Tag: Obrazy

Adriatyk i sny o oceanie. Zwiedzaczek Chorwacja cz. 1

Moje pierwsze odczucia ze spotkania z Adriatykiem, ciepłe morza znałam z tv i ze snów.

I miałam jedno fascynujące odkrycie, nie wiedziałam że na płyciznach morze jest jasno turkusowe a dalej ciemnieje, nie miałam tej świadomości. Czemu o tym piszę? Bo będąc w ciąży z trzecim synkiem miałam piękny sen o nauce pływania. Wchodziłam do morza po obłych schodach, takie piękne zaokrąglone tarasowe schody, to mnie uspokajało ponieważ bałam się głębi. Czemu? Nie umiałam pływać. A ten sen mnie prowadził wierze, że umiem to zrobić i zaufaniu w prowadzenie. I weszłam i popłynęłam aż na sam środek wielkiego oceanu gdzie była ciemna plama granatu, gdzie była największa głębia. Towarzyszyła mi chmurka płynąca po moim niebie. Jak to możliwe dziwiłam się? I potem słuchając szeptu serca położyłam się na plecy i tak zapadłam w bezruch. A potem następne wyzwanie było, okazało się że ten wielki nieskończony ocean jest skończony, że widzę jak za moją głową pojawiają się brzegi skał, tworząc zwężenie, przesmyk prowadzący do jeszcze większego oceanu ale bałam się tam wypłynąć. Wkrótce potem będąc w ciąży nauczyłam się pływać i nauczyłam się leżeć na plecach na wodzie w bezruchu.

Będąc w Chorwacji tego lata powróciłam do tych snów, do tej barwy wody, do tego jak mi to wszystko prawdziwie zostało pokazane, szczególnie te turkusy przy brzegu. Pomyślałam, że przesłanie tego snu wciąż się kreuje, ma wiele znaczeń, które na nowo przemówiły dotykając mego serca. To są sny wielowymiarowe, powracają jak bumerang żebym im się przyjrzała na nowo. W ten sposób dokonując rozpoznań poszerzam swoją świadomość. A oprócz przyjemnych chwil cały czas pojawiały się trudne momenty, wciąż coś odkrywałam o sobie, dotykałam własnych słabości i ograniczeń i starałam się im przyglądać żeby rozpoznać, co mam do uzdrowienia. I pomimo wszystko odnajdywać w sobie światło, poczucie że jestem godna miłości Boga i tej najważniejszej, tej własnej miłości do siebie. I wciąż jestem z tym konfrontowana aż stanę się czystą miłością, spokojem, wiarą, ufnością, harmonią, zdrowiem i szczęściem, światłem.  I jeszcze jedno, na pewno świadomość dziecka mnie dotykała i przez sny prowadziła ku rozwojowi, tak było też w przypadku dwóch synków, oni przemawiali do mnie przez sny. Razem przemierzaliśmy Krainę Snów, dotykaliśmy oceanów podświadomości. Wspierali mnie, ich świadomości przenikały moją i razem mogliśmy przez sny zmieniać naszą rzeczywistość. Teraz to wiem, wcześniej nie czułam tego tak właśnie. Ale ich moc wspierała moją i zawsze będę im wdzięczna za ten dar, za te chwile razem w snach.

A Nataniel z którym śniłam sen o oceanie, gdzie nauczyłam się pływać właśnie w Chorwacji poczuł, że może pływać bez pływaczek, uświadomił sobie że potrafi pływać. I to jest nasze wspólne marzenie, spełnione we śnie i w realu. To jest piękne, Jestem pełna wdzięczności i uznania dla moich dzieci ❤

24.08.2017

Obrazy namalowane pod wpływem snu

Drage… zachwyca mnie zmienność barwy morza w zależności od pogody. Bywa szafirowe oraz lazurowe pięknie po przez turkus głęboki ciemny a na płyciznach widać jasny turkus. Bardzo dużo soli w Adriatyku jest i jest przejrzystość wód, można pooglądać podwodny świat. 02 sierpinia 2017

 

Reklamy

Pastelowa opowieść Drzewa Życia

Obrazki pastelowe z cyklu  barwy Drzewa Życia dla Iwonki
Taki obrazek jest sam w sobie opowieścią i serce Drzewa życia snuje swoją opowieść w moje serce a szept Matki Ziemi go wzmacnia…
„Czarna okrągła noc rozpękła się na pół uwalniając Biel. Czerń rozpada się aby wyłonić czystego Ducha i dopiero z niego zagęszczać materię wokół siebie. Z Bieli wyłaniają się barwy, my sami nimi staniemy się, ciałem i krwią. Barwy tworzą cały smak życia. W wizji zobaczyłam obraz drzewa stojącego pod dachem nieba w ciepłym klimacie. Jakby ono potrzebowało takiej przestrzeni gorącej Afryki, gałęzie ma trochę jak łyżki – skupione na przyjmowaniu- słoneczne dyski pamięci. Lecz wewnątrz Drzewa płynie życie, które chce tańczyć, w swej nieskończoności rozwinąć skrzydła teraz tutaj. Więc błękitna letnia bryza przybywa by oddać taniec: zapachu morza; wiatru niosącego radość błękitnego nieba; turkusów nie tylko wody lecz i minerałów; fioletowo- różowego zachodu i wschodu słońca. A oko nocnego nieba wnosi swoją obecność przy sercu i w korzeniach drzewa. Choć ma korzenie Drzewo ma też dar poruszania się bez korzeni w innych przestrzeniach. Jest Ruchem – jest w trakcie ruchu, wykonuje go aby dokonać zmian. Barwy obecne w tym Drzewie są tymi, które wspierają w dokonaniu Ruchu. Jeden ruch bywa jak jeden krok zaczynający nową podróż. Drzewo Życia, Gaja z Anilalah Eu-lalia

Oto co napisała Iwonka Mazurek po otrzymaniu prac, mały fragmencik:

„Ana Członka, dziękuję Ci Kochana za Twoje prace, są one wyjątkowe i mam szczęście, że spotkałam Cię na swojej drodze. Każdemu polecam, aby skorzystał z Twojego Daru i zamówił sobie swoje Drzewo Życia narysowane Twoją Duszą Emotikon heart Przytulam Cię do Serca”

Patelowe Drzewo Życia
Pastelowe Drzewo Życia

Dla Iwonki namalowałam drugi obrazek, tak poczułam.

obrazek Drzewo życia, II Iwonki Mazurek  047

Przepływ… wodne obrazy

Szmaragdowe wody
Szmaragdowe wody

Przepływ…
Słuchaj tego, co w sercu czujesz, co śpiewa dusza… otwórz serce dla Ducha, niech mnie prowadzi w nowe. Serce miłujące umysł uspokaja, emocje wycisza i pokój zaprowadza wiec wtedy jaśniej widzę i słyszę i czuję jak zmierzam przez życie. I wtedy w czułe łagodne serce wpłynąć może mądrość z ducha płynąca. Połączona mądrość umysłu i serca i słońca będzie jednym tańcem miłości. A Teraz idź i żyj. …

Dziękuję Maja Iwonka i Pati.

Tworzenie
Tworzenie

Objąć uwagą swoje domowe pielesze, zanurzyć się w robieniu rzeczy z miłością tych najprostszych, najzwyklejszych aby przytrzymać czas niepogody w sobie, gdy bywa źle czasem po prostu. I czasem to co proste polepsza nastrój, bo robione z miłością powraca z miłością uśmiechem, harmonią, smakiem czy zapachem… i tak życie przepływa pomiędzy pogodą i niepogodą. Ważne by z niepogody uczynić błogosławieństwo a nie przekleństwo.

Obraz woda Ufność w płynięciu 002
Wody mojego pędzla
„Szmaragdowy rzeka budzący motyla”, „Spokój oceanu” z mężczyzną, „Być w przepływie” z płynącą kobietą, „Jedność z oceanami ziemi i wszechświata”, z kobietą, ” Zielone wody radości życia” z ważkami

obraz Kobieta w ocean, wod ,kosmos  8572 ważki, obraz na zielonej wodzie  8564

Tęczowy most , farby palakatowe,
Tęczowy most , farby palakatowe,

Mężczyzno, Kocham Cię

Anioł Jacka
Art. Anilalah

Otwieram drzwi dla Ciebie Mężczyzno

a Ty wchodząc rozjaśniasz świat cały.

Wzbogacasz go o siłę Twą i myśli praktyczne

Wnosisz tak potrzebą prostotę i porządek w życie.

Ramię otulające sprawia że budzi się ufność,

sił przybywa od razu więcej i radości z działania ,

nadziei że razem poniesiemy marzenia

w każdy dzień naszego życia, w bycie razem.

Serca bijące w rytm miłości dążą do pokoju

wsłuchane ze zrozumieniem w drugie serce

chętnie dusze otwierają i lśnią swą jednością

zapomniawszy swych granic stają się Byciem!

Wychodzeniem na przeciw drugiego istnienia.

Ukochują się wzajemnie w sobie zanurzeni.

Anilalah Eu-lalia 16.12.2014

dobre małżeństwo,mandala
Mandala, Art.Anilalah

Mężczyzno akceptuję Ciebie w całości

Kochając Cię takim, jakim jesteś, doskonały.

Doceniam każdy Twój gest, czyn oddania

Z łągodnością otwieram się na to,

co masz mi do zaoferowania.

Z czułością karmię Cię kochany,

obdarzam spokojem swych myśli,

pewnością uczuć we mnie zawartych

i w słowach mych prócz prawdy usłyszenia

poczujesz  powiew miłości pełnej uskrzydlenia.

Anilalah Eu-lalia 16.12.2014

Anioł Tomka
Art. Anilalah

O Męskości o Kobiecości z Albumiku Słówko od Serca

42, Słówka od serca cz II, 18 41, słówko od serca, cz I, 17

Poezja o Kobiecości :

Wiersze Od Serca przez Ducha

Wiersz O spokoju w Sercu Kobiety

Wiersz Poezja o Kobiecości

Trochę wierszy  jeszcze tu w : Wierszowanie

Medytacja z Pełnią w Rybach, Księżycowe Podróże

delfiny, ocean, księżyc, nocNie znam niestety autora  grafiki.

Pełnia  w Rybach 09.09.2014, h 3.38
Ja mam śnięte dni przed pełnią, nawet w dzień po prostu napada mnie sen i padam… wieczorem też odpłynęłam czując gęstszą atmosferę. Ale obudziłam się przed budzikiem i usiadłam do medytacji z intencją uzdrowienia, siebie i ziemi… i po chwili zapadłam w głębię głębi Nicości- błoga cisza, stan przedziwny bo to nie był nawet sen, gdzieś przebywałam ale nic nie pamiętam. Nie , z tej czerni nicości zabłysło mi piękne żółte, bursztynowe koło, może to był księżyc albo inna planeta nieznana mi jeszcze? Dokładnie o 3.50 otworzyłam oczy i byłam zaskoczona moim zniknięciem że tak powiem i nagłym powrotem. Poszłam spać i miałam sen, że ratuję dzieci ze szkoły gdzie grasowali źli ludzie, poszły z własnej woli. Wyszliśmy na wolność ratując też innych przed wejściem w pułapkę- mówiąc że tam źle się dzieje i dając znać na tym zew. którzy zajmują się pomocą, że te dzieciaki potrzebują ratunku przed śmiercią, te które tam zostały. Mocny sen i tak do rana budziłam się i zasypiałam. A nad ranem mgła bardzo gęsta unosiła się wokół, bardo tajemniczy czas. Dobrze że misja Ratunkowa mi się udała.
Rybką jestem też i ta Rybia pełnia przynosi wiele memu sercu i duszy ,wiele dobrego. Wyrównała ostatni sen o wodzie a od wiosny cyklicznie coś o wodzie, powodziach i tsunami. Woda mi śpiewa wszędzie, woda ma wiele pięknych pieśni. O Wodzie tutaj pisałam.

boa notie, drzewo, żółte koło słońca księżyca woda brązNie znam niestety autora  grafiki.

 

Kobieta Księżycowa
Kobieta Księżycowa

Nów Czerwiec 2014.  Podróż w medytacji: powrót do mego źródła- Dzika i mądra Czarna Kobieta- spotkanie u mego źródła, u korzeni…Powrót do domu… do źródeł. Powróciła postać która już bywała u mnie czyli Czarna Kobieta, piękna i pełna dzikiej mocy Afryki- uosabiała powrót do źródeł. Przekazywała przez dłonie i serce przesłania dla mnie, siedziała na przeciwko mnie i dotykałyśmy się dłońmi. I powrócił obraz miłości a w tym obecności dwojga ludzi- a może animy i animusa obdarzających się szczerym pierwotnym uczuciem płynącym z głębi serca, duszy- z ducha.

I namalowałam obraz Czarnej Kobiety

Obraz, barwy życia, czarna kobieta włosy  003Art. Anilalah Eu-lalia

Medytacja 10.08.2014 Pełnia

Ja zanurzyłam się fotel z chaosu , po prostu moc głosów, zdarzeń, emocji bardzo rwących i bolesnych… trudno było się wyciszyć, poświęciłam na to więcej czasu i uwagi, skupiłam się na rozmowie z ciałem. I było coraz ciszej, ciszej… aż pojawiło Nic…… aż pojawił się jeden obraz: srebrne wiaderko leżące a z jego głębokiej głębi lała się woda niczym wodospad w dół. Prawdziwy oczyszczający, odnawiający i regenerujący. Mnie przykuło uwagę wnętrze wiaderka, no jak to toż on dna nie ma? I ta głębia była rubinowa.

kobieta, taniec i księżyc kolor czewień, netNie znam niestety autora  grafiki.

Medytacja Nów lipiec 26

Piękna chwila i odkryciem było że wiele wydarzeń ostatnich dni i miesięcy dziś miały swe ukoronowanie- to jedna z linii czasowych gdzie we mnie spotkały się i połączyły dwie istoty… Zielona bogini ze skrzydłami motyla zielonego czyli siła twórcza mogła wtulić się w ramiona Szmaragdowego Czarodzieja… jego musiałam na nowo odnaleźć w sobie , tę zagubioną cząstkę. Dziś w tej medytacji zrozumiałam ich działanie i aż dech mi zaparło. Dziś skończyłam jeden z obrazów, właśnie zielonego motyla, kobietę o czułym dotyku. Dziękuję bo te medytacje wiele mi dają.

 

Kobieta Zielony Motyl, świecący lej  002

Taniec z księżycem,księżyc,kobieta,gwiazdyArt. Anilalah Eu-lalia

Moje Dłonie- widzięczność

dłoń, słońce, zachód, niebo Radunia 186  dłoń, rłońce, zachód, niebo, chmury,i Radunia 187

Radunia 2013 Jesień ( zapraszam do poczytania ) , kiedy weszłam na szczyt otworzyło się niebo i słońce ukazało swój blask, który zapragnęłam dotknąć.

Łąka i dłonie( więcej we wpisie zapraszam )

Obraz zielona kwiatowa Łąka, motyl, ważka, serce dłonie 012

Dłonie

 Kocham swoje dłonie.

Moje Dłonie prowadzi

pasja tworzenia

natchniona

głębią kosmicznej

wyobraźni.

Barwy tańczą z odcieniami

i kształtami

Tworząc z chaosu właściwy

porządek rzeczy.

Moje Dłonie płyną w rytmie

melodii uczuć

Zgodnie z wibracjami przesłanymi

z nieba

Kreując światy wiele mówiące

o życiu,

gdzie esencja piękna i harmonii rozkwita

jak róża, gdy rozchylając

aksamitne płatki

   oczarowuje widokiem i zmysłowym zapachem.

Kocham piękno tworzenia

Swoimi dłońmi.

Kocham Swoje Dłonie

Anilalah Eu-lalia 2008

Moje Dłonie – Jestem Wdzięczna

kwiaty domowe, dłoń moja, mandala krysztłowa  023

kwiaty w dłoni, malwa, róż  088

Minerały na moich dłoniach

kyanit, minerały, zielony, dłoń  010 kryształ górski, tęcza, minerały , dłoń, 006

    egiryn minerał czarny,w dłoni  001

2013-04-29 kryształ górski Cały na dłonie

Minerały, chryzokolA w dłoni  011  herkimer, minerały, płatek róży, dłoń  047

Obraz Portal Gwiezdny (2010 ) z moimi odmalowanymi dłońmi na obrazie

Portal

Obraz Moje Dłonie ( 2009 )

 

Dłonie, energie, człowiek medytaujący, kwiat róży

 

 

 

 

 

 

 

Mój cień

W nicości czerni kiedy stoję w niej, nie ma nic… jest nic w pustce i nie ma pustki… oddaję wszystko, poddaję i przestaję istnieć w myślach, umysł przestaje myśleć… w czerni jest mój cień, wierny towarzysz od zarania czasu zapomniany, porzucony i znienawidzony a jednak zawsze jest. W czerni mego cienia błyska iskra światełka a od niej zapalają się inne iskierki mej miłości i wdzięczności do mojego cienia, rodzi się akceptacja. Tak się z nim godzę, przestaję walczyć i rozmawiam, odczuwam obecność z której wyłania się to czym jest w danym momencie, może mieć jakikolwiek kształt. Ale ja dla swojego cienia jestem Aniołem 😀  Tak w ciemnych czeluściach rodzą się gwiazdy nadziei, tworzy się nowy wszechświat i kosmos już nie jest daleko lecz tu, we mnie tak jak światło i cień tańczące i przenikające się wzajemnie. Stwarzam swoje własne gwiazdy i zmieniam świat.

Obraz Mój Cień, Anioł i gwiazdy moejgo świat 002

 

Lisa Gerard ” Sanvean ( I am your shadow )

Oto dwie podróże które wiele mnie nauczyły pracy z cieniem. Pierwsza odbyła się w styczniu tego roku.

I- Podróż  15.01.2014 =14=5

Pomyślałam o Przyjacielu że położę się i popłynę myślą ku miejscu naszego spotkania. Taką mieliśmy umowę że możemy tam wchodzić i przebywać kiedy zachcemy. Więc ze mojej Krainy Marzeń popłynęłam ku wodzie oceanu i plaży.

Cisza i spokój tam i pojawia się ktoś- męska energia, silny i mocny jak go poczułam. Coś z wojownika miał ale nie chodzi o walkę lecz siłę i moc która jeśli się ma jej poczucie w sobie, to stanowi o charyzmie wyczuwalnej przez innych budzącej szacunek i respekt. Ja poczułam się bezpiecznie i pozwoliłam sobie na miłe przebywanie razem. Pojawiły się też dwa małe zwierzątka- nieznanej nazwy, jeden biały z futerkiem jak baranek. Zdziwiłam się bo nigdy nie było ich u Ciebie.

A potem jaśnisty przyszedł, inna postać, Istota przyjaciela niezwykle bliska memu sercu. Mówi:- no chodź w me ramiona i podbiegłam cała szczęśliwa. I razem się wznieśliśmy dokądś… na puchowe chmurki :D.  Czułam ten lot w górę, widziałam wyprzedzająca mnie świetlistą postać. Myślałam że to On ale okazało się że to ja widziałam siebie jak moja postać pędzi w hmmm ogonku tej jaśnistej postaci przyjaciela, pod jej płaszczykiem. Przód jej był biały i widać było że mknie jak super gwiazda lecąca ale im niżej tym bardziej prześwitująca. Na końcu jak stanęliśmy widziałam jej twarz schowaną pod kapturem. Odsłoniła swe oblicze, moje inne oblicze- wojowniczki. W jej wnętrzu jest głęboki smutek, od wczoraj go czuję. Ale nie przeszkodziło mi to zaprosić Twą  postać przyjacielu do zabawy, bo uświadomiłam sobie że nasze światy mogły się na chwilę połączyć i wymienić dobrymi energiami. Moje zwierzęta , istoty tak wyglądające też ze mną były. Wsiedliśmy na smoka i huzia i hopsasa i wielkimi susami.A wojowniczka czuwała.

Zabawa była do momentu kiedy pomyślałam możemy razem odwiedzać inne światy. I skoczyliśmy w nadprzestrzeń- chyba sama skoczyłam. Znalazłam się w innym wymiarze. Zobaczyłam istoty, suknie mieli a twarze jak dyski i w ręku laski jak czarodzieje- kapłani? Jeden symbol to był półksiężyc i nad nim koło- dysk świetlisty,lustro prawdy?. No i gdzie ja jestem pomyślałam?  Budzili respekt choć nie czułam lęku przed nimi, zauważyłam że oni  tak samo mnie traktują, szacunek . To taki świat inny, gdzie moja Istota mogła pobrać nauki. Znalazłam więc się w świątyni w miejscu gdzie leżą księgi. Widziałam księgi na półkach i kopułę – fragment tylko. Skupiłam się na głosie. Słuchałam jak w Miejscu Wiedzy przemawia do mnie męski głos. Mówił: – Że bycie wojowniczką to nic złego jeśli to nie jest walka jaką znamy na ziemi. To prawo to lęku i strachu który wojownik ma odwagę akceptować i zmienić w sobie. To istota która trawa w niezłomnym przekonaniu w swoją dobroć choćby świat chciał to zmienić, rezygnacja walki ze światem. To nieustraszoność w podążaniu drogą odkrywania siebie, swej mocy i piękna, to jest właściwa ścieżka. Wojownik może wątpić by pojąć pewne sprawy i to trwa chwilę. Nie trzeba być podległym ale nie trzeba używać siły i nienawiści by udowodnić swą siłę i moc, akceptacja że ktoś myśli inaczej niż ja. Każdy przejawia swoją moc na swój sposób. Bo posiadanie mocy jest uświadomieniem sobie że nie liczy nic oprócz miłości i wolności. Wojownik to ktoś kto zaprzestaje walki lecz pracuje nieustająco na rzecz pokoju w swej przestrzeni serca i dba to, by płomień płonął ogniem miłości. Uczy się ufności do samego siebie i zaczyna pojmować że wszystko można zmienić i trzeba zacząć od swego ogrodu Duszy. To ktoś kto idzie naprzód i nawet jeśli się boi to uczy się jak przywołać odważność by mierzyć się z lekcjami, których czasem nie da się uniknąć. Bo lękom trzeba stawić czoło a do tego potrzebna jest siła wojownika- bohatera- siebie samej- który wspiera swą mocą i opanowaniem. To cechy wykute przez życiowe lekcje i oszlifowane  wyzwaniami przez cudowne „dłonie” pełne miłości , przez naszą duszę i ducha który jest w nas. Wojownik nie walczy ze światem tylko się uczy swego własnego mistrzostwa by przejawiła się jego moc w pokoju i miłości i wolności. Mając połączenie ze źródełkiem  swoim budzi wiązkę energii płynącą przez dłonie , może to być miecz czy laser czy który kiedy dotykamy z miłością roślinkę chorą czy ranę leczy się.

I wiele innych których nie pamiętam czy przełożyć się nie umie jeszcze i cały czas we Łzach oczyszczających, cała podróż od mojego świata do końca. End

 

II-  Podróż z HoloSync 23.05.2014= 17=8

Idąc lasem słyszę odgłosy w tym odgłos strumyczka pędzącego na spotkanie morza. Widzę nagle ten strumyczek jako jasną smugę płynącą w dal jak sznur życia pełen światła, jest widoczna aż po horyzont. Widzę moją Istotę która jest przeogromna dlatego widzę stopy mej istoty. Te stopy stąpają delikatnie po strumyczku, lub obok lekko i zwinnie nawet kiedy widzę że przechodzi obok ogromnej przepaści po lewej , niebezpieczne miejsce a jednak cała i zdrowa przeszła obok, ja miałam obawę i nawet zawołałam żeby uważała.

Spotykam w lesie i na plaży ptaki, są widoczne tuż koło mnie Sokolica się pojawiła ciemne pióra , Orlica brązowa beżowa skrzydło widzę – (Wszawica takie pojawiło się słowo – hęę? To takie „myśli pchełki” które ptaki wydziobią jeśli będzie trzeba  😀 ? ). Niebieski ptak z przeszłości, z moich snów taki barwy cyanowej z połyskującymi piórami. Ciemna czarna postać z kapturem- cień mój czy co myślę z uśmiechem i spływa z góry Kobieta w bieli.

Mimo wszystko odczuwałam uczucie samotności, smutek i rozpacz- nie wiem skąd ale skoro się pojawiły po prostu pozwoliłam im być. Przypomniało mi się dziś dopiero 03.06 że  pojawiło inne słowo- Kali, zdziwiłam się i było mi dziwnie, nawet straszno przez chwilę ale pozostawiłam w spokoju ten stan bez myślenia o nim. Zwróciłam uwagę na dalszą podróż.

Płynę sobie nad wodą, szumiącym morzem kołyszącym uspokajającym.Docieram do wyspy i jest droga w górę, widzę jak idę wysoko mostem ze schodów do jaskini. Słyszę dźwięki lasu, śpiew ptaków. W jaskini widzę gładką taflę lustra wody a na niej lotosy, które obracają się dookoła siebie i powstają kręgi wokół nich a dodatkowo cała okrągła tafla wody obraca z zawartością.

Nagle widzę siebie w kuli, kula jak bańka mydlana i unoszę się ponad wodą, ponad przyjaciółmi którzy ze mną przyszli. Jestem skupiona na sobie i przypomina mi się niebieski ( cyjanowy )ptak ze snu z ostatnich lat. Mój obraz Anielica… ona włożona w świętą przestrzeń trójkąta … postać otacza trójkąt którego podstawa jest jeden z boków kwadratu. A całość otacza koło a poza koła sięgają skrzydła Anielicy. Przenika wymiary od ciała poza przestrzeń i czas, Jest w sobie i jest poza wszelkimi ograniczeniami

.Anioł Any, Ja, piewsza wersja  

Przypomniałam sobie inny obrazek mandalę ( z przed lat), gdzie namalowałam Upadłego Anioła ale nie odważyłam się go tak nazwać wtedy i zamiast czarnych skrzydeł ma niebieskie. To było ważne poczuć że to czułam wiele lat temu, że upadłe Anioły to ludzie którzy zapomnieli że mają w sobie światło aniołów i mogą sobie przypomnieć, mogą ukochać swój cień i swoje światło. Mam odwagę już o tym mówić, bo to zaakceptowałam, już czas . transformacja _ret

Będąc w bańce czułam że jestem kobietą, czułam fale kobiecości które mnie zalewały, kołysały i miłowały – taki taniec miłosny z pierwiastkiem żeńskim w sobie. A przez kobiecość do ciała doszłam, do tego że tworzę wspólną płaszczyznę porozumienia z ciałem przez którą odbierać mogę wszystkie informacje i wiadomości przesłane przez ciało. Taka skrzynka mailowa , poczułam się szczęśliwa i bardzo radosna na nową przygodę.

W drodze powrotnej przez ocean zobaczyłam wielką górę czy góry czarnych bloków, gładkich czarnych brył. Poczułam znowu uczucie samotności i rozpaczy i lęk lecz choć mogłam ją ominąć poczułam, że mam się do niej zbliżyć. Choć się bałam zrobiłam to słuchając mego wew. głosu, jego szeptów którym zaufałam. Więc dotknęłam dłońmi tej góry i objęłam ją w sercu całą, pozwoliłam płynąć miłości która rozpuszczała swą intensywnością te czarne góry niczym lód aż do końca. ( Wiedziałam, czułam że to ważne będzie bo potem przez kilka dni odczuwałam zmiany w ciele i emocjach, oczyszczało się ). I popłynęłam z muzyką ku brzegowi.

Zanurzyłam się w siebie znowu uświadamiając sobie że od kilku miesięcy słucham bardzo często muzyki z dźwiękiem wody i śpiewem ptaków – od stycznia , od pamiętnego dnia gdy znalazłam muzykę Dana Gibsona która Mnie zachwyciła. Zimą było mi brak tych dźwięków. Ostatnio wsłuchując się w szepty nocy słyszę ptaki cichutko śpiewające ale rankiem to całe koncerty się odbywają. Zanurzona w siebie i te dźwięki słucham Szeptów, słucham i zaczynam słyszeć i wiedzieć bo tafla mego umysłu jest wyciszona, uspokojona i wtedy dusza i natura mogą przemawiać. Fantastyczne uczucie olśnienia i uśmiecham się całą sobą lekka jak piórko kiedy dech zapiera pierś z zachwytu. Cudowny powrót w Kuli przez morze , która pomieściła wszystkich Przyjaciół, ale fajne bujanie było, zabawa i śmiech i Bycie ze sobą.

Gdzieś po drodze kołatało się słowo Universum… Universum.

Burza i deszcz jak zwykle uszczęśliwiają mnie niezmiernie i ładują energetycznie . End

***

Każda Podróż nie jest uciekaniem od siebie lecz wejściem w siebie, w swoje światy które mogę poznawać i uzdrawiać. Pod postacią obrazów i przeżyć otrzymuję lekcje i zadania, wiedza spływa do mnie z czasem. Otrzymuję też inspiracje i pomysły, jestem coraz bardziej kreatywna co powoduje że łatwiej jest sobie radzić z życiem codziennym.

 ***

  kosmos, dłonie, ludzie, kobie i mężczyz

(Zdjęcie z internetu, fb brak autora)

 „To zdjęcie oddaje wszystko co trzeba, fajnie że ktoś potrafił wcześniej namalować dłonią czy stworzyć grafikę takie fajne obrazy… są potrzebni malarze oddający co się dzieje. Stwarzanie ludzi jak mówisz i Stwarzanie Siebie samych teraz od nowa. A wszystko rodzi w ciemności a my zapalamy gwiazdy , nasze własne gwiazdy stwarzamy., nasze wszechświaty”  Ana FB 27.05.2014

Kwiaty, owoce i minerały w mandalach

I. Mandala Jesienna a ma tyle ciepła w sobie … Serce z różem, czerwienią okalającą  i zielenią wszechobecną. Promyczki uśmiechają się i ocieplają serduszko niczym słońce.

mandala serce liście  004

II. Mandala dwie góry . Kwiaty i roślinki z bukietu rocznicowego który przekwita już.
Dwie góry kryształowe jak dwie prawdziwe góry pełne tęsknoty wreszcie mogły się zbliżyć sercami i połączyć by Miłość rozkwitła. Jedna góra przyjmująca z wgłębieniem a druga z tęczowym sercem w środku. Razem a jedna przenika drugą, zamieniając się miejscami odczuwają siebie w pełni, pojmują ich serca sens wybaczenia i Razem wejdą na tęczowy most porozumienia a ich serca pełne miłości wolne wzbiorą niczym fakle oceanu miłości i rozpłyną się do każdej duszy, każdego istnienia na ziemi i niebie.

Mandala dwie góry, kwiaty,  013

Mandala dwie góry, kryształy,  024

Mandala dwie góry, kryształ, kwiaty 037 Mandala dwie góry, kryształ, kwarc różowy kwiaty  045 Mandala dwie góry, kryształ obelisk himalaya , tęcza  042 Tęcza jest w środku kryształu, to było piękne odkrycie dokonane podczas robienia zdjęć mandali.

Mandala V. Mandala dwie góry. Kryształowe góry w kwietnym kobiercu zanurzone połączone miłością. Delikatny róż przenika głęboko w serca wraz z zielonymi  listkami  promyków otulają i uzdrawiają ciemność a ona nie istnieje bez bieli…  biały kolor może przybrać każdą inną barwę niezbędną w danej chwili…

mandala dwie góry, kwiaty, minerały  006

mandala dwie góry, minerały, kwiaty  007

III. Mandala z minerałami, kwiatami i muszlą. Lekkość kwiatów zaprasza do tańca… w tańcu z ciałem rozmawiam z każdą częścią mego ciała, tańczę z nią i tańczę dla niej… kocham i uwielbiam czuć każdą część siebie i kochać ją i miłować ja cała sobą… płakać i śmiać, czuć wszystko co zostawiło swój ślad w każdej cząstce ciała… płynąć i uwalniać, tańczyć. Ciało to świątynia dla wiedzy z ziemi… ciało świątynia dla wiedzy spływającej z nieba… ciało to świątynia która jednoczy… ciało to świątynia przebudzenia Bogini we mnie.

minerały, mandala, kwiaty, muszla  024

IV. Kolory Serca, tutaj zanurzyłam się w zieleni, różu i bieli… serce stało się kwiatem który rozkwita kolorami, wieloma kolorami … kryształowe dźwięki rozniosły się i zatańczyły z  magentą, różem, fioletem, żółcią, bielą i zielenią… dywan miękkości więc wystarczy się zanurzyć i chłonąć…

mandala kolorowa serca moienrały kwiaty 013

V. Lemuria… mandale na obrazie gdzie minerały współgrają z różnymi kwiatami, barwnymi płatkami kwiatów i liśćmi pani jesieni… To zaproszenie tej pięknej krainy z mego serca, z mej pamięci do teraz byśmy razem przeszli w Nowy Świat, Nową Zieloną Ziemię- tak ją widzę i czuję…

mandala, mienrały, liście, lemuria  002

mandala lemuria liście 2 , kwiaty, mienrały  005

mandala minerały, obraz lemuria, kwiaty 019

W sercu mandali zielony fluoryt z przepiękną Tęczą… coraz więcej tęczowych tęcz znajduję  minerałach jakby nagle zabłysły w nich, pojawiły się jak znak, to zachwycające zjawisko ❤ .

mandala żółty obraz, minerały, fluoryt, tęcza 027

VI Mandale. Słoneczny Obraz … Mandale na słonecznym obrazie… serce obrazu wypełniło się różowymi płatkami i minerałami w tym magentą z zielenią jako najmocniejszy akcent balsamiczny. Ponad gwiazda , ta która nam zawsze przyświeca i prowadzi- kompas nasz anielski, jesteśmy aniołami sami dla siebie…  poniżej serca karneolowe słońce z cytrynowymi promykami i zielonymi… poniżej kryształowy krąg w którym trzy pomarańczowe cuda łączą czerwoną kulę- ogień energii życiowej  który rozpala a kryształy to potęgują i przenoszą informację w dal.

Ten zrobiony nocą a poniżej w dzień.

mandala mienrały, żółty obraz, kwiaty  052

Mandala żółty obraz, minerały, kwiaty,  032

mandala żółty obraz, minerały, kwiaty, gwiazda  028

żółty obraz, mandala minerały, kwiaty  006

mandala minerały, żółty obraz, kwiaty, 033

VII Mandala Serce z owoców granatu. Mandala Serce, w środku Kryształ Górski z tęczą w sobie… poniżej serce szmaragdowe z Dioptazu i Zielony Kyanit… Serce tworzą owoce granatu na obrazie „Zielony Anioł,Przebudzenie Uzdrowiciela”. Znowu czerwień która ożywia, daje moc płomieniowi życia i chodzi o to, by widząc niebo umieć to niebo sprowadzać tu, w serca i w życie codzienne i mieć na to siłę i moc by mierzyć się z tym na co dzień. Kryształ górski zabłysnął tęczowym blaskiem dając takie radosne uczucie w sercu i uśmiech, prawdziwa błogość.

mandala serce z grantów, minerały, kryształ, obraz  001

2013-11-07 Mandal serce granat Izyda 007

VIII Mandala „Jestem w swoim sercu ”

Tęczowy Kryształ emanujący kolorami serca mego… jego powstanie uświetnił kwiatek, który zakwitł w moim domu. Kwiaty i ich cudowne barwy i zapachy niosą przepiękną energię zachwycającą serce i duszę. Ten spotkał się w środku mandali z jej sercem nachylając się z miłością i czułością jak najukochańsza istota. Moje dłonie bardzo pragnęły przyjąć w siebie tę miłość aby potem otulać z miłością przepiękny kryształ górski z tęczą.

Zakwita kwiat w domu, Zakwitają moje Uczucia w Sercu… Serce moje dotykając świadomością czule ukochuję składając mu pocałunek najczulszy na świecie a moje Serce i myśli tęczą zakwitają i promienieją… coraz więcej tęczy czuję i widzę wokoło szczególnie w minerałach… dziś w mandali Królował Kryształ Górski z tęczą tworząc przepiękne wzory, rozkwitające kolorowo i postać kryształową … i w innym znalazłam piękną postać tęczową… Kwiatek bardzo chętnie wkomponował się w mandalę, moja dłoń pragnęła doświadczyć dotyku kwiatu, tego czułego dotyku i wymiany bez słów a mającej o wiele większą wagę…

mandala , minerały, być w sobie tęczowo, krysztaly 025

kawiaty, domowy, mandala kryształowa, minerały  021

mandala być w sercu  i kwiatek domowy ł 027

kwiaty domowe, dłoń moja, mandala krysztłowa  023

kryształ, tęcza, bycie w sobie 007

kryształ górski, tęcza, minerały , dłoń, 006

kryształ górski, tęcza, minerały  010

Magiczna Ślęża z mgły utkana…

Poranek w sobotę 21.09.203 przywitał mnie kroplami wody…

kropla wody, u romka, ślęża  020

O poranku boska kropla wody niczym diament gwiaździsty czekała na mnie, bym wypełniła ten dzień prowadzeniem się przez duszę… moja dusza uśmiecha się do kropli swej siostry, w niej zawarte jest tyle wiedzy… niech w mą duszę skraplają się krople wiedzy jak w dzban, co z wdzięcznością przyjmuje dar swój a woda z wdzięcznością wypełnia

kształtu dzban… Kropla wody, u romana , ślęża 022

Nowe idzie Nowe Gwiaździste … na pomarańczowej karteczce Gwiazda mi wyszła, to taki Janioł gwiaździsty z akcentem nocnego nieba. To taki rozbłysk który zmienia wszystko w nas , w naszym wnętrzu. To siła super nowej, która przemienia nasze życie i wyprowadza ze strefy komfortu w którym się żyło to całkowitej odmiany siebie, przemiany wszystkiego od komórki przez ciało po duszę… ten rozbłysk zobaczyłam i poczułam w sobie dosłownie,  kiedy malowałam i ta siła emanuje też na mnie. To nowy styl malowania, taki dostępny w drodze dla innych w tym cenowo. I działa . Na Ślęży malowany obrazek był nie tylko prezentem dla Rybki ale też dla mnie i zadziałał jak katalizator.

obrazek Beatki, kredki  028

Zaraz potem na tarasie znalazłam na zegarze tez gwiazdy. zegar, jednorożec, u romka  002

Piękne słońce bardo ciepłe i ciepły słoneczny Pegaz gdzie w chmurach skrzą się gwiazdy w liczbie 6  i ten niebieski ptak…

u romka, zegar, jednorożec, żuraw, 009

 Ślęża we mgle jest magiczna

Spacer na Ślężę odbywał się w iście niezwykłym klimacie… mgły snuły się pomiędzy drzewami sprawiając, że czułam się jak w bajce, więc szłam powoli i byłam otwarta na znaki, pomimo rozmowy… Magia Ślęży za każdym razem jest inna… w drodze tym razem przywitały nas mgły, jakże niezwykłe widoki nam ukazując… dla mnie magiczny tajemniczy świat z mgieł utkanych jak krainy elfów… w drodze, wciąż w drodze …

ślęża, droga, las, mgła, głazy, skały  042 ślęża, las, mgła, drzewa 084

ślęża, las, liście i słońce, mgła  057

las, slęża, drzewa, mgła  085

Te drzewa skojarzyły mi się z sekwojami – „sekwoje Ślężańskie”- moimi drzewami z obrazu, obrazu portalu Lemurii – to bardzo inspirujące i ciekawe co z tego wyniknie

Portal do Lemuri lub Lemurii do naszego świata
Portal do Lemuri lub Lemurii do naszego świata

ślęża, las, mgła, drzewa, polskie sekwoje  075

ślęża, las, drzewa, sekwoje polskie, mgła,  074

Jedna brzoza pomiędzy innymi drzewami jakże piękna a mgła krążyła…nie stała lecz wciąż się przemieniała, płynęła…

ślęża, las, drzewa, brzoza, mgła, głazy, kamienie  052

Aż się chce wejść w ten świat, ten inny wymiar z radością i zawołać Hej! gdzie jesteście, spotkajmy się 🙂 🙂 🙂

ślęża, las. mgła  025

Polanka pełna mgły i słoneczka, które sprawia że liście rozbłyskują nawilżone wodą skroploną z mgły :), bajecznie tak na polance tej krasnalki, skrzaciki i elfy i wróżki bawią się… taka radosna polaneczka, migotliwa i zapraszająca do zanurzenia się w krainę wesołej zabawy z marzeniami, odczuciami…

ślęża, las, liście i słońce, mgła  040

ślęża, las, liście i blask słońca, magła 041

Muchomorek, magiczny grzyb, bardzo słowiański sposób na podróże duchowe… mnie wystarczy zdjęcie i wyobrażenie sobie właśnie wróżeniek tutaj, bo one lubią takie cudne muchomorki ❤

Ślęża, grzyb, muchomor , las 103

Piękno brzozy, trójbrzozy właściwie a ja trójeczki kocham… to taki tron pomiędzy głazami, brama do innych wymiarów… to takie zaproszenie na przyszłość i powrócę tam na samotną albo nie samotną, przyjacielską wyprawę według znaków góry… głazy i skały to moi Kochani Bracia, równie ważni co drzewa… zawsze mi pomagały, już w dzieciństwie ale wtedy nie przykładałam do tego uwagi. Teraz to wiem, czuję i oddaję im ich miłość.

ślęża, gałazy, skały, las, drzewa, trój brzoza 066

ślęża, skały, głazy, mgła, las 061

AA ślęża, głazy, skały, las, drzewa, mgła  062

AA, ślęża, las mgła, skały, drzewa  048

AA ślęża, las,skały, głazy, drzewa, magła  064

AA ślęża, las, drzewa, skały, głazy, mgła,068

AA ślęża, las, droga, skały, głazy, mgła  059

AA las, ślęża, drzewa, skały, głazy, mgły  067

Powrót obfitował w słoneczne przybłyski… po drodze znalazłam jeden żołądź i jak się okazało zaniosłam na Raudnię, by zasiać energię Ślęży na Raduni, by się połączyły i ukochały dwa światy. Ta podróż na Raduni była bardzo głęboka, mistyczna dla mnie również dzięki niezrównanej towarzysce ❤

skały i głazy kochane, przynoszą tyle ukojenia i niezwykłych odczuć… pięknie porośnięte mchem aż napatrzeć się ni mogłam…kochany kobierzec do poleżenia taki… kładę się duchem swym teraz nie ciałem i chłonę boskie dary ukochanych kamieni Ślęży…

ślęża, skały, głazy, mgła, las   080

A tu słoneczko już bez mgieł oświetla drogą, aż by się chciało nią pójść teraz, łeh nie poszłam wtedy ale może następnym razem… słoneczko było już kiedy schodziliśmy z góry znaczy coraz mocniej świeciło, bo znikały mogły…

ślęża, las, słońce, drzewa, 099

błysk światła na listeczki… od razu głazy nabrały znaczenia, radosna plameczka słońca bardzo ucieszyła… to takie miejsce do medytacji, więc tam się udam duchem… dwa maleństwa ale tak mnie wzruszają ogromnie swoim istnieniem ❤ ❤ ❤

ślęża, skały, głazy, las, runo, słońce  089

Tuż przed wyjazdem przemalowałam kochaną Macierz… zainicjowałam zmiany i fale zmian już są odczuwalne w moim życiu… na razie żegnam stare i to mocno odczuwałam- taki dziwny stan… ale on otwiera na nowe, więc się czyści co zbędne .

Macierz
Macierz

Obrazy gotowe odfrunąć w inne ręce.

Czy może komuś zaśpiewało serce? Może ktoś pragnie poczuć bliżej tę radosną pomarańczową moc radości? Może być Twój 🙂 ♥

OBRAZ DO SPRZEDANIA . „Oda do Radości” tak go nazwałam kiedyś ten bardzo kobiecy obraz… jest w nim żeńska energia Izis która mnie niewiarygodnie wspierała w mojej drodze do siebie, do odnalezienia do mojej kobiecości. No bardzo pomagały mi elficzki tańczące wzniecające fontanny radości, wszak kobieta ciesząca się tańcem, swoim własnym ruchem płynie w rytmie swego serca i ciała, to bardzo zmysłowe. Pomaga uzdrowić relacje partnerskie, pomaga się odnaleźć we własnych emocjach. Obraz 32/46 Energia wymiany

Oda do radości,woda,elfy,pomarańcz,kwiaty,taniec,kobieta,Anioł,wir

Motylich skrzydeł trzepot co daje moc przemiany, może ktoś pragnie otworzyć się na to? Jest gotowa do lotu ♥ 🙂

OBRAZ DO SPRZEDANIA. Przepiękna Boginka Motylinka, która ma niesamowitą moc odmiany życia. Pracowałam z nią od marca i powiem, że ma niesamowitą Moc Transformacji… pomaga odnaleźć kontakt z duszą, pomaga odczuwać światło w sobie i łączyć się w świetle z innymi duszami. Pomaga przetransformować każdą przeszkodę i blokadę, by łatwiej było odczuć swoją lekkość i świetlistość, a jak poczujemy to sercem pomaga wprowadzać to w życie krok po kroku… a krok ma rytmiczny, pewny i bardzo lekki, płynnie się porusza w strumieniu światła wskazując jak czuć się częścią całości. Obraz 50/70 Wymiana energetyczna

obraz Motylinka 2013-09-07 Obrazy Motylinka i Macierz Nowe 001

Magiczna Bogini z partnerem i minerałami wklejonymi w siebie- mogą cieszyć Ciebie i Twoje serce- ktoś jest gotów bo ona tak ♥ 🙂 🙂

OBRAZ DO SPRZEDANIA. Oto Piękna Bogini Kochająca i czuła dla siebie i każdego istnienia żyjące na niej, w niej. Ona jako żywa świadomość łączy się z nami ludźmi potrzebując nas ludzi, swych Zielonych Ludzkich Aniołów do tego, by zadbać o naszą Ziemię, o życie na Ziemi, Zielonej Ziemi. Łączmy więc nasze siły, ona wyciąga do nas dłoń i zaprasza do tworzenia nowego życia. Ma też swoje inne oblicze, równie piękne widoczne na odwrocie obrazu, to wojownik światła który wspiera podczas ziemskich trudów. Odkryłam tę dodatkową siłę niedawno, to naprawdę dobrana para. Ja już skończyłam pracę nią i ona chętnie pójdzie w czyjeś ręce by dalej przekazywać swoje przesłanie. Obraz 60/70 Energia wymiany

Gwiezdna Planetarna Bogini Ziemii