Kategoria: Zwierzęta

Wataha wilków i bębny

wilk biały, obraz, malowany 027

W tamtym tygodniu tak jakoś śniło mi się na granicy zgrozy i śmierci więc żeby poczuć się lepiej zawołałam swojego Wilka. Znalazłam obrazki które oddały moje potrzeby. I rzeczywiście to pomogło, poczułam się inaczej, bardziej poskładana niż rozpadnięta. Wilk jest moim przewodnikiem, przyjacielem i mam mocno pozytywne skojarzenia z tym zwierzęciem mocy.

Przyjaciółka wilczyca, przewodniczka, razem. 02.12

Czasem dobrze jest poczuć sie bezpiecznie kiedy ktoś czuwa obok. Łatwiej wzbudzić w sobie odwagę gdy ktoś wierzy we mnie oprócz mnie samej Ana 03.12

By strzegła snów, przynosząca szczęście obecność w moim sercu.03.12

wilk kobieta śpiąca woda noc

biała wilczyca gif

wilki dwa para kosmos

wyjący wilk

wilk, ksieżyc słońce

8d16716be6eab115586e53e84c1d262e

wilk biały kolor

wilki dwa białe

A przy okazji zachciało mi się muzyki z bębnami, miałam na you tubie kilka takich i zniknęły, tak bywa. Poszukiwałam więc innych, powróciłam do muzyki przed prawie 30 lat i na końcu wpadłam na coś niezwykłego. Na zespół muzyczny gdzie bębny wiodą prym a zwie się Wataha Drums i wszystko w jednym się zawarło, bębny i wilcze echo, synchronia którą uwielbiam.

O wilkach jeszcze

1.Obraz gwiaździstej Istoty,

2.w poezji o wilku,

3.o wilku w podróżach świadomości.

 

 

 

Malowanie Anioła z Aniołami

Spontaniczne umówienie się na warsztacik z malowaniem Anioła z Angelika Wojas – polecam.

Rankiem przed wyjściem na warsztacik pisałam: „Wymaluję swojego Anioła… nie będę go wycinać. Ciekawe, gdzie sobie wtedy razem pójdziemy?🙂
„Miłość, jaką obdarzyliśmy będziemy mieć na zawsze; miłość, jakiej nie daliśmy, zostanie na zawsze utracona.” Leo Buscaglia
Dziękuję tej, która pokazała mi te słowa<3  Ranek 16.082015″

 

Malowanie i towarzystwo wyśmienite się okazało, poznałam znowu kogoś bliżej z fb… dlatego lubię kiedy wirtualne znajomości przekształcają się w realne spotkania. To takie niezwykłe chwile.

„Białe płótno trzymane w dłoniach daje wszelkie możliwości tworzenia 🙂
Ps. kocham swoje dłonie Ana”

Biale płótno Malowanie Anioła z Agnes -Mokotów 011

Znaki, obrazek różowej Anielicy ( byłam zaskoczona widząc ten obrazek, bo rano stał się moją inspiracją- synchronia. Karta, podwójnie wyciągnięta- nie ciągnęłam więcej żadnej bo to mi wystarczyło.

karta anielska i obrazek 16 Malowanie Anioła z Agnes -Mokotów 008

Wspólne tworzenie… Basia, Agnes, Aga Dzięki ❤

na kocyku , Malowanie Anioła z Agnes -Mokotów 012

Inne Towarzystwo, były mróweczki, owadziki, liście topoli, trawa, krzyk ptaka, Istoty światła … Biedroneczka czerwona- pomidorowa

biedronka Malowanie Anioła z Agnes -Mokotów 007

Ważka- czerwona- rdzawa

ważka, czerwona, Malowanie Anioła z Agnes -Mokotów 020

Obrazek

Anioł osobisty…
Kiedy uznałam prawdę o swym pochodzeniu, przestałam mieć obawy, że mogę wzlecieć do nieba opuszczając na zawsze Ziemię. Zaufałam, że moja ucieczka na ziemię od teraz staje się szczęśliwym Byciem tutaj, pełnym Miłości, lekkości, niezależności, wolności. Przestałam mieć potrzebę obciążania choćby nadmiarem ciała lecz ufam, że jestem doskonale ukorzeniona. Moja dusza się cieszy, ponieważ mój zew serca, pragnienie serca o połączenie z rodziną duchową nabiera realnych kształtów Teraz. Niech tak będzie i Jest, dokonało się, zrealizowało, zaistniało!
Jestem Wdzięczna, Wielbię, Miłuję Dziękuję ❤ Ana Anilalah Eu-lalia

Anioł - malowany z agnes 024

„Już przestaję się czuć się upadła. Czuję się podniesiona pełna godności a wiara moja odnowiona we mnie z Bogiem. <3” Ana Anilalah Eu-lalia 18.08.2015

kobieta w bordo pod drzewem z kwiatem

róża czerwona płot romb, kwiaty

„Jestem wolnością… zezwalam by pękła skorupa więzienia, warstwa oddzielenia i zimnej samotności przez eony. Pęka kula niczym bańka mydlana aby moje skrzydła wreszcie poczuły w sobie wiatru nieba. Zezwalam sobie w pełni doświadczać życia z prawdziwą niewinnością w sercu i lekkością w duszy. Obmyta wodą prawdy i poznania wybieram życie godne, bez poczucia winy za wszelkie ucieczki, od tej pierwszej począwszy. Stoję naga wobec życia które wybrałam, spadając ze światła ku ziemi i wybieram swoją drogę, podążając ku temu, przed czym uciekałam. Biorę pełny oddech i wzbijam się wolna ku górze, wiedząc że polecieć, nie znaczy to samo, co odlecieć. Ana Anilalah Eu-lalia 17.08.2015

pękająca bańka palec
zdjęcie z sieci

 

Sen o wilku w poezji

wilk idianin mężczyzna

„Sen o wilku nieznanym”

Wyśniłam
nie jedn raz
swojego wilka
co przemawiał
do mnie od
zawsze
Wyśniłam
jeden raz
nieznanego wilka
przyszedł
przytulił
dal się poznać
sercem
odczuciem
dotykiem
Odszedł
do swego pana
mnie tęskną
zostawił
ale
szczęśliwą
z tego rozpoznania

22.06.2015 Anilalah Eu-lalia

wilk i kobieta

Leśne spojrzenia i Pogaducha od Serducha

Spojrzenie na niebo przez gałęzie pełne kwiatów wiosennych drzewek owocowych. gałąź, kwiaty drzewa owocowego 9452

Przypominam sobie swoje pisanie i doceniam teraz mądrość Ducha, którą ego chciało umniejszyć.

Pogaducha od Serducha

Przekroczyłam granicę, choć nie wiem jak i kiedy wplatałam się w jakby swoje a nieswoje szaty.

Po prostu przyszłam by Cię obudzić ze smutku podnieść co zgryzoty gryzą jak pchły szachrajki ❤

A ja nieprzygotowana taka, bez odświętnej sukni byle jak taka.

Wołałam Cię wcześniej ale jeszcze nie dość dobry słuch miałaś ❤

Trochę się zagubiłam i gniewem smutkiem i winą się upaprałam.

Nic nie jest dobre ani złe a Ty w końcu obudziłaś się ❤

Na granicy uczuć stoję co robić z tym byciem razem tak różnym teraz.

Czas jest długi, daj sobie czas Pokochaj Was bądź bliżej siebie w oddaleniu od Was ❤

Jak wytrzymać mam to odchodzenie oddalanie opuszczanie wolałabym wspólne podróżowanie.

Spalanie i oczyszczanie Świętemu ogniu zawierz przeprowadzi i doprowadzi ❤

Bałagan się zrobił faktycznie stare odświętne ubrania przestały pasować.

Więc naga bądź i wyważone stroje nakładaj Twoje własne ❤

Stary styl nie pasuje a nowego poszukuję odnajduję trochę po omacku, może by tak latarkę kto dał?

Latarnię pal w sobie ciągle przyciągnie inne światełka Na wesoło kolorowo baw się ❤

Jeszcze tyle hula myśli emocji potarganych jak zebrać je w kosz pełen spokoju miłości?

Puść choć boli puść powoli niech przepłyną pożegnaj jak kwiaty piękne rzucone na wodę ❤

Nawet jeśli płacze nachodzą śmiechem przeplatane? Bo radość jest we mnie ogromna i żywa i smutek bywa też.

Nie szukaj wymówek, bo wiesz że radość jest większa i trwa niezmienne a smutek jak chmura się rozwieje  3

Dwa światy obecne w środku ścierają się, przeplatają jak niezły bigos dość kwaśny a za oknem halny.

Prawdziwego smaku szukaj, smakuj gorzko kwaśno słono ostro słodko na zimno letnio gorąco z ciekawością, pasją żarliwą ❤

Startuję teraz z czystą kartą goła i wesoła dla innych ale w moim odzieniu wewnątrz mam ja strój niepopisany, mam ja Ty i Ciebie zawadiako Z Tobą w raj 🙂

Bez pomiędzy i na skraju jak w wiosennym maju o raju bądź Zawsze bez czasem i na chwilę Zawsze<3

12.10.2012 Anilalah

gałąź kwiaty drzewa owocowego 9455 Gałąź kwiat drzewa owocowego biały 9465 kwiaty drzewa owocowego, biały 9471 kwiaty drzew owocowego biały 9472 kwiaty gałaź, drzewa owocowego, niebo 9458 las, niebo, drzewa, gałaź kwiaty biał wocow, ozdob 9463 las, drzewo wocowe, kwiaty baiałe 9450 rośliny, liście 9446 rośliny, liść ziel, gałąź, ozdobny  9445 roślina, ziel liście, gałaź, ozdobna 9444 Spotkanie z łagodnym dzikiem dzikim 🙂 dzik, zwierz, las bródowski 9439

Brama siostrzanych Dusz. Izuniu kiedyś w rozmowie tam się zaprowadziłam i odnalazłam przejście przez bramę. Pamiętam te chwile i inne i pielęgnuję w sercu ❤ ❤ brama z drzewek, przejście, las bródnowski 9474

Sen i śpiew ptaka do ucha – Drozd śpiewak. Rudzik, Pustułka i Skowronek w sercu śpiewają.

Podzielę się swoim wpisem o ptakach. Zaczęło się w marcu snem i dzieje się nadal. Ptaki i ich wibracje są niezwykle melodyjną orkiestrą świata przyrody. Wiele różnych głosów tworzy wspaniały koncert bez dyrygenta. Bo tutaj wibracje wzajemnie się łączą, dostosowują tworząc Jedność a przy tym każdy jest indywidualnością. Dla mnie śpiew ptaków to jedna wielka harmonia i współdziałanie gdzie wibracje głosów wiodą prym.

SEN : Miałam sen 27 marca, piękny sen o ptaku. Widzę że mam w swoich dłoniach ptaka, piękny spokojny ptak w kolorach ecu, brązu, beżu i ochry z miodową aurą i białym brzuszkiem. Nie wiem do tej pory jaki to ptak, optowałam za trzema- skowronek, drozd śpiewak albo pustułka jastrząb. Patrzyłam że on jest w moich dłoniach zadziwiona i nagle w tym śnie przypominam sobie, że mam dokładnie takie zdjęcie z moimi dłońmi i ptakiem takim samych. Takie Deja vu przeżywane we śnie, bardzo odkrywcze. Barwą ze snu najbardziej przypomina Pustułkę. Kiedy wracałam z południa po świętach widziałam mnóstwo Jastrzębi, sokołów czy myszołowów. Jak rzadko siedziały na słupkach, różnej maści i wielkości. Byłam zachwycona i wpatrywałam się w nie bardzo hmmm głęboko, odczuwałam ich obecność w sobie. Jeden widok był szczególny, ptak w korzeniach drzewa, jakbym orła widziała a ten majestat i i piękno był w innym sokołowatym czy jastrzębiowatym, dużym w każdym bądź razie.

LAS: I rankiem po odprowadzeniu synka do szkoły pod wpływem impulsu pojechałam do lasu. To był ciepły dzień, padał deszcz  pachniało takim ożywczym świeżym powietrzem. A las po prostu był cały rozśpiewany, wilgotny a jednocześnie wypełniający się słońcem i ciepłem. Opisałam już jak to spotkałam Żółte Motylki i tak zaczęła się moja zabawa z Barwami.

Skowronek, zdjęcie z sieci  skowronek , ptak,

Pustułka, zdjęcie z sieci  sokół pustułka, ptak ze snu

Drozd śpiewak, zdjęcie z sieci  drozd śpiewak, ptak,

SPOTKANIE: Będąc w lesie 27 marca zasłuchana w śpiew ptaków nagrałam sobie co nieco. I potem wędrując po ścieżce przyciągnął mnie jeden ptaszek, chodził po poszyciu leśnym a ja go śledziłam, to trochę komicznie wyglądało :D. Jak wleciał na drzewo po dłuższej zabawie zaśpiewał dla mnie- To on śpiewał dla Mnie. Dwa zdjęcia Drozda z lasu.ptak, skowronek, las Br 8761 ptak w las , skowronek, wisona 8762

Nagrywałam mając dłonie wyciągnięte w górę więc po chwili obraz skacze. jakoś nie pomyślałam żeby ustawić go na ładny widok i nagrywać. To było moje pierwsze nagrywanie ptaków. Ale na samym początku widać Drozda i słychać jego śpiew. To był taki mały cud dla mnie, cud od ptaków, sen który przeniósł się w rzeczywistość.

To moje nagrani z 27 marca , pierwsze sekundy są do oglądnięcia, reszta do słuchania.

A tu nagranie z sieci

A to ptaszek spotkany w święta Wielkanocne, zdaje się Rudzik.

ptak, rudym  9180
Rudzik, Anilalah

Nagranie z sieci

Inne ptaki spotkane przez ze mnie Raniuszek, Śpiew Sikoreczki, wpisy o ptakach w poezji i nie tylko Ptaki .

A tu ogólnie śpiew ptaków w lesie Bródnowskim też 27 marca.

Wilk- obraz gwiaździstej istoty.

Jeszcze echo pełni we mnie gra. Ale to była pełnia pełna niezwykłości, ten dzień był najbardziej szczególnym dniem dla mnie ze względu na ruch i przeżycia. Bal z dziećmi, tańce i bycie w dziecięcej radości i występ zespołów grających na bębnach, powiew Afryki z muzyce i tańcach. Do dziś we mnie brzmią rytmy Ziemi ale i nieba.

Wilk- biały wilk z moich snów- Elijana…

Wilk, ziemska istota, jego dzika natura przypomina o tym, by kobiety przypomniały sobie swoją „pierwotność”- swoją wolność i Pełnię Bycia Sobą, Kobiecością w Pełni ( mężczyźni również wszak mają pierwiastek żeński w sobie 😀 ). Ale jest tak bardzo połączona z kosmosem i tym co tajemnicze i nieziemskie. Pomyślałam że Wilk to jedyne zwierzę tak śpiewające do księżyca, tak czujące energię pełni. Może ta istota rozumie przez to głębiej Kobiecość, jej rolę na ziemi? Wilk posiadł mądrość Słońca i Księżyca, kobiecości i męskości i jako nauczyciel może ją przekazać :D- tak do mnie przyszło. Może to połączenie słońca i jego odbitego światła w księżycu daje mu moc wychodzenia poza iluzje, poza urojenia, poza ziemskie ograniczenia a. Pokazuje drogę jak dojść do prawdy przechodząc przez iluzję jak przez wodę, która odzwierciedla ziemskie nasze poznawanie życia na Ziemi. Prowadzi poza wodę do poznania ścieżki ku naradzaniu życia w prawdzie, poza życiem w iluzji- matrixie…

Wilk – Istota ziemska a jednak gwiaździsta również, Przyjaciel w wędrówce, niestrudzony towarzysz i opiekun wtedy kiedy ja nie mogę być jego opiekunem.

wilk biały, obraz, malowany  027

Teraz mam specyficzny czas, wiele się zadziało… wymalowałam czerwoną czakrę ale niekoniecznie ona jest tylko czakrą- żeńska energia do mnie przemawia. Namalowanie Wilka było wew. wezwaniem, odpowiedziałam na ten zew gdyż On szedł ze mną w „ciemności samotności” – w tym oddzieleniu zmierzyłam się z tym, co mnie ograniczało sama ze sobą, w ciszy swego serca, bez ludzi, bez mówienia o tym z nikim… weszłam we wzorzec i myślałam że się rozpadnę lecz wola moja pozwoliła mi przyjąć prawdę o sobie, siła serca ukochała a moc miłości pomogła go zmienić. Wilk był przy mnie, wzorki wypłynęły ze mnie i choć gwiazdą się zasugerowałam od kogoś to i tak wymalowałam w swoim stylu. Czuwał nocą nad snami, był w dzień blisko milczący lecz obecny poza słowami… wniósł wiedzę a ja ją zawarłam w obrazie. I będę odkrywać z czasem więcej.

05.03.2015

Wiesz czasem jest dobrze w samotności mierzyć się z lękiem, przed samotnością i rozłąką właśnie żeby uleczyć tę straszną przepaść bólu we mnie, uzdrowić. Wilk jest tym, który mi mówi, że dobrze być ze sobą samą i czuć miłość do siebie i wszystkich chwil, kiedy był we mnie dramat rozłączenia. Temat jest u mnie na tapecie- odkryłam że to się łączy. Dlatego bycie naprawdę se sobą, dokonywanie wyborów odosobnienia, bycia w ciszy bez kontaktów, bez spotkań, zajęcie się zwykłymi czynnościami i przebywanie w sobie jest chwilą, kiedy przełamuję się lęki i bariery. Kiedy wyciszam emocje, układam się ze sobą i zaczynam akceptować życie, jakim jest. Następuje wyrównanie przepływającej we mnie emocji, pojawiają się uczucia równowagi, spokoju, stabilizacji bez względu na to, co się dzieje. Powstaje wew. poczucie bliskości i spokoju, bez walki pojawia się pokój który roznosi się po całym ciele i duszy. Anecia

Podróż z duszkami dmuchawcami i Duchem

mgła białołęka, łąka, dmuch 003

Wczesny poranek pięknego dnia 12.10.2014 ( lubię 12skę szalenie bo ma związek z liczbą 3 )  z mgłami tuż przed blokiem…  mój wzrok przyciągnął dmuchawiec na łące gdzie snuły się mgły. Pokolorowałam mgłę z łąką i dmuchawcami dwoma różem i pomarańczową żółcią 🙂

mgła,  kolor    005

Znikająca mgła w drodze na przystanek…  rozwiały się w kilka minut… czekały specjalnie na mnie w swym trwaniu mglistym po czym szybko  zniknęły rozwiewając się czyniąc świat widzialnym i przejrzystym.

mgły, park białołęka, trzciny 008

I małe spotkanie całej rodzinki kuropatw, teraz w tym rejonie Białołęki to już rzadkość bo rozbudowa bloków niszczy ich naturalne środowisko. Cudny widok ❤

kuropatwy rodzina na ścieżce  007

A tuż za przystankiem zobaczyłam cudeńka…

przepięknej urody koniczyna ukazała mi się w sposób jaki nigdy jej nie fotografowałam – czyli niezwyczajna zwyczajność… dodatkowo całość wzbogacają kropelki porannej mgły…

kwiat koniczyny w kople wody z mgły  017

Dmuchawce obleczone kropelkami mgły wyglądały jak białe duszki, co miało dla mnie ogromne znaczenie… biel w czerwcu tamtego roku wyśniła mi się przed spotkaniem które wiele zmieniło w moim życiu… dziś znowu to się stało dzięki duszkom dmuchawcom które kocham i niezmiennie mnie inspirują – tych inspirujących niezmiennie już się kilka zebrało i to mnie cieszy :)))).

dmuchaiwec z kroplami wody biały  012

I pojechałam do miasta gdzie spotkałam siostrzaną duszę Izabelę… jadąc razem tramwajem ujrzałam słońce nad błękitnym wieżowcem świecące mocno, na pomarańczowo… to był błysk który rozjaśnił mnie i rozgrzał , jeden moment który zachwycił mnie i w tych ułamkach sekund jadąc tramwajem zostałam pobłogosławiona widokiem porannego słońca…

dmuchawiec z kropla wody z mgły  019

A później do było tylko spotkanie innych pięknych dusz i działanie z Ducha… Za spotkanie tam gdzie dusze otrzymują pokarm z Ducha Jestem Wdzięczna ❤

… w tej podróży z uzdrawianiem z ducha spotkałam ćmę białą, podobną spotkałam latem po powrocie z wakacji na moim balkonie… kiedy ją zobaczyłam zamurowało mnie ( już wiem że to jest ważny znak dla mnie, kiedy nawet maleńkie rzeczy, widoki, sprawy mnie zatrzymują nagle i unieruchamiają na chwilę ) że sobie taka piękność biaława przycupnęła w moich progach. W czasie podróży, w wizji zobaczyłam jak biała ćma czy motyl rozwija skrzydła i wlatuje … te niezwykłe chwile dobrze że wciąż się pojawiają zaklęte w balsamicznych kroplach spływających w serce wprost w miejsca najbardziej potrzebujące.

Ćma biała na balkonie  005
08.04.2014 Wa-wa, Białołęka , balkon 33 🙂

Miałam  w swej podróży spotkanie ze śniącą życie w podobnej scenerii…

kobieta leży sni magic
Nie znam autora, znalezione w sieci

WIdziałam wiele duszek i Duchów i Istot ze skrzydłami… widok dłoni w których są dary dla mnie, dłoni dających błogosławieństwo miłości ( rok temu w czerwcu śniłam o tym, potem miałam wizje z kamieniami czy w czasie podróży świadomości właśnie z dłońmi ). Bo dłonie mają dla mnie znaczenie, po zajęciach vedic art namalowałam ten obraz z miłości do dłoni ❤ Trochę więcej tu : DŁONIE WDZIĘCZNOŚĆ

Serce na dłoni
Dłonie Miłości z dzieckiem , lipiec 2009 rok

Dmuchawce anielskie wydobyły się z bajecznej perłowej mgły lśniąc w perełeczkach wody skroplonej z mgły. Anielskie duszki rozjaśniają drogę, pomagają dostrzec ścieżkę wyprowadzającą z mgły i mimo bieli mają w sobie ciepło wyczuwalne sercem. Bajeczne duszki z Krainy Marzeń Serca gdzie wszystko jest możliwe bo to świat Szmaragdowej Czarodziejki 🙂

dmuchawiec biały, krople wody  020

dmuchawiec z kropli wody z mgły  024 dmuchawiec poł.  krola wody z mgły  014

dmuchawiec z kropla wody z mgły  019

Dni ubrane w odczucia słowem i malowane zdjęciem i obrazem

Deszczem zapachniało dziś, deszcz upragniony przyszedł i zapachniał cały świat wokół inaczej i poczułam ulgę. Deszcz zmył kurz i napięcie więc zanurzam się spokojnie w rytm spadających kropel wody odbijających się echem we mnie 28.05.2014

tawa, krople wody, IMG_4839

 

Łagodność sarny – w niej jest siła nie słabość, w niej jest moc zmiany każdej emocji w łagodność dzięki której pojawia się wyciszenie, opanowanie, zrozumienie, współodczuwanie, miękkość w widzeniu i myśleniu, delikatność w sercu budujące mosty miłości od siebie do świata.27,05.2014

(zdjęcie z internetu fb  Jessica Allan )

sarny, para, biała kobieta , las zielony

W tym moim obrazie na dole  jest od lewej jak się patrzy leży sarenka łagodna a nad nią dmuchawiec, po środku leży lisek ( mistrz wychodzenia z pułapek)  a po prawej leży niedźwiedź uzdrowiciel i nad nim jest dmuchawiec.

Anioł Magdy

Patrzę w niebo z ziemi , wnętrze odkrywam na dary nieba ale i w sobie mam magiczny pył którym obdarzam serca gotowe zaczarować swój świat. W tym świecie tworzą się bajki które przenikają życie stając się jego częścią dzięki wierze nieugiętej i niczym strażnik chroni prze utratą nadziei aby marzenia mogły się snuć, układać we wzór aż stworzą piękny kobierzec swojej własnej historii. A nici mogą się łączyć, splatać i rozplatać, przenikają się i biegną obok siebie czy z dla ale są obecne w naszej historii. I jest w niej życie, żyją stworzenia , Istoty człowiecze i nie człowiecze, cokolwiek w co wierzysz a co sprawia że czuje się radość i zachwyt życiem. Bo każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku znaczy pierwszej nici. 26.05.2014

kwiaty, dzwonek fiol, nieb niebo 011

 

Jestem otwarta na skarby nieba które przyjmuję z otwartymi ramionami kiedy spływają w kielich mego życia. Ana 26.05.2014

kwiaty, dzwonek nie fiol, niebo  012

kwiaty, łąka, dzwonek fiolet nieb  005

dzwonek, kwiaty, łąka nieb  007

 

kwiaty dzwonek łąka ziel ,  001

 

Oddaję się wciąż zachwytowi nad pięknem natury które odkrywam w najmniej spodziewanym czasie i miejscu. Przyjmuję że jest to nauka by być zawsze otwartym na wszelkie dary losu w każdej chwil.

kwiaty, polny łąka róż i zielony 031

kwiaty, róż, zoelone liście łąka  033

kwiaty, róż łąkowy 028

 

 

W koronie drzewa ptaki śpiewają a ich głos się niesie daleko choć nie widać wirtuozów muzyki wyciszającej umysł. Kiedy wieje wiatr do koncertu dołączają się liście szeleszczące i szumiące swoje melodie na ten czas. A ja słucham i słucham zapatrzona w korony drzew pieszcząc zmysły odgłosami, zielenią i słoneczkiem podkreślającym wielowymiarowość korny drzewa. Budzą się fantazje w które zanurzona płynę pozwalając się nieść marzeniom.25.05.2014

liście zielone, kwiaty białe, słońce  promienie kol tę  032

ptak, sójka, liście zielone 033

liście drzewa, ptak, rośliny zielon 019

 

Zachwyciły mnie ptaki które w głębokiej trawie sobie baraszkowały pewnego dnia za pewnym przystankiem… udało mi się zrobić zdjęcie jak się wzbijają do lotu , bardzo płochliwe. Nawet jeśli nie ostre to i tak jestem szczęśliwa tą chwilą.To był taki miły prezent i zapowiedź przygody z ptakami w czasie podróży świadomości. I ptaszki niektóre tylko dają się uwiecznić na fotce, cieszę się że i tak mi się udaje jednak zrobić zdjęcie.

ptaki, łąka zielona, lot 001

 

 

 

 

Orzeł tulący górę a raczej Orlica

Orzeł tulący górę… ❤

 A raczej ORLICA tuląca górę jak zauważyła Altea :))))

..zobaczyłam taki obraz zimą ( chyba w styczniu, wydaje się to tak dawno bo tyle się zdarzyło od tamtego czasu 🙂 ) podczas wspaniałych tańców z Jestem i innymi wspaniałymi kobietami  z tematem kobiecym jako głównym . Po moim pobycie na Ślęży postanowiłam wizję przywołać do życia w tym obrazie.

obraz , orzeł góra ślęża  006

Ptak Nocy w oceanie kosmosu i wody

Ptak Nocy w oceanie kosmosu i wody mego serca

Zanurzyłam się w przestrzeni mego serca a ono spłynęło Grantem Nocy… Bezkresny Ocean Kosmosu i Wody połączone w moim Sercu rozpłynęły się w całym ciele budząc zapomniane odczucia i wiedzę z dawana zapomnianą… Ptak Nocy pełen blasku zatrzepotał skrzydłami i pokazał co znaczy być w wielu miejscach na raz będąc w sobie, w pełni świadomym tu i teraz bez rozdzielania, będąc całością. W sercu zrodził się zew, tęsknota zapomniana… to nie koniec podróży lecz wejście na inną drogę spełnienia się w wędrówce gdzie kresu nie widać tylko głos wołający słychać. Głos co porusza  nuty serca w piersi mej, muzyką marzenia rozbrzmiewa.. . wzbiera w niej pragnienie podróży i wie, że już czas, już czas zwrócić swą twarz na życia tchnienie i płynąć z falami ku ścieżkom nieznanym.

Ptak nocy w kosmosie moego serca, podróż,obraz  005

Ptak nocy w kosmosie mojego serca ,obraz błyszczący frgm, granat,  004

Moje spotkanie z granatem było podczas tańca… w momencie kiedy z całego ciała płynęły do serca informacje, odczucia bo budziła się pamięć w ciele, tego co mnie ogranicza wczuwałam się w to całą sobą… tak jak radość można odczuwać całą sobą i ciałem tak samo wszelkie emocje trzeba poczuć na nowo by je rozpoznać w sercu i ukochać transformując, nazwać i wypowiedzieć by je uwolnić… w momencie kiedy słuchając ciała odnalazłam właściwe słowa pojawił się granat- planety i rozbłysk… ten rozbłysk dodał mi mocy abym mogła wypowiedzieć te słowa… to było potężne przeżycie i piękne,

Kocham swoje ciało za dzielność i cierpliwość ❤ Przepraszam  za to, co musi dźwigać latami skryte w komórkach ciała, cały ból i lęki i cierpienie ❤ Mam ogromną wdzięczność do mego wspaniałego ciała które tak wspaniale otworzyło się na mnie, że nawiązała się wspaniała relacja. To początek niezwykłej drogi do pełnego porozumienia i uzdrowienia naszej relacji i pogłębienia wspaniałej komunikacji.

Moje ciało ukazało mi  ciemny niebieski… Moja Dusza niedawno  pokazała mi też ciemny niebieski we śnie jako woda, woda w studni która była naturalną studnią stworzoną przez naturę. Od tej chwili nie mogłam przestać myśleć o tym kolorze… ta barwa była ze mną cały czas. Tak to Ciało moje kochane i Dusza kochana znalazły drogę porozumienia i ukazały mi ją… również podczas medytacji gdzie podróżowałam nad pewną plażę pojawił się Ptak niebieski zrodzony z serca i tam mi ukazany… przypomniał mi ptaka niebieskiego- cyanowego połyskującego se snu z przed wielu miesięcy.

Żeby się w tym odnaleźć weszłam w przestrzeń serca pytając o radę… a tam kosmos niebieski utrzymujący się jak nigdy przez cały czas medytacji… zadziwiające że widziałam tak wiele ale nic nie pamiętam natomiast wiele czułam, tak jakbym miała zwracać uwagę co mówi mi moje ciało.Bo to jest istotne by wszelkie idee konfrontować z ciałem i sercem, bo one są doskonałymi miernikami uczuć i prawdy istotnej dla życia tu i teraz na ziemi. Więc mając te kolory w sobie nie mogłam inaczej niż namalować obraz, z serca aż czułam nawoływania takie ciągnięcie do płótna a myśli w tym wtórowały. I powstał ten obraz Ptak Nocy w oceanie kosmosu i wody