ogarnąć te obowiązki i jeszcze czynić je z przyjemnością. Mój mąż stwierdził że to jest nienormalne, że obowiązki należy czynić schematycznie i mechanicznie, że radość ze sprzątania nie jest praktyczna, bardzo nieładnie mnie nazwał. Byłam zaskoczona i oburzona przez chwilę gwałtownością takiej wypowiedzi więc uparłam się dojść skąd się bierze jego pogląd. A potem zrozumiałam, porównał taką pracę w domu do pacy na komputerze, gdzie w Ekselu ( arkusz kalkulacyjny) tworzy wiele skrótów żeby pominąć dłuższe działania związane w wpisami. Wtedy jeśli ma coś wykonać szybko sięga po skróty – krótsza droga dojścia do sedna sprawy- mechanicznie, bezwiednie. Wtedy faktycznie czyni się to bez uczuć. To jego punkt widzenia więc zostawiłam go z nim. Poprosiłam o większy szacunek do moich działań, nawet jeśli ich nie rozumie. Choć pomyślałam, może mieć pozytywne uczucie z tego, że zna program komputerowy tak dobrze, że nie korzysta z szablonów ale też sam tworzy nowe rzeczy- skróty, arkusze- ułatwiające pracę. I to jest dla mnie kreatywne i jest w tym uczucie. Ja malując obraz też tworzę nowe, czy kiedy układam mandalę, też korzystam z nabytego doświadczenia co porządkuje mi już wiele spraw podstawowych. I kiedy wykonuję taką prostą czynność- codzienną przecież i nudną można rzec- jak sprzątanie domu lubię jednak mieć uczucie przyjemności z tego, że to robię. Taka nauka zadowolenia z życia, z jego zwykłych prostych codziennych spraw. I nie odbiera mi to radości z poznawania innych, niezwykłych rzeczy, ludzi, zjawisk. I duże porządki poczyniliśmy w domu w ciągu trzech tygodni. A teraz nów w Pannie, która lubi porządki wzmacnia tę falę. I zrodziło się pewne pragnienie. W czasie chwili wyciszenia pojawiły się Anioły Cassiel i Raziel aby pomóc mi dokonać dalszych zmian w mej intencji. Aby myśl zmieniona w słowo stała się realnym działaniem potwierdzonym czynem utrwalonym w działaniu systematycznym. I dziś właśnie pisząc ten tekst uświadomiłam jak bardzo pomogła mi ta afirmacja zwalczać niechęć, lenistwo, bezsilność w porządkach domowych. Domu gdzie mieszkam nie tylko fizycznie ale i duchowo. „Sprzątam Swoją Przestrzeń z Miłością”.

WANNA RÓŻOWA KAPIEL KOBIETA

Mandala- Koralowe Serce

Mandala serce koralowe, róże  004

Mandala z dnia 20.08.2015 ( przez ten czas nosiłam na sercu koral, mandala długo leżała ułożona nim ją rozebrałam)

Koralowe czerwone serce

Czerwony koral uśmiecha się do serca, by zwątpieniu nie poddało się pozostając skupione na odnajdywaniu dobrych chwil. Łagodnie – bez agresywności- swą czerwienią wpływa na ciało i duszę mą wnosząc energię potrzebną do dokonania zmian. Osadza myśli w jasności by nie rozbiegły się w chaosie zmian i drogę wybrały prostą acz bogatą w pomysły. Barwa czerwieni w otoczeniu różanych pąków łączy w sobie namiętność i romantyzm, czystość i kreatywność pomysłów a mocna zieleń scala, wnosi świeżość i opanowanie. Kamienie ugruntowują całość, osadzają w rzeczywistości zdarzeń. Tym dla mnie była mandala i czerwony koral. Anialalah Eu-lalia 03.2015

serce czerw, koral, niebieskie kwiaty, mienrały nieb , mand 9480

Czerwony Koral- dokładnie nikt nie wie skąd nazwa, ale specjaliści twierdzą, że może się ono wywodzić od hebrajskiego wyrazu gord lub arabskiego – garal. W obu przypadkach znaczenie było to samo – amulet.

Czerwony koral zanurzył się w niebieskiej mojej duszy.
Aktem tym pogodziłam się z obecnością czerwieni we mnie.
Zaakceptowałam tę barwę, również jako linię zejścia na ziemię
wyzwalając się z ograniczeń dotąd mi nie znanych.
Odnawiam i uzdrawiam czas przeistoczenia się w kobietę
abym mogła w pełni cieszyć się ciałem kobiety i jej zmysłowością.
Pogodziłam przeszłość z przyszłością by teraz po prostu
jeszcze bardziej odważnie stawać się sobą na co dzień.
Każdego dnia energicznie i lekko stąpać po ziemi
ogarniając konkretnie i stanowczo sprawy i rzeczy
w tej rzeczywistości budując i wzmacniając swą siłę.
Nie uciekając przed sobą cieszyć się byciem na ziemi
kreatywnie spędzając każdy dzień mego życia.
Jak również wzmacniać intuicję i wyobraźnię
czerpiąc z tego bogactwa z radością i entuzjazmem.

Anilalah Eu-lalia 03.09.2015

serce koralowe, w różach 005