Kategoria: Ogród

Ogrody Natury 33 i 34

Ogrody Natury 33. Kwiaty róże, piwonie,krokus, kwiaty pełne miłości. Wszystkiego najlepszego Kobiety 💗
Jestem kobietą lecz kobiecość to coś, co dopiero zaczynam pojmować sercem a co dopiero umysłem. Kobiecość jest jednością z męskością, razem dopełniają się. Kobiecość czym jest? Na pewno czymś niezwykłym i nie należy tylko do kobiet lecz do całego rodzaju ludzkiego.
Kobiecość – płynę z uczuciem – jest jak piękny kwiat o niezliczonej ilości płatków, gdzie zapisane są jej wszystkie tajemnice czekające odkrycia przez każde serce. Dotyk płatków jest nasycony czułością, są tak mięciutkie oraz aksamitne, miłujące bezwarunkowo. W niej przyjmującej, rozwija się nieskończona możliwość kreacji, gdyż jest opiekunką ognia życia zdolna przywołać nowe istnienia z idei posianych przez męskość w jej mięciutkim urodzajnym łonie, które jest święte, gdyż w nim rozkwita życie, dzieje akt stworzenia. Opiekunka ognia życia jest też niezwykle odważna i mocna przy swej subtelności, wytrwała podążająca za głosem serca, wolna słucha swojej nieokiełznanej natury.
Łono rozkwita a serce przegląda w nim bijąc rytm radości z miłością, rozkwita swoją mocą wielbiąc i miłując rozchyla delikatnie płatki aż po pełne otwarcie, aż po samo Źródło, które czeka aż cała w nim się zanurzę.0803

Ogrody Natury 34. Żywokost, ziółeczko
Kiedy pierwszy raz zrobiłam zdjęcie tej roślince nie wiedziałam, że to jest zioło. Dzięki włóczeniu się po łąkach, ugorach i dziwnych miejscach oraz robieniu zdjęć różnym roślinkom dziś uczę się o nich odkrywając ich nazwy a nawet właściwości zdrowotne.
Uwielbiam jak dziecko odkrywać tajemnice świata natury, odkrywać skarby dotąd nieznane. I nasuwa mi się analogia do własnej podróży w głąb siebie aby odkrywać zapomniane swoje ciemne zakamarki, nieużytki, ugory i tym samych zmienić ich przeznaczenie, zadbać, odnowić i ożywić te miejsca.0903

Reklamy

Ogrody Natury 31, 32

Ogrody Natury 31. Pomarańczowa róża.
Sprawić, by to, co serce odczuwa, umysł potrafił odczytać i ujrzeć we właściwym świetle… droga ku harmonii przepływu pomiędzy nimi wiedzy i jej rozumienia… proste marzenie – serca drgnienia impulsy wskazujące ścieżkę prowadzenia aż po zupełne zanurzenie. 0603

róża pomarańcz, kwiaty, zoo 008

Ogrody Natury 32. Polne fiołki, jasne słoneczne, kuzynki fioletowych najbardziej znanych, są też ogrodowe białe i pięknie kolorowe. No a fiołki to kuzyni Bratków.
Są takie maleńkie wśród nie raz wysokich traw, zboża a jednak przyciągają uwagę, małe słoneczka z nutką fioletu, przez lata zachwycałam się nimi nie wiedząc, że to są fiołki !… w ogóle dzięki sięganiu do archiwum zdjęć z kwiatami, staram się poznać ich kwiatów, bo nie znałam większości nic a nic. Cieszy mnie poznawanie nowego, choćby kwiatuszkowych nazw. Fiołki małe polne słoneczka nadzieją tchną, uśmiechem czułym, mrugają promyczki radośnie i jak dzieci tak wiele uczą tym że są, jakie są. Nasuwa mi się myśl, że zaglądanie w ciemne zakamarki może skutkować odkryciem światła- skarbu wiedzy- tam gdzie to wydawało się niemożliwym znaleźć.0703

 

 

 

Ogrody Natury… uważaj w jakie prawdy o sobie wierzysz.

Ogrody Natury 27. Kwiaty, jesteśmy pięknymi kwiatami 🌸🌻💮🌺🌼🥀🌹🌾🌷🦋
❣️Uważaj w jakie prawdy o sobie wierzysz❣️… takie pytanie przypłynęło i otworzyło nieznane drzwi, głęboko we mnie poruszyło tematy, dotknęło, uczucia są jedyną drogą wyzwolenia z okowów, zrozumienia 💛 Wiem to, idę dalej choć sama widzę ile przeszkód stawiam przed sobą, widzę to coraz wyraźniej i coraz mniej walczę, wybieram drogę środka 💚… niech moje oczy widzą tylko prawdę, uszy słyszą tylko prawdę, słowa układają się w prawdę odkrywaną we własnych myślach i postrzeganiu siebie już bez granic lecz w poczuciu jedności 💜 Krople miłości niech zroszą duszę przynosząc umiłowany stan pogody ducha z zdrowiu i szczęściu, w miłości która jest tchnieniem ducha 💙 Bóg wypełnić chce wszystko, unieść w górę, cieszyć się, żyć, radować ze mną razem 💗

Ogrody Natury, przekwitające kwiaty… Jestem na Tak.

Ogrody Duszy 26. Przekwitające hortensje, róże, powojnik… dziś, zainspirowałam się słowami „Jestem na Tak”, by uznać swój cień, akceptacja tego czym jest i jak przejawia się w codziennym życiu, zobaczyć w tym sens a nawet piękno miłości, słodycz życia
Jestem na Tak, temu co odrzucałam w sobie; jestem na Tak by to, co rozłączyło mnie ze sobą zostało przyłączone na nowo; jestem na Tak by uznać wszelkie doświadczenia, cechy, zachowania, choroby- wszystko co odrzucone bo: zbyt stare, brzydkie, niepotrzebne, wstydliwe, przynoszące ujmę, niehonorowe, niemądre, głupie, straszne, pożądliwe, grzeszne, mordercze, uzależniające- uznać, zrozumieć i akceptować .. bez tego droga jest trudniejsza, mniej jasna, mniej prawdziwa. I szczęście smakuje mniej słodko.
Jestem na Tak dla wszystkiego czym jestem. W czerwieni róży, w materii życia, Kropla Miłości serce ożywia miłowaniem, uznaniem, zgodą na prawdę i pozwoleniem sobie na smakowanie słodyczy w życiu, zasługuję na to, Słodkiego pełnego życia Ana 28.02

Ogrody Natury, ciemiernik i ogórecznik lekarski.

Ogrody Natury24. Zimowe kwiaty, ciemierniki… kwitną już w lutym… kiedy przekwitają tak w kwietniu zaobserwowałam stają się całe zielone. Bardzo podoba mi się połączenie bieli i zieleni na płatkach w zimowych kwiatach. Kontempluję, obserwuję więc wycofałam się, milczę bardziej niż mówię. zabawy…Ciemiernik- ciem jak ćmy-miernik do mierzenia- ciemno- cierpi- imię-nike bogini-min jak miny – kicie – remik………… zdjęcia własne…

 

 

Ogrody Natury 25. Ogórecznik Lekarski.
Rozmyślania, inspiracje … Błękitna gwiazdka rośnie na ziemi, świeci jej esencja- to czemu służy i pomaga zdrowiu. Gwiazdki spadły z nieba i zmieniły się w piękne kwiaty na ziemi, ah marzy mi się gwiazdka z nieba i znajduję ją w innej postaci niż marzyłam. Ile jest takich momentów, że marzenia się spełniają choć czasem przybierają formę bardzo zaskakującą, bardziej dopasowaną i potrzebną.

 

Ogrody Natury… łąka

Ogrody Natury 23. Łąka górska, okolice Głazy krasnoludów
Łączki nie są takie same, zawsze są inne. Mają swoje życie, ciszę tak błogosławioną dla ciała i duszy…gdy ciało się rozluźni i umysł zamilknie dźwięki łąki wypełniają wszystko, oddycham nimi, przepływając przeze mnie zostawiają wszystko co najlepsze, ode mnie zależy ile przyjmę tych błogosławieństw.
I rodzi się myśl: może tak samo jest z emocjami, których się wypieramy, nie przyjmujemy, gdy się pojawiają jak niechciani goście, może trzeba zezwolić przepływać emocjom przez siebie jak uczuciom na łące? Wtedy chwila ta staje się niezwykłym wydarzeniem, świętem przyjęcia, radością odkrycia, ekscytującym dniem połączenia, zapominamy o strachu a odkrywamy odwagę poznawania siebie, uff jakie to łatwe na łące ale zadziewa się też nie tylko tam, to jest ekscytujące przeżycie. Bo gdy wszystko staje się działaniem prowadzonym przez Źródło, nie moje ja prowadzi lecz siła wyższa, Duch w którego opiekę się oddaję bezwiednie płynę, w jego miłującej obecności rozpuszczam się, w jego czułych ramionach odradzam się jako miłująca istota.
Sen… z miłością puściłam słowa krzyczane niegdyś przez dziecko- Boże dlaczego mnie nie kochasz?- całym ciałem i duszą uwolniłam z siebie… i obudzona usłyszałam myśl, odwróć pytanie… Ana dlaczego mnie nie kochasz? – Dlaczego Ty zapomniałaś jak kochać mnie, hę? W miejsce rozdzielenia zezwól miłości wpłynąć, odkrywaj Mnie w Tobie… przypomnę Ci kim jesteś, przypominasz to sobie, stajesz się mną, nic więcej i nic mniej.

Ogrody natury… kwiaty i owady

Ogrody Narury22. Owady i kwiaty, szczególnie pszczółki, bączek. Współpraca i Współistnienie, wzajemna wymiana… piękna harmonia. Pracowite pszczółki, dobrze zorganizowane owady których miód jest pychotą… Bączek, który mimo swoich gabarytów lata choć mam małe skrzydełka, cud sam w sobie. Biedroneczki pożyteczne chronią roślinki od mszyc, sama biedronka jak motyl przepoczwarza się nim stanie ta Biedroneczką co szczęście przynosi
Patrzę wzrokiem i oczy odpowiadają na rozczulenie, które z wewnątrz wypływa, z oceanu odczuć pojawia się wzruszenie, które oczyszcza oczy wilgocią łez. Co w sobie odkrywam nawet nie wiem do końca, czuję tylko, a to odczuwanie prowadzi przez piękno… łatwiej też wtedy wejść w labirynt emocji, obrazów i warstw doświadczeń pragnących odsłony- z tego życia i innych żyć, nauka która zmienia się w miarę budzenia świadomości – i zrozumienia kiedy wypełnia mnie większe uczucie niż lęk… każdy pragnie miłości, tej bezwarunkowej, otulającej leczącej wszystkie rany, pełnej akceptacji i uwielbienia bez względu na wszystko, to ona pragnie przebudzić się we mnie i tylko ja stawiam jej granice, myślę jak to odwrócić? Prowadzi też ku prawdzie przed którą umysł uciekał, to w sobie pragnę przebudzić w pełni. I bez pomocy bywa to niemożliwe, wszystko co robię czy myślę ma wpływ na na rzeczywistość.

 

Ogrody Natury.. fiołki, krople wody, dzika róża w koronie z pąków

Ogrody natury18. Fiołek💜, mały fioletowy cud, elfik tchnący lasem i tajemniczymi duszkami lasu🌲🌳🌿🌱🍀☘️🌳🌲 Pewnie zawsze będzie mi się kojarzył z obecnością mądrego dębu, który wnosił równowagę i stabilność w moje odczucia a mały leśny fioletowy elfik zaskoczenie, odwagę poszukiwania prawdy w najmniej spodziewanych miejscach, odkrywania zagadek i tajemnic w swoim życiu. Bo odkrycie i poznanie dębu pomnika- Grimwalda jak go nazwałam- było też odkryciem na nowo tego kwiatuszka, który rósł niedaleko drzewa. Poczułam więź i zachwyt, że w tym gąszczu znalazłam taki skarb. Dziś pokazuje mi to własną drogę, aby odkryć siebie na nowo, bez myślenia o sobie jako wciąż niedoskonałej istocie, która wciąż musi pracować, zmieniać się i wciąż coś jest nie tak, Nie! i jeszcze raz Nie! Dość!❣️ Wato odkrywać wnętrze, doświadczenia, osobowość w innym kontekście, kiedy uznaję siebie jako pełną istotę, która tylko potrzebuje przypomnieć sobie, jak to jest czuć się Miłością❣️, być „w miłości do siebie” ❣️odnajdując swoją wyjątkowość, unikatowość, nietuzinkowość, „nieuchwytność, niedefiniowalność”❣️, własną tajemniczość… Tak jestem godna poznania

Ogrody Natury19. Krople wody w kwiatach, roślinach…
Kiedy patrzę na kwiaty, na rośliny w naturze czuję jak one żyją w jedności z prowadzeniem, kiedy zaglądam w siebie nie widzę takiego oddania, zawierzenia, może nawet nie rozumiem… lecz nie ustaję w drodze by tak się stało, by w pełni żyć prowadzeniem, bo wiem, że to jest lepsze od strachu, niedecydowania, tego rozdarcia wewnętrznego. Dziś jest kryzys… wiele spraw do rozwiązania, emocji do wyciszenia, prawd do ujrzenia takimi jakimi są… życia z całym jego spektrum doświadczeń nie da uniknąć, uczuć nie da się zatrzymać, więc co można? Wejść w to można, pozwolić temu płynąć, żeby zobaczyć co jest… a mierząc się z prawdą, odnaleźć w sobie kroplę nadziei, kroplę wiary, kroplę optymizmu, kropelkę miłości kiedy modlitwa szczera z serca płynie, żeby z tych połączonych kropelek powstała przestrzeń ciszy… w tym spokoju usłyszeć, poczuć podpowiedź, wsparcie, choćby kierunek w którym jest rozwiązanie. Tak dziś czuję 💜🌸💗🌻💚💮

 

Ogrody Natury20. Dzika piękna róża, ubrana w barwę mocnego różu jaśnieje w koronie z magentowych pąków zroszona słodkimi kroplami wody. Wydobywa z serca smutek, goi rany, budzi moc kobiecą, by zaopiekować się sobą dojrzale, barwa dotyka serca rozpuszczając wszystko, co odgradza od miłości pragnącej wypełnić każdy zakątek ciała i duszy.
Dziś w tym miejscu, gdzie rósł krzak dzikiej róży nie ma nic, tylko ziemia. Wszystko przemija, smutek też, za utraconymi rzeczami, sprawami, ludźmi, wszystko przemija więc pozwalam sobie czuć w pełni to co czuję, płakać kiedy uczucie jest zbyt dojmujące, czuć zagubienie i ból… zadaję pytanie- co znaczy, że to było dla mnie?… i co zrobić, by nie martwić się?… żeby umysł przesunął się z góry w dół, ku róży w sercu aż w niej spocznie cały jej oddany, tej boskiej miłości, w której ramionach nie zaznam już nigdy rozdzielenia lecz połączenia, zjednoczenia za którym tak tęsknię.

dzika róża kwiat krople wody pąk 34

Cykoria Podróżniczka. Ogrody 12

Ogrody 12

Pamiętam jak szłam drogą i w rowie ujrzałam ten kwiat, nie mogłam się powstrzymać i musiałam zrobić zdjęcie. Bo one są takie ciekawe, niby chwaszczory a jednak wierne towarzyszki podróży bo rosną najczęściej wzdłuż dróg. A podróże te po Polsce uwielbiam bardzo,  taki to symbol podróży się stał. Wtedy kupiliśmy taki mały aparat i on miał możliwość robić zbliżenia kwiatom. Powiem szczerze, obsługa aparatów, ręczne ustawienia to moja „pięta Achillesa ale miałam tak ogromne pragnienie przyglądaniu się roślinkom bliżej niż blisko”, że zapoznałam się z technikami obsługi nieco bliżej ;).

Nagle świat stał się niezwykłym miejscem, ponieważ mogę chodzić z aparatem wszędzie gdzie mi się chce i nie muszę wołać męża :D. A aparacik stał się bardzo bliskim przyjacielem wręcz nieodłącznym towarzyszem, wiernym, na którego zawsze mogę liczyć, no prawie zawsze gdyż zdarzało mi się nie mieć przy sobie zapasowych baterii, katastrofa była murowana. I nie raz w tym szale robienia zdjęć niegramotność moja poturbowała ten kochany sprzęcik, jak się cieszę że tak długo pomagał mi uwieczniać świat, szczególnie w skali mocno przybliżonej, co też zmieniło mój punkt widzenia świat. Ponieważ nie miałam profesjonalnego aparatu więc korzystało z makro automatycznego lecz zdjęcia robiłam iście intuicyjnie, słuchałam tego czegoś wewnątrz, żeby wyszło niezwykłe zdjęcie, oczywiście z braku znajomości technik fotografowania były takie co nie wyszły a bardzo chciałam. Zwariowałam na punkcie przyRody , świata roślin i drzew, zbliżyłam się tak jak nigdy przedtem, uczyłam się słuchać siebie oraz roślin, zawsze gotowa strzelić fotkę gdyż aparat nosiłam wszędzie ze sobą, nawet w kieszeni, gdy torebki nie miałam.

Kiedy robiłam to zdjęcie był październik, wracaliśmy z Lasku Bródnowskiego który poznaliśmy bo drugi miesiąc mieszkaliśmy w Warszawie, słonka niewiele już zostało na niebie a ten kwiat, wtedy mi nieznany kompletnie, rósł sobie w rowie i jeszcze w cieniu, to było ekstra odkrycie prawdziwego skarbu. Pamiętam tę chwilę- nic dwa razy się nie zdarza- i jakżem się namęczyła żeby zrobić zdjęcie, bo ręczne ustawianie było poza mim zasięgiem, no tak mi zostało niestety. Obraz tego zdjęcia wbił mi się w serce i pamięć, pojawiał się w snach i w wizjach, no może nie taki samiuśki ale podobny ;)… błękity, uwielbiam wszelkie kolory, lecz niebieściutki jasny jakoś mnie rozczula bardzo i choć zimny to kolor, to mnie ciepełko w sercu robi, rozmarzam się absolutnie bez wyrzutów sumienia uśmiechając się zadowolona jakbym była kotem wpatrującym się w pyszną śmietankę 🙂 Zakochałam się w tym obrazie, zakochałam się we wszystkich zdjęciach, bo cieszyłam się każdym takim drobiazgiem, czułam pasję, radość, byłam pobudzona twórczo… czułam się jakby otworzyły się nowe szanse i możliwości twórcze. Choć na co dzień przecież nie było kolorowo ale z takim nastawieniem lżej było sercu znieść smutki i łatwiej stawiać czoło problemom.

Z tego zakochania rodziła się nadzieja, marzenia nie pozwalały jej umrzeć. Fascynacja kwiatami, roślinami była niezwykła, poczułam się jak dziecko odkrywające nowe horyzonty, nowe światy wręcz a co!. Tak mi zostało na szczęście, wciąż rozglądałam się czujnie wędrując każdego dnia po świecie więc nie było mi nudno i nie jest… bo świat natury ma wiele do zaoferowania, wielu ludzi poczuło jakie to ma znaczenie dla nich, dla naszego istnienia na planecie.  A dodatkowo poczułam dryg do pogaduszek z kwiatuszkami i wszelkimi roślinkami i nie tylko, choć nie zawsze one chciały a może byłam przygłucha na ich mowę. W każdym bądź razie oglądając zdjęcia nawet po latach budzą się we mnie uczucia…

…oto mowa kwiatów: mówią słuchaj siebie, poczuj swoje uczucie jak czujesz mój zapach, co budzi kolor gdy na mnie patrzysz, przyjmij tę chwilę naszego razem jaka jest a potem rozpoznaj swoją opowieść, gdy spojrzysz w czasie i przestrzeni na mnie, gdy wspomnisz tę chwilę odkryjesz co przeze mnie odkryłaś w sobie. A odczucia są nicią po której możesz wejść głębiej szukając zrozumienia.

Boskie portfolio

Kwiat niebieski, cykoria podóżniczka
Cykoria Podróżniczka, moje pierwsze jej zdjęcie

 

 

Chaber Dzika róża Ogrody III IV

Chabry 3
Chaber błękitny jak niebo w złocisty zbożu upodobał sobie swe istnienie okazać. A ja spojrzałam jak zakochana w ten obraz, uchwycić zdołałam ten moment spotkania by wspominać potem te chwilę przywołując to piękno do swego życia gdy smutno, gdy serce pocieszyć trzeba lub gdy radością chcę się podzielić. Ana 01.02. Foto własne
#boskieportfolio

 


Dzika Róża 4
Dzika róża a taka delikatna w swej barwie, romantyczne struny porusza, otula serce i dzikość kolców staje się zrozumiała, chronią ten klejnot w naturze uwieczniony. Darem pięknej pięciolistnej róży jest zwiewność, subtelność ujęte w boskiej prostocie. Kiedy spotykałam je na swej drodze dotykały mego serca budząc łagodność, przypominały o subtelności, owiewały miłością… w każdym z nas jest miłość która pragnie ocalenia, wydobycia w światło dnia by żyć w miłości bijącej ze źródła w nas samych. Nigdy się nie poddawać w poszukiwaniu źródła boskiej miłości, bo to piękno żyje w nas, tylko my możemy je odnaleźć i obudzić, nikt inny. Ana
03.02.2018 Foto własne
#boskieportfolio