Kategoria: Przesłania Kamieni

Mandala fioletowy płomień

Mandala fioletowa z nutką brzoskwiniowej pogody ducha.
Ametystowy płomień przenika każdą moją komórkę, wnika w każdą ciemność oczyszczając ją swoim płomieniem. Płomień fioletowy sięga bardzo głęboko i daleko, bywa czasem niełatwo kiedy tak gruntownie działa sprzątając i oczyszczając. Kiedy sprzątamy gruntownie domy robi się chaos i bywa ciężko nim przestrzeń zostanie uporządkowana. W tym wysiłku potrzebna jest wiara w sens tego co się robi, celowość, w pełni świadoma decyzja i ufność, że wszystko jest w porządku i zmierza we właściwym kierunku. A nuta kwiecistego piękna i barwa delikatnego pomarańczu jest darem otwierającym serce na uśmiech gdy czoło zalewa pot, na odrobinę radości bo ona tak pięknie wspiera każdy wysiłek gdy ciało boli… więc pomysły, kreatywne myśli i uśmiech pozwalają wnieść w trud odrobinę pogody ducha i wtedy zawsze odnajduję nadzieję i radość z tego co mam. A moim życiu budzi się czyste piękno, smak i orginalny gust z nutką tajemniczości i powiewem ducha. I zapala się światełko w tunelu a serce otula miłość, że dałam radę i zdrówko poprawia się też. I wciąż podążam za głosem serca i szeptem Ducha. Jestem Wdzięczna za wszystko

Mandala ametystowa różenccznikowa fiol krem 6062

 

Mandala z serafinitem

Mandala z serafinitem

Miałam taki dzień (24.03), kiedy przekwitły róże że bardzo pragnęłam zrobić dla siebie coś pięknego. Brakowało mi czułości anielskiej dlatego sięgnęłam po minerał zwany serafinitem. Jego nazwa jest tak bliska Serafinom, otoczyłam go płatkami róż. Rozmarzyłam się, rozanieliłam układając mandalę, szczególnie gdy dotykałam płatków róż, takie delikatne i aksamitne. Delikatny róż wypływający z bieli wzruszył mnie, poczułam jakby pieścił moje serce, składał w nim swoje pocałunki pełne miłości. Roztańczone serce zielenią, bielą i różem rozkwitło pomysłami, duszy zrobiło się raźniej i myśli pełne kreatywności przemieniłam w  czyn. I powstało kilka innych mandal i poczułam się obficie obdarowana, Jestem Wdzięczna za wszystko ❤

Układanie mandal też jest tworzeniem, zabawą i pracą energetyczną i kocham to robić, kiedy czuję że to ten czas. Bo bywa, że długo nic się nie dzieje, nie mam potrzeby, wtedy robię inne rzeczy artystyczne albo nic nie robię, oprócz tych domowych, życiowych. Ale układanie pomaga mi, kiedy nie mam dobrego nastroju albo kiedy go mam też jest wyśmienicie. Tworząc wzory mandalowe spontanicznie tworzę nowe ścieżki neuronowe albo „odczarowuję” smutek, brzmi to magicznie ale tak się czasem czuję w tym akcie tworzenia. Stwarzam nowe pole możliwości w sobie aby zmienić wewnątrz siebie emocje, myśli. A twórczość bywa pomocna, dzięki niej nabieram dystansu do siebie, wprowadzam nowe możliwości, otwieram na pozytywne wibracje. Można powiedzieć pracuję energetycznie aby zmienić przyszłość czyli „czaruję”. Nie zmieniam nikogo wokół lecz tylko własne nastawienie. A przy okazji zdobywam ciekawą wiedzę, wiedzę serca… otwieram się na potrzeby duszy, otwieram na głos ducha. Czasem zapiszę wiersz, zdanie i czy wiele zdań… taki przekaz dla siebie. I tym się dzielę, tym co sama czuję i przeżywam, własnym doświadczeniem.

Zacytuję słowa które nie wciąż przy mnie są, od ułożenia ostatniej mandali

„Bo Miłość Uzdrawia”… tego się trzymam.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Alegria- Radość. Mandala i wiersz

Mój synek najmłodszy Nataniel napisał wczoraj zdanie „Radość mnie wzrusza” a dziś muzycznie Alegria(radość) do mnie przyszła.
To miód na moje serce, to wielkie pocieszenie gdy akurat doświadczam silnego oczyszczania duszy i smutno w sercu. To taki znak, że robię miejsce dla radości a radość mnie osobiście kojarzy się z pomarańczem. No i pomarańczowe mandale ułożone mam trzy 4 dni temu, jedna już upubliczniona z niebieskim agatem. Dziś pora na drugą.

Mandale ułożyłam 16 stycznia ,no i jest to jakiś dowód dla mnie na działanie intuicyjne, że nim coś się wydarzy czuje to moje serce. Dziś jest cztery dni później i wooow miałam niezłe spotkanie z ciemną stroną siebie. Układając mandalę włożyłam w nią serce, spontaniczność, miłość i pełne zaangażowanie, pracę energetyczną wykonałam ogromną a przy okazji miałam frajdę przez parę godzin. Nie wiedziałam że, przygotowałam się się do wew. zmiany, aby ją łatwiej przejść, gdy emocje się będą uwalniać i oczyszczać. Mandala była radością i ale i elementem delikatnym, który rozpuścił blokady, to było jak trzęsienie ziemi, przeżyłam ❤ W ten sposób sama się zatroszczyłam o siebie, zaopiekowałam się sobą, czuję się ukochana i zaopiekowana choć chwilami byłam znieczulona na miłość. Mandale to wibracje uczuć powstałe w trakcie tworzenia, które w przyszłość poleciały niczym motylki zmian. I co stworzyłam powraca, powróciły dary mandali, by w przyszłym zdarzeniu ją odnaleźć, przyjąć i przejść dane doświadczenie. Właśnie przejść, nie uciekać, chować ale wejść w doświadczenie, wejść w emocję choć boli i to jest moment,kiedy mogę coś zmienić. Płakałam, czułam i nazywałam co czuję a jednocześnie prosiłam Boga, Ducha o wsparcie. przykładam swoje dłonie do ciała, do serca i mówię: Kocham, kocham siebie jak nikt na świecie.  Takie moje małe własne czary, które wchodzą w interakcję  z przyszłą mną, ze światem, bo on podsyła mi również podnoszące na duchu elementy. Słowa synka czy choćby muzykę. Mój umysł nie przewidział tego, wymiękam po prostu. Takich chwil jest więcej w życiu nie zawsze da się to opisać ale można poczuć.

mandala-roz-pomarancz-sniezka-agat-krysztaly-05002

Minerały: agat pomarańczowy, pomarańczowe: karneole, agaty, mandarynkowa andara, aqua aura, kamień słoneczny. Kryształy górskie i zielone małe kamyki, szmaragdowe dioptazy, oliwkowe oliviny, amazonit, zoisyty z rubinem, akwamaryna,

💛
Widać, tak radość i smutek są potrzebne,
gdy zachodzą zmiany.
Coś odchodzi aby zrobić miejsce na nowe.
I dobrze jest,
jest Radość
nawet jeśli ściska mnie strach i płyną łzy,
jest radość gdy pozwalam sobie być taką sobą…

… z radością i ze strachem,
z radością i lękiem,
z radością i smutkiem,
z radością i zagubieniem,
z radością i niezdecydowaniem,
z radością i wycofaniem,
z radością i poczuciem porażki,
z radością i poczuciem złamania,
z radością i poczuciem ograniczeń…

Jestem tym wszystkim


Jest radość nawet jeśli myślisz:
nie żyjesz pełnią siebie, że zawiodłaś.
Pozwalam sobie to wszystko
obserwować jak odpływa…
Jestem tym wszystkim
I jestem Radością i Miłością
I  Pięknem Jestem
Jestem Wszystkim co Najpiękniejsze
Jestem tym wszystkim
naprawdę
Rozkochuję się w sobie
zawsze niezachwianie
Coraz głębiej i mocniej
Bo nadzieja z radością
Śpiewają dla mnie
Wzruszając serce moje ogromnie 💛

Radosna ALEGRIA DLA WSZYSTKICH
Music : Francesca Gagnon (Cirque du Soleil) – Alegria

Zapisz

Głazy krasnoludów. Fotorelacja

Wakacyjne wspomnienia

Głazy Krasnoludów 2015, głosy ptaków…. ptaszki tak śpiewały że nie mogłam ich nie nagrać… słyszałam „najs tu mi tiu”, że było im miło z nami i „was”- żegnamy jakby …. ależ to była porywająca chwila

Kocham odkrywać nowe miejsca, zawsze są takie otwierające na nowe. Ale są takie miejsca do których powracam, miejsca gdzie dusza i ciało czuję się wyśmienicie, gdzie zbieram siły, gdzie czuję moc. I zawsze kiedy tam jestem jest inaczej, niby wszystko to samo ale jest coś nowego, pewnie dlatego, że wciąż się zmieniam i z czym innym przychodzę, inaczej patrzę, inaczej odczuwam więc zawsze odkrywam coś nowego dzięki temu 🙂 Głazy Krasnoludów są takim kochanym miejscem mocy dla mnie.
W Zaworach – północnej, rzadko odwiedzanej, części Gór Stołowych znajduje się pas bardzo ciekawych skałek owianych legendami. Gorzeszowskie Skałki mają swoją legendę, to legenda o zamieszkujących je krasnoludkach,
„Między Gorzeszowem a Olszynami leżą Głazy Krasnoludków, które były zamieszkałe przez całkiem małe krasnale. Były one wysokie na miarę dwóch stóp, a stopy, na których chodziły były tak śmiesznie stworzone, że przypominały gęsie. Wszystkie krasnale nosiły długie brody i ubierały się zazwyczaj w szare płaszcze i kaptury. Krasnale te były bardzo płochliwe i pokazywały się ludziom jedynie przelotnie. I chociaż przy każdym spotkaniu pozdrawiały człowieka, nie były takie dobre jak krasnale z Kruczego Kamienia (koło Lubawki). Pokazuje to następujący przypadek: Pewnego pięknego jesiennego dnia, pewien rolnik pracował na swoim polu. Zbliżył się do niego krasnal. Zapragnął on poślubić córkę gospodarza. Ten jednak odpowiedział na pytanie bardzo szyderczo: „Jak mógłbyś ze swoimi szkaradnymi stopami prosić o rękę mej córki? Poza tym ona jest duża, a Ty jesteś zupełnym malcem!” Na te słowa krasnal tak się rozgniewał, że skoczył wysoko, wymierzył gospodarzowi porządnego policzka i natychmiast uciekł. Trwało dłuższą chwilę jak gospodarz doszedł znów do zmysłów i uprzytomnił sobie, co się właściwie stało. Przejęty poszedł zaraz do domu, mając złe przeczucia odnośnie córki. Okazało się, że nigdzie nie można jej znaleźć, wszyscy szukali jej przez wiele dni. Ku wielkiemu bólowi i cierpieniu rodziców okazało się, że przepadła na zawsze. Czy porwał ją krasnal?” Dzikie Sudety

Mandala z serafinitem

Kupiłam sobie róże, oprócz tego że otrzymałam, kocham kwiaty, kocham bukiety kwiatów. Róże chyba nie zniosły zimna i opadają. Więc to mnie zachęciło do ułożenia mandali z kamieniem, na który długo czekałam.

Mandala z serafinitem
Kiedy okazuję sobie miłość w bolesnej chwili prawdy, ona powraca różnymi drogami, rozbrzmiewa w sercu, w czułym słowie, w otuleniu obecności, w ciszy po burzy… wtedy czuję, czuję że znowu stałam się większą całością, rozpływam sie niej, w tej pełni… brzmię wdzięcznością<3

Wszystko co istotne na daną chwilę pojawia się we właściwym momencie.<3

Mandala serafinit mienrała płatki róż 001

Zapisz

Mandala jesienna- serce

Mandala jesienna
Jestem wdzięczna za każdy nowy rok życia, za każde odkrycie, za każde doświadczenie. Jestem wdzięczna przyrodzie, że zawsze na jej łonie mogłam odzyskać nadzieję i chęć do życia. Wspierała mnie zawsze choć ja nie zawsze z tego sobie zdawałam sprawę. teraz oprócz wsparcia nieustannie Matka Natura mnie inspiruje, dzięki niej moja kreatywność kwitnie. Dziękuję bijącemu Sercu Matuszki z całego mojego serca Emotikon heart Ana Anilalah Eu-lalia 11.12.2015

mandala Ana minerał serce

Zapisz

Mandala leśna z kyanitem

Mandala leśna

Niebieskie okienko zanurzone w zielonym mchu, miękkim kobiercu lasu po którym kroczy się jak po dywanie przyjmującym mój ciężar a oddając płynność lekkości. Błogosławione królestwo lasu, w jego żywej obecności budzi się we mnie co żywe a martwe odchodzi, z chaosu przechodzę w spokój ducha. Z wdzięcznością oddycham układając mandali kształty z liści jesieni, tego co odchodzi i szyszek, tego co karmi i sieje gdy nadchodzi wiosny czas. Ana Anilalah Eu-lalia 02.11.2015

Minerał: Kyanit w modelinie i leśne runo

madala leśna kyanit nieb , jesień 034

Mandala Słoneczna jesienna

Mandala 04.09.2015
Bardzo słoneczna mandala z jesienną nutą mimozy i pomarańczy na deszczowe dni… na smutki płynące z deszczem… na nostalgię jesiennego umierania. Cytryny niczym promienie słoneczka rozkręcają taniec w pierwszym kręgu, we wnętrzu solarnego słońca. Na splotach nici życia tworzą się wzory koronkowe w które wpleść można uśmiech, gorące pragnienia, pomysły pełne tworzenia, intuicyjne prowadzenia… to mogę zrobić dla siebie teraz by później sięgnąć po ten temat w jesienne słotne dni. Anilalah Eu-lalia 26.09.2015
Minerały: Cytryny, agat, karneol, K. słoneczny, K.księżycowy, mokait, Tygrysie oko, plaster kalcytu, kwarc z rutylem

Mienrał, cytryn, Kam.słoneczny księżcowy, kalcyt midow, karneol, tygry, oko, kwarc rutyl, Mandala słoneczna rośliny 019

Mandala Słodkie Chwile Radości

Mandala kamienno- kwiatowa ( z dn. 04.09.2015)
Chwile słodkiej radości… przeplatane słodkim cukierkowym smakiem dzieciństwa, wesołymi pełnymi energii zabawami gdzie wyobraźni nie było końca w zabawie i uśmiechowi, który nie gasł nawet gdy zachodziło słońce ani gdy mróz ścinał ziemię. Zasługujemy na takie chwile więc twórzmy je bez obawy o utratę „twarzy dorosłego”. W byciu dzieckiem nie ma nic złego, jeśli to jest dla naszego szczęścia, szczęścia wew. dziecka. A nawet dzięki temu przełoży się to na szczęście prawdziwego dziecka naszego syna, córki, wnuczki(a), siostrzenicy (ńca) lub innego bliskiego sercu? Anilalah Eu-lalia 16.09.2015

Agnel aura,rainbow, kryształ, kwarc , kamienie,Mandala słoneczna, różana, 038

Zapisz

Wanadynit- posłaniec ducha

Czerwony przyjaciel, wanadynit, mienrały

Przypomnienie… kiedyś medytowałam z pewnym kamieniem zwanym Wanadynit.

Notka z 02.06.2013 „Wczoraj z nim medytowałam, zrobiłam to, co ciągle odkładałam. I tak pojęłam, to co mi się pojawiło: Pomaga mi świetlistość tej czerwieni, jej specyficzna barwa, połysk i blask. Sprawia, że widzę w Czerwieni Głębię Duchowości Połączoną z Fizycznością harmonijnie we mnie. Dodaje mi sił ale bez pobudzania agresji bo świetlistość łagodzi i daje wew. widzenie i równoważy wszystko. Czego jest za dużo zostaje uwolnione a każda część jest spożytkowana właściwie. Lubię go mieć w dłoni i lubię jego ciężar, jest taki inspirujący. Wanadynit dla mnie to Duchowość sprowadzona na Ziemię, Duchowość czerwonej czakry i sakralnej i słonecznej. Takie Trio- znowu liczba. 02.06.2013″

Minęło dwa lata odkąd rozmawiałam z tym kamieniem. Długo te słowa „ Duchowość sprowadzona na Ziemię” były ważne, by od góry zapraszać duchowość. Dziś zastąpię słowo duchowość słowem Duch, bo teraz ciut głębiej pojmuję co mi przekazał, jak ważną prawdę dla mnie. I ona jest wciąż aktualna.  Przypomniała mi o nim pewna rozmowa na spotkaniu kilka dni temu. Moją intencją nadal jest zapraszać Ducha w siebie, łączyć się z nim w strumieniu aby rozpuścić wszelkie wzorce w czakramach, które mi to utrudniają. I jeśli moc duchowa powstaje z dołu, od podstawy kręgosłupa to niech to się dzieje naturalnie bez pobudzania. Wtedy połączenie tych procesów daje pozytywny efekt, tak aby przebiegało w  harmonii wedle mej ścieżki rozwoju, zgodnie z planem duszy. Taka jest moja intencja. Tak Duch przemawia do mnie wieloma językami bez słów i na wiele sposobów. Miałam się nauczyć zaufania do siebie, poczuć swoją wartość ale i uznać, że czasem pomoc jest potrzebna. Anilalah Eu-lalia 11.09.2015

Wanadynit Wanadynit trio