Tag: muzyka

Witaj nowy dniu

Dzień dobry nowemu dniu… nowym dniom… jest inaczej i niech tak będzie 🙂

Cudowne uczucie gdy czuję że mogę wziąć głęboki wdech zachwytu w sensie fizycznym i energetycznym… czuję w sobie tyle przestrzeni wolności, blasku który może we mnie wpłynąć… mogę tylko pływać w błogostanie ,stapiać się i tylko to chcę robić … dusza rozpływa się w duchu aż cała się w nim zanurzy. I niech tak będzie i tak jest ! ❤

widok złote promienie słońca lasy

Dziękuję za Miłość

Zapisz

Zimowa Pełnia we lwie

Wierszem kwitnące Ogrody Duszy

Pełnia we lwie… zimową mroźną nocą gorący powiew ognia rozpalającego serce może odsłonić prawdę na dnie serca leżącą. Może roziskrzyć płomień miłości bez względu na warunki zewnętrzne, bez względu na pogodę w środku. Ana

Muzyka na pełnię…
Ostatnio mam sny jak z książek fantazy, dotykam takich światów. Dzieją się rzeczy piękne, cudne, magiczne, niezwykłe ale też i trudne, zaplątane i skomplikowane. Pamiętam tylko odczucia, że mimo wszystko podejmuję właściwe decyzje i to zawsze mnie przebudza ze snu. I pamiętam ten moment, bo to dodaje mi sił, wpływa na ciało i duszę pozytywnie. Magiczny jest czas tej pełni, taki bardzo z krain fantazy, a ja kocham opowieści z tej dziedziny.

View original post

Muzyka z wodą

water-island, woda widok

Na dzień spokojne nuty z wodą .
Zanurzam się w wodach mórz i jezior, w ich spokojną głębię.
Płynę tam, gdzie poprowadzi mnie serce,poznając swoich wód toń, jej kojący szum, jej sekretne miejsca odkrywające tajemnice legend mego istnienia… jestem w przepływie flow…
Błogosławię wodę w sobie,błogosławię wodę wszędzie

Unosznie się w wodach swego serca, w przestrzeniach lekkości to jak rozpływanie się w błogostanie istnienia ❤

Zapisz

Świątynie Światła II – Memfis akceptacja przeszłości i odzyskanie Mocy

Zaczęłam czytać książkę „Świątynie Światła” i poruszyło to wiele aspektów we mnie i niejako to stało się początkiem porządków z moimi Wspomnieniami z Egiptem i pustynią. Trwało to długo nim spisałam swoje wspomnienia a potem zaczęłam czytać dalej. Zastanowiłam się nad intencją i doszłam do Świątyni w Memfis i pierwszego ćwiczenia. Napisałam Przypomnienie ale pozostałam na tym tylko… nie czytałam więcej, pisząc czułam ciężkość i pozostała ona przez wiele dni… weszłam z tym w strumień życia codziennego, każdy dzień był z tym, co sobie przypominałam… weszłam w korzenie rodzinne i śmierć i byłam ze snem, który od razu mi się przyśnił

Sen

W tym śnie zdaje się że wychodzę z bramy… bramy w której stanęłam już kiedyś, Bramy do świątyni skąpanej w złocistym słońcu. Wyszłam z cienia i ruszyłam…

złote miasto, świątynie, człowiek ,dziecko

Śnię że szukam mojego męża, odszedł gdzieś- powiedział że idzie szukać czegoś innego. Jak zatęskniłam ruszyłam, nie wiem po co go szukam ale pcha mnie pustka, rozłąka i ból. Ale kobieta i mężczyzna którzy mi towarzyszą- przyjaciele wciąż powtarzają, skąd ja czerpię siłę na to, skąd wiem gdzie go znaleźć? Widać go znajduję w tym śnie ale tego nie pamiętam. Aż przychodzi czas kiedy zezwalam sobie na rezygnację z poszukiwań i budzą się skrajne emocje  więc skłaniam się ku ziemi i przytulam do niej zwinięta w spiralę, w pozycję embrionalną.  Wreszcie pozwalam mojej Duszy szlochać, zezwoliłam cierpieniu płynąć… zezwoliłam sobie być w pustce… zezwoliłam sobie na bycie w samotności…. zezwoliłam sobie na bycie w stanie rozłąki. Zezwoliłam na oddanie się sobie… zezwoliłam sobie na rezygnację z tego co zewnętrzne… zezwoliłam sobie na zaprzestanie poszukiwań… zezwoliłam sobie na bycie słabą… zezwoliłam sobie na bycie wolną.  W tym stanie zostałam, przepływu tego wszystkiego.

Ten sen był ze mną aż do  drugiego wejścia do świątyni na Kruczej Skale, było mi ciężko na duszy ale nie zapomniałam o kontakcie z przyrodą.  Nie rozumiałam go wcześniej ale jak postanowiłam być z nim to przyszło zrozumienie, inne szersze spojrzenie. Pustka- to coś co czułam zawsze odkąd pamiętam, niczym nie utuloną pustkę i rozdzielenie. Sen mi pokazał że dobrze jest Zaakceptować pustkę, dobrze jest poszukać Utulenia Wewnątrz Siebie, bo nikt z zewnątrz mi tego nie da, nie znajdę u żadnego człowieka nawet ukochanego męża. To czas do głębokiego powrotu w siebie aby ponownie się naradzać, stąd pozycja embrionalna. Moje poddanie się słabości, moje zezwolenie na bycie w pustce jest bramą do tego, o czym zawsze marzyłam. Powrót do siebie i akceptacja siebie, każdej słabości to jest wzmacnianie i odnajdywanie swej mocy przez samą siebie. Podejrzewam że tymi przyjaciółmi ze snu była Izyda i Thot 😉 Właśnie ostatnie lata teraz zostały uhonorowane, tym był ten czas przebudzeniem do Miłości. Sen był końcem starego sposobu  życia, wzorców, przywiązań -pokazanie czego dokonałam do tej pory.

kobieta w zieleni mchu, magia

Zrozumienie tego snu dały mi też chwile z ostatnich lat, sny,  moje osobiste doświadczenia które miały mi pokazać czym jest życie i jak się uczyć tego życia tutaj na ziemi. Tak jak układałam i spisywałam sobie swoje sny w pierwszej części Wspomnienia tak samo zaczęłam spoglądać na swoje życie. Skoro wybrałam je sobie w tych czasach to znaczy że ma ono głęboki sens, każde wydarzenie jest święte choćby i najtrudniejsze. Bo w każdym jest szansa zmiany ale też odnalezienia wiedzy z dawna zapomnianej. I tak rozumiem tę książkę, że zaczynam swoją podróż od siebie… początek jest w moim ciele, w korzeniach gdzie mam odnaleźć Moc i rozpuść wszystko, co przeszkadza w przyjęciu tej mocy. Mam odczucie, że w moich snach odbyłam już swoją taką drogę, bynajmniej początek tej książki Świątynie Światła stał się spotkaniem z tym co znam: śniłam o Żywej księdze i stworzyłam medytację a Memfis jest taką Żywą biblioteką… kiedy płynę Nilem w medytacji z książki zaraz przypominam sobie sen,kiedy płynęłam wielkimi, szerokimi wodami po pustyni do słońca ( nie pamiętałam obecności, nie widziałam jakim statkiem i z kim podróżuję, odczuwałam samo płynięcie przez różne etapy i swoją podróż przez pustynię ze snu. Moje ciało i dusza są Biblioteką

I w tym krótkim czasie pomiędzy czytaniem książki aż do drugiego czytania miałam piękne i trudne chwile. Zostałam skonfrontowana ze śmiercią, moimi przeżyciami gdy chciałam umierać – dzieciństwo i młodość. Byłam na pogrzebie więc sprawy odejścia i tego jak podchodzę do tych spraw.. Moje ciało silnie reagowało szczególnie serce- klatka bolała kłuła bo się oczyszczała. Stąd poezja o śmierci, w tym jest proces zmiany myślenia na jej temat, tego co czuję wobec niej.

most nad wodospadzikiem czerwony jesienny

Kiedy tamy smutku pękają spływają w dół naturalnie się oczyszczając, serce i myśli odciążając i uwalniając skrzydłami przepływu wolności. Dusza z mostu spogląda na to co na ziemi i niebie z miłością i coraz większym spokojem. I wszystko co temu towarzyszy może stać się przyjacielem już nie wrogiem. Anilalah Eu-lalia 02.07.2015

lilia róż kosmos

LILIJA

Zagląda Lilija
w kosmos
i uśmiecha się
w sobie
odpowiada
Pomimo
przemijania
życia
Pomimo
jego kruchości
kiedy odchodzimy
Kosmos
sercem
odpowiada

Z czasem
znikamy z pamięci
ludzi
Zatrzymać
możemy jedynie
co w swym
wnętrzu
Poszerzymy,
co w sercu
Wzrośnie
w Miłości,
w myślach
wpływać będzie
szeroką rzeką
mądrości
w kielich
pełnego
życia
niczym Lilija

Bo od Miłości
życie
się zaczyna
i trwa
niezmiennie
A życie
uczy
jak się
do niej
Przebudzić
przed śmiercią
ciała
aby Dusza
w Miłości
istniała
cała
niczym
Lilija
Anilalah Eu-lalia 02.07.2015

kobieta lew spokój moc telepatia

I śmierci były powrotem do korzeni Magia lasów Dzieciństwa O ścieżce Mocy na łąkach… czym jest Moc da Kobiety i Moc w Las i światło w sercu oraz Moc w kamiennej mandali ósemkowa . Tym były ostatnie trzy latka, odzyskiwaniem Mocy dzięki trudnym doświadczeniom i z całego serca jestem wdzięczna ten Dar, Dar nauki odzyskiwania Mocy swej i Naradzania się do Nowego życia- bo to wszystko jest proces. Tylko teraz ważna jest Podróż. Ta część trwała do 3 lipca, kiedy weszłam na Krucze Skały i odbyłam następną podróż ale nie opisałam jej jeszcze.

W cichości mego serca dzieje się Życie inne.

Po sobotnim Byciu z sercami innych ludzi przyszedł sen przedziwny, a po nim rankiem trafiłam na tę muzykę. Jadąc autobusem na drugi dzień znowu do nich, słuchałam jej i łzy perliły się w oczach i na policzkach. Co raz spoglądałam w niebo, gdzie ciemne chmury targał wiatr. Za każdym razem, gdy unosiłam wzrok pojawiał się otwór za każdym razem coraz więcej i więcej odsłaniając niebo. Ukazywał się błękit nieba i słońce, a ono świeciło i bieliło ciemne chmurki i promieniało na świat cały . Taki niezwykły czas.

Czas spędzony z ludźmi zaowocował w głębi mnie najbardziej. Ale wspólna zabawa pastelami przybrała postać obrazu. Kocham takie wspólne malowanie

Obraz pastelowy Grupa Nowolipie 8483
Obrazek malowany wieloma rękoma. Wspólne dzieło trnasformacji

 

Twórcza pełnia księżyca. Medytacja aktywna

Przeczytałam wczoraj takie słowa na karteczce :

„Nie szukaj sensu życia. Nadaj mu sens”

księżyc do pełni, gałęzie  020

Przed pełnią miałam okazję zrobić zdjęcie księżyca, jakoś tak byłam na wycieczce i samo się stało ;)… na trzy dni przed pełnią jeszcze dochodził do pełni 🙂 Dzisiaj malowałam drzewo, sploty i to bardzo delikatne zajęcie ale czas dziś nie za wiele dał mi czasu 😉 hihihi – jakoś tak szybko mijał i mało go było 😀

Pełnia wczoraj za to była wejściem w siebie bardzo aktywnym i czasu było baardzo dużo- ah ten czas 😉 :* :D… iii…

… napisałam wiersz, bardzo go mocno do doświadczyłam w sobie nim spisałam słowa Odczarowane Zaklęcie …

… powstał lany farbami obraz, zaczątkiem były 4 żywioły ale wew. potrzeba  doprowadziła do pięciu… tło pod szkic drzewa

5 żywiołów przemian, obraz, _8350
Jeszcze mokre farby

… dokończyłam też inny obrazek, chyba potrzebowałam zamknąć sprawy za sobą. To trzeci z serii więc mam tryptyk „Płomyk Mandala” i „Płomyk zielony” , obrazy da grupy wsparcia, dla  osób które doświadczyły przemocy,  „Płomyk” na fb.

obraz Płomyk, serce na dłoni świeci 8373

… ułożyłam mandalę z minerałami na moim obrazku. promienności – chyba chciałam się napromieniować 😉 pozytywnie ;D.

Uffff!  a nie wspomnę o gotowaniu dla trójki dzieci i całych domowych sprawach…

… a na pewno w końcu poszłam spać przed północą nawet 🙂 hihi

mandala minerały, obraz  promienny, 8374

Minerały: W środku kryształowa kula , nad nią Szafirek i serce akwamarynu i akwamaryn wisiorek. Kryształy górskie obeliski z zawartością kolorową w środku i pod nimi o metalicznym kolorze Coweliny, Aqua aura i po lewej jej przedłużeniem jest Larimar a po przeciwnej agat i jeden niebieski owalny Kyanit pod kulą kryształową. Pod Kyanitem kula Agatu Mszystego a pod nim zielony Kyanit . Po prawej w spiralce diament Harkimer a po lewej zielony Mołdawit. Rozsypane małe Kryształki górskie.

07.03.2015

Twórczy życia sens- pełnia”

I w pełni pamiętam księżyc

Ten dochodzący do- hihi -pełni.

A w pełni na odlocie, nawdychałam się jej że hej.

Czas się wydłużył, nawywijał

Jednym słowem szelma jedna.

Raz daje czasu za dużo,

Roz- puścił się we mnie, a ja w nim.

A potem znika i odbiera roz- puszczenie.

Skorzystałam z tego dopalacza

Tak całkiem niewinnie hehe,

Na pełnym gazie w pełni

Cóż może kobieta nawywijać?

Medytować, kanapki robić

I do szkoły pomykać w tę i z powrotem.

Muzyki posłuchać malując, śmiać się płakać.

Emocjom pozwolić się wybrzmieć, uwolnić

i wierszem spisać przeistoczenie w uczucie.

Zajmować się blogiem, pisać i czytać.

Jednocześnie na drugim obrazie

inny styl sztuki uprawiać, tej własnej.

Na dobry humor mandalę układać

Z minerałów na obrazie mandalę układać w ciszy,

Tak dla napromieniowania pozytywnym

promiennym nastrojem.

Nie zaświeciłam w nocy hihi 😉

W po-między zagotować obiadek porządkując

Co trzeba wokół żeby gdzie indziej bałagan tworzyć

Artystycznym inaczej zwany i całkiem mój.

Posłuchałam dzieci opowieści, uspałam

I siebie zabrałam we własną podróż przed-senną.

Jak na księżniczkę przystało zdążyłam przed północą

Wrócić do siebie, poczuć ten swój życia sens

I zasnąć w tę pełną pełni noc.

Tak, to nadaje memu życiu sens

bo cokolwiek robię

Jestem sensem życia.

Anilalah Eu-lalia


Odczarowane zaklęcie

„Odczarowane zaklęcie”

W obronie życia

składam broń,

ostrza oddane.

Umierania dość!

Nie przejdziecie!

***

Łagodnie oddaję się we władanie Sercu

cała zanurzając się w błogim spokoju.

Zasypałam przepaście rozłąk,

zabliźniłam rany odłączenia

łzami zraszając policzki.

Stabilną ziemię czując pod stopami

…Milczę…

… … …

Życie składa pocałunek mokry

na mych ustach

spragnionych.

Odczarowałam zaklęcie

w sercu.

 Wróciłam do  Domu

Jedności

***

Anilalah Eu-lalia 05.03.2015

Dla Aneci z całego serca Kocham Ciebie

Muzyka

Dziś płynę z tym… Taki czas kiedy bardzo ciało potrzebuje snu a myśli wyciszenia. Taki czas bycia ze sobą aby pojąć drogę uzdrowienia, oczyścić się ucząc zaufania do swego Serca i Wyższego Ja. Płynę z wyobraźnią po moich przestrzeniach lekko słuchając jak płynie w nim życie, jak przepływają moje soki, w jakim rytmie podążam i w jakim tempie czynię swe kroki. Dotykam miejsc czule zapomnianych, odnajduję  te obolałe i brzydkie od choroby, odblokowuję zatory delikatnie. Słucham czym karmiłam te miejsca i słucham czym mogę je teraz dokarmić, jakie słowa wnieść z miłością, jakim kolorem wesprzeć i ją energią otulić.

Kocham Siebie więc czynię dla siebie nowe… na nowe się otwieram i nowemu pozwalam wpłynąć aby przeze mnie mogło się wyrazić z miłością…

Błękitna Dusza – poezja serca

niebo, chmur, kwiat kraina marzeń  019

Baptiste Fehrenbach – Infinite

Błękitna Dusza

W mojej gwiezdnej duszy
wibracja błękitu tchnie
swą pieśń w moje serce.
Płynę z błękitem nieba
przez przestworza, pozwalam
się nieść mym skrzydłom
słuchających pieśni wiatru.
Miłuję głos mego serca
śpiewający z duszą w jedności
by Duch z Nami śpiewał
o wszech-istności miłości.
Jam Jest Światłem swego życia.
Anilalah Eu-lalia 02.02.2015

kraina marzeń, niebo,chmury słońce  002

Ptak Duszy – poezja serca,  Ptak zapragnął wzbić się w górę by wzrokiem ogarnąć każdy zakamarek życia i przesłać  lekkość nieba,  miłością otulić wszystko.

Błękit Gwiazd– poezja serca, inspiracją  było zdjęcie Plejad, trzy miesiące temu z 02.12.2014 , to takie przebudzenia do połączenia się z kosmosem i przebudzenia go w sobie, tu na ziemi.

Ekaterina „My Moon and Stars”

Dobrej Nocy – sen śnić piękny

Dobrej Nocy

Nocą kiedy, ciało spoczywa
niech echo własnych słów
i myśli posianych za dnia
powróci, by sen był piękny
a podróż bardzo obfita
w poznanie krain fantazy
z magicznymi postaciami.
A kiedy we śnie dotykasz kochana
tematów bolesnych, Miłość Cię otuli
by unieść tej sprawy temat.
Sny mogą nie być zwykłymi snami…
bywają darem uzdrawiania, światłem poznania
spływającym z Ducha byś okiem tym
ujrzała sprawy z innej perspektywy.
Czasem w zachwycie zwiedzasz
rajskie ogrody, doznajesz magicznych wizji
gdzie źródło bije wiecznego życia.
Pijesz z niego szczęśliwa
chłonąc kropli esencję
by pamiętać o tym gdy za dnia
ziemskie życie się dzieje już bardziej
wedle Twych marzeń i fantazji zrodzonych.
A czasem sen jest ciszą niepamięci
gdzie spokój kołysze tuląc me istnienie.