Tag: łąka

Ogrody Natury… łąka

Ogrody Natury 23. Łąka górska, okolice Głazy krasnoludów
Łączki nie są takie same, zawsze są inne. Mają swoje życie, ciszę tak błogosławioną dla ciała i duszy…gdy ciało się rozluźni i umysł zamilknie dźwięki łąki wypełniają wszystko, oddycham nimi, przepływając przeze mnie zostawiają wszystko co najlepsze, ode mnie zależy ile przyjmę tych błogosławieństw.
I rodzi się myśl: może tak samo jest z emocjami, których się wypieramy, nie przyjmujemy, gdy się pojawiają jak niechciani goście, może trzeba zezwolić przepływać emocjom przez siebie jak uczuciom na łące? Wtedy chwila ta staje się niezwykłym wydarzeniem, świętem przyjęcia, radością odkrycia, ekscytującym dniem połączenia, zapominamy o strachu a odkrywamy odwagę poznawania siebie, uff jakie to łatwe na łące ale zadziewa się też nie tylko tam, to jest ekscytujące przeżycie. Bo gdy wszystko staje się działaniem prowadzonym przez Źródło, nie moje ja prowadzi lecz siła wyższa, Duch w którego opiekę się oddaję bezwiednie płynę, w jego miłującej obecności rozpuszczam się, w jego czułych ramionach odradzam się jako miłująca istota.
Sen… z miłością puściłam słowa krzyczane niegdyś przez dziecko- Boże dlaczego mnie nie kochasz?- całym ciałem i duszą uwolniłam z siebie… i obudzona usłyszałam myśl, odwróć pytanie… Ana dlaczego mnie nie kochasz? – Dlaczego Ty zapomniałaś jak kochać mnie, hę? W miejsce rozdzielenia zezwól miłości wpłynąć, odkrywaj Mnie w Tobie… przypomnę Ci kim jesteś, przypominasz to sobie, stajesz się mną, nic więcej i nic mniej.

Kwiaty w kroplach wody

PrzyRoda jest kochaną przestrzenią pełną, gdzie odnaleźć można tyle skarbów dla ciała i duszy. Piękny jest świat roślin i kwiatów w kroplach wody.

PrzRoda na łąkach i nad Kanałem Żerańskim. Wycieczka rowerowa

Woda zawsze niesie dla mnie ukojenie i wyciszenie. A miałam naprawdę ciężki nastrój od wielu dni, smutek i wszystko inne i było już za długo. Wysiłek fizyczny, samotna jazda rowerem, widoki, kontakt z przyrodą i nastrój poprawił się, już mnie smutek nie pozbawia pogody ducha.
„Serce moje pełne wdzięczności za wszystko i wobec wszystkiego. Sercem patrz i czuj, przypomniało mi. Wszystko, co nie było miłością w przyrodzie w miłość zmienione zostało. Sercem patrz i czuj, w tym wolność jest, w tym życie jest i uzdrowienie. Sercem uśmiecham się z wdzięcznością ♥”

Jedna wycieczka rowerowa a odnalazłam obfitość wrażeń i doznań dzięki przRodzie. Zachwyciły mnie najpierw Chabry na łące, właśnie nie w zbożu ale na łące 🙂

Chaber ma 12 płatków tworzących piękną mandalę….

a w każdym płatku siedem części płatka, też jak mandala wyglądają, jak gwiazda błękitna. Zachwyciło mnie to odkrycie i liczby 12 i 7, taka oto mała radość moja.

Łąki mnie w drodze zachwyciły bogactwem min. dzwoneczków… kocham te piękne kwiatuszki pełne wdzięku. Kiedyś bardzo chciałam tylko robić zdjęcia makro a teraz lubię rozbić zdjęcia z odległości, dzięki nowemu aparatowi. Dzięki temu wychodzą mi całkiem inne zdjęcia i przenoszę to na samo życie. Dobrze jest poczuć dystans do wielu spraw, nauczyć się tego by przybierać rolę obserwatora, szczególnie podczas emocjonujących chwil w życiu. Umieć stanąć z boku, zachować wew spokój i nie dać się wciągnąć emocji lecz umieć zrozumieć siebie i innych ludzi przez taką postawę.

Oczywiście po drodze spotkałam piękną parę, dmuchawiec że tak nazwę tę roślinę i czerwony mak, też pośród traw.

A nad Kanałem Żerańskim ujrzałam obfitość jaśminu na trasie którą jechałam.

Był po obu brzegach, słodki zawrót głowy, nawet za mocny jest ten zapach jak dla mnie.

Znalazłam pomościk nad wodą, pobyłam sobie w ciszy, nawet ujrzałam przepiękną ważkę koloru nocnego nieba, błyszczący granat z odcieniem fioletu czy fuksji- coś zachwycającego, wspaniałego.

I jak pisałam na początku, woda mnie wycisza, ma na mnie pozytywny wpływ, szczególnie woda słodka jak jeziora, rzeki, stawy, potoki… kiedy czytałam że woda jest wszędzie tej wiosny nagle uświadomiłam sobie, że nawet oddycham wodą! Dla mnie było w tym coś niesamowitego, bo przyszło mi że jestem wciąż jak w łonie matki, łonie Matki Ziemi i mój rozwój jest drogą, by w z tego łona się narodzić, wyjść z wody jako nowy człowiek. Nie umiem opisać jaki we mnie to wywołało efekt, ale bardzo głęboko poruszający, jak zwykle w takich stanach „oświeceń”. Wyjść poza wodę to też znaczy wyjść poza dualne programy i zworce, znaczy pozostawić stary świat i otworzyć się na nowy, którego nie znam, czuję tylko, że taki jest mój kierunek, w którym zmierzam nie zapominając, żeby cieszyć się życiem. Bo o to chodzi, żyć z radością wzmacniając swoje światło serca.

A na wodzie oczywiście w dalszej drodze po medytacji zobaczyłam nenufary… coś pięknego.

I kwitną przepiękne dzikie róże, kocham ich zapach.

wycieczka rowerowa
Była mega obfita, była inna , taka jak lubię. Moc obecności kwiatów, ptaszków… uwielbiam kiedy wycieczki nie są podobne do siebie , bo stałość czasem mnie nudzi, pozbawia powera. Dlatego ta sama trasa jeśli zdarzy się na niej coś innego niż zwykle staje się ciekawsza, czuje wtedy powiem przygody, czar odkrytego skarbu, zaskoczenie czymś nieznanym… to mogą być maleńkie rzeczy ale dla mnie są bezcenne, bo nuda znika a pozostaje radość tego co stare które może rodzić coś nowego nieoczekiwanego. Czuje się cudnie naładowana obfitością przyrody i Ducha. Przez smutek do miłości, w przyrodzie wszystko się leczy, bo ona jest jak macierz, serca łono kochające.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Dmuchawce dmuchawce takie piękne są :)

„…Blisko coraz bliżej, zbliżenie, bliskość… relacje z innymi… współistnienie między różnymi elementami życia, wspólne relacje z tym co w ziemi, z innymi i ze sobą. Połączenie, przyłączanie, blisko coraz bliżej… ana”
Dmuchawce zawsze niezmiennie mnie zachwycają i wciąż robię im zdjęcia. I udaje mi się złapać te pięknoty w nowych odsłonach, co mnie cieszy, bo lubię takie nowe spotkania z dmuchawcami w plenerze 🙂

Dmuchawce z drodze, było mi tak lekko wtedy jechać rowerem

Łączkowe białe puchate cudeńka

Ziarenka dmuchawca na pięknym różaneczniku

Słońce i dmuchawce

Krople na dmuchawcu, małe cudeńka

Koło mojego bloku na wąskiej trawce

Zachód słońca nad łąkami przestrzeni

Zachód słońca nad łąkami stał się magiczną chwilą (wczoraj 05.07)… powróciłam tam po ponad miesiącu nieobecności, przeżywałam na tych łąkach piękne chwile, to są łąki przestrzeni. Zachód słońca ukazał magię łąk, niezwykłe barwy… poczułam się jak w innym wymiarze, w świecie fantazji. Jestem wdzięczna Matce Ziemi i Ojcu Słońce.

Tak pachniał mi poranek,łąką i rosą

Skoszona łąka przed moim blokiem, jestem ogromnie wdzięczna za to że wciąż istnieje. Dziś nie mogąc spać wybrałam się oglądać wschodzące już słońce o 5.30. Patrzyłam z tarasu na dachu ale przyciągała mnie ziemia. Jak przyszłam nie było jeszcze żadnych ptaszków, cisza na łące mnie powitała. Dopiero po kilku minutach zjawiły się pierwsze ptaszki. Ziemia wydzielała piękny zapach wraz z trawami… skoszone wczoraj leżały przez chłodną noc aby nad ranem ubrać się w rosę i tak pachniał mi poranek.
I zauważyłam Piękno Przekwitania, Piękno Przemijania- dmuchawiec mi to uświadomił. 26.05.2016

Spotkania z… przRodą.

Spotkania… spotkanie łąk i ugorów gdy podróżuje się rowerem jest przyjemnością moją ulubioną, oprócz lasów 🙂 …spotkania kwiatów, złocieńców, oblanych słońcem popołudniowym, ciepłym… fioletowe kwiaty na łące urzekły mnie przez kontrast z zieleniami… spotkanie bociana było niespodzianką… a spotkanie wróbelka było niezwykłe, bo śpiewał tak głośno, tak donośnie że nie mogłam jego postaci nie wciąć ze sobą na zdjęciu. Ana 23.05.2016

zachód słońca wycieczka, łąka 595

Bocian w gnieździe i rozśpiewany wróbelek

Złocieńce

Słoneczne halo, tęczowe

Zapisz

Zapisz

Ptaki na łące i tęcza wokół słońca- halo. Fotorelacja

Kocham swoje wycieczki za miasto na nowym rowerze. Ostatnio zawsze zahaczałam o łąkę, tereny pełne ugorów gdzie jest przestrzeń… na chwilę dłuższą czy krótszą przysiadałam na trawie słuchając życia w przyrodzie, szczególnie śpiewu ptaszków. Dziś pobyłam sobie dłużej, oddychałam z miłością do serca Matki Ziemi i Ojca Niebo… Byłam, starałam się być, nie myśleć- choć w tym miejscu czuję spokój i pewien nacisk energii, co trochę przeszkadza w skupieniu…
Nagle poczułam żeby otworzyć oczy i popatrzeć w niebo… wow!… nad moją głową kołował nie samolocik lotniarzy ale prawdziwy Sokół, nawet dwa, to chyba para. Nim przygotowałam aparat pokołował dalej, uchwyciłam go z oddali ale mam nowy aparacik z dobrym zoomem… na łące jest też Pustułka ( jastrząb) o wiele mniejsza i niżej latająca. Wznosi się w powietrze i zawisa ruszając energicznie skrzydłami aby po chwili pikować w dół. A sokoły wzlatują wyżej, poruszają skrzydłami majestatycznie, prawie nie widać z ziemi ruchu. I kołują po okręgu, na chwilę zawieszają się w powietrzu jakby stały a nie latały i szybko pikują w dół. W trawie śpiewają skowronki i inne różne cudaki, chwilami to prawdziwa symfonia, z czasem zaczęłam rozróżniać różne głosiki, piękne to jest.
Wracając do sokoła, dzięki temu, że podniosłam głowę wyciągnięta z medytacji ujrzałam tęczę wokół słońca. Wzruszyłam się, poczułam obecność pełną miłości, ogromnie się wzruszyłam. Czy można chcieć więcej? Rano chciałam, nie żałuję.
Choć wracając uświadomiłam sobie że Miłość Jest, jest Wszędzie, Jest Wszystkim, dla Wszystkich jak słońce, zawsze świeci dla serc… choć przyjmuje nie raz różne formy aby wzruszyć te nasze serca, obdarzając zawsze i wszędzie… jedynie nasz wybór jest ograniczeniem, odcinamy się od niej przez smutek, cierpienie, zmartwienia, przekonania czy wyobrażenia. A ona jest Wszechogarniająca zawsze kochająca każdego i choć różne formy przybiera pochodzi z jednego Źródła. Istnieje od zawsze, niezależnie od wszystkiego, niezależnie od tego wierzymy w nią czy nie. Ana

Kwiaty i łąki w Sudetach

Cudowne kwiaty w Sudetach.

Z wycieczki rowerowej albo rowerowo-pieszej z 26.06. 2015:) Nie mogłam się im oprzeć, choć nie robiłam tyle zdjęć ile chciałam hi hi 🙂

2015-06-26 Wycieczka długa rowerowa 055
Kiedy weszłam na ukwiecone łąki byłam szczęśliwa i wolna i zachwycona… położyłam się na łące i zapadłam się w siebie odpoczywając i chłonąc dźwięki – a na łąkach powiem że słychać było wielkie buczenie owadów, niesamowicie mnie to zaskoczyło no i od razu pojawiła się chmara much hi hi 😀 Jednak leżąc już nic mi nie przeszkadzało, bo jakoś mi błogo się zrobiło i ciszej we mnie było. ana na trawie leży zielonej Wycieczka, głazy 056

A jak wyjeżdżałam na początku wycieczki rowerowej miałam spory problem, minął w drodze bo tak działa przyroda, powoduje harmonię w ciele i umyśle. Wtedy odzyskując równowagę zmienia się punt widzenia na wiele spraw.
Ale są czasem poważne rzeczy, mocno poruszające na każdym poziomie i trudno je udźwignąć. Wtedy łono natury naprawdę przynosi ukojenie i pomoc w uzdrowieniu. Wszak w przyrodzie są leki na wszelkie choroby.

łąka trawa zielona, górska, kwiaty polne ycieczka długa rowerowa 059
Ja kiedyś spontanicznie wyobraziłam sobie ścieżkę do miejsca mocy, gdzie odzyskuję zdrowie. Wiodła przez łąkę do lasu pośród drzew aż do mojego głazu. I teraz na wycieczce się ona urzeczywistniła, stała się realną ścieżką. W ten sposób stworzyłam w sobie ścieżkę i mogę korzystając z wizualizacji udawać się w swoje miejsce odwołując się do rzeczywistości również. Bo nie zawsze można udać się na łąki czy do lasu ale w wyobraźni owszem i też są wspaniałe efekty. Na tej łące zostawiłam kiedyś część mnie, tę część która pragnęła bym ją zaakceptowała, starą wiedźmę. I była tam długo i myślę że wciąż jest ale czuje się częścią mnie pokochaną. Ona uwielbia lasy, moczary i łąki, ona wie i bardzo ją szanuję i Kocham ponieważ jest częścią mnie.

łąka zielona górska, kwiaty , trawy Wycieczka długa rowerowa 060

łąka górska ziel, kwiaty polne Wycieczka rowerowa 055

łąka górska zielone trawa, kwiaty, Wycieczka długa rowerowa 061 łąka górska, kwiaty, Wycieczka długa rowerowa 062 łąka górska, Wycieczka rowerowa 056 łąka górska ziel, kwiaty polne Wycieczka rowerowa 055 kwiaty, łąka osetty Wycieczka długa rowerowa 009 łąka górska, kwiaty, dzwonki, białe złocienie Wycieczka rowerowa 054 łąka, kwiaty złocienie, Wycieczka długa rowerowa 057

dzwonki, nieb fiol, kwiaty Wycieczka rowerowa 012 widok, Dolina Miłości, Tmek Wycieczka rowerowa, róża kwiaty 003 oset fioletowy, kwiaty Wycieczka rowerowa 010 kwiaty, łąka osetty Wycieczka długa rowerowa 009 kwiaty, dzwonli, ziel trawy Wycieczka rowerowa 010 kwiat róża, dolina miłości Wycieczka długa rowerowa 004 dzwoneczki, kwiaty, droga Wycieczka 011 dzwonek nieb fiol, kwiaty, Wycieczka rowerowa 022

Zapisz