Kategoria: Słówko od Serca

Zjawiskowe kwiaty

Kwiaty skromne a mają w sobie Zjawiskowe piękno, budzą ciepłe uczucia, wspomnienia….💗 tak działają na mnie kwiaty, obmywają moją aurę, masują wnętrze tak subtelnie, że ledwie wyczuwalnie a jednak wywołują zmiany, podnoszą nastrój a nawet uzdrawiają, to ich moc.🏵Też tak chcę 😀 Jak nie uwielbiać takich cudów? 💚 Kocham klimat tego rejonu Europy, kocham Polską aurę, kocham to miejsce i ciszę się że tu właśnie żyję. Kwiat z ogródeczkowej łąki pod oknem.29.08

łąka ogrod,kwiat kremowy,wy 70

Światło zroszone szczęściem poranka uśmiecha się do wnętrza, płynie tam gdzie może spotkać się z cieniem, rozpuścić się w nim i być, miłością być, coraz więcej i więcej rozpływając się w nim całkowicie. Ana Kwiaty z ogródeczkowej łąki, prawdziwy skarb.30.08

Małe orzeźwione rosą radują oko w porannym blasku słońca. Urok kropelek niezmiennie zachwyca szczególnie, gdy perlą się na barwnych płatkach kwiatów. Od samego patrzenia lepiej mi na duszy 🌞💚💗😃

Lepnica zwisła, kochane, ciepłem różu spowite płatki w kształcie serca czy litery V jak wolność, są pełne miłości i ta miłość przyciąga miłość, otwierając zamknięte drzwi serca, wystarczy zobaczyć i poczuć w sobie budzący się zachwyt nad życiem. Miłość to wolność wew. Taka chwila błogostanu jest bezcenna, gdy dzień mija wypełniony pędzącymi sprawami do załatwienia. 30.08

Reklamy

Ogrody Natury. Kwiaty drzew owocowych

Ogrody Natury 38. Kwiecień czas rozkwitających drzew. Kwitnące drzewa owocowe to jeden z piękniejszych widoków wiosny, przyroda rozkwita bujnie, w drzewach zaczynają krążyć soki, rośliny odżywają budząc się z zimowego letargu i korony drzew owocowych bielą się i różowią niczym panny młode gotowe na swój ślub.W przestrzeni wirują niewidoczne pyłki bez których świat nie zakwitnie i nie wyda owoców, do zapylania są niezbędne małe pracujące istotki, owady w tym pszczoły, od ich pracy zależy życie przyrody a tym samym nas ludzi.

Jutro Nadejdzie… Jutro Przyjdzie Ponieważ już Dziś Zakwitło, Zaistniało w Moim Sercu. Ana

Wakacje…anioł z nieba wpadł we mnie a może sama go wymalowałam sercem :)

zachód słońca widok anioł chmura 72

Wyobraźnia, w niej mogę wszystko,
nawet marzyć jak mi się podoba wtedy mogę,
puszczać je jak latawce po niebie swobodnie.
Te marzenia wyrastają z serca nie z głowy,
to serce coraz bardziej świadome uświadamia umysł,
by razem w zgodzie słuchały szeptów Boga.
To z nim pragnę radować się życiem,
żyć z pasją niosąc radość
każdemu dniu spędzonemu na ziemi
z tymi których kocham
i z tymi, którzy kochają mnie.
Jestem w drodze a na niej już coraz jaśniej,
coraz lżej, coraz spokojniej choć nie mniej ekscytująco.

Anioł z nieba wpadł we mnie

a może sama go wymalowałam sercem?

Rozmarzony Anioł przez niebo płynie,
niesie garść darów…
Rozmarzony Anioł marzenia
ku wszechświatowi śle…
Rozmarzone marzenia uwolnione z serca
cieszą się wolnością,
Już one wiedzą dokąd płynąć
i kiedy się spełnić.
Żyję z coraz większą radością,
wdzięczność za każdy dzień życia
wypełnia mnie całą
aż wypełni się mój czas.
Ana Anetta Anilalah
06.08.2018
Fotka własna z wakacji, jest inspiracją tego co napisałam, okoliczności jej zrobienia, bez niej nie było by odczuć, serca poruszenia i tego, co z niego wypłynęło zamieniając uczucia w słowa.

PrzRoda na łąkach i nad Kanałem Żerańskim. Wycieczka rowerowa

Woda zawsze niesie dla mnie ukojenie i wyciszenie. A miałam naprawdę ciężki nastrój od wielu dni, smutek i wszystko inne i było już za długo. Wysiłek fizyczny, samotna jazda rowerem, widoki, kontakt z przyrodą i nastrój poprawił się, już mnie smutek nie pozbawia pogody ducha.
„Serce moje pełne wdzięczności za wszystko i wobec wszystkiego. Sercem patrz i czuj, przypomniało mi. Wszystko, co nie było miłością w przyrodzie w miłość zmienione zostało. Sercem patrz i czuj, w tym wolność jest, w tym życie jest i uzdrowienie. Sercem uśmiecham się z wdzięcznością ♥”

Jedna wycieczka rowerowa a odnalazłam obfitość wrażeń i doznań dzięki przRodzie. Zachwyciły mnie najpierw Chabry na łące, właśnie nie w zbożu ale na łące 🙂

Chaber ma 12 płatków tworzących piękną mandalę….

a w każdym płatku siedem części płatka, też jak mandala wyglądają, jak gwiazda błękitna. Zachwyciło mnie to odkrycie i liczby 12 i 7, taka oto mała radość moja.

Łąki mnie w drodze zachwyciły bogactwem min. dzwoneczków… kocham te piękne kwiatuszki pełne wdzięku. Kiedyś bardzo chciałam tylko robić zdjęcia makro a teraz lubię rozbić zdjęcia z odległości, dzięki nowemu aparatowi. Dzięki temu wychodzą mi całkiem inne zdjęcia i przenoszę to na samo życie. Dobrze jest poczuć dystans do wielu spraw, nauczyć się tego by przybierać rolę obserwatora, szczególnie podczas emocjonujących chwil w życiu. Umieć stanąć z boku, zachować wew spokój i nie dać się wciągnąć emocji lecz umieć zrozumieć siebie i innych ludzi przez taką postawę.

Oczywiście po drodze spotkałam piękną parę, dmuchawiec że tak nazwę tę roślinę i czerwony mak, też pośród traw.

A nad Kanałem Żerańskim ujrzałam obfitość jaśminu na trasie którą jechałam.

Był po obu brzegach, słodki zawrót głowy, nawet za mocny jest ten zapach jak dla mnie.

Znalazłam pomościk nad wodą, pobyłam sobie w ciszy, nawet ujrzałam przepiękną ważkę koloru nocnego nieba, błyszczący granat z odcieniem fioletu czy fuksji- coś zachwycającego, wspaniałego.

I jak pisałam na początku, woda mnie wycisza, ma na mnie pozytywny wpływ, szczególnie woda słodka jak jeziora, rzeki, stawy, potoki… kiedy czytałam że woda jest wszędzie tej wiosny nagle uświadomiłam sobie, że nawet oddycham wodą! Dla mnie było w tym coś niesamowitego, bo przyszło mi że jestem wciąż jak w łonie matki, łonie Matki Ziemi i mój rozwój jest drogą, by w z tego łona się narodzić, wyjść z wody jako nowy człowiek. Nie umiem opisać jaki we mnie to wywołało efekt, ale bardzo głęboko poruszający, jak zwykle w takich stanach „oświeceń”. Wyjść poza wodę to też znaczy wyjść poza dualne programy i zworce, znaczy pozostawić stary świat i otworzyć się na nowy, którego nie znam, czuję tylko, że taki jest mój kierunek, w którym zmierzam nie zapominając, żeby cieszyć się życiem. Bo o to chodzi, żyć z radością wzmacniając swoje światło serca.

A na wodzie oczywiście w dalszej drodze po medytacji zobaczyłam nenufary… coś pięknego.

I kwitną przepiękne dzikie róże, kocham ich zapach.

wycieczka rowerowa
Była mega obfita, była inna , taka jak lubię. Moc obecności kwiatów, ptaszków… uwielbiam kiedy wycieczki nie są podobne do siebie , bo stałość czasem mnie nudzi, pozbawia powera. Dlatego ta sama trasa jeśli zdarzy się na niej coś innego niż zwykle staje się ciekawsza, czuje wtedy powiem przygody, czar odkrytego skarbu, zaskoczenie czymś nieznanym… to mogą być maleńkie rzeczy ale dla mnie są bezcenne, bo nuda znika a pozostaje radość tego co stare które może rodzić coś nowego nieoczekiwanego. Czuje się cudnie naładowana obfitością przyrody i Ducha. Przez smutek do miłości, w przyrodzie wszystko się leczy, bo ona jest jak macierz, serca łono kochające.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Na dobrą noc

Pięknych nocnych snów. Mnie pociąga wyciszający szum morza i dom, uczucie bycia w domu, że wszystko jest na swoim miejscu we mnie więc tęczą się to objawia. . Dobranoc 🙂 :* Ana

noc morze dom

Zapisz

O nadziei wiersz i refleksja.

O nadziei

skrytej głęboko

piszę

z potrzeby serca

z pragnienia duszy

zrodzone gdy mrok

światła zawołał

ona

pierwsza przybywa

kolory wnosi

w szarość

zawsze we mnie była

tkwi od lat

wiarę wzbudza

kochane

światełko w tunelu

wskazuje drogę

do serca

powrotu

w objęcia samej

miłości

Ana Anilalah 07.09.2016

 

 

drzewo-brzoskwiniowe-mgla

Nadzieja potrafi naprowadzić na właściwą ścieżkę gdy się zagubimy; pozwala dojrzeć to, co istotne dla serca, żeby podnieść się na duchu. Bo gdy wszystko zawiedzie ona jedna trwa przy naszym sercu, otwiera niewidzialne drzwi szansy. Nadzieja sprawia że mogę marzyć. 03.09

Terry Oldfield, Soraya Saraswati – Dreamer

Z wdzięcznością powracam do Nadziei, bo ona była gdy nie zauważałam nic innego… pobudzała moją marzycielską naturę, poruszała wrażliwość gdy ta stawała się lodem. Wtedy nadzieja pełna marzeń rozprasza mrok, który dociera do serca, wtedy też nie zamykam się na piękno które dostrzegam wokół, co dodaje mi sił…. i dźwięk muzyki, brzmienie instrumentów, melodia płynąca w muzyce, głos który przenika – wtedy rozpływam się bo lód topnieje, blokady się rozpuszczają, rany uzdrawiają… spływa oczyszczając serce i duszę, rozpływa w miękko w błogości. Wtedy wszystko staje się jaśniejsze, wszak wiara i miłość znowu mogą wspierać, bo znowu je dostrzegam. Wszystko, co mi przeszkadzało w tym zostało rozpuszczone w świetle,w ciepłej miłości. Marzycielka we mnie jest pełna nadziei, zanurzona w marzeniach porusza serce a moc, z jaką go porusza sprawia, że życie i dusza znowu tańczą razem, znowu radość pozwala tworzyć, malować, pisać, wzruszać się, kreować każdy dzień z dnia na dzień. Marzycielka marzy, wiele z marzeń spełnia się po latach i to w nieprawdopodobny sposób, w całkiem innej formie i tylko intuicja i muśnięcie wspomnienia pozwala mi to odkryć… czasem marzenia spełniają się szybkiej… czasem odkrywam marzenia których nie marzyłam- może w innym wcieleniu, po prostu odkrywam że to było moje marzenie. A niektóre marzenia blokuje pewnie coś we mnie a z niektórych musiałam zrezygnować. Jak dobrze że niektóre się nie spełniły wcale -uff. Ale każdego dnia odkrywam małe marzenia, małe cuda które sprawiają że chce się żyć! … Jaka jestem Wdzięczna, szczęśliwa za to wszystko, bo czuję się obdarzona obfitością, życiem jasnym i ciemnym, właśnie takim jakim je stworzyłam! I nadzieja sprawia, że doceniam co mam i wierzę, że jeśli mam coś w nim jeszcze przeprogramować, to uda mi się to na pewno, zrobię to najlepiej jak potrafię. Kocham być Marzycielką pełną nadziei, Kocham siebie taką jaką jestem, pełną siebie którą nie odkryłam do końca. Jestem Wdzięczna że się urodziłam i wciąż żyję w tym ciele💞04.09

„Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy: z nich zaś największa jest miłość.”

kobieta-fiol-wrzosowisko

Obudziły mnie sny, budzą bo taki mam czas i przyszły słowa…
Nadzieja to wiara w cuda, że niemożliwe stanie się możliwe… nadzieja to też zobaczenie cudu w tym, że trzeba się pogodzić z niespełnieniem niemożliwego. Ana 05.09.

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Wspominkowo.Podróż -krok w przepaść drogą przemiany

Wspominkowo październik 2014 i ta decyzja. Ta wewnętrzna decyzja stała się, dokonała się w rzeczywistości. Jeden krok nad przepaść zmienił mnie, dodał skrzydeł. Jedno spotkanie stało się wieloma, z perspektywy czasu pomogła mi osiągnąć to o czym marzyłam, czego dusza pragnęła… zrodziło coś stałego, coś pewnego. I rozwija się moja ścieżka i Ducha bardziej w sobie dopieszczam w tej podróży a on mnie wspiera i duchowa rodzina na ziemi. To była przełomowa decyzja z tęsknoty zrodzona Miłością się stała, nie cierpieniem, Pełnią się stała nie rozłąką, Spokojem się stała nie walką, Mocą się stała nie słabością.. 14.05.2016

„Wyruszam w podróż poza czas i przestrzeń i niech Duch mnie prowadzi po ścieżkach ku właściwym miejscom, ludziom i sytuacjom a także ku samej sobie, ku temu co ma się zadziać, co mam poznać, jaką prawdę ujrzeć, co uwolnić a co przyjąć, czym się zachwycić, na co otworzyć a wszystko z miłością. Ana Anilalah 23.10.2014

widok kobieta nad przepaścią, zmiana w ptaka

Zapisz

Wspominkowo- dłoń na niebie i zarządzanie sobą

Wspominkowo, dodam do tego, że to przesłanie żeby nauczyć się zarządzać sobą… myślami, uczuciami, emocjami czyli zaopiekowanie się z poziomu samej siebie tym, czym jestem… odzyskać siebie aby tworzyć nową rzeczywistość, kreować artystycznie i przekazywać tylko, to co wiem. 14.05.2016 Ana

„Niebo zawołało weź swoje szczęście w dłonie, zobacz możesz to zrobić i całe niebo jest z Tobą… to co serce śpiewało wtedy nieśmiało jeszcze nie przyjmowałam za pewnik ale wszystko wokół wołało uwierz w cuda… wiele niebo mi pokazało a słońce przyciągało niczym magnes i tak dłoń boga ujrzałam a w niej skarb. Skarb mego życia wzięłam w swe dłonie, odnalazłam w samej sobie cudów moc. Niebo przygotowało mnie na najtrudniejszy kawałek drogi do siebie, drogi wyzwolenia i odnalezienia mocy i wiele innych skarbów mego życia. Niebo zapłonęło niczym ogień i ukształtowało wieść od ducha mego.
Zdjęcie zrobiłam 18.09.2012 niedługo po przeprowadzce do Warszawy. Zachód słońca Dłoń trzymająca kulę. Zdjęcie jest pokolorowane w phtoshopie” Ana Anilalah 27.09.2014

Niebo,chmury, dłoń, kula , szczęście w moej dłoni

Zapisz

Wspomnieniowo- inspiracja fotgrafią

Odnalazłam ten tekst z przed 3 lat i postanowiłam się nim podzielić, kocham takie inspiracje ❤ :
Zastanawiałam się nad tym, co mnie w tym zdjęciu urzekło, poruszyło czułe struny w sercu, bardzo głęboko to odczułam. Przyszło mi mandala… kolorowa mandala światła rozszczepionego przy spotkaniu z roślinką czyli materią… poczułam jakby obejmowała mnie Miłość Stwórcy a może Anioła czy Mojej Jaźni ?… tulona w dłoniach niczym bezcenny skarb … światło nie ma granic ale kiedy wnika w nas tworzy piękno, żywe piękno… staje się kolorowym światłem pełnym miłości i wyrażam ją na swój sposób, ona wypływa ze środka… ale dookoła mnie jest również, łączy się z innymi światełkami… Jestem Mandalą Życia… a natura tak pięknie odpowiada mi a może opowiada i podpowiada jak mogę swoją Mandalę Życia upiększać, uzdrawiać i wnosić w nią radość i miłość i wsparcie dla siebie samej… a wszechświat odpowiada na to i odwzajemnia moją wewnętrzną Mandalę Życia… w naturze odnajduję konwersację ze Stwórcą i swoja duszą, to potężna siła inspiracji… odczuwam też lepiej obecność tylu pięknych Dusz… uśmiechamy się do siebie nawet się nie widząc, to się po prostu czuje… to się wie… to się dzieje… i już 🙂  08.02.2013
 rośliny, słońce i pyłek , białe i odblask kolor 007roślina brąz kolor tęcz lubków

Zapisz