Etykieta: muzyka

Muzyka relaksująca

Na spokojność długi relaks z celtyckimi nutkami, widokiem runa leśnego, czuję bliskość przyRody i  porządkuję dom… tak od ponad tygodnia. Nowe meble, likwidacja starych szaf, przebiurka osobistych rzeczy- redukcja za małych ubrań bywa bolesna, przebieranie papierów osobistych bardzo poruszyła czułe struny. Wszystko to wspomnienia, czas było sięgnąć głęboko i usunąć jednym cięciem. Jeszcze się ogarniam, niech szybko minie.
Bo teraz realny efekt porządków jest konsekwencją tego, co zachodziło na subtelniejszych poziomach. I wszystko zmierza do prostoty, bo duch jest prosty. I z tym płynę przez swoją krainę, gdzie spokój i cisza staje się oprawą klejnotu wewnętrznego piękna opromieniającego coraz głębsze zakamarki i łączy, co było rozłączone z miłością, gdyż rośnie zaufanie i rozpoznania rodzące zrozumienie. Ana

Alegria- Radość. Mandala i wiersz

Mój synek najmłodszy Nataniel napisał wczoraj zdanie „Radość mnie wzrusza” a dziś muzycznie Alegria(radość) do mnie przyszła.
To miód na moje serce, to wielkie pocieszenie gdy akurat doświadczam silnego oczyszczania duszy i smutno w sercu. To taki znak, że robię miejsce dla radości a radość mnie osobiście kojarzy się z pomarańczem. No i pomarańczowe mandale ułożone mam trzy 4 dni temu, jedna już upubliczniona z niebieskim agatem. Dziś pora na drugą.

Mandale ułożyłam 16 stycznia ,no i jest to jakiś dowód dla mnie na działanie intuicyjne, że nim coś się wydarzy czuje to moje serce. Dziś jest cztery dni później i wooow miałam niezłe spotkanie z ciemną stroną siebie. Układając mandalę włożyłam w nią serce, spontaniczność, miłość i pełne zaangażowanie, pracę energetyczną wykonałam ogromną a przy okazji miałam frajdę przez parę godzin. Nie wiedziałam że, przygotowałam się się do wew. zmiany, aby ją łatwiej przejść, gdy emocje się będą uwalniać i oczyszczać. Mandala była radością i ale i elementem delikatnym, który rozpuścił blokady, to było jak trzęsienie ziemi, przeżyłam ❤ W ten sposób sama się zatroszczyłam o siebie, zaopiekowałam się sobą, czuję się ukochana i zaopiekowana choć chwilami byłam znieczulona na miłość. Mandale to wibracje uczuć powstałe w trakcie tworzenia, które w przyszłość poleciały niczym motylki zmian. I co stworzyłam powraca, powróciły dary mandali, by w przyszłym zdarzeniu ją odnaleźć, przyjąć i przejść dane doświadczenie. Właśnie przejść, nie uciekać, chować ale wejść w doświadczenie, wejść w emocję choć boli i to jest moment,kiedy mogę coś zmienić. Płakałam, czułam i nazywałam co czuję a jednocześnie prosiłam Boga, Ducha o wsparcie. przykładam swoje dłonie do ciała, do serca i mówię: Kocham, kocham siebie jak nikt na świecie.  Takie moje małe własne czary, które wchodzą w interakcję  z przyszłą mną, ze światem, bo on podsyła mi również podnoszące na duchu elementy. Słowa synka czy choćby muzykę. Mój umysł nie przewidział tego, wymiękam po prostu. Takich chwil jest więcej w życiu nie zawsze da się to opisać ale można poczuć.

mandala-roz-pomarancz-sniezka-agat-krysztaly-05002

Minerały: agat pomarańczowy, pomarańczowe: karneole, agaty, mandarynkowa andara, aqua aura, kamień słoneczny. Kryształy górskie i zielone małe kamyki, szmaragdowe dioptazy, oliwkowe oliviny, amazonit, zoisyty z rubinem, akwamaryna,

💛
Widać, tak radość i smutek są potrzebne,
gdy zachodzą zmiany.
Coś odchodzi aby zrobić miejsce na nowe.
I dobrze jest,
jest Radość
nawet jeśli ściska mnie strach i płyną łzy,
jest radość gdy pozwalam sobie być taką sobą…

… z radością i ze strachem,
z radością i lękiem,
z radością i smutkiem,
z radością i zagubieniem,
z radością i niezdecydowaniem,
z radością i wycofaniem,
z radością i poczuciem porażki,
z radością i poczuciem złamania,
z radością i poczuciem ograniczeń…

Jestem tym wszystkim


Jest radość nawet jeśli myślisz:
nie żyjesz pełnią siebie, że zawiodłaś.
Pozwalam sobie to wszystko
obserwować jak odpływa…
Jestem tym wszystkim
I jestem Radością i Miłością
I  Pięknem Jestem
Jestem Wszystkim co Najpiękniejsze
Jestem tym wszystkim
naprawdę
Rozkochuję się w sobie
zawsze niezachwianie
Coraz głębiej i mocniej
Bo nadzieja z radością
Śpiewają dla mnie
Wzruszając serce moje ogromnie 💛

Radosna ALEGRIA DLA WSZYSTKICH
Music : Francesca Gagnon (Cirque du Soleil) – Alegria

Zapisz

Khazad Dum czyli Moria w innej odsłonie. Refleksje

Khazad Dum czyli Tolkienowska Moria. Takie mi przyszło rozpoznanie:
Moria to Przejście przez własne piekło przekonań, spotkanie z prawdą, z własnym najmroczniejszym cieniem nieświadomego – to często jak spotkanie ze śmiercią, którą nie łatwo zabić – trzeba ją przyjąć bez walki, przyjąć co niesie dla uzdrowienia. A jednak, która przebudza do życia ale w prawdzie … aby stało się świadomym życiem, tym życiem we własnej czystej szacie pełnym wew. Blasku. Warto to przejść, wyjść z własnego piekła, warto odnaleźć siebie do życia miłości, w szczęściu, w zrozumieniu i akceptacji. Warto❤

Pierwszy raz przeczytałam Tolkiena książkę gdy miałam 17 lat i pokochałam świat fantasy, zachwyciłam się tym odkryciem jakbym odnalazła skarb niezwykły, to bardzo mi pomogło w życiu, dało nadzieję i przywróciło marzenia. Trylogia o pierścieniu była tą pierwszą i pozostała najukochańsza. Wracałam do niej przez lata wciąż od nowa zanurzając się w podróży Hobbitòw przez świat i przygód, które dzielili z przyjaciółmi. Teraz powracam do książki z innej strony, dostrzegam w niej wiele pięknych przesłań, którymi podzielę się od czasu do czasu. Oczywiście to moje subiektywne odczucia więc nie każdy może się z tym zgodzić, że tak postrzegam świat.

Zapisz

Witaj nowy dniu

Dzień dobry nowemu dniu… nowym dniom… jest inaczej i niech tak będzie 🙂

Cudowne uczucie gdy czuję że mogę wziąć głęboki wdech zachwytu w sensie fizycznym i energetycznym… czuję w sobie tyle przestrzeni wolności, blasku który może we mnie wpłynąć… mogę tylko pływać w błogostanie ,stapiać się i tylko to chcę robić … dusza rozpływa się w duchu aż cała się w nim zanurzy. I niech tak będzie i tak jest ! ❤

widok złote promienie słońca lasy

Dziękuję za Miłość

Zapisz

Zimowa Pełnia we lwie

Słowem kwitnąca Kraina Marzeń Serca

Pełnia we lwie… zimową mroźną nocą gorący powiew ognia rozpalającego serce może odsłonić prawdę na dnie serca leżącą. Może roziskrzyć płomień miłości bez względu na warunki zewnętrzne, bez względu na pogodę w środku. Ana

Muzyka na pełnię…
Ostatnio mam sny jak z książek fantazy, dotykam takich światów. Dzieją się rzeczy piękne, cudne, magiczne, niezwykłe ale też i trudne, zaplątane i skomplikowane. Pamiętam tylko odczucia, że mimo wszystko podejmuję właściwe decyzje i to zawsze mnie przebudza ze snu. I pamiętam ten moment, bo to dodaje mi sił, wpływa na ciało i duszę pozytywnie. Magiczny jest czas tej pełni, taki bardzo z krain fantazy, a ja kocham opowieści z tej dziedziny.

View original post

Muzyka z wodą

water-island, woda widok

Na dzień spokojne nuty z wodą .
Zanurzam się w wodach mórz i jezior, w ich spokojną głębię.
Płynę tam, gdzie poprowadzi mnie serce,poznając swoich wód toń, jej kojący szum, jej sekretne miejsca odkrywające tajemnice legend mego istnienia… jestem w przepływie flow…
Błogosławię wodę w sobie,błogosławię wodę wszędzie

Unosznie się w wodach swego serca, w przestrzeniach lekkości to jak rozpływanie się w błogostanie istnienia ❤

Zapisz

Świątynie Światła II – Memfis akceptacja przeszłości i odzyskanie Mocy

Zaczęłam czytać książkę „Świątynie Światła” i poruszyło to wiele aspektów we mnie i niejako to stało się początkiem porządków z moimi Wspomnieniami z Egiptem i pustynią. Trwało to długo nim spisałam swoje wspomnienia a potem zaczęłam czytać dalej. Zastanowiłam się nad intencją i doszłam do Świątyni w Memfis i pierwszego ćwiczenia. Napisałam Przypomnienie ale pozostałam na tym tylko… nie czytałam więcej, pisząc czułam ciężkość i pozostała ona przez wiele dni… weszłam z tym w strumień życia codziennego, każdy dzień był z tym, co sobie przypominałam… weszłam w korzenie rodzinne i śmierć i byłam ze snem, który od razu mi się przyśnił

Sen

W tym śnie zdaje się że wychodzę z bramy… bramy w której stanęłam już kiedyś, Bramy do świątyni skąpanej w złocistym słońcu. Wyszłam z cienia i ruszyłam…

złote miasto, świątynie, człowiek ,dziecko

Śnię że szukam mojego męża, odszedł gdzieś- powiedział że idzie szukać czegoś innego. Jak zatęskniłam ruszyłam, nie wiem po co go szukam ale pcha mnie pustka, rozłąka i ból. Ale kobieta i mężczyzna którzy mi towarzyszą- przyjaciele wciąż powtarzają, skąd ja czerpię siłę na to, skąd wiem gdzie go znaleźć? Widać go znajduję w tym śnie ale tego nie pamiętam. Aż przychodzi czas kiedy zezwalam sobie na rezygnację z poszukiwań i budzą się skrajne emocje  więc skłaniam się ku ziemi i przytulam do niej zwinięta w spiralę, w pozycję embrionalną.  Wreszcie pozwalam mojej Duszy szlochać, zezwoliłam cierpieniu płynąć… zezwoliłam sobie być w pustce… zezwoliłam sobie na bycie w samotności…. zezwoliłam sobie na bycie w stanie rozłąki. Zezwoliłam na oddanie się sobie… zezwoliłam sobie na rezygnację z tego co zewnętrzne… zezwoliłam sobie na zaprzestanie poszukiwań… zezwoliłam sobie na bycie słabą… zezwoliłam sobie na bycie wolną.  W tym stanie zostałam, przepływu tego wszystkiego.

Ten sen był ze mną aż do  drugiego wejścia do świątyni na Kruczej Skale, było mi ciężko na duszy ale nie zapomniałam o kontakcie z przyrodą.  Nie rozumiałam go wcześniej ale jak postanowiłam być z nim to przyszło zrozumienie, inne szersze spojrzenie. Pustka- to coś co czułam zawsze odkąd pamiętam, niczym nie utuloną pustkę i rozdzielenie. Sen mi pokazał że dobrze jest Zaakceptować pustkę, dobrze jest poszukać Utulenia Wewnątrz Siebie, bo nikt z zewnątrz mi tego nie da, nie znajdę u żadnego człowieka nawet ukochanego męża. To czas do głębokiego powrotu w siebie aby ponownie się naradzać, stąd pozycja embrionalna. Moje poddanie się słabości, moje zezwolenie na bycie w pustce jest bramą do tego, o czym zawsze marzyłam. Powrót do siebie i akceptacja siebie, każdej słabości to jest wzmacnianie i odnajdywanie swej mocy przez samą siebie. Podejrzewam że tymi przyjaciółmi ze snu była Izyda i Thot 😉 Właśnie ostatnie lata teraz zostały uhonorowane, tym był ten czas przebudzeniem do Miłości. Sen był końcem starego sposobu  życia, wzorców, przywiązań -pokazanie czego dokonałam do tej pory.

kobieta w zieleni mchu, magia

Zrozumienie tego snu dały mi też chwile z ostatnich lat, sny,  moje osobiste doświadczenia które miały mi pokazać czym jest życie i jak się uczyć tego życia tutaj na ziemi. Tak jak układałam i spisywałam sobie swoje sny w pierwszej części Wspomnienia tak samo zaczęłam spoglądać na swoje życie. Skoro wybrałam je sobie w tych czasach to znaczy że ma ono głęboki sens, każde wydarzenie jest święte choćby i najtrudniejsze. Bo w każdym jest szansa zmiany ale też odnalezienia wiedzy z dawna zapomnianej. I tak rozumiem tę książkę, że zaczynam swoją podróż od siebie… początek jest w moim ciele, w korzeniach gdzie mam odnaleźć Moc i rozpuść wszystko, co przeszkadza w przyjęciu tej mocy. Mam odczucie, że w moich snach odbyłam już swoją taką drogę, bynajmniej początek tej książki Świątynie Światła stał się spotkaniem z tym co znam: śniłam o Żywej księdze i stworzyłam medytację a Memfis jest taką Żywą biblioteką… kiedy płynę Nilem w medytacji z książki zaraz przypominam sobie sen,kiedy płynęłam wielkimi, szerokimi wodami po pustyni do słońca ( nie pamiętałam obecności, nie widziałam jakim statkiem i z kim podróżuję, odczuwałam samo płynięcie przez różne etapy i swoją podróż przez pustynię ze snu. Moje ciało i dusza są Biblioteką

I w tym krótkim czasie pomiędzy czytaniem książki aż do drugiego czytania miałam piękne i trudne chwile. Zostałam skonfrontowana ze śmiercią, moimi przeżyciami gdy chciałam umierać – dzieciństwo i młodość. Byłam na pogrzebie więc sprawy odejścia i tego jak podchodzę do tych spraw.. Moje ciało silnie reagowało szczególnie serce- klatka bolała kłuła bo się oczyszczała. Stąd poezja o śmierci, w tym jest proces zmiany myślenia na jej temat, tego co czuję wobec niej.

most nad wodospadzikiem czerwony jesienny

Kiedy tamy smutku pękają spływają w dół naturalnie się oczyszczając, serce i myśli odciążając i uwalniając skrzydłami przepływu wolności. Dusza z mostu spogląda na to co na ziemi i niebie z miłością i coraz większym spokojem. I wszystko co temu towarzyszy może stać się przyjacielem już nie wrogiem. Anilalah Eu-lalia 02.07.2015

lilia róż kosmos

LILIJA

Zagląda Lilija
w kosmos
i uśmiecha się
w sobie
odpowiada
Pomimo
przemijania
życia
Pomimo
jego kruchości
kiedy odchodzimy
Kosmos
sercem
odpowiada

Z czasem
znikamy z pamięci
ludzi
Zatrzymać
możemy jedynie
co w swym
wnętrzu
Poszerzymy,
co w sercu
Wzrośnie
w Miłości,
w myślach
wpływać będzie
szeroką rzeką
mądrości
w kielich
pełnego
życia
niczym Lilija

Bo od Miłości
życie
się zaczyna
i trwa
niezmiennie
A życie
uczy
jak się
do niej
Przebudzić
przed śmiercią
ciała
aby Dusza
w Miłości
istniała
cała
niczym
Lilija
Anilalah Eu-lalia 02.07.2015

kobieta lew spokój moc telepatia

I śmierci były powrotem do korzeni Magia lasów Dzieciństwa O ścieżce Mocy na łąkach… czym jest Moc da Kobiety i Moc w Las i światło w sercu oraz Moc w kamiennej mandali ósemkowa . Tym były ostatnie trzy latka, odzyskiwaniem Mocy dzięki trudnym doświadczeniom i z całego serca jestem wdzięczna ten Dar, Dar nauki odzyskiwania Mocy swej i Naradzania się do Nowego życia- bo to wszystko jest proces. Tylko teraz ważna jest Podróż. Ta część trwała do 3 lipca, kiedy weszłam na Krucze Skały i odbyłam następną podróż ale nie opisałam jej jeszcze.

W cichości mego serca dzieje się Życie inne.

Po sobotnim Byciu z sercami innych ludzi przyszedł sen przedziwny, a po nim rankiem trafiłam na tę muzykę. Jadąc autobusem na drugi dzień znowu do nich, słuchałam jej i łzy perliły się w oczach i na policzkach. Co raz spoglądałam w niebo, gdzie ciemne chmury targał wiatr. Za każdym razem, gdy unosiłam wzrok pojawiał się otwór za każdym razem coraz więcej i więcej odsłaniając niebo. Ukazywał się błękit nieba i słońce, a ono świeciło i bieliło ciemne chmurki i promieniało na świat cały . Taki niezwykły czas.

Czas spędzony z ludźmi zaowocował w głębi mnie najbardziej. Ale wspólna zabawa pastelami przybrała postać obrazu. Kocham takie wspólne malowanie

Obraz pastelowy Grupa Nowolipie 8483
Obrazek malowany wieloma rękoma. Wspólne dzieło trnasformacji

 

Twórcza pełnia księżyca. Medytacja aktywna

Przeczytałam wczoraj takie słowa na karteczce :

„Nie szukaj sensu życia. Nadaj mu sens”

księżyc do pełni, gałęzie  020

Przed pełnią miałam okazję zrobić zdjęcie księżyca, jakoś tak byłam na wycieczce i samo się stało ;)… na trzy dni przed pełnią jeszcze dochodził do pełni 🙂 Dzisiaj malowałam drzewo, sploty i to bardzo delikatne zajęcie ale czas dziś nie za wiele dał mi czasu 😉 hihihi – jakoś tak szybko mijał i mało go było 😀

Pełnia wczoraj za to była wejściem w siebie bardzo aktywnym i czasu było baardzo dużo- ah ten czas 😉 :* :D… iii…

… napisałam wiersz, bardzo go mocno do doświadczyłam w sobie nim spisałam słowa Odczarowane Zaklęcie …

… powstał lany farbami obraz, zaczątkiem były 4 żywioły ale wew. potrzeba  doprowadziła do pięciu… tło pod szkic drzewa

5 żywiołów przemian, obraz, _8350
Jeszcze mokre farby

… dokończyłam też inny obrazek, chyba potrzebowałam zamknąć sprawy za sobą. To trzeci z serii więc mam tryptyk „Płomyk Mandala” i „Płomyk zielony” , obrazy da grupy wsparcia, dla  osób które doświadczyły przemocy,  „Płomyk” na fb.

obraz Płomyk, serce na dłoni świeci 8373

… ułożyłam mandalę z minerałami na moim obrazku. promienności – chyba chciałam się napromieniować 😉 pozytywnie ;D.

Uffff!  a nie wspomnę o gotowaniu dla trójki dzieci i całych domowych sprawach…

… a na pewno w końcu poszłam spać przed północą nawet 🙂 hihi

mandala minerały, obraz  promienny, 8374

Minerały: W środku kryształowa kula , nad nią Szafirek i serce akwamarynu i akwamaryn wisiorek. Kryształy górskie obeliski z zawartością kolorową w środku i pod nimi o metalicznym kolorze Coweliny, Aqua aura i po lewej jej przedłużeniem jest Larimar a po przeciwnej agat i jeden niebieski owalny Kyanit pod kulą kryształową. Pod Kyanitem kula Agatu Mszystego a pod nim zielony Kyanit . Po prawej w spiralce diament Harkimer a po lewej zielony Mołdawit. Rozsypane małe Kryształki górskie.

07.03.2015

Twórczy życia sens- pełnia”

I w pełni pamiętam księżyc

Ten dochodzący do- hihi -pełni.

A w pełni na odlocie, nawdychałam się jej że hej.

Czas się wydłużył, nawywijał

Jednym słowem szelma jedna.

Raz daje czasu za dużo,

Roz- puścił się we mnie, a ja w nim.

A potem znika i odbiera roz- puszczenie.

Skorzystałam z tego dopalacza

Tak całkiem niewinnie hehe,

Na pełnym gazie w pełni

Cóż może kobieta nawywijać?

Medytować, kanapki robić

I do szkoły pomykać w tę i z powrotem.

Muzyki posłuchać malując, śmiać się płakać.

Emocjom pozwolić się wybrzmieć, uwolnić

i wierszem spisać przeistoczenie w uczucie.

Zajmować się blogiem, pisać i czytać.

Jednocześnie na drugim obrazie

inny styl sztuki uprawiać, tej własnej.

Na dobry humor mandalę układać

Z minerałów na obrazie mandalę układać w ciszy,

Tak dla napromieniowania pozytywnym

promiennym nastrojem.

Nie zaświeciłam w nocy hihi 😉

W po-między zagotować obiadek porządkując

Co trzeba wokół żeby gdzie indziej bałagan tworzyć

Artystycznym inaczej zwany i całkiem mój.

Posłuchałam dzieci opowieści, uspałam

I siebie zabrałam we własną podróż przed-senną.

Jak na księżniczkę przystało zdążyłam przed północą

Wrócić do siebie, poczuć ten swój życia sens

I zasnąć w tę pełną pełni noc.

Tak, to nadaje memu życiu sens

bo cokolwiek robię

Jestem sensem życia.

Anilalah Eu-lalia


Odczarowane zaklęcie

„Odczarowane zaklęcie”

W obronie życia

składam broń,

ostrza oddane.

Umierania dość!

Nie przejdziecie!

***

Łagodnie oddaję się we władanie Sercu

cała zanurzając się w błogim spokoju.

Zasypałam przepaście rozłąk,

zabliźniłam rany odłączenia

łzami zraszając policzki.

Stabilną ziemię czując pod stopami

…Milczę…

… … …

Życie składa pocałunek mokry

na mych ustach

spragnionych.

Odczarowałam zaklęcie

w sercu.

 Wróciłam do  Domu

Jedności

***

Anilalah Eu-lalia 05.03.2015

Dla Aneci z całego serca Kocham Ciebie