Tag: niebo

Wakacje…anioł z nieba wpadł we mnie a może sama go wymalowałam sercem :)

zachód słońca widok anioł chmura 72

Wyobraźnia, w niej mogę wszystko,
nawet marzyć jak mi się podoba wtedy mogę,
puszczać je jak latawce po niebie swobodnie.
Te marzenia wyrastają z serca nie z głowy,
to serce coraz bardziej świadome uświadamia umysł,
by razem w zgodzie słuchały szeptów Boga.
To z nim pragnę radować się życiem,
żyć z pasją niosąc radość
każdemu dniu spędzonemu na ziemi
z tymi których kocham
i z tymi, którzy kochają mnie.
Jestem w drodze a na niej już coraz jaśniej,
coraz lżej, coraz spokojniej choć nie mniej ekscytująco.

Anioł z nieba wpadł we mnie

a może sama go wymalowałam sercem?

Rozmarzony Anioł przez niebo płynie,
niesie garść darów…
Rozmarzony Anioł marzenia
ku wszechświatowi śle…
Rozmarzone marzenia uwolnione z serca
cieszą się wolnością,
Już one wiedzą dokąd płynąć
i kiedy się spełnić.
Żyję z coraz większą radością,
wdzięczność za każdy dzień życia
wypełnia mnie całą
aż wypełni się mój czas.
Ana Anetta Anilalah
06.08.2018
Fotka własna z wakacji, jest inspiracją tego co napisałam, okoliczności jej zrobienia, bez niej nie było by odczuć, serca poruszenia i tego, co z niego wypłynęło zamieniając uczucia w słowa.

Reklamy

Impresje styczniowe

Chwila gdy odnajduję piękno tam, gdzie się nie spodziewam spotkać tego cudu, jest prawdziwą magią. To prawda, serce czasem woła- chodź, chodź na spacer, pobądź z przyrodą i idę, idę słuchając głosu tego aż doprowadzi mnie do chwili tej, gdzie piękno choć małe zachwyca. Uwieczniam na zdjęciu tocząc w sobie rozmowę z rośliną, kwiatem, owadem, z przyrodą. Wydaje się to takie ulotne gdy odchodzę swoją drogą, dłonie mam wolne gdy chwilę pooddychawszy z nią, posmakowawszy jej, nazachwycawszy się nią- opuszczam ją odchodząc… zostawiam świata skrawek w chwilę zaklęty by żył własnym życiem jak ja. I wydaje się że minęła, że jej nie ma, tej chwili pięknej, że szczęśliwa leci z wiatrem jak piórko na wietrze do kogoś innego, bo jego serce stęsknione woła chwili tak pięknej. Lecz z czasem odkrywam, że nic nie utraciłam bo chwila dotknąwszy mego serca ożywiła kawałek mej duszy. Piękno ożywia to, co było martwe, jeszcze jeden kawałek ogrodu rozkwita ożywiony magią chwili. Chwili, co znika z oczu rozpływając się w wieczności a jednocześnie rozkwita, ożywiając kawałek duszy z którym mogę być w tej wieczności. Ana
foto własne

Tęcza na drogę i w drodze powrotnej, niezwykłe zjawisko pogodowe i życiowe.

Miesiąc temu wyjechałam z domu, byłam w ciepłych rejonie Europy i w Polsce sobie odwiedzałam miejsca w Sudetach. A od maja wiele się działo, wciąż zmiany i nowe wyzwania i czuję, że czekają mnie nowe jeszcze. Wszystkie mocno wyrwały mnie ze strefy komfortu i następne też ku temu zmierzają. Wyjeżdżając w lipcu z Warszawy żegnała nas tęcza a jak wracałam do domu z Sudetów było ich wiele, kilku zrobiłam zdjęcia z auta, tylko kilku. I to jest to niezwykłe zjawisko pogodowe, wiele burz i rozpogodzeń oraz tęcz na niebie w ciągu zaledwie pięciu godzin. Jak w życiu, kiedy coś się dzieje bardo szybko zmieniają się warunki życia i nic tylko można im się poddać, płynąć z nimi, choć nie raz czuje się zmęczenie, zagubienie, złość czy smutek czy obawy. Wczoraj było zaćmienie słońca na innym kontynencie a na moim to był Dzień Tęcz, niezwykły dzień, niezwykłe zjawiska pogodowe. Wychodzę życiu na przeciw, mówię mu Tak z całą jego pogodą, zjawiskami typowymi i nietypowymi mówiąc Tak każdemu doświadczeniu, każdej barwie w tęczy i braku słońca, mówię Tak odkrywaniu tego, co życie w sobie niesie w takim kształcie, w jakim się pojawia.

Stopami po niebie chadzać

Czasem przechadzam się po własnym niebie świadomości, jest moją ziemią, której stabilność zależy tylko ode mnie. A że jestem kobietą ozdobię swoje stopy kochane kwiatami i bez względu na wszystko, pozostanę wierna swemu sercu. Jestem wdzięczna, że im bardziej czuję się kobietą, tym cieplejsze są moje relacje we mnie z drzewem męskości, to daje mi stabilność coraz większą.
Pięknego dnia w przechadzaniu się po własnych niebach świadomości 😘💙💚img_20161027_162722

Zapisz

Samolot- potrafię latać

Piątkowy (23.09.2016) poranek przed wyjazdem na umówione spotkanie

samolot-colaz-dwuplatowiec

Poranne spojrzenie w niebo- na przystanku- przyniosło dwupłatowiec… latały sobie po niebie a ja chciałam tam z nimi latać. A rzeczywistość była taka, że autobusy nie dojechały z powodu wypadku więc biegałam do innych przystanków żeby szukać nowych połączeń okrążających zablokowaną ulicę. Uff targałam ulubione farby i blejtram żeby malować z dwoma cudownymi kobietami, ciężką miałam siatę. To była długa podróż i wyczerpująca. Chciałam nowe możliwości to miałam też i takie, które wymagają wysiłku i ogromu pracy żeby dać radę przeciwnościom. A samolocik to chyba na złość mi się pokazał na przystanku 😛… żebym ja wiedziała ile kłopotów mnie spotka… ale był też darem, by przywołać lekkość i zwiewność w sobie, przestrzeń możliwości… no i było wszystko a wspólne malowanie z kobietami było emocjonujące i bardzo twórcze. Kocham takie zabawy i jestem Wdzięczna za te chwile.
Samolot jak marzenie…
„Pomimo przeszkód potrafisz latać” Iwonka Sz.

colaz-samolot-dwuplatowiec-niebo-robak-z-chmur

Samolot był symbolem nadziei, że potrafię latać.
Kiedy w drodze spotykasz trudy i tak ciężko Ci stawiać im czoła wiedz, że dla duszy to znak, że masz skrzydła i one pozwalają Ci wzlecieć ponad własne ograniczenia, unoszą ponad przeszkodami, służą by odnajdywać lekkość i inne spojrzenie –
z wysokości……………………………………………………….
– bo tym dla duszy będzie ta droga, wspaniałym lotem i to zapamiętaj właśnie, że potrafisz tak właśnie latać, bo patrzeć z innej perspektywy na siebie i życie. Ana Analalah 25.09. 2016

 

Zapisz

Wspominkowo- dłoń na niebie i zarządzanie sobą

Wspominkowo, dodam do tego, że to przesłanie żeby nauczyć się zarządzać sobą… myślami, uczuciami, emocjami czyli zaopiekowanie się z poziomu samej siebie tym, czym jestem… odzyskać siebie aby tworzyć nową rzeczywistość, kreować artystycznie i przekazywać tylko, to co wiem. 14.05.2016 Ana

„Niebo zawołało weź swoje szczęście w dłonie, zobacz możesz to zrobić i całe niebo jest z Tobą… to co serce śpiewało wtedy nieśmiało jeszcze nie przyjmowałam za pewnik ale wszystko wokół wołało uwierz w cuda… wiele niebo mi pokazało a słońce przyciągało niczym magnes i tak dłoń boga ujrzałam a w niej skarb. Skarb mego życia wzięłam w swe dłonie, odnalazłam w samej sobie cudów moc. Niebo przygotowało mnie na najtrudniejszy kawałek drogi do siebie, drogi wyzwolenia i odnalezienia mocy i wiele innych skarbów mego życia. Niebo zapłonęło niczym ogień i ukształtowało wieść od ducha mego.
Zdjęcie zrobiłam 18.09.2012 niedługo po przeprowadzce do Warszawy. Zachód słońca Dłoń trzymająca kulę. Zdjęcie jest pokolorowane w phtoshopie” Ana Anilalah 27.09.2014

Niebo,chmury, dłoń, kula , szczęście w moej dłoni

Zapisz

Spojrzenie na niebo z ziemi

Moje wczorajsze spojrzenie z ziemi na niebo, z łąki zielonej gdzie ptaki śpiewają, żabki kumkają i motylki latają kolorowe a w lesie żółte się objawiają. Wokół poczułam większą ciszę, większą przestrzeń a w niej więcej możliwości. W sobie to odczułam, ukorzenienie stabilniejsze i uskrzydlenie pełniejsze. Kocham siebie i ufam, że pozostanę ze sobą, nie zaprę się siebie ani nie odwrócę od siebie, pozostanę wierna na zawsze sobie i prawdzie serca. Ana Anilalah 07.05.2016
Foto własne

Niebo pomalowane miłością.

zachód słońca, niebo różowe chmury 8670

„Niebo pomalowane miłością”

Był taki dzień – chwilą nagłą rozbłysł,

gasnącym światłem dnia w zachodzącym słońcu.

Niebem odczarowanym z błękitu w róż.

Zauważyłam tych barw piękno,

cała zachwytem zapłonęłam.

Tak bardzo balsamu

dla duszy mi było trzeba.

Słonko zaszło zostawiając niebo

pomalowane miłością dla mnie.

Anilalah Eu-lalia 25.03.2015

zachód nieb różowe chmury _8668