Tag: Krople wody

Ogrody Natury.. fiołki, krople wody, dzika róża w koronie z pąków

Ogrody natury18. Fiołek💜, mały fioletowy cud, elfik tchnący lasem i tajemniczymi duszkami lasu🌲🌳🌿🌱🍀☘️🌳🌲 Pewnie zawsze będzie mi się kojarzył z obecnością mądrego dębu, który wnosił równowagę i stabilność w moje odczucia a mały leśny fioletowy elfik zaskoczenie, odwagę poszukiwania prawdy w najmniej spodziewanych miejscach, odkrywania zagadek i tajemnic w swoim życiu. Bo odkrycie i poznanie dębu pomnika- Grimwalda jak go nazwałam- było też odkryciem na nowo tego kwiatuszka, który rósł niedaleko drzewa. Poczułam więź i zachwyt, że w tym gąszczu znalazłam taki skarb. Dziś pokazuje mi to własną drogę, aby odkryć siebie na nowo, bez myślenia o sobie jako wciąż niedoskonałej istocie, która wciąż musi pracować, zmieniać się i wciąż coś jest nie tak, Nie! i jeszcze raz Nie! Dość!❣️ Wato odkrywać wnętrze, doświadczenia, osobowość w innym kontekście, kiedy uznaję siebie jako pełną istotę, która tylko potrzebuje przypomnieć sobie, jak to jest czuć się Miłością❣️, być „w miłości do siebie” ❣️odnajdując swoją wyjątkowość, unikatowość, nietuzinkowość, „nieuchwytność, niedefiniowalność”❣️, własną tajemniczość… Tak jestem godna poznania

Ogrody Natury19. Krople wody w kwiatach, roślinach…
Kiedy patrzę na kwiaty, na rośliny w naturze czuję jak one żyją w jedności z prowadzeniem, kiedy zaglądam w siebie nie widzę takiego oddania, zawierzenia, może nawet nie rozumiem… lecz nie ustaję w drodze by tak się stało, by w pełni żyć prowadzeniem, bo wiem, że to jest lepsze od strachu, niedecydowania, tego rozdarcia wewnętrznego. Dziś jest kryzys… wiele spraw do rozwiązania, emocji do wyciszenia, prawd do ujrzenia takimi jakimi są… życia z całym jego spektrum doświadczeń nie da uniknąć, uczuć nie da się zatrzymać, więc co można? Wejść w to można, pozwolić temu płynąć, żeby zobaczyć co jest… a mierząc się z prawdą, odnaleźć w sobie kroplę nadziei, kroplę wiary, kroplę optymizmu, kropelkę miłości kiedy modlitwa szczera z serca płynie, żeby z tych połączonych kropelek powstała przestrzeń ciszy… w tym spokoju usłyszeć, poczuć podpowiedź, wsparcie, choćby kierunek w którym jest rozwiązanie. Tak dziś czuję 💜🌸💗🌻💚💮

 

Ogrody Natury20. Dzika piękna róża, ubrana w barwę mocnego różu jaśnieje w koronie z magentowych pąków zroszona słodkimi kroplami wody. Wydobywa z serca smutek, goi rany, budzi moc kobiecą, by zaopiekować się sobą dojrzale, barwa dotyka serca rozpuszczając wszystko, co odgradza od miłości pragnącej wypełnić każdy zakątek ciała i duszy.
Dziś w tym miejscu, gdzie rósł krzak dzikiej róży nie ma nic, tylko ziemia. Wszystko przemija, smutek też, za utraconymi rzeczami, sprawami, ludźmi, wszystko przemija więc pozwalam sobie czuć w pełni to co czuję, płakać kiedy uczucie jest zbyt dojmujące, czuć zagubienie i ból… zadaję pytanie- co znaczy, że to było dla mnie?… i co zrobić, by nie martwić się?… żeby umysł przesunął się z góry w dół, ku róży w sercu aż w niej spocznie cały jej oddany, tej boskiej miłości, w której ramionach nie zaznam już nigdy rozdzielenia lecz połączenia, zjednoczenia za którym tak tęsknię.

dzika róża kwiat krople wody pąk 34

Reklamy

Ogrody Natury… boskie portfolio ..kwiaty

Ogrody Natury 13

Natura jest ma w sobie prostotę, naturalność i to jest piękne… na łonie natury rodzi się uczucie pojednania, to niesie w sobie taką błogość …💚💗 🍀☘️🍀☘️🍀🍀💚💗12,02

trawa zielona tło, koniczyna biała , kwiaty 054

Ogrody Natury 14

W ogródeczku kwiatów wiele, myśli płyną wolne, gdy patrzę w te kwiaty w siebie zaglądam, spryciary 😜😘:
Razem raźniej iść kawałek drogi, bo każdy zmierza swoją drogą sam lecz są momenty, gdy zbliżą się drogi, czasem połączą a bywa że znikną, nic nie jest na stałe. Patrząc z tej perspektywy, każde spotkanie jest unikatowe, trzeba dobrze się przyglądać by poczuć i zrozumieć, co ze sobą niesie cennego. Nie przegapić nic z tej szansy, przyjąć bez odrzucania, bo nie każde spotkanie jest pełne spokoju lecz każde niesie w sobie dar miłości, dar od Boga dla mnie. Przemierzam przeszłość z tym spojrzeniem i teraźniejszość, w innym świetle zaczynam postrzegać świat wtedy i dziś. Czasem odczuwam samotność, bywa że jest mi smutno lecz odczuwam też coraz mocniej, że nigdy nie jestem sama, moja wdzięczność się pogłębia każdego dnia. Dziękuję za każde życzliwe serce w moim życiu, za dobro które mnie spotkało od innych, pokrzepiającą obecność, wsparcie, otulenie miłością, za uratowanie życia, za przyjaciół oraz za trudne spotkania, których sens uczysz mnie rozpoznawać, przyjmować, rozumieć. Razem bywa raźniej, ciekawiej 💗Zdjęcie własne, ogródek teściowej 😋13.02

kwiaty ogród 2013-08-04 Lubków 016

Ogrody natury15. Zanurzam się w delikatności kwiatu drzewa, sprawia że łatwiej opuścić toczące myśli zmartwienie i przenieść uwagę w przestrzeń delikatności. Odnajduje dobre samopoczucie we mnie niemal bez mojego udziału, w tym tkwi jej moc, piękno życia. 😘Zdjęcia własne

kwiat drzewa owoc wiosna róż 036

Ogrody Natury16. Pąki kwiatów… o poranku różne myśli biegną po głowie 😜dziś powtarza się słowo o przebudowie a łączy się z odbudową… innymi słowy remonty mi w głowie hi hi 😋. Pączek kwiatu to zawsze nadzieja na wyrośnięcie czegoś nowego, rozkwit nowych możliwości po przebudowie wnętrza, sposobie myślenia i patrzenia na świat, po przebudowie emocji. To wymaga czasu i trzeba go sobie dać ile potrzeba, niczego nie przyśpieszać a we właściwym czasie pojawi się pąk i rozkwitnie we własnym tępie w piękny kwiat.

Ogrody Natury17.🌻 Rankiem zaglądam w zbiory zdjęć szukając tego, które ze mną zarezonuje. Chwila rozmowy z boskim pięknem kwiatu… idąc tym tropem, skoro Bóg stworzył takie piękno, całą przyRodę, to jestem wypełniona i ja jego boskim tchnieniem, czas przestać temu zaprzeczać.😀Więc małe pogaduchy z kwiatem to jak małe pogaduchy ze sobą a w rezultacie z Bogiem.❣️ Łatwiej jest dostrzec boskie piękno w naturze trudniej w ludziach czy w samym sobie, bo trzeba dostrzec prawdę i tylko Duch może pomóc ją przyjąć i zrozumieć, to jest Miłość przez duże M. 💮

Pajęczyny

O poranku z mgieł krążących z nocy jeszcze wyłania się światło jutrzenki ukazując świt w niezwykłym wymiarze, tym razem są to łąki i niesamowicie pracowite pająki a także skroplona mgła na wszystkim. Jak cudownym jest patrzeć na budzące się słońce, które rozjaśnia ciemności, z szarości wyłania światełka coraz więcej karmiąc nią życie, które czeka na przebudzenie. Mgły nocą są magiczne, tajemnicze i czasem straszne, gdy zasłaniają drogę do celu. Rankiem jednak wraz ze światłem jutrzenki tworzą mega kosmiczny klimat w przyRodzie, szczególnie kiedy skrapla się mgła w krople na roślinach i pajęczynach, małe „kwanciki” miłości, żywe kryształki światła. Kiedy na nie patrzyłam dech mi zapierało w piersi, czułam jak coś we mnie ożywa, ta siła rozpierała mnie od środka a jednocześnie byłam spokojna i pełna wdzięczności. Przypomniało mi się jak wiosną w moim domu wchodził na mnie pajączek, co go przenosiłam dalej on wracał aż się nieco przestraszyłam tak silne to było, po chwili gdy uświadomiłam sobie, że może to jakiś znak dla mnie poczułam spokój. Pajęczyny to piękne dzieła pająków, kunszt ich tkactwa jest niebywały wręcz a pajęczyny mają niezwykłe właściwości. Zrobiono eksperyment naukowy, w którym główną rolę grały pajęczyny, wyhodowano ich mnóstwo aby zrobić z nich struny do skrzypiec, brzmiały przepięknie, były bardziej prawdziwe niże te sztuczne. I tak się rozmarzyłam w tych pajęczynach, o tym jak pięknie jest stać się instrumentem w którego esencję duch tchnie swą muzykę a każda cząsteczka mnie rozbrzmiewa wespół z nim w jednej jedynej najpiękniejszej melodii życia, muzyce miłości. Każdego dnia jednak trzeba rozpalać światło w każdej kropli mnie samej, dbać o ten blask odsłaniając z każdej ciemności, wnosić w siebie promienie światła jak słońce to czyni o poranku w każdej kropli rosy tkając pośród życia struny, na których Duch może zgrać z miłością.

Impresje styczniowe

Chwila gdy odnajduję piękno tam, gdzie się nie spodziewam spotkać tego cudu, jest prawdziwą magią. To prawda, serce czasem woła- chodź, chodź na spacer, pobądź z przyrodą i idę, idę słuchając głosu tego aż doprowadzi mnie do chwili tej, gdzie piękno choć małe zachwyca. Uwieczniam na zdjęciu tocząc w sobie rozmowę z rośliną, kwiatem, owadem, z przyrodą. Wydaje się to takie ulotne gdy odchodzę swoją drogą, dłonie mam wolne gdy chwilę pooddychawszy z nią, posmakowawszy jej, nazachwycawszy się nią- opuszczam ją odchodząc… zostawiam świata skrawek w chwilę zaklęty by żył własnym życiem jak ja. I wydaje się że minęła, że jej nie ma, tej chwili pięknej, że szczęśliwa leci z wiatrem jak piórko na wietrze do kogoś innego, bo jego serce stęsknione woła chwili tak pięknej. Lecz z czasem odkrywam, że nic nie utraciłam bo chwila dotknąwszy mego serca ożywiła kawałek mej duszy. Piękno ożywia to, co było martwe, jeszcze jeden kawałek ogrodu rozkwita ożywiony magią chwili. Chwili, co znika z oczu rozpływając się w wieczności a jednocześnie rozkwita, ożywiając kawałek duszy z którym mogę być w tej wieczności. Ana
foto własne

Jesienne impresje

Impresje w pogodny dzień w lesie

Kiedy pewnego dnia o poranku zdecydowałam się pojechać rowerem do tego lasu poczułam się prawdziwie szczęśliwa, bo słońce wreszcie zaświeciło tak pięknie po długim okresie deszczów. Spacerowałam rozmawiając z Bogiem, wchodząc do lasu zawsze proszę Duchy przyRody o zgodę na moją obecność i zawsze dziękuję za ten dar korzystania z jej darów.  W tej ciszy mogłam rozmawiać sobie z Bogiem, odczuwać jego bliskość w moim sercu i otoczeniu. Kiedy przebywam na łonie natury  zawsze czuję jej kojący dotyk w sercu. Wtedy przyciągały mnie grzybki, roślinki, blask w kroplach traw czy żywy blask barw w słońcu liści… wszytko ożyło i poczułam się jak w bajce, przeniesienie w inny wymiar własnych myśli pozwoliło mi wyjść poza granice wyobraźni… pomarzyć każdy morze, każdy może pozwolić sobie na przepływ uczuć, na zachwyt, na uwolnienie myśli, na odprężenie czyli medytację w ruchu… wystarczy iść spokojnie, oddychać naturalnie i obserwować otoczenie zachwycając się tym, co przyciągnie nasz wzrok… wtedy mogą napłynąć różne odczucia, emocje, myśli które w otoczeniu żywej przyRody o wiele łatwiej jest poczuć, uwolnić, cieszyć się prostymi przyjemnościami…

Oto boskie chwile w której uzdrawiam swoją duszę, inspiruję się pięknem, życiem będąc sam na sam ze sobą. Kocham tę samotność i ciszę w której mogę usłyszeć szept Boga w swoim sercu, szept drzewa, kwiatu, roślinki… wszystko do mnie przemawia, śle swoje przesłania które odczytuję sercem. To moja magia

 

 

W deszczu… mały spacer wokół bloku, gdy nie mam czasu jechać do lasu. Doceniam to co mam wokół siebie, cieszę się małymi rzeczami. Krople wody ozdabiając kwiaty, roślinki wyglądają jak klejnoty pełne blasku i życia.

W pochmurny dzień wrzosowy las

Długo padały deszcze i tak tęskniłam za lasem, jego zapachem, za naturą. Wyjechałam w przerwie gdy przestało padać. Odnalazłam wrzosową polanę całą mokrą od deszczu. Przywitała mnie mała żabka, było mi tak miło z tego tytułu, mam do nich słabość, bo kiedyś miałam taką ksywkę Żabka. Uwielbiam połączenie fioletu i żywej zieleni, wywołuje w sercu mocne poruszenie, zachwyt który podnosi moje wibracje. Przytulając się do brzozy zrobił się szum od deszczu spadającego przez liście wprost na mnie. I nie było odwrotu ani osłony, wracałam do domu rowerem ciesząc się deszczem, cała zmoknięta a nawet pochlapana błotem, znowu poczułam się jak małe brudne szczęśliwe dziecko. Wzdycham na to wspomnienie i od razu mi lepiej.

Maki biały i czerwony

Maki zroszone kroplami wody.
Piękny dostojny biały mak z fioletowymi dodatkami, zachwycający- niezwykłość wyłaniająca się z ciemności, przywodzi na myśl blask wew. piękna.
Piękny czerwony, radosny mak na tle dojrzałego zboża, jego płatki są jak skrzydła motylka… a owad na krawędzi przywodzi na myśl koło losu- radosne nowiny niesie. Ana Anilalah 1111.0719

Deszcz

Z wczoraj:

Niestety ostatnio wolę deszcz, wtedy lepiej mi się oddycha i oczy nie swędzą. Fajnie żeby to się mogło odmienić, na razie Czekam na deszcz a słońce kocham przecież też Ana 26.04.2016

 

Deszcz pada dziś i spacer pośród kropel był przyjemnością…. fakt deszczową pogodę odczuwam też na swój sposób ( wczoraj co innego dolegało mocno dziś co innego, ehhh życie ) ale doceniam, że jest deszcz i słońce doceniam też. W taki dzień mokre zdjęcia zrobiłam też 🙂
Piękna przyroda zielenieje coraz mocniej, intensywniej, soczysta i świeża. A kwiaty jak pięknie wyglądają skropione kroplami deszczu. Aż chce mi się żyć, oglądać ten świat wciąż od nowa, poznawać go na różne sposoby. I być wdzięczną, mam za co być wdzięczna.27.04.2016