Kategoria: Kosmos

Kosmosy dwa

Przychodzi do mnie Natuś i mówi, że będzie malował. Wzbierało to w nim od wczoraj i dziś nie odpuścił. Zadziwił mnie pomysł, że Kosmos chce namalować. Zaczął od czerni, bo przecież jak patrzy w nocy, to niebo jest ciemne. Pokazałam mu zdjęcia kolorowego kosmosu zachęcając do zabawy. Najpierw wymalował kolorowe literki a potem zalał srebrną farbą, bardzo ją chciał użyć i dobrze że miałam. I brokat mi użył, tu go muszę pilnować, bo przesadza.

Jeszcze mokry, z lampą błyskową i świetle żarówek już- pewnie jutro po wyschnięciu będzie ciut inny.

Kosmoa Nataniela 8687

Miałam taki mały obrazek i resztki farb wylałam na niego tworząc spontanicznie swój kosmos, tak mnie zainspirował syn. Też mokry więc jutro będzie inny ale co tam :)))

Mój Kochany, osobisty Kosmos istnieje. Pragnę go poznać i w pełni go objąć sercem aby w każdym jego zakątku wymalować miłość.

obraz, kosmos, granat, 8686

A dzisiaj 24.03 wygląda tak, dosycha 🙂

Obraz kosmos Any 8736

Błękitny nów księżyca

W błękitnym nowiu zanurzam się w siebie, pozwalam wyobraźni na nieograniczoną podróż przez własne wszechświaty odnajdując sekretne marzenia do spełnienia. Kiedy dodam temu skrzydeł wyobraźni, pasji wizji, mocy serca marzenia staje się mą rzeczywistością tu i teraz spełnioną. Anilalah Eu-lalia 19.02.2015

noc, spadające gwiazdy, kobie
zdjęcie z sieci

 

Wszechświat życia – obraz

Obejmuję w posiadanie

swój kosmos

otwierając Serce

na nieskończony wszechświat

żyjący we mnie

i na siebie żyjącą we wszechświecie

bo to Wszechświat

mojego życia.

„Jam Jest Miłością Wszechświata”

Ta Afirmacja pozwoliła mi skończyć ten obraz naszkicowany w sierpniu i czekający dopełnienia w Teraz.

Obraz Wszechświat, koń, kobieta, kosmos   002

Tu świecący

Wszechświat, Koń, Kobieta świecący  004

Błękit Gwiazd- poezja

Kosmicznie – zainspirowało mnie zdjęcie Plejad u znajomego ale zaczęłam poszukiwać innego, coś wew. mnie prowadziło aż znalazłam to:

plejady, kosmos

Błękit Gwiazd

Rozbłyskuje we mnie błękit gwiazd,

roztapia wszelkie wątpliwości

by kosmos na ziemię zaprosić…

blaskiem gwiazd rozbłysnąć w sobie

płonąć błękitną poświatą ognia swego przeznaczenia…

światło gwiazd rozbłyskując

rozbrzmiewa śpiewem w całym mym wszechświecie,

wibracją miłości pojednania ze sobą…

słyszę i czuję rozbłysk każdej gwiazdy narodzonej do życia

w mej wszechistności w ciszy swego życia,

w zupełnym spokoju Ducha.

Anilalah Eu-lalia 28.11.2014

Więc przedstawię swój kosmiczny obrazek, który bardzo lubię choć ma inny wspaniały dom w niebieskościach które mocno poruszają moją duszę.

Ptak kosmosu
Ptak kosmosu

Obraz Kobieta z oceanem wód i kosmosu. Sygnatura Duszy i sygnał.

Wyłonienie sygnatury duszy

Poczułam sercem że Jestem tym. Jestem energią kobiecą połączoną z oceanem wód i oceanem kosmosu… otwieram się na wołanie gwiazd. Połączona ze swoją Istotą dotykam gwiezdnych dusz miłujących światło i życie na ziemi, słyszę ich dźwięk i widzę ich światy. Odkrywam własne gwiezdne pochodzenie i oddaję się swemu duchowi aby mnie prowadził. W oceanie życia istnieje mój własny unikalny wzór który teraz staje się jawny i w pełni zrozumiały, moje pochodzenie staje się darem wypełniającym życie w Teraz zgodnie z własną legendą.
Sygnał mojej otwartości dla poznania gwiezdnego mego pochodzenia.

Kobieta kobita w oceanie wód i kosmosu , przemalowana  003

 

Zainspirował mnie obraz z netu, niestety nie znam autora kobieta i przestrzeń kolorowa do wypłenienia s

 

 

 

Noc spadających gwiazd

 

niebo, gwiaZDY, KOSMOS,niebieskie, noc

13.08.2014

Nad moim Podniebnym Tarasem kawałeczek nieba uśmiechał się specjalnie dla mnie. Jaśniejący księżyc schowałam sobie za głową i patrzyłam… czekałam… marzyłam sobie… kobiet z kielichem i gwiazda

Miło jest patrzeć w niebo nocą choć poza miastem niebo jest o wiele bardziej gwieździste… przypominałam sobie nieba widziane nocą gdzie gwiazd było widać całą moc na czystym niebie. kosmos,jaskinia,woda,net,dziewczynka

Myśli płynęły aż tu i tam coś spadło… błyskawiczny lot w dół bardzo wyrazisty i rozbłysk kiedy się spalały. I łapałam te gwiazdy w swe marzenia wplotłam jak czarodziejka z całą wiarą dziecka lekko tak.chłopiec, gwiazda, niebo, kosm


Wybrałam dobre miejsce na właściwy kawałek nieba gdzie pojawiały się spadające perseidy. Było kilka ale nie czekałam na resztę. Przyjęłam co mi przyszło z wdzięcznością  net, kosmos

Piękne chwile mogłam przeżywać we śnie i kontynuować poza snem. Swoją Prawdziwą Gwiazdę Mam w Sobie. Światło mojej duszy jesteś jak i ja jestem blaskiem mego życia.

Obraz Anilalah „Światło Duszy”

Moja gwiazda

Zdjęcia znalezione z intnecie.

 

ARKONA-Niech się Narodzi z Nowym Duchem. Śpiew Słońca w obrazach.

Niech się Narodzi  Arkona z Nowych Duchem

  Sława Słowianom- 

„Arkona – przylądek na północy Rugii. Arkona – skalisty przylądek w skrajnie północnej części Rugii. We wczesnym średniowieczu centralny gród obronny zachodniosłowiańskich Ranów na trudno dostępnym wąskim cyplu półwyspu Wittow.Arkona była znanym ośrodkiem kultu pogańskiego boga Świętowita (połabskie: Svątevit, czytaj swantewit)”( wikipedia )

Zespół Arkona

Rzeźba Światowita ze świątyni Arkona wmurowana w kościół w pozycji poziomej ale u mnie jest w pionie żeby rosła moc i energia Światowita.

świętowit arkona, rzeźba w kamieniuZdjęcie z internetu

Tekst z: blog polski

„Blisko osiem i pół wieku temu, 12 czerwca 1168 roku hordy wyznawców Jahwe zdobyły i zniszczyły grodzisko Arkony wraz ze świątynią Świętowita. Arkona była najważniejszym pogańskim miejscem kultu Ranów należących do grupy zachodniosłowiańskich plemion połabskich.  Ich świątynia  Świętowita nieprzerwanie funkcjonowała co najmniej 6 wieków. Na pewno istniała już w VI wieku.
Przez pierwsze wieki jej istnienia nie była Arkona silnie umocnionym grodem obronnym. Była otwarta dla pogan – cudzoziemców. Była ona bowiem miejscem kultu nie tylko dla Ranów. Sława jej wyroczni sięgała daleko poza granice Słowiańszczyzny. Do Arkony przybywali nie-słowiańscy poganie z całej Europy Zachodniej i Północnej. Arkonę bez przesady można nazwać słowiańskimi Delfami…”

 

tulanie, skrzydła, kobieta,łabędź,net

Zdjęcie z internetu

Inną opowieścią dzieli się kobieta Ania na swoim blogu NA ŚCIEŻCE BOGIŃ , przedstawia spojrzenie na Rugię i Arkonę co bardzo mi się spodobało:

„Rugia – wyspa Bogiń, Avalon słowiańszczyzny. Sam jej kształt ukazuje kobietę ze skrzydłami, lub w sukni z szerokimi rękawami (…) Łabędź jest najważniejszym ptakiem mitologicznym tej wyspy. To ptak duszy. Towarzysz białej bogini. Wędruje on od świata żywych do świata zmarłych nosząc wieści.
Prowadzi dusze na ten świat i je odprowadza. Jest przewodnikiem dusz, również wtedy, gdy się zagubią. Wyruszamy pod kamienie łabędzie zatańczyć taniec łabędzia. Kamienie te tkwią w wodzie niedaleko brzegu. Jest ich kilka. Jedno z podań mówi, iż były to miejsca gdzie łabędź przynosił dzieci z zaświatów. Stąd też dusze odchodzących zabierał. Jako przewodnik pomiędzy zaświatami. W naszej kulturze role te potem przejął Bocian. Łabędzi kamień znajduje się poza zasięgiem cienia, jaki rzuca klif, pod jakim stoimy. Daje to efekt jak by stał i świecił w wodzie na złoty kolor. Za nami biały klif przed nami lustro wody (…) Ptasia Bogini Kobieta ptak. Kobieta z atrybutami ptasimi bądź mająca moc przemiany w postać tego zwierzęcia. To powszechnie występująca w wielu kulturach i miejscach wersja Bogini. Wiąże się to z bogata symboliką i mitologią. Wokoło owej przemiany jak i symboli jakie dany ptak reprezentował. Tu na wyspie królują Łabędzie, żurawie oraz Kruki. Kruk to ptak Bogini Herty – jej jezioro znajduje się niedaleko od klifów w lesie (…).

Obrazek,słońce,tęcza,woda,kwiat

Podróże

 SŁOŃCE ŚPIEWA SWE PIEŚNI WIĘC SIĘ Z NIM ŁĄCZĘ

Słoneczne wnętrze utrzymuje w harmonii światła blask i ciepła żar dla życia wewnątrz nas, w naszym solarnym słońcu najpiękniejszym i najukochańszym.

kwiaty, pomarańcz, wnętrze z mrówka żółty  256

 Słoneczna Jaszczurka w tryptyku. A słońce teraz śpiewa bardzo mocno. Wnosi zmiany i przemiany jak słoneczna jaszczurka. Po przemianie wychodząc ze słońca jest złocista odmieniona. Jest teraz Czas który na to umożliwia.

***

I jeszcze dla Słońca „Solarne Słońce – Złota Kula Ognia” w Nas, umożliwia połączenie ze Słońcem w naszej galaktyce i Centralnym Słońcem również będących poza zasięgiem wzroku lecz w zasięgu ducha. Więc łączę się umożliwiając zaistnienie Rozświetlenia, Działania, Zmian i wszelkiego potrzebnego przejawu.

***

Słoneczne centrum. Połączenie
Pomaga w pracy z aspektami siebie, na odnalezieniu harmonii połączenia i bycia całością.
Cztery aspekty: ciało, emocje, myśl- idea, świadomość połączone jednym wspólnym elementem. To źródełko słoneczne przenikające się z każdym z aspektów i tworzy środek złączonych obrazów. Lecz na każdym z obrazków jest jeszcze jeden element wspólny, czarne kropeczki. Jestem światłem , Jestem wieloma kolorami i Jestem wszystkimi barwami w czarnej kropli. To jak w kroplą oceanu, jest w oceanie ale i w niej jest ocean.

cropped-jaa-b.jpg, obraz , źródło***

Wolność, Kreacja, Twórczość, Promieniowanie w słonecznym blasku Naszego Światła odkrytego, odsłoniętego w pełnej krasie

 Jednorożec  dla Julka,koń,smok,obraz

***

Tworzenie, formowanie się w białym ogniu słońca

Obraz Ani Ś, delfin,anioł, I wersja tło

***

„Floresc da vida” „Kwitnące życie”

2 Dmuchawiec 800 2013-07-18 obraz miry i ytmu ziemi 002

***

Kobieta poma, ener, zmysł, koms, Anioł

***

Anioł Any, Ja, piewsza wersja

***

Anioł Agnieszki

Podróże Świadomości- podróż w głębiny Oceanu

Światło Oceanu- woda
Ocean 2009 Anilalah

Opis mojej Podróży w Głębiny Oceanu

 Podróż świadomości z HoloSync 3D, 16.02.2014
Głębia oceanu,woda
Głębia Oceanu, 2009 Anilalah
Muzyka tym razem miała nas zaprowadzić ku głębinom oceanu. Oczywiście muzyka była bardzo piękna lecz słowa Miry które nas doprowadzały na brzeg i wołały z powrotem do łodzi są wskaźnikami w tych podróżach. Czas spędzony sam na sam ze sobą i swoim odczuwaniem był wypełniony muzyką i moim widzeniem i odczuwaniem tego co widzę.
Na początku podróży zapadałam w bardzo głęboki relaks.
fruwanie z delfinami, kobieta, lot, woda,
W tej podróży jednym z opiekunów był zaskakująco wielki Opiekun, dno oceanu sięgało mu po uda. Kiedy szedł miał zanurzone dłonie w oceanie a nasza łódź płynęła pchana przez niego chociaż jej nie dotykał. Nie pamiętam kto siedział ze mną w łodzi. Pod koniec Ten wielki przewodnik zmienił się w wiele małych latających części, były podobne do rybek z wielkimi falującymi ogonami i mogły pływać w wodzie i latać w powietrzu. Pierwsza wyspa widok natury wraz z ptakami i ich śpiewem , wspaniała dżungla z jej bujnym życiem.  Za każdym razem kiedy jestem na wyspie mam świadomość obecności żyjących istot. Tym razem znowu ukazała mi się czarna puma i bawiłam się z nią, głaskałam i śmiałam się. czarana puma Zwiedzałam wyspę , czułam obecność starożytnych Istot które chciały mi powiedzieć coś o piramidzie. Że tam jest ważna informacja dla mnie, skarb i już ją widziałam, byłam na niej. Jednak wzywała podróż dalsza. piramida moagiczna, dżungla, aztecka, majowa Spotkanie na plaży z przewodnikami nie mogłam się powstrzymać od wejścia do wody. Tam oczywiście spotkałam syreny i z nimi sobie zwiedzałam ocean, pokazywały mi swój świat i przekazywały swoje doświadczenia lecz nie pamiętam ich dziś.
kobieta syrena woda błękit
Był czysty ocean a także skały, góry a w nich ukryte jaskinie i tunele. W pewnym momencie zobaczyłam piękny tunel ułożony z błękitnych pasów energii zapraszający do podróży. Poczekałam jednak na znak co dalej. Trochę żałowałam że tam nie wpłynęłam, że nie udałam się za impulsem swoim. Później okazało się że za pomocą łodzi mamy udać się w głębiny oceanu w łodzi ale ja nie skorzystałam. Wolałam sama bez niczego zanurzać się w głębiny jakbym to robiła już wielokroć bez lęku. Nawet nie myślałam jak to robię tylko płynęłam ku przygodzie. Byłam podekscytowana i zawsze płynęłam do jakiegoś dna a kiedy poznałam już teren otwierał się następny poziom.
 DELFINY,morze,kosmos
Była cisza oceanu i życie oceanu, fora i fauna pełna kolorów i życia. Szczególnie wieloryby i delfiny które były obok, ja byłam z nimi, czułam jakbym była delfinem nie człowiekiem. Taka więź którą kiedyś odrzucałam a teraz w pełni zaakceptowałam. Pomimo ich radości odczuwałam też smutek, taki bardzo namacalny gdyż one odchodzą z własnej woli z planety ziemia. Poczułam też żebyśmy my ludzie przejęli tworzenie wysokich wibracji. Tworzenie ich w sobie aby wspomagać Ziemię w jej procesach. Każdy człowiek ma możliwość odnalezienia w sobie swoją wibrację Miłości którą może emanować w świat.  kobieta, woda, harfa,l Oczywiście każde uczucie jest też wibracją ale tu chodziło o wydobycie z siebie i poznanie tej indywidualnej wibracji dźwięku która stworzyła ŻYCIE, nasze życie. To może być uruchomione w formie dźwięku, naszego dźwięku z gardła.
kobieta, ryby, woda, tańczyw wodzie
I tak płynęłam po dnie i zbierałam kurz z zanurzonych w nich artefaktach, oczyszczałam dno oceanu.  Tam jest dużo, bardzo dużo pyłu i martwych organizmów. To ważne aby starać się zadbać o czystość wód oceanów, to bardzo ważne.
miasto pod wodą, delfiny, a magi
Pływałam między skałami poznając tajemne ścieżki i wpływałam w szczeliny między górami i z szybkością błyskawicy płynęłam po pionowej ścianie w dół. Oglądałam wiele światów i wymiarów w takiej ilości że nie byłam w stanie zapamiętać. Piękne światy i wymiary baśniowe i niezwykłe, były też różne piramidy i góry podwodne. Miałam odczucie że ja to wszystko znam, to są moje światy, moje domy. Pamiętam szczególnie jedną piramidę i po niej spływała woda, małe wodospadziki. Czułam obecność mężczyzny, szamana z ameryki południowej który powiedział do mnie: JESTEŚ GOTOWA! To było bardzo mocne i przeniknęło całe ciało i duszę. Już Nadszedł Mój Czas!
delfin, kobieta syrena skok woda
Potem był świat okrągły, żył tam naród w wokoło były wyspy niczym mandala ułożone wokół tego świata. Ja jako delfin z innymi delfinami pływałam wokół tego świata i pomiędzy wysepkami mandali wytwarzając wibracje dźwiękowe. To była bardzo ważna praca ratująca cały wszechświat znajdujący się w kole, niczym bym była w kosmosie.
delfiny woda gwiazda
Muzyka przeniosła mnie w kryształowe światy i dźwięki. Nagle byłam pośrodku wielu kręgów kryształów przypominających płatki kwiatów czy głazów czy luster- były koloru ciemnego złota. Takich kręgów było kilka i one wirowały lecz nie za szybko. Skupiałam się na dźwiękach przede wszystkim, bo w nich było przesłanie. Zrozumiałam tyle, ze mam zmienić nazwę z Płatków Śniegu na Kwiaty Wody. To był bardzo poruszający moment, taki w który można się zanurzyć i trwać w nim, to jak spotkanie ze źródłem.
delfiny, ocean, kryształy k
Cały pobyt był bardzo pracowity, jakbym miała poznać wiele i odkryć aby działać w przyszłości. Miałam poczucie że mam do wykonania ważne zadanie. I cały czas czułam smutek, gdyż odchodzą moi bracia i siostry wody, delfiny i wieloryby. Nawet w łodzi kiedy płynęłam siedziałam wiedząc że odbyłam ważną podróż, że mam poczucie jakiegoś ważnego zadania i mocy z tego płynącej ale smutek rozstania sprawił że nie byłam w euforii. Byłam skupiona z pochyloną głową jak w modlitwie, w głębokim zamyśleniu zdając sobie sprawę z powagi sytuacji.
wieloryby... woda kosmos magi
Wszystko jest przede mną. Wiem jak wiele ta podróż odmieniała we mnie, w moim odczuwaniu oceanów moim postrzeganiu własnej roli w tej arcyważnej sprawie. Koniec
kobieta, delfin, woda, raz
 *******
Podróż była cudownie piękna, wywołała niezwykle mocne doznania odnalezienia czegoś ważnego i połączenia. Była też jednocześnie najtrudniejsza bo dotykała głębin, zakątków które już potrzebują się  oczyścić. Poczucie Jedności i poczucie samotności jednocześnie. Marzenia są moją Nadzieją i Wierzę że uda mi się zharmonizować te różnice i jeszcze ukazać ten cud piękna jakim jest praca ze sobą i z Muzyką HoloSync. Dwie osoby miały też podobne odczucia jeśli chodzi o smutek w oceanie z powodu odchodzenia delfinów i wielorybów. I wszystkie osoby które były na zajęciach akurat podczas tej podróży odczuwały głęboki relaks, spokój i wyciszenie, miały mało obrazów i wypoczywały. A ja wprost przeciwnie miałam dużo pracy, dużo obrazów, odczuć jakby ten świat zaktywizował we mnie coś ważnego. Po tygodniu mogę powiedzieć że naprawdę wywołał zmiany, jestem w procesie i odczuwam to mocno. Ogromna senność i trochę irytacji, odczuwanie dolegliwości w pewnych częściach ciała i sny, te z podpowiedziami i te trudne  ale mam narzędzia by sobie z tym radzić i nie jestem sama. Dziś we śnie uzyskałam podpowiedź by zając się racjonalną częścią życia czyli lewą półkulą gdyż ona wymaga zrównoważenia z prawą.
delfiny,mkolorowe, kosmos, zorza
*******
Polecam Podróże Świadomości dzięki Mirze Mirantes Machnicki, która udostępniła trójwymiarową muzykę HoloSync 3D. Seanse te były wspaniałą przygodą, pełną niezwykłych doświadczeń i odczuć, która wiele mi ukazała, uświadomiła i to wszystko w przy zachowaniu pełnej świadomości. Sama odkrywałam siebie, własne światy, własne życie tętniące w każdej kropli krwi i własną księgę pamięci żyjącej w moich komórkach, którą odczułam, zobaczyłam i oswajam się z jej odczytywaniem. Ten czas był czasem, który uświadomił mi, jaką moc mam w sobie i że trzeba nauczyć się z niej bardzo konkretnie korzystać dla swojego dobra i dobra wspólnego ziemi. No i pomimo tego, że zadania wykonujemy sami, to cudnie było spotkać i odczuć obecność Opiekunów a także nawet zwierzątek mocy, kwiatów i roślin mocy również. I były chwile wzruszeń szczególnie przy spotkaniu z podświadomością. I w tej przyjemnej atmosferze można było dotknąć bolesnych spraw w sercu i ciele, mogąc je uzdrowić ale można też było doznać niesamowitych odkryć. Polecam szczerze Podróże Świadomości. Ana Leila Członka
woda, delfiny, Anioły , magi
O samej muzyce i jej autorze więcej  w Terapia HoloSync.

Ptak Nocy w oceanie kosmosu i wody

Ptak Nocy w oceanie kosmosu i wody mego serca

Zanurzyłam się w przestrzeni mego serca a ono spłynęło Grantem Nocy… Bezkresny Ocean Kosmosu i Wody połączone w moim Sercu rozpłynęły się w całym ciele budząc zapomniane odczucia i wiedzę z dawana zapomnianą… Ptak Nocy pełen blasku zatrzepotał skrzydłami i pokazał co znaczy być w wielu miejscach na raz będąc w sobie, w pełni świadomym tu i teraz bez rozdzielania, będąc całością. W sercu zrodził się zew, tęsknota zapomniana… to nie koniec podróży lecz wejście na inną drogę spełnienia się w wędrówce gdzie kresu nie widać tylko głos wołający słychać. Głos co porusza  nuty serca w piersi mej, muzyką marzenia rozbrzmiewa.. . wzbiera w niej pragnienie podróży i wie, że już czas, już czas zwrócić swą twarz na życia tchnienie i płynąć z falami ku ścieżkom nieznanym.

Ptak nocy w kosmosie moego serca, podróż,obraz  005

Ptak nocy w kosmosie mojego serca ,obraz błyszczący frgm, granat,  004

Moje spotkanie z granatem było podczas tańca… w momencie kiedy z całego ciała płynęły do serca informacje, odczucia bo budziła się pamięć w ciele, tego co mnie ogranicza wczuwałam się w to całą sobą… tak jak radość można odczuwać całą sobą i ciałem tak samo wszelkie emocje trzeba poczuć na nowo by je rozpoznać w sercu i ukochać transformując, nazwać i wypowiedzieć by je uwolnić… w momencie kiedy słuchając ciała odnalazłam właściwe słowa pojawił się granat- planety i rozbłysk… ten rozbłysk dodał mi mocy abym mogła wypowiedzieć te słowa… to było potężne przeżycie i piękne,

Kocham swoje ciało za dzielność i cierpliwość ❤ Przepraszam  za to, co musi dźwigać latami skryte w komórkach ciała, cały ból i lęki i cierpienie ❤ Mam ogromną wdzięczność do mego wspaniałego ciała które tak wspaniale otworzyło się na mnie, że nawiązała się wspaniała relacja. To początek niezwykłej drogi do pełnego porozumienia i uzdrowienia naszej relacji i pogłębienia wspaniałej komunikacji.

Moje ciało ukazało mi  ciemny niebieski… Moja Dusza niedawno  pokazała mi też ciemny niebieski we śnie jako woda, woda w studni która była naturalną studnią stworzoną przez naturę. Od tej chwili nie mogłam przestać myśleć o tym kolorze… ta barwa była ze mną cały czas. Tak to Ciało moje kochane i Dusza kochana znalazły drogę porozumienia i ukazały mi ją… również podczas medytacji gdzie podróżowałam nad pewną plażę pojawił się Ptak niebieski zrodzony z serca i tam mi ukazany… przypomniał mi ptaka niebieskiego- cyanowego połyskującego se snu z przed wielu miesięcy.

Żeby się w tym odnaleźć weszłam w przestrzeń serca pytając o radę… a tam kosmos niebieski utrzymujący się jak nigdy przez cały czas medytacji… zadziwiające że widziałam tak wiele ale nic nie pamiętam natomiast wiele czułam, tak jakbym miała zwracać uwagę co mówi mi moje ciało.Bo to jest istotne by wszelkie idee konfrontować z ciałem i sercem, bo one są doskonałymi miernikami uczuć i prawdy istotnej dla życia tu i teraz na ziemi. Więc mając te kolory w sobie nie mogłam inaczej niż namalować obraz, z serca aż czułam nawoływania takie ciągnięcie do płótna a myśli w tym wtórowały. I powstał ten obraz Ptak Nocy w oceanie kosmosu i wody