Etykieta: muzyka

Świątynie Światła II – Memfis akceptacja przeszłości i odzyskanie Mocy

Zaczęłam czytać książkę „Świątynie Światła” i poruszyło to wiele aspektów we mnie i niejako to stało się początkiem porządków z moimi Wspomnieniami z Egiptem i pustynią. Trwało to długo nim spisałam swoje wspomnienia a potem zaczęłam czytać dalej. Zastanowiłam się nad intencją i doszłam do Świątyni w Memfis i pierwszego ćwiczenia. Napisałam Przypomnienie ale pozostałam na tym tylko… nie czytałam więcej, pisząc czułam ciężkość i pozostała ona przez wiele dni… weszłam z tym w strumień życia codziennego, każdy dzień był z tym, co sobie przypominałam… weszłam w korzenie rodzinne i śmierć i byłam ze snem, który od razu mi się przyśnił

Sen

W tym śnie zdaje się że wychodzę z bramy… bramy w której stanęłam już kiedyś, Bramy do świątyni skąpanej w złocistym słońcu. Wyszłam z cienia i ruszyłam…

złote miasto, świątynie, człowiek ,dziecko

Śnię że szukam mojego męża, odszedł gdzieś- powiedział że idzie szukać czegoś innego. Jak zatęskniłam ruszyłam, nie wiem po co go szukam ale pcha mnie pustka, rozłąka i ból. Ale kobieta i mężczyzna którzy mi towarzyszą- przyjaciele wciąż powtarzają, skąd ja czerpię siłę na to, skąd wiem gdzie go znaleźć? Widać go znajduję w tym śnie ale tego nie pamiętam. Aż przychodzi czas kiedy zezwalam sobie na rezygnację z poszukiwań i budzą się skrajne emocje  więc skłaniam się ku ziemi i przytulam do niej zwinięta w spiralę, w pozycję embrionalną.  Wreszcie pozwalam mojej Duszy szlochać, zezwoliłam cierpieniu płynąć… zezwoliłam sobie być w pustce… zezwoliłam sobie na bycie w samotności…. zezwoliłam sobie na bycie w stanie rozłąki. Zezwoliłam na oddanie się sobie… zezwoliłam sobie na rezygnację z tego co zewnętrzne… zezwoliłam sobie na zaprzestanie poszukiwań… zezwoliłam sobie na bycie słabą… zezwoliłam sobie na bycie wolną.  W tym stanie zostałam, przepływu tego wszystkiego.

Ten sen był ze mną aż do  drugiego wejścia do świątyni na Kruczej Skale, było mi ciężko na duszy ale nie zapomniałam o kontakcie z przyrodą.  Nie rozumiałam go wcześniej ale jak postanowiłam być z nim to przyszło zrozumienie, inne szersze spojrzenie. Pustka- to coś co czułam zawsze odkąd pamiętam, niczym nie utuloną pustkę i rozdzielenie. Sen mi pokazał że dobrze jest Zaakceptować pustkę, dobrze jest poszukać Utulenia Wewnątrz Siebie, bo nikt z zewnątrz mi tego nie da, nie znajdę u żadnego człowieka nawet ukochanego męża. To czas do głębokiego powrotu w siebie aby ponownie się naradzać, stąd pozycja embrionalna. Moje poddanie się słabości, moje zezwolenie na bycie w pustce jest bramą do tego, o czym zawsze marzyłam. Powrót do siebie i akceptacja siebie, każdej słabości to jest wzmacnianie i odnajdywanie swej mocy przez samą siebie. Podejrzewam że tymi przyjaciółmi ze snu była Izyda i Thot 😉 Właśnie ostatnie lata teraz zostały uhonorowane, tym był ten czas przebudzeniem do Miłości. Sen był końcem starego sposobu  życia, wzorców, przywiązań -pokazanie czego dokonałam do tej pory.

kobieta w zieleni mchu, magia

Zrozumienie tego snu dały mi też chwile z ostatnich lat, sny,  moje osobiste doświadczenia które miały mi pokazać czym jest życie i jak się uczyć tego życia tutaj na ziemi. Tak jak układałam i spisywałam sobie swoje sny w pierwszej części Wspomnienia tak samo zaczęłam spoglądać na swoje życie. Skoro wybrałam je sobie w tych czasach to znaczy że ma ono głęboki sens, każde wydarzenie jest święte choćby i najtrudniejsze. Bo w każdym jest szansa zmiany ale też odnalezienia wiedzy z dawna zapomnianej. I tak rozumiem tę książkę, że zaczynam swoją podróż od siebie… początek jest w moim ciele, w korzeniach gdzie mam odnaleźć Moc i rozpuść wszystko, co przeszkadza w przyjęciu tej mocy. Mam odczucie, że w moich snach odbyłam już swoją taką drogę, bynajmniej początek tej książki Świątynie Światła stał się spotkaniem z tym co znam: śniłam o Żywej księdze i stworzyłam medytację a Memfis jest taką Żywą biblioteką… kiedy płynę Nilem w medytacji z książki zaraz przypominam sobie sen,kiedy płynęłam wielkimi, szerokimi wodami po pustyni do słońca ( nie pamiętałam obecności, nie widziałam jakim statkiem i z kim podróżuję, odczuwałam samo płynięcie przez różne etapy i swoją podróż przez pustynię ze snu. Moje ciało i dusza są Biblioteką

I w tym krótkim czasie pomiędzy czytaniem książki aż do drugiego czytania miałam piękne i trudne chwile. Zostałam skonfrontowana ze śmiercią, moimi przeżyciami gdy chciałam umierać – dzieciństwo i młodość. Byłam na pogrzebie więc sprawy odejścia i tego jak podchodzę do tych spraw.. Moje ciało silnie reagowało szczególnie serce- klatka bolała kłuła bo się oczyszczała. Stąd poezja o śmierci, w tym jest proces zmiany myślenia na jej temat, tego co czuję wobec niej.

most nad wodospadzikiem czerwony jesienny

Kiedy tamy smutku pękają spływają w dół naturalnie się oczyszczając, serce i myśli odciążając i uwalniając skrzydłami przepływu wolności. Dusza z mostu spogląda na to co na ziemi i niebie z miłością i coraz większym spokojem. I wszystko co temu towarzyszy może stać się przyjacielem już nie wrogiem. Anilalah Eu-lalia 02.07.2015

lilia róż kosmos

LILIJA

Zagląda Lilija
w kosmos
i uśmiecha się
w sobie
odpowiada
Pomimo
przemijania
życia
Pomimo
jego kruchości
kiedy odchodzimy
Kosmos
sercem
odpowiada

Z czasem
znikamy z pamięci
ludzi
Zatrzymać
możemy jedynie
co w swym
wnętrzu
Poszerzymy,
co w sercu
Wzrośnie
w Miłości,
w myślach
wpływać będzie
szeroką rzeką
mądrości
w kielich
pełnego
życia
niczym Lilija

Bo od Miłości
życie
się zaczyna
i trwa
niezmiennie
A życie
uczy
jak się
do niej
Przebudzić
przed śmiercią
ciała
aby Dusza
w Miłości
istniała
cała
niczym
Lilija
Anilalah Eu-lalia 02.07.2015

kobieta lew spokój moc telepatia

I śmierci były powrotem do korzeni Magia lasów Dzieciństwa O ścieżce Mocy na łąkach… czym jest Moc da Kobiety i Moc w Las i światło w sercu oraz Moc w kamiennej mandali ósemkowa . Tym były ostatnie trzy latka, odzyskiwaniem Mocy dzięki trudnym doświadczeniom i z całego serca jestem wdzięczna ten Dar, Dar nauki odzyskiwania Mocy swej i Naradzania się do Nowego życia- bo to wszystko jest proces. Tylko teraz ważna jest Podróż. Ta część trwała do 3 lipca, kiedy weszłam na Krucze Skały i odbyłam następną podróż ale nie opisałam jej jeszcze.

W cichości mego serca dzieje się Życie inne.

Po sobotnim Byciu z sercami innych ludzi przyszedł sen przedziwny, a po nim rankiem trafiłam na tę muzykę. Jadąc autobusem na drugi dzień znowu do nich, słuchałam jej i łzy perliły się w oczach i na policzkach. Co raz spoglądałam w niebo, gdzie ciemne chmury targał wiatr. Za każdym razem, gdy unosiłam wzrok pojawiał się otwór za każdym razem coraz więcej i więcej odsłaniając niebo. Ukazywał się błękit nieba i słońce, a ono świeciło i bieliło ciemne chmurki i promieniało na świat cały . Taki niezwykły czas.

Czas spędzony z ludźmi zaowocował w głębi mnie najbardziej. Ale wspólna zabawa pastelami przybrała postać obrazu. Kocham takie wspólne malowanie

Obraz pastelowy Grupa Nowolipie 8483
Obrazek malowany wieloma rękoma. Wspólne dzieło trnasformacji

 

Twórcza pełnia księżyca. Medytacja aktywna

Przeczytałam wczoraj takie słowa na karteczce :

„Nie szukaj sensu życia. Nadaj mu sens”

księżyc do pełni, gałęzie  020

Przed pełnią miałam okazję zrobić zdjęcie księżyca, jakoś tak byłam na wycieczce i samo się stało ;)… na trzy dni przed pełnią jeszcze dochodził do pełni 🙂 Dzisiaj malowałam drzewo, sploty i to bardzo delikatne zajęcie ale czas dziś nie za wiele dał mi czasu 😉 hihihi – jakoś tak szybko mijał i mało go było 😀

Pełnia wczoraj za to była wejściem w siebie bardzo aktywnym i czasu było baardzo dużo- ah ten czas 😉 :* :D… iii…

… napisałam wiersz, bardzo go mocno do doświadczyłam w sobie nim spisałam słowa Odczarowane Zaklęcie …

… powstał lany farbami obraz, zaczątkiem były 4 żywioły ale wew. potrzeba  doprowadziła do pięciu… tło pod szkic drzewa

5 żywiołów przemian, obraz, _8350
Jeszcze mokre farby

… dokończyłam też inny obrazek, chyba potrzebowałam zamknąć sprawy za sobą. To trzeci z serii więc mam tryptyk „Płomyk Mandala” i „Płomyk zielony” , obrazy da grupy wsparcia, dla  osób które doświadczyły przemocy,  „Płomyk” na fb.

obraz Płomyk, serce na dłoni świeci 8373

… ułożyłam mandalę z minerałami na moim obrazku. promienności – chyba chciałam się napromieniować 😉 pozytywnie ;D.

Uffff!  a nie wspomnę o gotowaniu dla trójki dzieci i całych domowych sprawach…

… a na pewno w końcu poszłam spać przed północą nawet 🙂 hihi

mandala minerały, obraz  promienny, 8374

Minerały: W środku kryształowa kula , nad nią Szafirek i serce akwamarynu i akwamaryn wisiorek. Kryształy górskie obeliski z zawartością kolorową w środku i pod nimi o metalicznym kolorze Coweliny, Aqua aura i po lewej jej przedłużeniem jest Larimar a po przeciwnej agat i jeden niebieski owalny Kyanit pod kulą kryształową. Pod Kyanitem kula Agatu Mszystego a pod nim zielony Kyanit . Po prawej w spiralce diament Harkimer a po lewej zielony Mołdawit. Rozsypane małe Kryształki górskie.

07.03.2015

Twórczy życia sens- pełnia”

I w pełni pamiętam księżyc

Ten dochodzący do- hihi -pełni.

A w pełni na odlocie, nawdychałam się jej że hej.

Czas się wydłużył, nawywijał

Jednym słowem szelma jedna.

Raz daje czasu za dużo,

Roz- puścił się we mnie, a ja w nim.

A potem znika i odbiera roz- puszczenie.

Skorzystałam z tego dopalacza

Tak całkiem niewinnie hehe,

Na pełnym gazie w pełni

Cóż może kobieta nawywijać?

Medytować, kanapki robić

I do szkoły pomykać w tę i z powrotem.

Muzyki posłuchać malując, śmiać się płakać.

Emocjom pozwolić się wybrzmieć, uwolnić

i wierszem spisać przeistoczenie w uczucie.

Zajmować się blogiem, pisać i czytać.

Jednocześnie na drugim obrazie

inny styl sztuki uprawiać, tej własnej.

Na dobry humor mandalę układać

Z minerałów na obrazie mandalę układać w ciszy,

Tak dla napromieniowania pozytywnym

promiennym nastrojem.

Nie zaświeciłam w nocy hihi 😉

W po-między zagotować obiadek porządkując

Co trzeba wokół żeby gdzie indziej bałagan tworzyć

Artystycznym inaczej zwany i całkiem mój.

Posłuchałam dzieci opowieści, uspałam

I siebie zabrałam we własną podróż przed-senną.

Jak na księżniczkę przystało zdążyłam przed północą

Wrócić do siebie, poczuć ten swój życia sens

I zasnąć w tę pełną pełni noc.

Tak, to nadaje memu życiu sens

bo cokolwiek robię

Jestem sensem życia.

Anilalah Eu-lalia


Odczarowane zaklęcie

„Odczarowane zaklęcie”

W obronie życia

składam broń,

ostrza oddane.

Umierania dość!

Nie przejdziecie!

***

Łagodnie oddaję się we władanie Sercu

cała zanurzając się w błogim spokoju.

Zasypałam przepaście rozłąk,

zabliźniłam rany odłączenia

łzami zraszając policzki.

Stabilną ziemię czując pod stopami

…Milczę…

… … …

Życie składa pocałunek mokry

na mych ustach

spragnionych.

Odczarowałam zaklęcie

w sercu.

 Wróciłam do  Domu

Jedności

***

Anilalah Eu-lalia 05.03.2015

Dla Aneci z całego serca Kocham Ciebie

Błękitna Dusza – poezja serca

niebo, chmur, kwiat kraina marzeń  019

Baptiste Fehrenbach – Infinite

Błękitna Dusza

W mojej gwiezdnej duszy
wibracja błękitu tchnie
swą pieśń w moje serce.
Płynę z błękitem nieba
przez przestworza, pozwalam
się nieść mym skrzydłom
słuchających pieśni wiatru.
Miłuję głos mego serca
śpiewający z duszą w jedności
by Duch z Nami śpiewał
o wszech-istności miłości.
Jam Jest Światłem swego życia.
Anilalah Eu-lalia 02.02.2015

kraina marzeń, niebo,chmury słońce  002

Ptak Duszy – poezja serca,  Ptak zapragnął wzbić się w górę by wzrokiem ogarnąć każdy zakamarek życia i przesłać  lekkość nieba,  miłością otulić wszystko.

Błękit Gwiazd– poezja serca, inspiracją  było zdjęcie Plejad, trzy miesiące temu z 02.12.2014 , to takie przebudzenia do połączenia się z kosmosem i przebudzenia go w sobie, tu na ziemi.

Ekaterina „My Moon and Stars”

Dobrej Nocy – sen śnić piękny

Dobrej Nocy

Nocą kiedy, ciało spoczywa
niech echo własnych słów
i myśli posianych za dnia
powróci, by sen był piękny
a podróż bardzo obfita
w poznanie krain fantazy
z magicznymi postaciami.
A kiedy we śnie dotykasz kochana
tematów bolesnych, Miłość Cię otuli
by unieść tej sprawy temat.
Sny mogą nie być zwykłymi snami…
bywają darem uzdrawiania, światłem poznania
spływającym z Ducha byś okiem tym
ujrzała sprawy z innej perspektywy.
Czasem w zachwycie zwiedzasz
rajskie ogrody, doznajesz magicznych wizji
gdzie źródło bije wiecznego życia.
Pijesz z niego szczęśliwa
chłonąc kropli esencję
by pamiętać o tym gdy za dnia
ziemskie życie się dzieje już bardziej
wedle Twych marzeń i fantazji zrodzonych.
A czasem sen jest ciszą niepamięci
gdzie spokój kołysze tuląc me istnienie.

Poezja- Razem, w Otuleniu, w Kolorach Miłości

„Razem”

Razem zmierzamy przez dzień i noc
Tak wybraliśmy więc podaj dłoń
temu co łączy Nas sobie nie dzieli
A wtedy cały świat odpowie tym samym
połączeniem się z nami w podróży
gdzie cała miłość dotykiem życia
się wyraża, tym co zakwita w nas
i co zostawiamy za sobą, śladów znak
odciśnięty w każdej myśli przejawionej
urzeczywistnionej w w każdym czynie
w każdej komórce ciała i świecie,
w którym stawiamy stopy odciskając ślad
Podaję Ci dłoń kochany kochany
z ufnością podążając z Tobą
Podajesz mi dłoń kochany ufając
temu co moje serce poczuje w drodze
gdzie Razem odkrywamy Nowy Świat.
Anilalah Eu-lalia 10.01.2015

zakochani, para, mężcz, kobie, dłonie

„Serce Mężczyzny”

Kiedy przemawia serce mężczyzny

mówi prostym i jasnym językiem

z praktycznymi wnioskami na życie

Gdy nadchodzą fale nieporozumień

woli by kobieta wtuliła się w niego

w serce pragnące obdarować miłości

gorącym uczuciem gdzie milkną słowa złości

gdzie spalone w ogniu wszelkie nieporozumienie

stwarza przestrzeń do okazania uczuć

w słowach szczerych, spokojem akceptacji

przesyconych i chęcią wysłuchania drugiej osoby

Mężczyzna jest szczęśliwy gdy otula ukochaną

by pomóc jej pozbyć się emocji  i serce

jej otwarte napełnić uczuciem jego szczerym

bez zbędnych słów woli czynem okazać

jak jego serce Wielbi Kocha Miłuje.

Anilalah Eu-lalia 11.01.2015

kobieta,mężczyzna,indianie,net

„Kolory Miłości”

Obudzone w sercach kochanków uczucia

Nieskończona paletą kosmicznych barw ożywione

Cały świat stwarzają nowymi kolorami

Promieniejącymi poza ich własne granice.

Mocą serc tworzących z energią miłości

Naradzają obrazy płynące z dusz szczęśliwych

Zakwitają różnorodnością  kwiatów myślach

Na zielonych łąkach nieba na ziemi z wszech-możliwością

nieskończonych kreacji  rozświetlonych wielo-tęczowością.

W  roztańczeniu żyją stwarzaniem kolorów miłości

Z każdym krokiem tworzącym nowe wzory kształtów.

Z każdym słowem stającym się prawdą w formie tak różnej.

Ruchem dłoni powołują do życia piękno barw

oraz Uczuciem nasycającym wszelkie stworzenie.

Łączą się i przenikają  kolory w swej jasności

Uwalniając następne barwy w liniach i kształtach formach.

Ewoluujące wraz z sercami zaślubionymi Miłości

Na płótnie wielobarwnym wciąż się poszerzającym

Gdzie życie łączy się z życiem i znika oddzielenie

A harmonia staje się pędzlem w mistrzowskim

Byciu Razem w Kolorach Miłości w Teraz

Anilalah Eu-lalia 11.01.2015

 

 

 

 

 

 

Dom we wnętrzu – poezja

Dom we wnętrzu

Stanęłam w podróży do ciszy swego domu
Przeszłam przez pasy lęku samotności
Gdzie żadnych już głosów usłyszeć się nie da
Stanęłam można myśleć samotna i bezradna
Strachem nagłym zdjęta gdy spadały ciemności zasłony
Stanęłam cała naga bez żadnych pięknych strojów
Odziana w to co niosłam przez wieki znakiem doświadczania
I już dłużej kryć nie chcę nawet przed samą sobą
Stanęłam zasłuchana w ciszę swego bagażu bez ciężaru
Czekającej mego pierwszego świadomego ruchu ku Esencji
Przekroczyłam granicę granic stając się cała impulsem
Pierwszego świadomego kroku pozostawienia wszystkiego
Skrzydeł już dłużej nie utrzymałam pragnących poczuć
Lekkości wzlotu i pełnego zanurzenia w Połączeniu
Gdzie wszystko znika w tym świętym miejscu
Tu w Domu, Domu bez granic
Gdzie można już tylko Być,
Być bez granic
W swoim Złotym ŚRODKU
Pozostać oszlifowanym
Diamentem
Anilalah Eu-lalia 07.01.2015

kraina marzeń zielń niebo, chmury,słońce  002kraina marzeń, niebo,chmury słońce 001  kraina marzeń, niebo,chmury słońc 001

Są takie chwile gdy trzeba sobie uświadomić że nikt nie pokocha Nas Mocniej i Piękniej i Głębiej niż My Sami Siebie.

Napiszę w czasie spełnionym Że Wielbienie weszło mi w krew a wszystko co zasłaniało mi Boskie spojrzenie rozwiało się, zniknęło w oceanie Miłości. Wielbię patrząc nawet w zapłakane oczy swoje widząc tylko doskonałość tego co stworzyłam w tym życiu… Wielbię swoje doświadczenia niosące tylko spełnienie na drodze życia tak pieczołowicie planowanym przez Duszę… Wielbię stojąc w przestrzeni głęboko w sobie wsłuchana w dźwięki i wibracje tego co mnie otacza zanurzona coraz bardziej w bezczasie istnienia… Wielbię każdy swój krok poczyniony ku odzyskaniu siebie nawet jeśli zdaje się być porażką lecz tylko pozorną, bardzo pozorną… Wielbię odzyskaną każdą cząstkę swego istnienia połączoną w Jedno w samym centrum bijącego życia gdzie znika grawitacja, gdzie wszystko znika… Wielbię swoje oczy w które mogę patrzeć i dłonie które tworzą piękno wzruszające serce… Wielbię swoje ciało krągłe i mięciutkie wpadające w tańcu w wibracje cudne… Wielbię każdy zakątek ciała zmysłowy i każdy narząd śpiewający swoje melodie… Wielbię swoją skórę i kości i krew płynącą, ciepłą, gorącą… Wielbię każdą każdą komóreczkę w mym ciele i każdy atom tańczący w mym świecie zagęszczony w tak boskie ciało… Wielbię swój głos tak idealnie dobrany, tak brzmiący doskonale w mym ciele i przenikający świat swą wibracją pełną prawdy i miłości… Wielbię ten cud doskonałego stworzenia i wyrażania Miłości w Teraz Ana Anilalah Eu-lalia 07.01.2015

kropla wody w roślinie różowej kapuście  012

 

Wilk- obraz gwiaździstej istoty.

Jeszcze echo pełni we mnie gra. Ale to była pełnia pełna niezwykłości, ten dzień był najbardziej szczególnym dniem dla mnie ze względu na ruch i przeżycia. Bal z dziećmi, tańce i bycie w dziecięcej radości i występ zespołów grających na bębnach, powiew Afryki z muzyce i tańcach. Do dziś we mnie brzmią rytmy Ziemi ale i nieba.

Wilk- biały wilk z moich snów- Elijana…

Wilk, ziemska istota, jego dzika natura przypomina o tym, by kobiety przypomniały sobie swoją „pierwotność”- swoją wolność i Pełnię Bycia Sobą, Kobiecością w Pełni ( mężczyźni również wszak mają pierwiastek żeński w sobie 😀 ). Ale jest tak bardzo połączona z kosmosem i tym co tajemnicze i nieziemskie. Pomyślałam że Wilk to jedyne zwierzę tak śpiewające do księżyca, tak czujące energię pełni. Może ta istota rozumie przez to głębiej Kobiecość, jej rolę na ziemi? Wilk posiadł mądrość Słońca i Księżyca, kobiecości i męskości i jako nauczyciel może ją przekazać :D- tak do mnie przyszło. Może to połączenie słońca i jego odbitego światła w księżycu daje mu moc wychodzenia poza iluzje, poza urojenia, poza ziemskie ograniczenia a. Pokazuje drogę jak dojść do prawdy przechodząc przez iluzję jak przez wodę, która odzwierciedla ziemskie nasze poznawanie życia na Ziemi. Prowadzi poza wodę do poznania ścieżki ku naradzaniu życia w prawdzie, poza życiem w iluzji- matrixie…

Wilk – Istota ziemska a jednak gwiaździsta również, Przyjaciel w wędrówce, niestrudzony towarzysz i opiekun wtedy kiedy ja nie mogę być jego opiekunem.

wilk biały, obraz, malowany  027

Teraz mam specyficzny czas, wiele się zadziało… wymalowałam czerwoną czakrę ale niekoniecznie ona jest tylko czakrą- żeńska energia do mnie przemawia. Namalowanie Wilka było wew. wezwaniem, odpowiedziałam na ten zew gdyż On szedł ze mną w „ciemności samotności” – w tym oddzieleniu zmierzyłam się z tym, co mnie ograniczało sama ze sobą, w ciszy swego serca, bez ludzi, bez mówienia o tym z nikim… weszłam we wzorzec i myślałam że się rozpadnę lecz wola moja pozwoliła mi przyjąć prawdę o sobie, siła serca ukochała a moc miłości pomogła go zmienić. Wilk był przy mnie, wzorki wypłynęły ze mnie i choć gwiazdą się zasugerowałam od kogoś to i tak wymalowałam w swoim stylu. Czuwał nocą nad snami, był w dzień blisko milczący lecz obecny poza słowami… wniósł wiedzę a ja ją zawarłam w obrazie. I będę odkrywać z czasem więcej.

05.03.2015

Wiesz czasem jest dobrze w samotności mierzyć się z lękiem, przed samotnością i rozłąką właśnie żeby uleczyć tę straszną przepaść bólu we mnie, uzdrowić. Wilk jest tym, który mi mówi, że dobrze być ze sobą samą i czuć miłość do siebie i wszystkich chwil, kiedy był we mnie dramat rozłączenia. Temat jest u mnie na tapecie- odkryłam że to się łączy. Dlatego bycie naprawdę se sobą, dokonywanie wyborów odosobnienia, bycia w ciszy bez kontaktów, bez spotkań, zajęcie się zwykłymi czynnościami i przebywanie w sobie jest chwilą, kiedy przełamuję się lęki i bariery. Kiedy wyciszam emocje, układam się ze sobą i zaczynam akceptować życie, jakim jest. Następuje wyrównanie przepływającej we mnie emocji, pojawiają się uczucia równowagi, spokoju, stabilizacji bez względu na to, co się dzieje. Powstaje wew. poczucie bliskości i spokoju, bez walki pojawia się pokój który roznosi się po całym ciele i duszy. Anecia

Błękit Gwiazd- poezja

Kosmicznie – zainspirowało mnie zdjęcie Plejad u znajomego ale zaczęłam poszukiwać innego, coś wew. mnie prowadziło aż znalazłam to:

plejady, kosmos

Błękit Gwiazd

Rozbłyskuje we mnie błękit gwiazd,

roztapia wszelkie wątpliwości

by kosmos na ziemię zaprosić…

blaskiem gwiazd rozbłysnąć w sobie

płonąć błękitną poświatą ognia swego przeznaczenia…

światło gwiazd rozbłyskując

rozbrzmiewa śpiewem w całym mym wszechświecie,

wibracją miłości pojednania ze sobą…

słyszę i czuję rozbłysk każdej gwiazdy narodzonej do życia

w mej wszechistności w ciszy swego życia,

w zupełnym spokoju Ducha.

Anilalah Eu-lalia 28.11.2014

Więc przedstawię swój kosmiczny obrazek, który bardzo lubię choć ma inny wspaniały dom w niebieskościach które mocno poruszają moją duszę.

Ptak kosmosu
Ptak kosmosu