Kategoria: Łąki

Leśne polanki. Fotorelacja

Spacer samotny po lesie(08.07)… wyciszanie wewnętrznych fal, wsłuchiwanie się w siebie… odkryłam małe polanki leśne, bogate życie owadów, motyli,ważek bączków,które sprawiło, że mogłam dość łatwo zrobić zdjęcia. Były bardzo ożywione i w dużej ilości, tańczyły w powietrzu, krążyły pomiędzy kwiatami. Czułam duże zmęczenie fizyczne ale zadowolenie w duchu było ogromne.

Zachód słońca nad łąkami przestrzeni

Zachód słońca nad łąkami stał się magiczną chwilą (wczoraj 05.07)… powróciłam tam po ponad miesiącu nieobecności, przeżywałam na tych łąkach piękne chwile, to są łąki przestrzeni. Zachód słońca ukazał magię łąk, niezwykłe barwy… poczułam się jak w innym wymiarze, w świecie fantazji. Jestem wdzięczna Matce Ziemi i Ojcu Słońce.

Tak pachniał mi poranek,łąką i rosą

Skoszona łąka przed moim blokiem, jestem ogromnie wdzięczna za to że wciąż istnieje. Dziś nie mogąc spać wybrałam się oglądać wschodzące już słońce o 5.30. Patrzyłam z tarasu na dachu ale przyciągała mnie ziemia. Jak przyszłam nie było jeszcze żadnych ptaszków, cisza na łące mnie powitała. Dopiero po kilku minutach zjawiły się pierwsze ptaszki. Ziemia wydzielała piękny zapach wraz z trawami… skoszone wczoraj leżały przez chłodną noc aby nad ranem ubrać się w rosę i tak pachniał mi poranek.
I zauważyłam Piękno Przekwitania, Piękno Przemijania- dmuchawiec mi to uświadomił. 26.05.2016

Spotkania z… przRodą.

Spotkania… spotkanie łąk i ugorów gdy podróżuje się rowerem jest przyjemnością moją ulubioną, oprócz lasów 🙂 …spotkania kwiatów, złocieńców, oblanych słońcem popołudniowym, ciepłym… fioletowe kwiaty na łące urzekły mnie przez kontrast z zieleniami… spotkanie bociana było niespodzianką… a spotkanie wróbelka było niezwykłe, bo śpiewał tak głośno, tak donośnie że nie mogłam jego postaci nie wciąć ze sobą na zdjęciu. Ana 23.05.2016

zachód słońca wycieczka, łąka 595

Bocian w gnieździe i rozśpiewany wróbelek

Złocieńce

Słoneczne halo, tęczowe

Zapisz

Zapisz

Majowe zielone trawy… medytacja serca

Majowe trawy i kwiaty na zielonych łąkach.
Łąki zielone to krajobraz w sercu umiłowany, pielęgnowany i wielbiony… codziennie wyobrażam sobie że stąpam po zielonych trawach czując kontakt z ziemią, cieszę się przestrzenią łąk rozciągających się aż po horyzont.
Kiedyś wymyśliłam sobie swoje Krainy Marzeń, leśną oazę i łąkową polanę. W czasie medytacji miałam spotkanie ze starą kobietą, wiedźmą… to był czas kiedy weszłam na ścieżkę przyjęcia w swoje serce tej starej kobiety, której nie akceptowałam. Była w wielkiej ciemności, weszłam tam do niej, uczyłam się z nią być, rozmawiać. Kilka razy wchodziłam w medytację aby nawiązała ze mną relację jakakolwiek. W międzyczasie wiele się działo w codziennym życiu, co przybliżało mnie do niej albo sama do siebie się zbliżałam. Bo wstydziłam się jej i nie uznawałam, wręcz brzydziłam się i nie chciałam mieć z nią doczynienia przez tak długi czas, a ona czekała i czekała aż wrócę do niej. Była na mnie zła ale za którymś razem podała mi dłoń. I powoli, bardzo powoli wychodziłyśmy z ciemności aż doszłyśmy do moich wyobrażonej łąki w przestrzeni serca. Chciałam zaprowadzić ją do mojej oazy leśnej w uzdrawiające miejsce ale poczułam wtedy jej bunt. Położyła się na łące i stwierdziła, że tu jest jej najlepiej na świecie! I za nic się stąd nie ruszy! To było ze trzy lata temu, rozpuściła się w tych łąkach a ja zyskałam mądrą, doświadczoną przyjaciółkę. Fakt, dawno z nią nie gadałam, ona długo milczała, nawet przestałam tam wchodzić na te łąki. A teraz ta relacja obywa się bez słów, ona się dzieje, w naturalny sposób oczywiście Emotikon smile.
Niedawno miałam zajęcia, na których powrócił temat łąk w bardziej głębszym aspekcie w czasie medytacji. I tak oto powróciłam do tego, czego zaprzestałam. Teraz jednak wykorzystuję ją efektywniej, codziennie zaglądam w przestrzeń serca wizualizując dodatkowo zielone łąki,to pozwala mi się bardziej wyciszyć. I oddycham tylko oddycham starając się obserwować oddech, myśli aż uzyskam ciszę.
A łąki zmaterializowały się… może i inne pragnienia serca i duszy na tych łąkach wymarzone też się zmaterializują Emotikon smile Ana Anilalah 16.05.2016

Ptaki na łące i tęcza wokół słońca- halo. Fotorelacja

Kocham swoje wycieczki za miasto na nowym rowerze. Ostatnio zawsze zahaczałam o łąkę, tereny pełne ugorów gdzie jest przestrzeń… na chwilę dłuższą czy krótszą przysiadałam na trawie słuchając życia w przyrodzie, szczególnie śpiewu ptaszków. Dziś pobyłam sobie dłużej, oddychałam z miłością do serca Matki Ziemi i Ojca Niebo… Byłam, starałam się być, nie myśleć- choć w tym miejscu czuję spokój i pewien nacisk energii, co trochę przeszkadza w skupieniu…
Nagle poczułam żeby otworzyć oczy i popatrzeć w niebo… wow!… nad moją głową kołował nie samolocik lotniarzy ale prawdziwy Sokół, nawet dwa, to chyba para. Nim przygotowałam aparat pokołował dalej, uchwyciłam go z oddali ale mam nowy aparacik z dobrym zoomem… na łące jest też Pustułka ( jastrząb) o wiele mniejsza i niżej latająca. Wznosi się w powietrze i zawisa ruszając energicznie skrzydłami aby po chwili pikować w dół. A sokoły wzlatują wyżej, poruszają skrzydłami majestatycznie, prawie nie widać z ziemi ruchu. I kołują po okręgu, na chwilę zawieszają się w powietrzu jakby stały a nie latały i szybko pikują w dół. W trawie śpiewają skowronki i inne różne cudaki, chwilami to prawdziwa symfonia, z czasem zaczęłam rozróżniać różne głosiki, piękne to jest.
Wracając do sokoła, dzięki temu, że podniosłam głowę wyciągnięta z medytacji ujrzałam tęczę wokół słońca. Wzruszyłam się, poczułam obecność pełną miłości, ogromnie się wzruszyłam. Czy można chcieć więcej? Rano chciałam, nie żałuję.
Choć wracając uświadomiłam sobie że Miłość Jest, jest Wszędzie, Jest Wszystkim, dla Wszystkich jak słońce, zawsze świeci dla serc… choć przyjmuje nie raz różne formy aby wzruszyć te nasze serca, obdarzając zawsze i wszędzie… jedynie nasz wybór jest ograniczeniem, odcinamy się od niej przez smutek, cierpienie, zmartwienia, przekonania czy wyobrażenia. A ona jest Wszechogarniająca zawsze kochająca każdego i choć różne formy przybiera pochodzi z jednego Źródła. Istnieje od zawsze, niezależnie od wszystkiego, niezależnie od tego wierzymy w nią czy nie. Ana

Spojrzenie na niebo z ziemi

Moje wczorajsze spojrzenie z ziemi na niebo, z łąki zielonej gdzie ptaki śpiewają, żabki kumkają i motylki latają kolorowe a w lesie żółte się objawiają. Wokół poczułam większą ciszę, większą przestrzeń a w niej więcej możliwości. W sobie to odczułam, ukorzenienie stabilniejsze i uskrzydlenie pełniejsze. Kocham siebie i ufam, że pozostanę ze sobą, nie zaprę się siebie ani nie odwrócę od siebie, pozostanę wierna na zawsze sobie i prawdzie serca. Ana Anilalah 07.05.2016
Foto własne

Jesień na ugorach

Co za dzień… rano zadzwonił do mnie synek Juli, że zapomniał rzeczy na plastykę. Więc odebrałam Nataniela i na rowerach zajechaliśmy pod szkołę i dzwonię do syna, gdzie jest? A on że czeka przy głównym wejściu! No ja też tam czekam! Tyle że nie przy tej szkole ha ha ha… ale się zakręciłam, bo syn już w gimnazjum a ja do podstawówki pojechałam. Masz ci babo placek hi hi hi ha ha ha ubaw ma z siebie po pachy 😀 😉

Pojechaliśmy więc do gimnazjum i przy okazji na Białołęckich ugorach fotokomórką kliknęłam kilka fotek. Bardzo piękna jest ta ognista jesień.

widok jesień ugór białołęka 001

jesień widok ugór białołęka  003

jesień czerwone liście 009

Kwiaty i łąki w Sudetach

Cudowne kwiaty w Sudetach.

Z wycieczki rowerowej albo rowerowo-pieszej z 26.06. 2015:) Nie mogłam się im oprzeć, choć nie robiłam tyle zdjęć ile chciałam hi hi 🙂

2015-06-26 Wycieczka długa rowerowa 055
Kiedy weszłam na ukwiecone łąki byłam szczęśliwa i wolna i zachwycona… położyłam się na łące i zapadłam się w siebie odpoczywając i chłonąc dźwięki – a na łąkach powiem że słychać było wielkie buczenie owadów, niesamowicie mnie to zaskoczyło no i od razu pojawiła się chmara much hi hi 😀 Jednak leżąc już nic mi nie przeszkadzało, bo jakoś mi błogo się zrobiło i ciszej we mnie było. ana na trawie leży zielonej Wycieczka, głazy 056

A jak wyjeżdżałam na początku wycieczki rowerowej miałam spory problem, minął w drodze bo tak działa przyroda, powoduje harmonię w ciele i umyśle. Wtedy odzyskując równowagę zmienia się punt widzenia na wiele spraw.
Ale są czasem poważne rzeczy, mocno poruszające na każdym poziomie i trudno je udźwignąć. Wtedy łono natury naprawdę przynosi ukojenie i pomoc w uzdrowieniu. Wszak w przyrodzie są leki na wszelkie choroby.

łąka trawa zielona, górska, kwiaty polne ycieczka długa rowerowa 059
Ja kiedyś spontanicznie wyobraziłam sobie ścieżkę do miejsca mocy, gdzie odzyskuję zdrowie. Wiodła przez łąkę do lasu pośród drzew aż do mojego głazu. I teraz na wycieczce się ona urzeczywistniła, stała się realną ścieżką. W ten sposób stworzyłam w sobie ścieżkę i mogę korzystając z wizualizacji udawać się w swoje miejsce odwołując się do rzeczywistości również. Bo nie zawsze można udać się na łąki czy do lasu ale w wyobraźni owszem i też są wspaniałe efekty. Na tej łące zostawiłam kiedyś część mnie, tę część która pragnęła bym ją zaakceptowała, starą wiedźmę. I była tam długo i myślę że wciąż jest ale czuje się częścią mnie pokochaną. Ona uwielbia lasy, moczary i łąki, ona wie i bardzo ją szanuję i Kocham ponieważ jest częścią mnie.

łąka zielona górska, kwiaty , trawy Wycieczka długa rowerowa 060

łąka górska ziel, kwiaty polne Wycieczka rowerowa 055

łąka górska zielone trawa, kwiaty, Wycieczka długa rowerowa 061 łąka górska, kwiaty, Wycieczka długa rowerowa 062 łąka górska, Wycieczka rowerowa 056 łąka górska ziel, kwiaty polne Wycieczka rowerowa 055 kwiaty, łąka osetty Wycieczka długa rowerowa 009 łąka górska, kwiaty, dzwonki, białe złocienie Wycieczka rowerowa 054 łąka, kwiaty złocienie, Wycieczka długa rowerowa 057

dzwonki, nieb fiol, kwiaty Wycieczka rowerowa 012 widok, Dolina Miłości, Tmek Wycieczka rowerowa, róża kwiaty 003 oset fioletowy, kwiaty Wycieczka rowerowa 010 kwiaty, łąka osetty Wycieczka długa rowerowa 009 kwiaty, dzwonli, ziel trawy Wycieczka rowerowa 010 kwiat róża, dolina miłości Wycieczka długa rowerowa 004 dzwoneczki, kwiaty, droga Wycieczka 011 dzwonek nieb fiol, kwiaty, Wycieczka rowerowa 022

Zapisz