Kategoria: Obraz z Intencją

Macierz III mandala

Macierz III Mandala
Kamienna macierz ożywiona z kamiennego snu wyłania się w nowych odsłonach Ożywa radością, chęcią rozkwitania w miłości, tworzenia przez dotyk otwierające radosne przeżywanie życia w bliskości. Ana Anilalah

Kamienie w kręgu imituje szpachla ale w czterech z nich wciśnięte były prawdziwe małe kamienie. Sama Bogini w miejscach gdzie jest szary kolor jest też ze szpachlowana, można powiedzieć rzeźbiona- to nie było łatwe na obrazie, bo może się odkleić. Szary kolor na obrazie oddaje kolor kamieni.

Moja ukochana Bogini, jest prawdziwa nie upiększana, bardzo mi się podoba, w sercu ją uwielbiam. Wygląda jak żabunia i nie chciała być inna, żabunia to dobre zwierzątko mocy, bardzo mi pomogło niegdyś więc jak to się dziwnie los plecie, stare w nowym ożywa i zmienia się w coś całkiem innego, jeszcze lepszego.

Macierz Obrazy 003

 

 

Zapisz

Zapisz

Reklamy

Malowanie Anioła z Aniołami

Spontaniczne umówienie się na warsztacik z malowaniem Anioła z Angelika Wojas – polecam.

Rankiem przed wyjściem na warsztacik pisałam: „Wymaluję swojego Anioła… nie będę go wycinać. Ciekawe, gdzie sobie wtedy razem pójdziemy?🙂
„Miłość, jaką obdarzyliśmy będziemy mieć na zawsze; miłość, jakiej nie daliśmy, zostanie na zawsze utracona.” Leo Buscaglia
Dziękuję tej, która pokazała mi te słowa<3  Ranek 16.082015″

 

Malowanie i towarzystwo wyśmienite się okazało, poznałam znowu kogoś bliżej z fb… dlatego lubię kiedy wirtualne znajomości przekształcają się w realne spotkania. To takie niezwykłe chwile.

„Białe płótno trzymane w dłoniach daje wszelkie możliwości tworzenia 🙂
Ps. kocham swoje dłonie Ana”

Biale płótno Malowanie Anioła z Agnes -Mokotów 011

Znaki, obrazek różowej Anielicy ( byłam zaskoczona widząc ten obrazek, bo rano stał się moją inspiracją- synchronia. Karta, podwójnie wyciągnięta- nie ciągnęłam więcej żadnej bo to mi wystarczyło.

karta anielska i obrazek 16 Malowanie Anioła z Agnes -Mokotów 008

Wspólne tworzenie… Basia, Agnes, Aga Dzięki ❤

na kocyku , Malowanie Anioła z Agnes -Mokotów 012

Inne Towarzystwo, były mróweczki, owadziki, liście topoli, trawa, krzyk ptaka, Istoty światła … Biedroneczka czerwona- pomidorowa

biedronka Malowanie Anioła z Agnes -Mokotów 007

Ważka- czerwona- rdzawa

ważka, czerwona, Malowanie Anioła z Agnes -Mokotów 020

Obrazek

Anioł osobisty…
Kiedy uznałam prawdę o swym pochodzeniu, przestałam mieć obawy, że mogę wzlecieć do nieba opuszczając na zawsze Ziemię. Zaufałam, że moja ucieczka na ziemię od teraz staje się szczęśliwym Byciem tutaj, pełnym Miłości, lekkości, niezależności, wolności. Przestałam mieć potrzebę obciążania choćby nadmiarem ciała lecz ufam, że jestem doskonale ukorzeniona. Moja dusza się cieszy, ponieważ mój zew serca, pragnienie serca o połączenie z rodziną duchową nabiera realnych kształtów Teraz. Niech tak będzie i Jest, dokonało się, zrealizowało, zaistniało!
Jestem Wdzięczna, Wielbię, Miłuję Dziękuję ❤ Ana Anilalah Eu-lalia

Anioł - malowany z agnes 024

„Już przestaję się czuć się upadła. Czuję się podniesiona pełna godności a wiara moja odnowiona we mnie z Bogiem. <3” Ana Anilalah Eu-lalia 18.08.2015

kobieta w bordo pod drzewem z kwiatem

róża czerwona płot romb, kwiaty

„Jestem wolnością… zezwalam by pękła skorupa więzienia, warstwa oddzielenia i zimnej samotności przez eony. Pęka kula niczym bańka mydlana aby moje skrzydła wreszcie poczuły w sobie wiatru nieba. Zezwalam sobie w pełni doświadczać życia z prawdziwą niewinnością w sercu i lekkością w duszy. Obmyta wodą prawdy i poznania wybieram życie godne, bez poczucia winy za wszelkie ucieczki, od tej pierwszej począwszy. Stoję naga wobec życia które wybrałam, spadając ze światła ku ziemi i wybieram swoją drogę, podążając ku temu, przed czym uciekałam. Biorę pełny oddech i wzbijam się wolna ku górze, wiedząc że polecieć, nie znaczy to samo, co odlecieć. Ana Anilalah Eu-lalia 17.08.2015

pękająca bańka palec
zdjęcie z sieci

 

Pastelowe kreacje- słoneczkowe kolorki

Rozmowa ze słońcem 03.06.2015
Zapatrzyłam się w zachodzące słońce, kiedy myśli skończyły swój bieg a ptak na niebie rozpłynął się w nicość. Kiedy myśli o cieniu stały się jasne ( Więcej tutaj o tym ), wtedy poczułam by zapatrzeć się słońce. I takie barwy ujrzałam na koniec dnia. Postanowiłam je namalować jak widziałam. Poczekam na opowieść, która się we mnie odezwie, jak inne sprawy we mnie się ułożą. 04.06.2015

Słońce i jego aura moimi oczami
Słońce i jego aura moimi oczami

Zapisz

Kosmosy dwa

Przychodzi do mnie Natuś i mówi, że będzie malował. Wzbierało to w nim od wczoraj i dziś nie odpuścił. Zadziwił mnie pomysł, że Kosmos chce namalować. Zaczął od czerni, bo przecież jak patrzy w nocy, to niebo jest ciemne. Pokazałam mu zdjęcia kolorowego kosmosu zachęcając do zabawy. Najpierw wymalował kolorowe literki a potem zalał srebrną farbą, bardzo ją chciał użyć i dobrze że miałam. I brokat mi użył, tu go muszę pilnować, bo przesadza.

Jeszcze mokry, z lampą błyskową i świetle żarówek już- pewnie jutro po wyschnięciu będzie ciut inny.

Kosmoa Nataniela 8687

Miałam taki mały obrazek i resztki farb wylałam na niego tworząc spontanicznie swój kosmos, tak mnie zainspirował syn. Też mokry więc jutro będzie inny ale co tam :)))

Mój Kochany, osobisty Kosmos istnieje. Pragnę go poznać i w pełni go objąć sercem aby w każdym jego zakątku wymalować miłość.

obraz, kosmos, granat, 8686

A dzisiaj 24.03 wygląda tak, dosycha 🙂

Obraz kosmos Any 8736

Twórcza pełnia księżyca. Medytacja aktywna

Przeczytałam wczoraj takie słowa na karteczce :

„Nie szukaj sensu życia. Nadaj mu sens”

księżyc do pełni, gałęzie  020

Przed pełnią miałam okazję zrobić zdjęcie księżyca, jakoś tak byłam na wycieczce i samo się stało ;)… na trzy dni przed pełnią jeszcze dochodził do pełni 🙂 Dzisiaj malowałam drzewo, sploty i to bardzo delikatne zajęcie ale czas dziś nie za wiele dał mi czasu 😉 hihihi – jakoś tak szybko mijał i mało go było 😀

Pełnia wczoraj za to była wejściem w siebie bardzo aktywnym i czasu było baardzo dużo- ah ten czas 😉 :* :D… iii…

… napisałam wiersz, bardzo go mocno do doświadczyłam w sobie nim spisałam słowa Odczarowane Zaklęcie …

… powstał lany farbami obraz, zaczątkiem były 4 żywioły ale wew. potrzeba  doprowadziła do pięciu… tło pod szkic drzewa

5 żywiołów przemian, obraz, _8350
Jeszcze mokre farby

… dokończyłam też inny obrazek, chyba potrzebowałam zamknąć sprawy za sobą. To trzeci z serii więc mam tryptyk „Płomyk Mandala” i „Płomyk zielony” , obrazy da grupy wsparcia, dla  osób które doświadczyły przemocy,  „Płomyk” na fb.

obraz Płomyk, serce na dłoni świeci 8373

… ułożyłam mandalę z minerałami na moim obrazku. promienności – chyba chciałam się napromieniować 😉 pozytywnie ;D.

Uffff!  a nie wspomnę o gotowaniu dla trójki dzieci i całych domowych sprawach…

… a na pewno w końcu poszłam spać przed północą nawet 🙂 hihi

mandala minerały, obraz  promienny, 8374

Minerały: W środku kryształowa kula , nad nią Szafirek i serce akwamarynu i akwamaryn wisiorek. Kryształy górskie obeliski z zawartością kolorową w środku i pod nimi o metalicznym kolorze Coweliny, Aqua aura i po lewej jej przedłużeniem jest Larimar a po przeciwnej agat i jeden niebieski owalny Kyanit pod kulą kryształową. Pod Kyanitem kula Agatu Mszystego a pod nim zielony Kyanit . Po prawej w spiralce diament Harkimer a po lewej zielony Mołdawit. Rozsypane małe Kryształki górskie.

07.03.2015

Twórczy życia sens- pełnia”

I w pełni pamiętam księżyc

Ten dochodzący do- hihi -pełni.

A w pełni na odlocie, nawdychałam się jej że hej.

Czas się wydłużył, nawywijał

Jednym słowem szelma jedna.

Raz daje czasu za dużo,

Roz- puścił się we mnie, a ja w nim.

A potem znika i odbiera roz- puszczenie.

Skorzystałam z tego dopalacza

Tak całkiem niewinnie hehe,

Na pełnym gazie w pełni

Cóż może kobieta nawywijać?

Medytować, kanapki robić

I do szkoły pomykać w tę i z powrotem.

Muzyki posłuchać malując, śmiać się płakać.

Emocjom pozwolić się wybrzmieć, uwolnić

i wierszem spisać przeistoczenie w uczucie.

Zajmować się blogiem, pisać i czytać.

Jednocześnie na drugim obrazie

inny styl sztuki uprawiać, tej własnej.

Na dobry humor mandalę układać

Z minerałów na obrazie mandalę układać w ciszy,

Tak dla napromieniowania pozytywnym

promiennym nastrojem.

Nie zaświeciłam w nocy hihi 😉

W po-między zagotować obiadek porządkując

Co trzeba wokół żeby gdzie indziej bałagan tworzyć

Artystycznym inaczej zwany i całkiem mój.

Posłuchałam dzieci opowieści, uspałam

I siebie zabrałam we własną podróż przed-senną.

Jak na księżniczkę przystało zdążyłam przed północą

Wrócić do siebie, poczuć ten swój życia sens

I zasnąć w tę pełną pełni noc.

Tak, to nadaje memu życiu sens

bo cokolwiek robię

Jestem sensem życia.

Anilalah Eu-lalia


Płomyczek Nadziei

„Płomyczek Nadziei”
On jest pocałunkiem czułym od serca, uśmiechem duszy rozczulającym. Niesie nadzieję na ukojenie, na podniesienie, na wytrwanie, na to, by zacząć od jednego kroku i iść dalej z nadzieją w sercu wobec przeciwności losu. Bo on, lekki i maleńki i taki kruchy się wydaje lecz jego moc nie tkwi w sile fizycznej. Jego siła jest jak u motyla gdy powstaje wiatr z ruchu skrzydełek subtelny a na końcu staje potęgą dającą siły do zmian. I jest ogniem w sercu i duszy który nie spala lecz rozpala ogień życia.
Płomień Nadziei jest zielony jak łąki Ziemi. Rodzi się w sercu aby stać się życiem. Płonie w sercu jak mała iskierka nadziei ale we własnych dłoniach , gdzie serce i myśl jednym się stają, przekuwają każde pragnienie w czyn niezłomny TERAZ! Tak płomyk odmienia przeszłość i przyszłość w jednym Teraz! Wtedy wcześniej i później nie istnieje, istnieje Teraz i Teraz jest uśmiechnięty Płomyczek Nadziei co rodzi życie. Anilalah Eu-lalia

Obraz Zielony płomień nadziei 003

Obraz Płomienie Odrodzenia Słońca

Płomienny Anioł

Święty Płomień życia płonie

w nas od zawsze będąc

częścią życia na ziemi

Rozpalmy go na nowo w sobie

rozkręcając wir w słońcu solarnym

podnosząc do serca Płomień Święty

by ogień zapłonął w niej wielki.

Spalając w nim wątpliwości wszelkie

Rozbudzimy Ducha czekającego na zew serca

gotowego objąć w posiadanie prawdziwe życie z miłością.

Odważnie weźmiemy w dłonie płomień

przekazując go światu wokół siebie

bez cienia wątpliwości tego kim Jesteś

odrodzony z popiołów oszlifowany diament

Zapłonie Ogniem Nowego Życia

Rozkładając skrzydła Płomiennego Anioła

Anilalah Eu-lalia 20.12.2014 obraz feniks, płomień słońce 003

U mnie ogień pali się w świecach długo i całe dnie. Z potrzeby obecności płomieni w tym co się działo. Teraz płomień się pali we mnie mocniejszy jeszcze i bardziej poszerzony w swej jasności. Przywołuję z serca wszechświata słoneczny blask na szczodrych gotów czas. Początek nowych ścieżek nadchodzi pyłem słonecznym posypanych sercem odczytywanych z głębokim wejrzeniem swego oka aby kroczyć pewnym krokiem niezłomnie. Anilalah Eu-lalia 21.2014

obraz feniks , świeca, pędzle  015

Rozpalić się Płomieniem w Prawdzie

stając się pochodnią

Płonącą jasno w każdym

wymiarze wszechświata.

Nieustannie będąc w Radości

będąc na  wieczność

Zaślubieni Miłości.

Anilalah Eu-lalia 21.12.2014

obraz słońce, ptak feniks, płomień  006

Macierz Ślężańska „Świadome Naradzanie Miłości” . Moja Prośba od serca <3

Są takie wydarzenia w życiu które wiele zmieniają. Wizyta przed laty ( 2011 rok ) na Ślęży bardzo wiele zmieniła. Namalowałam obraz Macierz i teraz zaczynam pojmować sens tego obrazu. Wczoraj czytając wiesz Elen o Ślęży poczułam zew… zadziały się ważne rzeczy i potrzebuję wsparcia, gdyż Ślęża wzywa w związku z Macierzą. Jednak finanse są jedynym ograniczeniem… pomyślałam że może ktoś mi pomoże zamawiając obraz dla siebie lub kupi jeden z moich z Kącika do Kupienia. Pięknie Proszę o wsparcie bo jak nigdy zależy mi na spotkaniu z Elen na Ślęży i zadziałanie dla jej dobra. Więcej na ten temat zaraz napiszę.

Obraz Macierz 2013-09-07 Obrazy Motylinka i Macierz Nowe 003
Macierz II wersja 2013

oto wiersz Elen Elijach Niosąca Wiatr:

ŚLĘŻA

Ślęża jak matka
praczasu
kochana i odrzucana
wznoszona i zaniżana
służyła
celom różnym
nie tylko
wzniosłym rytuałom
dziękczynnym
nie tylko
pasowała na dorosłość
czy dzieliła się swymi tajemnicami
z dorastającymi kobietami
miała też strzec
ukrytych
w jej wnętrzu tajemnic
na co zgody nie dała
lecz
nie patrząc na nic
gwałt jej czyniono
kopiąc w niej i niszcząc
to nie góra
to matka okolicy
która opiekunką ludów była
i wznosiła ich świadomość
ku istości
gwałt zadany
nadal tkwi w jej trzewiach
i nadal więcej
wykorzystania
niz troski jej dają
i choć jest w miłości i służbie
czas odwrócić bieguny
i rany jej zabliźnić
zwracając ogrom miłości
który w inwestycję dała ludziom
przez wieki.
Ślęża woła o odpoczynek
wzywa strażników
aby
przypomnieli sobie
śluby składane
i stąpając po jej łonie
miłość tylko siali
i wdzięczność
czas przebudzić śpiących.

Elen Elijah Niosąca Wiatr
www.epokaserca.pl

Nasze spotkanie na Ślęży 23-26 października
https://www.facebook.com/events/670021799760307/
z pewnością przyniesie możliwość bliższego kontaktu z energią Ślęży, właśnie jej, nie Raduni. Sama jestem ciekawa co będzie się działo, ale Duch, podczas pracy zawsze ujawnia nam tajemnice, aby uzdrowić przeszłość.

Macierz I
Macierz I wersja

Poruszył mnie wiersz i pokazałam obraz Elen, poprosiła mnie o napisanie o nim czegoś… więc napisałam tak:

Opiszę moją medytację z tamtego spotkania…

„Poprosiłam, czy mogę się przytulić i przekazać jej energię w zamian za tę chwilę ciszy przy niej. Skupiłam się na sercu. Wydawało się, że nic się nie dzieje. Ale teraz wiem, że bardzo subtelnie przeniknęły się nasze energie. Jakbyśmy się wzajemnie pieściły, delektowały obecnością. W pewnym momencie zobaczyłam leśną drogę oświetloną światłem. Jakbym stała na szczycie oświetlonym pięknym światłem i patrzyła na drogę prowadzącą w las zielony. Kilka razy powracał ten obraz, jakby był ważną informacją dla mnie. Potem wytrysnęło ze środka serca słowo „macierz” i pojawił się znowu obraz. To postać jakby kobiety matki, opiekunki… Odebrałam to jako prastarą rzeźbę z kamieni ułożoną tworzącą mandalę. „

 Naszkicowałam ją, potem namalowałam raz a potem przemalowałam ale postać i kamienie pozostają takie same, kolor zieleni się zmienił. Osobiście potrzebowałam kilku lat by choć trochę pojąć znaczenie tego obrazu, choć pewnie dopiero teraz wypływa głębia tego doświadczenia. W tamtym roku przyszło do mnie że część tej macierzy jest we mnie i zrozumiałam że tak działa przeze mnie. Ona mnie zmieniała, rzuciła najtrudniejsze wyzwania które mnie nie złamały lecz pomogły odnaleźć moc i akceptację tego kim jestem, pojęcie tego sercem i ogarnięcie umysłem. Otrzymałam informacje że w pewnym sensie wchodząc na tę górę szłam w imieniu Kobiet i w ten sposób transformowałam, oczyszczałam, uzdrawiałam po przez również własne życie, własne zmiany. Ta wiedza widać była dozowana bo ten rok przyniósł te objawienia, inaczej nie wiem czy dałabym radę tak wiele doznawałam uczuć i z takimi rzeczami się mierzyć. Ktoś powiedział mi bliski, że być może byłam Strażniczką przez te parę lat, być może jedną z wielu – nie wiem. Wiem że ta góra stała się dla mnie żywą obecnością we mnie właśnie po przez ten obraz, który jest wierzchołkiem tego, co wtedy zostało mi przekazane a czego nie pojmowałam jeszcze. Pojmowałam przez własne doświadczenia. W tym roku wiosną, na sam koniuszek marca wchodziłam na górę, niosłam misę ziemi by zagrać na niej z przyjaciółmi. Ale było najciężej ze wszystkich wejść, najtrudniej aż płakałam krzycząc w sercu samotna jak nigdy lecz zdeterminowana wejść choćby nie wiem co!. Kiedy weszłam poczułam że chcę położyć się koło tej kochanej Lipy stojącej na straży drogi koło budynku. No chciałam zdjęcie i wtedy nagle pojawiły się dzieci, cała wycieczka maluszków, zachwycały się dżdżownicą a ja czułam że wchodzi we coś… że rodzę , po prostu rodzę dusze Nowej Ziemi osuwając się na ziemię… to było tak osobiste , tak potężne i wydawało mi się że jestem sama. Po powrocie długo dochodziłam do siebie, milczałam ale w końcu odmroziłam się i zasłony się rozsunęły- nie byłam sama, były inne dusze kobiet ze mną, te które nie mogły wchodzić na Ślężę. To w skrócie, bo było łączenie zaślubiny Ślęży i Raduni , nocne wchodzenie wiele objawiające. I nawet mocne ataki że jestem gadem – wytrwałam i cały czas wierzę w miłość, wiem że serce góry mnie wspierało. Ten obraz jest we mnie, obraz mandali kobiet- dziś to do mnie dotarło Ellen. Cały czas od 2011 roku działam na rzecz Macierzy Ślężańskiej, wiem że ona potrzebuje serc kobiet praktykujących Miłość, zwyczajną piękną siostrzaną miłość. I bardzo chciałabym być z Wami tam z Tobą, tylko finanse mnie powstrzymują. Bardzo chciałbym by ten obraz OŻYŁ, stał się Prawdą i Życiem dzięki sercom pełnym Miłości i marzę by przy tym Być. Poczułam że Ty pięknie to zrobisz, tak żeby Ślęża pojaśniała. Moc Miłości dla Ciebie i Wszystkich czujących Istot

macierz,mandala, minerały
Mandala z minerałami

I taką otrzymałam odpowiedź od Elen:

Wspaniale Ana, wspaniale, jak miło to czytać, budzenie się zrozumienia i odczuwania kobiecości. Obraz jest z bardzo głębokim przesłaniem – rodząca Macierz , nieustannie z jej łona naradza się życie – i chodzi tutaj o aspekt świadomościowo – energetyczny, rola kobiety – naradzanie -nieustanne naradzanie. Bezpłodność nie oznacza – nie możesz rodzić fizycznych dzieci, lecz NIE MASZ ŚWIADOMOŚCI nieustannego naradzania. Można powiedzieć, że kobiety przeszłości, choć rodziły następne pokolenia, były bezpłodne w sensie świadomego nieustannego naradzania miłości. Rodziły stary świat, stary program, w bólu i bez głębszego zrozumienia, LECZ DZIŚ , jest czas , gdy zostawiamy „grzech” Ewy czyli program, jej win, i podnosimy nasze czoła ku godności, odzyskujemy prapoczątek energii żeńskiej, jej zrozumienie, poza cielesne, choć poprzez ciało poznawane. Ana napisz do mnie na priv, w sprawie warsztatów. może jakoś to załatwimy. Wszak maja się spotkać strażniczki, i tylko takie osoby przybędą. NASTĄPI – otwarcie wrót przeszłości i ponowne połączenie z prastarą wiedzą, ZAPRASZAM też chętnych mężczyzn . gdyż i oni mogli być strażniczkami lub strażnikami ŚLĘŻY, kto poczuje zew, zapraszam. „

Elen jestem Ci wdzięczna za przesłanie które znało moje serce lecz dzięki Tobie pojął to w końcu umysł, całkowicie zaakceptował… z miłością to przyjęłam i wielką radością a dusza moja jest wreszcie szczęśliwa, spokojna i może działać po Nowemu. Bo w niedzielę wedle mojej prośby z maja ” Umrzeć dla świta. Narodzić się dla Siebie” proces urodzenia z Ducha nastąpił w niedzielę ( not bene moje pierwsze narodziny w tym świecie też były w niedzielę 😀 )… wtedy sprawy wszelkie się domknęły i otrzymałam uzdrowienie z Ducha – to było piękne doświadczenie za które Dziękuję wtedy obecnym.

Macierz, Lipa, Ślęża- Kregi Kamienne Radunia
Macierz połączona z kręgiem kamiennym z Raduni

Obraz Puszczam i rodzą się Skrzydła Miłości

Puszczam i rodzą się Skrzydła Miłości
Otwieram swoje serce i pięści zaciśnięte otwieram gdy wiatr zmian przemówił głęboko do mnie. Wypływa miłość ku światu a ja patrzę jak płynie. Mogę ufać sobie, mogę wierzyć sobie że uczyniłam dobrze. Nie rozglądam się szukając potwierdzenia , szukam go w sobie. To co tam znajdę świat oddaje, każdą cząstkę miłości puszczoną wolno świat oddaje. Bo moja Miłość napełnia ducha mego a on szeroko otwiera ramiona z radości. Moje małe serce rośnie i rośnie stając się Wielkie bo im więcej oddam miłości tym więcej jej napływa i serce rośnie, bo je zasilam. Im więcej puszczę z miłością tym więcej serce się nią wypełni. Moje wielkie serce to moje rodzące się Skrzydła Miłości, nie muszę ich widzieć ale mogę je poczuć jak mnie unoszą z wiatrem zmian, z którym puszczona miłość przepłynęła cały świat i wszechświat by powrócić mocniejsza i silniejsza stając się Moimi Skrzydłami Miłości.
Inspiracją była Bajka Wróżki Drzew o puszczeniu Miłości z 1 września
https://www.facebook.com/DrzewoZyciaTiferet/photos/a.305496676204035.73219.305479529539083/696501200436912/?type=1&theater

To bardzo też osobisty obrazek który wprowadził mnie w stan Zakochania…

…to nie jest tylko obrazek, to też moje wejście w bajkę Pati i fizyczne jej doświadczenie w sobie , bo tak było zaiste ❤

… malowanie do bajek Bajarki staje się ich prawdziwym doświadczaniem w w sobie, w sercu, w całym ciele i duszy…

…niosą osobiste przesłanie również, bo bajka ewoluuje we mnie, ożywa i rozkwita niczym kwiat dając świadectwo prawdzie…

Obraz Puszczam i Rodzą się Skzydła MIłaość 002