Etykieta: Podróż

Wspomnieniowo- kosmiczna podróż surfera

Kiedyś była ta notka na blogu, który „niechcący” się zlikwidował.

„Dodam coś z przed roku… pisałam te słowa w grudniu 2012… napisałam o czym marzę i co czuję i to się spełniło… marzenia sie spełniają :)))
(..) Znalazłam kilka zapisków ze snami… może i nie trzeba przywiązywać się do snów ale można z nich wyciągnąć esencję, obrać ziarna z plew by odnaleźć przekaz dla mnie ważny… teraz serce zwróciło mą uwagę na sny i widzę je zupełnie inaczej niż kiedyś.
Podróże pociągami wiele razy mi się śniły ale jeden sen mówił o samotnej  podróży niezwykłym świetlistym pociągiem kosmicznym do pewnego miejsca- miejsce pełne światła i wiedzy… pobrałam chyba nauki i zdecydowałam się na powrót, chciano mi przeszkodzić i odebrać mi dar ale przetrwałam dzięki determinacji… nazwałam go NadŚwietlnym  Kosmicznym pociągiem, wtedy podróżowałam samotnie ale  lubię podróże w Towarzystwie, całe życie za tym tęskniłam a teraz czuję, że moi kochani Towarzysze Podróży są za Mną. Pozdrawiam moją Rodzinę Duchową, Nasze serca wiedzą wszystko. Podróż pociągiem jest mi miła, bo w dzieciństwie podróżowałam lokomotywą przez piękne tereny na wakacje… uwielbiałam oglądać krajobrazy i mogłam tak godzinami patrzeć i kontemplować w milczeniu. Mijałam lasy, góry, pola… przejeżdżaliśmy mostami wysoko, bardzo wysoko nad ziemią i mijaliśmy kilka tuneli.
Teraz czuję się znowu jakbym była w podróży ale kosmicznej.  W innym śnie podróżowałam przez wielki ocean ze świetlistego miejsca po przeczytaniu Ramaathis Mam „Krom”:   w rozdziale Nowy Duchowy Paradygmat opisana była kwitnąca metropolia z Wielką Kosmiczną świątynią. Moja świadomość śnienia włączyła się kiedy byłam już w drodze powrotnej. To oznacza że bywałam w Świetlistych miejscach by się uczyć, bo wybrałam życie na Ziemi i Tworzenie Nowej Ziemi. A wiedza pewnie się uaktywni w swoim czasie a  pewne sprawy już się dzieją. Miałam sny w których mówiłam NIE! wojskowym i diabłu i takim tam.  W snach moja odwaga była Odwagą Niezłomną… Jak na Prawdziwą Bohaterkę Przystało byłam Tą która Słucha Serca i Wierzy w Siebie  Bezwarunkowo –  raczej nie byłam nigdy typem wojownika i miałam wiele lęków, przeciwieństwo snu ale to się zaczęło zmieniać, bo sny były przygotowaniem do zmian, Zmian w Sobie. Przebudzenie i Odrodzenie następowało etapami… a moja Dusza mnie przygotowywała w snach… kiedy podjęłam decyzję by wejść w Serce, by zaakceptować  Siebie i BYĆ SOBĄ PRAWDZIWĄ wszystko zaczęło się składać w całość… wiedza zakotwiczona w sercu zaczęła być dla mnie zrozumiała, pojmuję ją sercem czyli “wiedzeniem”. Z każdej podróży wracałam z darem bo każda Podróż Odmienia…
Im bardziej nawarstwiały się trudne sytuacje tym mocniej byłam przekonana o braku powrotu do przeszłości, kiedy wydawało mi się że moje serce pęknie z bólu a “świat mój się skończył dokonałam Przełomu. Postanowiłam zrobić to, co sprawia mi Radość, co Serce Podpowiada bez oglądania się na innych… Odważyłam się pójść za Głosem Serca… Kiedyś wyobrażałam sobie, że wchodzę na wysoką górę i stoję na krawędzi przepaści… wyobrażałam sobie, że soję z rozpostartymi  ramionami a wiatr owiewa mnie całą i dalej marzyłam, że płynę sobie w powietrzu a raczej moja dusza. Marzyłam aż zobaczyłam zdjęcie… i poczułam sie jak ten Kosmiczny Surfer przed podjęciem pierwszego kroku i podjęłam decyzję że ruszam w podróż  z falą ku Swoim Kosmicznym Przestrzeniom W SERCU…
…zrobiłam krok naprzód i nastąpił początek Wielkiej Podróży… poddałam  się wiatrom a zaufanie położyłam w sercu i choć trudy są nadal to zupełnie inaczej sobie z nimi radzę bo Radość i Miłość dodają mi sił i wiary i Mocy… I nie tylko to, pozwalając Odejść i Sama Odchodząc tworzę przestrzeń wolności dla siebie i innych… poczułam obecność Miłości do Siebie i innych do mnie… wtedy mogłam poczuć obecność Rodziny Duchowej tej o której śniłam… ONI SĄ ZAWSZE BYLI… TERAZ JA TEŻ BŁYSZCZĘ SWOIM ŚWIATŁEM POŚRÓD NICH (…)
Dlatego kiedy otworzy się Okno Czasu 21.22.23 grudzień będę skoncentrować się na sercu i swoich marzeniach o Nowej Sobie i Nowej Ziemi z Ziemią razem. Wspomnienia, sny, wizje były drogą prowadzącą do połączenia się wszystkich nici życia w jedno. Bo ze starego rodzi się nowe w moim sercu.
Będę tworzyć, Marzyć, Żyć Moim Niebem Na Ziemi
Tworzę, Marzę, Żyję Moim Niebem Na Ziemi <3″

Widokówki z podóży II-ścieżki bez ścieżek

Wyszłam na spacer ( czas ferii zimowych na wyjeździe ) bez celu, wybrałam kierunek bez ścieżek, prawie bez ,bo pojawiał się i znikał na początku. Kiedy weszłam między drzewa tuż za laskiem brzózek poczułam,że przeszłam przez bramę do zaczarowanej krainy. I od teraz będę szła kierowana potrzebą serca, jego impulsem. A to oznacza rezygnację z utartych szlaków.

las drzewa brama Lubków 021

Wydawało się, że nic ciekawego się nie zdarzy. A tu lasek modrzewiowy, a tu polaneczka gdzieś a za nią mur z krzaków pełnych kolców. Poszłam mimo wszystko przez zasieki idąc na przód. Zaskoczyło mnie,że znalazłam kamyk,tai kwarc. Zapytałam czy mogę go wziąć oczywiście Przyszła mi myśl, że kiedy znajdę inny ten zostawię a wezmę następny.

las drzew modrzew Lubków 025

I tak od kamyka do kamyka,od drzewa do drzewa weszłam w las , gdzie przede wszystkim świerki królowały. Pod jednym z nich w ziemi był kamyczek. Bardzo mi się spodobał taki biały, z wzorkiem otulony ziemią tuż przy drzewie. Poczułam się szczęśliwa. Zostawiłam przy nim kamyczek niesiony w dłoni.

kamień kwarc pod drzewem w ziemi Lubków 029

Zawiał wiatr,zaszumiały gałęzie wysoko w koronach drzew i ten dźwięk przywiódł mnie do gromadki,otaczającej maleńką przestrzeń polaneczki. Zasłuchałam się w tę pieśń śpiewną przez drzewa i wiatr, zapatrzyłam w górę. I nagle coś ujrzałam, cień przemknął za drzewami. Stojąc cicho zaczęłam szukać i znalazłam, kilka małych dzików. Nie czekałam na lochę, zwiałam pod drzewa i przyczajona obserwowałam co się dzieje. Miałam troszkę stracha nie powiem ale zwierzęta poszły w  lewo a ja w prawo. Bardzo chciałam pójść prosto, tam chciałam dotrzeć do ciekawego zakątka. Ale wybrałam inną drogę, byłam trochę zrezygnowana i bardzo czuła na hałasy z lasu. I szłam ku brzegowi lasu, który miał zakończyć moją wycieczkę i powrót miedzą i polami. I ten koniec mnie zaskoczył.

Spotkałam głazy, kamienie ciemne a w nich wrośnięte piękne białawe kwarce. Nie widziałam takiego cuda nigdy w życiu. Tutaj się wyciszyłam, otworzyłam na to, co chwila ze sobą niosła, nie analizowałam, tylko zanurzyłam w tej obecności, zniknęłam w niej. Dla mnie są zachwycające 🙂

głazy kamień kwarce bużka Lubków 036

Moja dłoń dotknęła kamienia, poczułam miękką mokrą gąbeczkę mchu, to sprawiło że spojrzałam w to miejsce. No zobaczyłam przecudną Bużkę, poczułam jakbym spotkała przyjaciela. Uwielbiam go 🙂

kwarcowa buzia kamień Lubków, bużka 038

Nie mogłam się oprzeć 🙂 :*

Ana bużka kwarc mech kamień głaz Lubków 047

I jak ja nie mogłam to i moi cisi podróżnicy też nie mogli tym razem. Jak nigdy przypomniałam sobie, że są ze mną. I że chcą być na skale, więc bez zdjęcia się nie obeszło.

kamień, minrały, kule moqui Lubków 040

Rozmyślałam nad tą moją drogą. Doszłam do wniosku że dobrze jest spodziewać się niespodziewanego odpuszczając sobie trzymanie się kurczowo swoich wizji. Bywa, że wyobrażenie, marzenie jest tylko „chceniem” i jeśli trzymamy się tego, tracimy z oczu rzeczywistą potrzebę serca,bo skromna i nie tak kolorowa czasem, jakby się chciało.

Tak jak ze ścieżką, gdy czujemy że musimy z niej zejść dla naszego dobra, nie wiedząc czemu. To budzi wielkie emocje czasem taka rezygnacja, oddanie steru nie umysłowi lecz sercu. I nawet oddawanie się sercu też trzeba zrozumieć, bo ono nie bywa takie jak sobie wyobrażamy więc wymaga poznania w sobie i to głębokiego.

I nad tym rozmyślałam, żebym mogła widzieć i czuć te potrzeby serca, być w zgodzie z nimi, mieć zrozumienie.  To taka nieznana znana ścieżka, tu nie ma szlaku, wytycznych. Tu odkrywa się prawdę o sobie, mierzy z własnymi wyobrażeniami, wzorcami i nawykami. I jeśli nauczymy się słuchać podszeptów serca zaczniemy czuć, że idziemy drogą w zgodzie ze sobą, nawet jeśli chwilowo nikogo z nami nie ma, to nie jesteśmy sami. Świat przemawia obrazami, serca hologramami rzutowanymi na zewnątrz. Wszystko mówi, to tylko kwestia właściwego odbioru. I ufności, że to ma sens, że niesie prawdę wyzwolenia z ograniczenia a nie dobicia nas.

W każdym spotkaniu jest pełen miłości pierwiastek boski, mądrość i światło zrozumienia; duszy odsłonienia i scalenia w Jedno, co było rozdzielone i brakiem miłości ziało teraz wypełniło się blaskiem. To jest nagrodą, oświecenia duszy które do Ducha wiodą różnymi ścieżkami, drogami bez dróg sercem widzianych, sercem odczuwanych.

 

 

Zapisz

Zapisz

Widokówki z ostatniej podróży wakacyjnej.

Widokówki z podróży ostatniej wakacyjnej.

Widokówka. Zalew Jeziorsko, w łódzkim województwie.

Ana, zalew Jeziorsko, taniec w kolorach 003

Roztańczona, rozmarzona Emotikon heart

„Radość pochodzi z braku myśli,
szczęście już istnieje;
Jest tylko tłumione przez niezliczone myśli.”
~ Osho ~

Ana cień, zalew Jeziorsko 013

„Być niczym i wszystkim – przynosi ulgę, odpływają napięcia, luzzzuje się we mnie wtedy. Na trochę ale działa coraz lepiej, bo szybciej wracam do siebie, szybciej wybieram siebie. Lepiej sobie radzę z opinią innych, bo szybciej znajduję własną.” Ana Dzięki Ela ❤  Bo wtedy robi się cieplej w serc. 21.08.2015

zalew Jeziorsko , woda , fale , plaża widok 008

Widokówka . Dolny Śląsk, nad Lubkowem tak witało nas niebo.

Tęczowy odblask i wielki Anioł z chmur. Pomimo, że to być może chemiczne, szukam piękna i znaków wszędzie ale nie znaczy to, że mam zamknięte oczy na prawdę. Po prostu chcę jasno widzieć miłość wszędzie, bo to otwiera oczy na prawdę rówżnież.

Słońce, tęcze, chmury , niebo, anioł 025

Widokówka 3. Lubków i wiejska sielskość.

winogrona lubków widokówka 003 widokówka lubkóww, kura 008

kwiaty , widokówk lubków 011motyl oko kwiaty róż 024

Widokówka. Kraków.

Widok z Kazimierza, dawnej dzielnicy żydowskiej.

nocą z Kazimierza Kraków wawel dzieci 125 Wawel z kazimierza, wisła 001

Wawel, przy drzwiach Kaplicy św. Gereona, będąca pozostałością romańskiej świątyni. Miałam swoją podróż, lecz skupiłam swoją uwagę na rozświetleniu serca dla tego miejsca, Krakowa i całej Polski.

Ana, drzwi Greonima Wawel,001

„Tak Jestem jak jestem. Jestem piękna. Jestem cenna. Jestem wystarczająca.”

Ana Kraków wawel 005

Widokówka. Wieliczka.

Kaplica z żyrandolami, zakochałam się w nich. Są zrobione kryształów soli oczywiście.

Wieliczka, komanta kaplica, żyrandole 041

Ana żyrandol wieliczka 057

Kiedy schodziłam po schodach myślałam, że tak jest niesamowita głębia komnaty a okazało się że to woda odbija sufit. W wodzie widać o wiele większą głębię komanty, bo normalnie była mała. Po tym jeziorku pływały kiedyś łódki ale daawno temu to było.

Wieliczka, woda, odbicie spojrzenie w gląbb 079

Widokówka. Muzeum lotnictwa w Krakowie.

samolot, muzeum lotnictwa,kraków 035 Muzeum lotnictwa w kraków samolot 033

Widokówka. Powrót do Warszawy.

Deszcz. „Jechaliśmy w deszczu od Krakowa. Chciałabym tę deszczową zasłonę nieba podciągnąć do Warszawy, bo bardzo potrzeba tam deszczu. Teraz jest pogodne niebo ale niech deszcz dojdzie za mną do stolicy. W drodze widziałam coś cudownego, całą zieloną łąkę bocianów. Było ich mnóstwo- bardzo niecodzienny widok i zachwycający. Taki czasoumilacz Emotikon grin znak od moich przyjaciół, rodzinki. 25.08.2015

deszcz, krople na szybie auta Podróż do krakowa 010 zachód słońca, z auta powrót do domu 057

Przywieliśmy do domu świerszcza na szybie auta. To było tak zaskakujące że zaczęłam szukać co nieco o świerszczach.

zielony świerszcz powrót do domu 071

O świerszczach :

Z bloga salon24: „U źródeł symboliki „cykady” zdaje się leżeć wiara w 3 niezwykłe, „cudowne fakty” zaobserwowane u tego owada:
– narodziny z ziemi albo odrodzenie (wielomiesięczne albo wieloletnie podziemne stadium larwalne, hemimetamorfoza)
– realizacja wiecznej młodości (ecdysis, kilkukrotne zrzucanie starej powłoki cielesnej)
– odżywianie się rosą i powietrzem przesyconym światłem (mityczny topos).
Gdy dodamy do tego
– niezwykły, uspokajający śpiew cykad, do którego często przyłączają się kolejne osobniki tworząc chóry, wydawany za pomocą swoistych, naturalnych instrumentów muzycznych utworzonych ze swojego ciała (perkusyjny aparat strydulacyjny u pasikoników, świerszczy i szarańczy lub membranofoniczne timbale u cykad)
– intensyfikację śpiewu w samo południe, w najgorętszych promieniach słońca
– rozpoczynanie śpiewu wraz z wiosną
– potężne, względem masy ciała, skoki
– to przestanie nas dziwić duże nacechowanie symboliczne cykady w tekstach filozoficznych i teologicznych. Oczywiście, w poezji i prozie występują też zwykłe skojarzenia związane z cykadami (sielskość, pora odpoczynku, pora południowa, lato)..http://wawel.salon24.pl/488641,swierszcz-i-cykada-spiew…

„Arystofanes ironicznie nazywał cykadami retorów i filozofów. Linus zamieniony w świerszcza przez Jutrzenkę był bratem Orfeusza, co typologicznie wiąże świerszcze z najstarszymi poetami-filozofami i teologami objaśniającymi ludziom zasady boskiej budowli wszechświata, za pomocą śpiewu i przy akompaniamencie kitary lub formingi.. Świerszcze symbolizowały wędrownych śpiewaków z epoki przedhomeryckiej, aojdów i rapsodów, starszyznę rodową, instrumenty, struny, muzykę, śpiew, pieśń i poezję.
U Platona, w warstwie pierwszej, świerszcze to symbol retorów, filozofów. Na dalszych wprowadzanych przez niego poziomach znaczeniowych symbolizują one posłańców, wysłanników (proroków) Muz (οἱ τῶν Μουσῶν προφῆται), boskich obserwatorów i inspiratorów, uskrzydlone dusze kochanków prawdy, dusze filozofów, czyli dusze po przejściu przemiany oraz, być może, dusze tych, którym udało się wyjść z jaskini cieni i które jako wyzwolone dusze zmarłych w roli dobrych duchów opiekuńczych czuwają nad żywymi pomagając im wejść na drogę przemiany.” http://wawel.salon24.pl/488641,swierszcz-i-cykada-spiew…

***

Zdjęcie użytkownika Ana Członka.
Czasem światło przykrywa cień… czasem zło przykrywa dobro… i w tym wszystkim trzeba jasno wiedzieć miłość i jasno ją odczuwać aby pojąć prawdy oblicze, przeniknąć zasłony ciemności by ujrzeć światło prawdy. Ana Anilalah Eu-lalia
***
Muzyka świerszczy.
Muzyka świerszczy:
„“Anielski chór świerszczy”. Ja nazwałbym je mianem “kosmicznej muzyki”, bo jakoś pierwsze
skojarzenie miałem z przemieszczaniem się pośród gwiazd i mgławic. Nagranie składa się z dwóch
ścieżek:
– jedna to dźwięki świerszczy jakie znamy z polskich łąk
– druga to te same odgłosy świerszczy, ale spowolnione tak, aby dopasować je do długości
ludzkiego życia (czyli ta druga ścieżka dźwiękowa została spowolniona kilkadziesiąt czy nawet
kilkaset razy, jak mi się wydaje)” z http://davidicke.pl/…/kosmiczna-muzyka-swierszczy-t12033.ht…

Zapisz

Głazy Krasnoludów

Witam Was z mojego ulubionego miejsca rezerwatu Głazy Krasnoludów. Dotarłam tu rowerem. Spotkałam na tej wycieczce piękne łąki co opisałam tu: Kwiaty i Łąki 

Ana, Głazy Krsnoludów Wycieczka długa rowerowa 020

Głazy Krasnoludów, Gorzeszowskie skałki, północna odległa część Gór Stołowych ( Zawory) w Sudetach.

Głazy pulpit

Nie spotkałam żywego krasnala ale za to wiele od nich otrzymałam, bo samo tam przebywanie jest dla mnie uzdrawiające. I zawsze mówię do Ducha tego miejsca, Strażnika okazując Wdzięczność. Odnajduję tutaj magię która pobudza moją wyobraźnię i podnosi na duchu. Dostrzegam też zawsze inne postacie, które są niczym znaki i naprawdę potem okazują się trafnymi wskazówkami w życiu.
Przyznam, że raz w roku dla zdrowia muszę mieć kontakt z górami, szczególnie skałami. Nie muszę wspinać się w wysokie góry, takie głazy wystarczają mi w zupełności. Choć jeszcze Krucza Skała z Doliną Miłości w Lubawce też mnie wspiera. I nie mogłam się oprzeć Bukowi, pragnęłam go przytulić, wydał mi się taki spokojny mądry i silny.

Ana, drzewo Buk, Głazy Krasnoludów Wycieczka długa rowerowa 049

Spotkałam twarz Żółwicy mądrej, tak ją nazwałam. Zobaczyłam trzy twarze stworzeń z dziubkami- główki ptaków wielkich przyszły mi do głowy albo dzieci żółwicy. W formacji skalnej zobaczyłam postać psa z długimi szerokimi uszami. I rodzaj grzyba Domku dla maleńkich krasnali 🙂 I formacja skalna która przywodzi mi na myśl dzbany w pokrywami dwa. I most z korzenia- to zdjęcie Tomusia.

Głazy krasnoludów , postać, Wycieczka długa rowerowa 069

głazy krasnoudów, postać trzy Wycieczka długa rowerowa 066

głazy krasnoludów, Wycieczka długa rowerowa 052

Głazy krasnoludów, Wycieczka długa rowerowa 063

głazy krasnoludów, Wycieczka długa rowerowa 043

 

Zapisz

Wycieczka rowerowa i co mnie zachwyciło :)

Droga , zawsze dokądś zaprowadzi, daje ruch i działanie by dążyć do celu… lecz jest jeszcze to co spotykam w drodze do celu, co zachwyca moje serce… co każe przystanąć i chwilę pobyć w tym miejscu… co daje oddech wytchnienia i sprawia że szanuje się swój rytm na swojej ścieżce… widoki…

droga, ścieżka, światło, drzewa, wycieczka rower  do Zegrza 027

Widoczki , spojrzenia na świat mojej duszy której uśmiech rozpromieniał oczy.

Ana, Ja, wyciecz row , wod a 037

Dzikiej Róży pączki od wiosny obecne w moim życiu, pachnące przepięknie jeszcze kwitną, tym razem nad wodą uchwycone ich istnienie. To mnie uszczęśliwiło więc jestem wdzięczna za ten dar ❤

pak róży dzikiej, woda, wycieczka rower  do Zegrza 021

Spojrzenie przez rozkwitnięty kwiat Dzikiej Róży wolnej w barwie ciemnego różu jak magenta kochana. Słońce z promykami w centrum kwiatu jak solarne słońce w centrum wszechświata wzajemnie się namierzają i promieniują wymieniając się światłem. Serce połączone z solarnym słońcem w naszym ciele – ta myśl jest inspirująca i budująca we mnie .

dzoka róża, woda, wycieczka rower  do Zegrza 020

Owoce zrodzone z pięknych kwiatów, znak nachodzącej jesieni którą w tym roku jawi mi się szczególnie barwna pod każdym względem. Niech się spełni co serce poczuło ❤

głóg, woda, wycieczka rower  do Zegrza 022

Tutaj zatrzymał mnie taniec „oczyszczaniec” kaczek… jakże byłam szczęśliwa że zatrzymałam się aby ujrzeć to piękno… skrzydła , ten ruch rozłożonych skrzydeł w wodzie był zachwycający… kaczki chlapały się wodą, opłukiwały i wyglądało to na świetną zabawę, bo ja również lubię takie zabawy w wodzie.

kaczka, skrzydła, wycieczka rower  do Zegrza  018

kaczka, skrzydła, wycieczka rower  do Zegrza 7 007

kaczka skrzydła woda, wycieczka rower  do Zegrza 006

kaczka chlapie w wodzie , wycieczka rower  do Zegrza 014

A tu mewy które po chwili podniosły się do lotu żeby po zrobieniu okrążenia powrócić na punkty obserwacyjne :))

woda, ptaki mewy, wyc row 072

Łabędzie , pareczka razem pływająca jak my podróżujący rowerkiem 🙂

łabędzie, woda, wyc rowe zegrze  043

Rośliny

szyszka chmielu, rośliny, wycie row zegrze  033  kwiat róż, rosliny, woda, wyc rowe zegrze  031

kwiat, róż fuksja, wyc row  050

Zalew Zegrzyński … ale białych żagli wow 😉 😀 i szumi Szumi Wisła Swoje Pieśni  jak morze szumi choć to tylko zalew …

An Ja, zalew zegrzyński, wyc rower  053

Zalew Zegrzyński,  wyc rower 056

Wesołe fontanny z wróżkami i syrenami

Ana Ja, fontanna wózki, wycieczka rower  do Zegrza 061 fotanna syreny, Ja Ana, wycieczka rower  do Zegrza 068

 

Moje dłonie i woda z fontanny syren , wycieczka rower  do Zegrza 066

Słońce Słońce Słońce

zaświeciło mi w duszy

w całej istocie

aż duch scalony ze mną

pokraśniał z radości  :*

Anilalah Eu-lalia 08.09.2014

woda, słońce, kolory, wycieczka rower  do Zegrza 085

wycieczka rower  do Zegrza, woda, słońce, kolory, energie  087

woda, słońce, kolory, wycieczka rower  do Zegrza 091

 

 

 

Świnoujście- zaczarownane podóże z Przyjaciółmi

Świnoujście, minerał agat zielony, 001

Agatowe Zielone Słoneczko z nad morza w Świnoujściu, wybraliśmy z Natanielem. Ta kulistość łączy mi się z Kolistą chmurką z halo słonecznym .

karta wóżek, podróż happy  001

To był bardzo twórczy czas gdzie życie

przeplatało się z niezwykłymi doświadczeniami

a baśniowa aura była wciąż obecna

chociażby dzięki bajkom dla dzieci

o które te wciąż prosiły

a z czasem okazały się przesłaniem

dla całej niesamowitej podróży

gdzie Arkona była ukoronowaniem

i jak mówi Nataniel bawiąc się

jest OTWARTA i jego myśl

tam wciąż biegnie

a słonko temu przyklaskuje

i swoje flary śle.

plaża, świnoujście, woda morze fale piasek  043

Szum umysłu stopniowo cichł na rzecz szumu fal kołysanych wiatrem nieustannie dopływających do brzegu… fale śpiewały swą melodię o morzu dźwięcząc już niemal we mnie a chłodny wiatr owiewał zabierając ze sobą wszystkie smutki… kołysana rytmem morza wsłuchiwałam się w siebie aż piasek w końcu przemawiał- no chodź pobawimy się :). Więc przez piasek wyrażałam swoje odczucia budując w nim z dziećmi. Tęskniłam najbardziej za szumem fal i przestrzenią na plaży i tak było.

morze świnoujście, fale, piasek  046

Zasłuchana w szum fal pozwalałam przepływać myślom, emocjom, uczuciom… koiły mnie, głaskały wszystko we mnie niczym wytrawny masażysta odprężając i relaksując każdą komórkę ciała. Szum fal i wiatr nad morzem są dla mnie milsze niż upały.

morze, niebo, chmury, fale, świnouj 042

Piasek który pozwala tworzyć i odczuwać radość, prawdziwy przyjaciel na plaży

  świnoujście, plaża, woda morze fale 034 plaża, piasek, ptak, mewa świnoujście  005 plaża, świnoujście, piaskowa budowla  018 Nati, plaża, świnoujście, zabawa kopanie  051  Nati, plaża, świnoujście 051

Morze i mój cień

Rodzisz się u mych stóp 

 Objawiasz w świetle słońca

bo bez światła nie ma cienia

A ja pokochałam swój cień

i zaprosiłam do swego życia

przestałam odrzucać

zatrudniając jako opiekuna

Pomaga przechodzić mroczne chwile

wychodzić z mroków najgorszych

ku światłu prowadzi

W oceanie emocji pomaga się odnaleźć

łagodząc wzburzone fale

i przemieniając  emocje w uczucia

Sztormy są czasem niezbędne

i trzeba mieć przyjaciela który zna te rewiry

pomoże je przejść  bym mogła   rozpuść miłością

wszelkie blizny, rany które zamiotłam pod dywan

woda pomoże obmyć, oczyścić i rozpuścić

wszelkie cienie skryte w cieniu

A cień zawsze prowadzi do światła

zawsze objawia się w świetle

Więc

Witaj Światło Witaj Cieniu

na ścieżce mej

tym razem w morzu z piaskiem

i choć  rozpływasz się 

ponad sercem nad głową

Jesteś obecny

w równowadze

Rodzisz się u mych stóp

Objawiasz w świetle słońca

 

woda morze, plaża świnoujście , cień stopy Ja Ana  029

Morze i stopy

Stopy Stopy co niosą po tej ziemi

przez całe prawie życie

ile wysiłku wkładałam

by zrobić ten pierwszy krok

a potem samo idzie

zapominam potem o stopach

co przez świat mnie niosą

a teraz mam dla nich tyle szacunku

i nawet do nich mówię

zwracam się jak do przyjaciół

z wdzięcznością za każdy krok

uczyniony na tej ziemi

nawet jeśli prowadził do bólu i tragedii

ale jakże często ku wspaniałym chwilom

a wszystko dziś razem wzięte tyle mądrości daje

ah gdzie one czasem mnie niosły

ku skałom wysokim, przez lasy

gdzie jako dziecko czułam się jak w domu

przemierzałam leśne krainy

a wyobraźnia kwitła w samotności

spotykałam potoczki i źródełka

gdzie stópki moczyłam chłodząc je

i obmywając z wszelkiego brudu

woda niosła ukojenie stopom

które po chwili znowu gdzieś wędrowały

Dziś zapraszam swe stopy

by mnie niosły przez życie

 że będę częściej z Wami rozmawiać

częściej się pytać o zdanie

by znowu mnie powadziły

w niezwykłe miejsca

Stopy Stopy co niosą po tej ziemi

morze, świnoujście, nogi moje w wodzie,  024

Horyzont morza i nieba

świnoujście, widok, morze woda , niebo 002

Linia horyzontu

Niebo łączy się z bezkresnym  morzem

gdzie linia horyzontu jest tak daleko

a jednocześnie wydaje się być blisko

jakby we mnie samej wszelkie granice

były możliwe do przybliżenia i przekroczenia

ale najciekawsza może być eksploracja

własnych niepoznanych jeszcze granic

między własnym oceanem wody i niebem

jestem sobie w linii granicy

a ona okazuje się nie być  jest już linią

jestem w niej a tu tyle się łączy

jestem w niej a tam jest tyle pomiędzy

 wszystko się w niej przenika

 granice są już nie tak wyraźne

 światy się przenikają niezmiennie

warto więc pomyślałam odkrywać

tajemnice linii horyzontów

widok, plaża, morze, niebo, świnoujście 049

Niebo z chmurami

świnoujście, niebo, chmury, obłok postać 055

Bajeczne widoczki

ukazują wspaniały świat 

z wieloma obrazkami

do oglądania oczkami

więc bawię się radośnie

z wyobraźnią i niebem od lat

i nigdy mi się to nie nudzi

zawsze odkrywając coś nowego

świnoujście, niebo, chmury,  054 niebo, litera V, aniołek, chmury  065 niebo, chmury, kołyska ,ptak  094 niebo, chmura usta oko, świno  064 Świnoujście, plaża, morze woda , niebo, widok  010

Halo czowe

Tęczowe halo na  niebie w wielu odsłonach…

zaczęło się od chmur a skończyło na słoneczku gdzie wciąż obecna była tęcza…

podobne  halo spotkałam w Arkonie .

niebo, tęcza, chmury, koło twarz  058

Zauroczyła mnie  twarz w chmurce okrągłej niczym słoneczko…

niezwykłe w niej oczy ujęły moje serce…

w niej   Obecność Przyjaznej Istoty…

❤ ❤ ❤

niebo, halo tęcza, chmury, świnoujście  060

Ta kolista chmurka z oczami  łączy mi się z Zielonym agatowym kołem

świnoujście , halo słoneczne tęcza, niebo, chmury  073

Chmurki znikają coraz bardziej słonko odsłaniają  a Tęczowe halo wciąż jest

niebo, słońce, tęcza, chmury, świno 080

Słońce z tęczowym halo , moja gwiazda najcudowniejsza i najukochańsza

niebo, słońce, tęcza halo słońca 089

Kwiaty   w   Świnoujściu

kwiaty, róża, liście zielone, świnoujście 017 kwiaty, róża krople wody, świnoujście 011 kwiaty, nagietek, pomar, krople wody  051

kwiaty, świnoujście, malwa, bordo, krople wody  035 kwiaty, świnoujście, malwa róż, krople wody  038 kwiaty, świnoujście, malwa czerwona , krople wody  033

kwiaty chaber, owad nieb 096 kwiaty, fiolet jagodow, krople wody  007 kwiaty, fiolet, trawy ziel, krople wody  043

Zieleń szmaragdu noszona na sercu

minerały, szmaragd, zielony 003

Zielone Świnoujście

świnoujście, park, las , drzewa  091 świnoujście, park, las, ekipa  104

świnoujście, las , drzewa  037

świnoujście, wieża 095

róża, krople, miasto, słońce,  015

świnoujście, prom, Ja ANa Nati, dzieci 009

Jestem różą gdzie miłość

cieszy się obecnością radości

gdzie serce się otworzyło

odważnie zmierzyło z losem

z wieloma smutkami serca

by pozwolić żyć swemu pięknu

bez uśmiercania siebie samej

z odwagą więc zaufałam

temu co mnie prowadziło

choć dziwiłam się nie raz

co ja robię tu

a jednak cieszę się

że byłam tu

Jestem różą gdzie miłość

cieszy się obecnością radości

kwiaty, róża, pomarańcz, czerw 008

Okiem podróżnika… wiosna przyszła :)

Z notatnika małego podróżnika :

W czasie drogi zrobiłam kilka zdjęć zachodu słońca… miało w sobie tyle barw, tyle zmian w jednym zachodzącym słońcu malującym niebo niebywale kolorowo. Jak zmiany które pełną parą idą od stycznia i z każdym miesiącem przybierają na sile… jest tego tyle że nie ma miejsca na przeszłość, skupiać się i być  uważnym na to, co się dzieje w moim wnętrzu i wokół. Zmiany, tak  odczuwam te zmiany- są mocne, bardzo konkretne i wymagają szybkich decyzji bez wahania podejmowanych a prawda wprost staje przed oczami i nie ma zmiłuj, trzeba działać. Z wiosennym słońcem trzeba trzymać  rękę na pulsie będąc czujnym ale pozwalać sobie na zachwyt życiem. Słowo ostatnio przeczytane – „Współpracować” z wyzwaniem- bardzo mi w tym pomagają.

Zachód Słońca, podróż, słońce, niebo, drzewa 015 Zachód Słońca, podróż , słońce, niebo, drzewa,domy013

Zachód Słońca, podróż, niebo energia, chmury 004 Zachód Słońca, podróż, niebo, chmury 037

2014-02-17 Zachód Słońca, podróż 037 2014-02-17 Zachód Słońca, podróż 030

Zachód Słońca, podróż, niebo  022 Zachód Słońca, podróż, niebo,chmury 022 Zachód Słońca, podróż,słońce, niebo, chmury,  025

Widoki gór przepiękne i roślinki z radością witające roztopy i słoneczko ciepłe w Sudetach na Przełączy Okraj skąd były piękne widoki …

rośliny, wrzos, Przełęcz Okraj, spacer, góry, Karkonoski PN 014

rośliny, Przełęcz Okraj, spacer, góry, Karkonoski PN 083

rośliny,wrzos, Przełęcz Okraj, spacer, góry, Karkonoski PN 017

rośliny,  Przełęcz Okraj, spacer, góry, Karkonoski PN 018

woda, rośliny, Przełęcz Okraj, spacer, góry, Karkonoski PN 077

Piękne widoki gór i nieba… kocham góry ❤

Ana, Ja, Przełęcz Okraj, spacer, góry, Karkonoski PN 033

widok, pano Przełęcz Okraj, spacer, góry, Karkonoski PN 008

widok, Przełęcz Okraj, spacer, góry, Karkonoski PN 055

Okolice Lubawki

spacer, góry, lubawka, 096

Widok, Lubawka, okolice, , spacer, góry, 084

spacer, góry, okolice Lubawki, 087

Spacer, Lubawaka,słońce zachód, drzewa 013

Słońce zachwycało wiosennie wszędzie…

 kwiaty, przebiśnieg, rośliny, Ferie w Lubkowie 004 Spacer, Lubawaka, kwiaty, bia 003 Ferie w Lubkowie, rośliny, kwiaty, przebiśnieg 021

rośliny, liście, pączki, natura, Ferie w Lubkowie 005 kwiaty, stokrotka, magenta, rośliny, a 031

bazie, rośliny, natura, Ferie w Lubkowie 029 bazie, rośliny, natura, Ferie w Lubkowie 027

biedronka, liść bluszcz, drzewo, kora, a 005 drzewa, bramin, cele, słońce,  008

rośliny, natura, kwitnąca wierzba Ferie w Lubkowie 026 rośliny, słońce, natura, Ferie w Lubkowie 034

kwiaty, biały,  Ferie w Lubkowie 010

 

 

 

 

Opowieść zaczęła się od słońca a kobiecością została natchniona

Opowieść zaczęła się od słońca a kobiecością została natchniona

Słońce i niebo niezmiennie zachwyca i zaskakuje

Słońce z chmurami niezwykłe czasem tworzą obrazy…

barwy bywają żółte jasne i ciemne, złotawe i różowe jasne i ciemne prawie jak magenta ale czerwienie też są a fiolety naprawdę też można dostrzec

Te trzy zdjęcia są z dzisiaj ( 02.01.2014) i skojarzyły mi się z górami a w nich jaśniejący świetlisty dysk, znak dla wędrujących poszukiwaczy źródła światła w sobie ( Białołęka)

Słońce, za chmurami, niebo, zachód zomowy003

2014-01-02 Słońce i niebo Warsow 007

Słońce, zachód, chmury i niebo niezwykłe

Innym wręcz spektaklem było Kosmiczne Niebo, tak to odczułam w sercu , jakby kosmos się do mnie uśmiechnął ( Białołęka)

Zachód słońca, kosmiczne niebo, chmury  009

zachód słońca, niebo, chmury, kosmiczne  011

Zachód słońca, kosmiczne niebo, chmury,  017

zachód słońca, chmury, niebo  013

Niebo bywa mocno różowe jak Miłość…

To zdjęcie nieba z drzewem jest szczególne, odzwierciedla niezwykłe spotkanie podczas którego poczucie bliskości było niemal namacalne i w sercu i w powietrzu ❤

zachód słońca, niebo, chmury, drzewo  025

 

 

Falujące chmurki tak szybko jak się pojawiły tak znikły ( z okna mieszkania Białołęka )

zachód słońca, niebo, chmury koronkowe  014

 

Mocno różowe już prawie czerwone ( Białołęka )

zachód słońca, z drogi, warszawa białołęka  015

Delikatność różowego nieba jest też zachwycająca i mocna w swej wymowie dla serca

Tu róż z fioletem się plecie

zachód słońca, niebo, chmury różowe  022

zachód słońca, grudzień, woda 00319

zachód słońca białołęka warszawa 18

Zjawiskowe spektakle nieba gdzie chmury tworzą wspaniałą sztukę… czasem patrzę i czuję w sercu taką chwilę nie nazywając jej bo nie jestem w stanie więc pozostaję w odczuwaniu w ciszy serca… to niebo nad Białołęką

zachód słońca, pełnia, warszawa Biał 023

zachód słońca, niebo, chmury, z dachu  055

zachód słońca, dach, chmury, niebo 001

Jedno niebo i  wiele ujęć (Białołęka)

zachód słońca, widok, drzewa, chmury, chmurki, niebo  051

zachód słońca, niebo, chmury,  050

zachód słońca, niebo, chmury,  042

zachód słońca, chmury, niebo, chmurki  044

Aniołeczki  pływające w wodzie nieba 😀

zachód słońca, chmurki, małe chmureczki  047

 

Roztańczona Kobieta 🙂

zachód słońca, chmury, postać z chmurki,  048

Pomarańcze piękne pomarańcze i fiolety też czasem

zachód słońca, niebi, chmury  023

niebo, chmury, kolory fiolet  119

Tu zabawiałam się  wzmacniając ten kolor, fioletowy bardzo kochany ❤

fioletowe niebo, chmury , niebo 032

Słońce i chmury stworzyły Oko

Piękne oko Kobiety z długimi rzęsami, ah cudowna kobiecość :*

zachód słońca, niebo, chmury, drzewa, warszawa 016

słońce , zachód, niebo, chmury  018

Spacer Białołęka

zachód słońca, chmury niebo żółte  086

zachód słońca, chmury niebo kolorowe a 088

zachód słońca. niebo chmury kolor żółty 089

Słońce ubrane w otoczenie chmur, drzew ( Białołęka )

zachód, słońce, drzewa, chmury, blask 022

zachód słońca, słońce, drzewa,  031

zachód słońca, słońce, drzewa  014

słońce niebo chmury ugór lemuria Warsow 014

zachód słońca, nad blokami z ulicy, słońce  010

zachód, słońce, chmury orange, drzewa widok  017

Słońce i niebo w podróży grudniowej jeszcze, jak przesłanie była ta podróż

Słońce za drzewami jak łuna (Dolny Śląsk )

zacgód słońca, drzewa lubków 003

Lubków, zachód słońca, drzewa  002

Słońce uchwycone jeszcze w gałęzie kochanego drzewa Grimwalda (Dąb  po prawej ), to tysiącletnie drzewo o wielkiej mądrości i miłości. Bardzo było to wzruszające spotkanie, przypomniał mi obraz niegdyś przekazany ze słońcem… i zaproponował bym zabrała ze sobą kawałek jego kory i podpowiedział żebym na ziemi szukała. A że inne drzewa stoją kawałek od niego miałam pewność, że podnoszę z ziemi jego część jeszcze nie wiem po co ale to nie ma znaczenia. Po lewej najbliżej więc największe na zdjęciu to drzewo Mądry ( Dąb a za nim czego nie widać są trzy inne dęby Bramina i Bramin i Celeste, razem tworzą kołyskę do medytacji… kiedyś zabrały mnie w podróż po wodach pod nimi i pragnęły oczyszczenia jakiegoś miejsca które zaszło rdzą… spotkałam tam rycerza który siedział a miecz jego był wbity w ziemią… opierał się na nim zastygły w zamyśleniu czekający na coś, jeszcze nie wiem na co ale jak zwykle wszystko ma swój czas i miejsce i wyjaśni się we właściwym momencie.

drzewa grimwald i mądry i słońce , widok  034

Nasze pożegnanie było jak nigdy wzruszające… stałam w oddali obejmując miłością cały ten zakątek i wysyłałam miłość do całego żyjącego tam stworzenia… czułam jak w me otwarte serce wpływa oddźwięk z lasku- parku który obdarzyłam wielkim szacunkiem i miłością… nie mogłam opanować łez czując w sercu wszystkie te uczucia które wypełniały całą mnie, głęboka chwila… bywam tam tylko gościem ale zawsze jestem pełna wdzięczności za błogosławieństwo poznania tego laseczku- pareczku , tych pięknych drzew i ich dusz.

drzewa, mądry, grimwald, słońce widok  030

zachód słońca, lubków, drzewa, widok, niebo 052

Słońce oglądane przez puch roślinki która stworzyła poruszana wiatrem takie piękne ujęcie promieniejących okręgów… cudne okręgi jak na wodzie i jakież to kobiece.

 

rośliny, słońce i pyłek , białe i odblask kolor  007

Podróż bliżej gór i niebo pełne słońca które zamienia się w gwiazdę… tutaj widzę gwiazdę, tak odczuwam piękno jej istnienia głęboko w sobie, kocham gwiazdy.

widok,góry, chmury, słońce,   y 046

Mosty szczególnie te stare budzą we mnie piękne odczucia bajkowych podróży, przekraczania granic ponad podziałami, pokonywanie przeszkód przez budowanie porozumienia… mosty przenoszą mnie też do Krainy moich Marzeń, ta kraina jest niezwykle cenna bo pomaga mi w tajemniczy sposób realizować moje marzenia więc pozwalam sobie marzyć w sposób nieograniczony. Rok temu  przebudziła się ta siła a teraz uświadomiłam sobie jaką ma cudowną,balsamiczną moc dla mej duszy, w sercu budzi radość z prostoty tej metody i jej niewyobrażalnej mocy bo jest  jak efekt motyla gdzie muśnięcie skrzydeł wywołuje potężne zmiany w końcowym efekcie.

widok, most, słońce, góry 015

Góry, Sudety i niebo nad nimi jak opowieść … widoczność nie była daleka, było słońce i jasność lecz przysłaniały je chmury…

Przesłanie

„…z czasem przyszło do mnie że to przesłanie gór, żebym zwróciła oczy swe na to co blisko mnie jest… nie ważne jest tam, ważne co w sercu mam… nie ważne jest tam lecz co widzę tuż obok i żeby doceniać najbliższe otoczenie… ważne jest być w sobie bardziej niż kiedykolwiek i nad tym pracować i tego się trzymać nie odlatywać… wtedy choćby i ciemność gasiła światło a światło raziło to z ufnością podążać mogę drogą bo serce poprowadzi a jasność jego mądrych rad zawsze będzie miłująca ze wszech miar i łagodna jak balsam, wystarczy zaufać i wierzyć…  już nie ma odwrotu, już przekroczone bramy i trzeba iść naprzód rozpoznając Nowe coraz więcej Nowego i wcielać to w życie… ciało jest wszak stare jak stare są lata życia na ziemi ale już nie będzie ciężarem lecz wolnością jeśli Nowe w życie zaproszę i stanę się tym, objawię się z tym w życiu swym…”

widok z auta, góry, chmury 039

widok, góry, niebo, chmury,  047

widok, góry, niebo chmury 051

Lubawka, góry, niebo, widok, panorama  007

Słonko zamieniło się w głowę a chmury w unoszące się stworzyły skrzydła Anioła zrywające się do samodzielnego lotu , oddający się temu co do niego przychodzi .

chmury, niebo, słońce, l 016

Wciągnęły mnie te chmureczki , skojarzyły mi się z płatkami energetycznymi kwiatów które się łączą jak 4 żywioły… dosłownie stwarzają się z niczego a to co je łączy nie jest widoczne ale to ten piąty niezwykły tajemniczy scalający element…

 

niebo, chmury, kwiat  018

 

Góra św. Anny a nad nią błękit chociaż i z turkusiku tez coś ma :D… otwiera się nowa brama, nowe wejrzenie… jak oko i okiem dostrzec trzeba sens tego nieba  w sobie … ta góra jest mi bliska ponieważ przez lata chodziłam jej ścieżkami i oddawałam się samotnym rozmyślaniom i marzeniom i dziś błogosławię tę górę za jej dar obdarzania anielskimi skrzydłami… bardzo mi pomagała chociaż ja o tym nie wiedziałam ale odbierałam bo zawsze wracałam od niej pełna otuchy, ukojenia czując nadzieję w sercu a w ciele odnowienie ducha…

góra Anny, Lubawka, niebo, chmury,  002

Tak żegnały mnie góry i niebo pełne Miłości i Radości jakby róż zmieszał się z pomarańczem…

Lubawka, zachód słońca, niebo, góry, widok 002

Lubawka, zachó słońca, góry, panorama widok  003

A we wszystkim dostrzegam magię Kobiecości

❤ ❤ ❤

 

 

 

 

 

 

Powitanie Wiosny. Ślęża zimowa. Motyle transformacji.

Obraz namalowałam przed wyjazdem, miały być tańczące kobiety jak w mojej wizji uzdrawiającej ale ostała się kobieca postać ze skrzydłami motyla. Motylek mieszkał w naszym domku. Nic nie dziej się przypadkiem. Kobieta jest w strumieniu jak przy otwarciu czakramu w Kraskowie.

2013-03-25 Boginka motylinka

Przywitanie Wiosny 2013, moje przygody

Wspominałam przed wyjazdem Ślężę:  Ślęża. Przygody które były przed tymi, które będą.

Kiedy jechałyśmy na Ślężę stanęłyśmy w pewnym miejscu. I tam był spiralny kryształkowy żyrandol. Wir kryształków  Zyrandol krysztalkowy… kiedy paliliśmy agnihotrę taki wir ujrzałam, to zdążyłam zapamiętać bo reszta umknęła. I coś w rodzaju Ufo w tym wirze spiralnym.

widkok z wieży

Podróż, długa i trudna podróż na Ślężańską  górę… to był owocny czas.  Kiedy szłam na Ślężę byłam sama, czułam się sama… odczuwałam samotność, oddzielenie od Was… w sercu wezbrało morze odczuć które było mi tak ciężko dźwigać… robiłam wiele zdjęć, prosiłam moje skały, Anioły żeby pozwoliły mi wejść… to była najtrudniejsza podróż pod górę… nie mogłam oddychać a nogi były za ciężkie…dodatkowo kiedy patrzyłam na to piękne  niebo pojawiały się czarne dymne transparentne przesłony…   lecz szłam, oddychałam i robiłam zdjęcia piękna… oddychałam świadomie… w miejscach szczególnych oddychałam energią drzew i skał… rozmawiałam z górą, z kochanymi  głazami… kocham skały i głazy bardzo mocno… ogromna mam do nich miłość i wdzięczność…

Weszłam na szczyt…  kiedy szłam na wieżę spotkałam naszych… „Mamuśka”  dała mi kij i powiedziała „uziem się”… na wieżę wlazłam tylko do 1 piętra i dalej nie mogłam… ale stanęłam przy skałach, pośród nich próbując się uziemić, oparłam się o głaz i zastygłam… aż poczułam impuls by iść… w tych wszystkich rzeczach dobrych dla mnie czułam jak coś mi przeszkadza- napływały wtedy smutek, poczucie izolacji i odosobnienia- powalały na kolana i pod górę i z góry kiedy szłam. Bo te uczucia były też z tego, że ktoś chciał się pożywić  mną. Odeszły podpięcia czarnego charakteru, zostałam uwolniona następnego dnia. Nie złamał mego ducha jednak bo dobre Anioły czuwały te fizyczne i eteryczne.

Kiedy odchodziłam od skały poczułam jak moje serce porusza fala, dwa uderzenia fali- niczym szloch serca taki uwalniający- może poczułam energię tych co medytowali na górze w tym momencie, bo lżej mi się schodziło i w towarzystwie :)… Dobra dusza zobaczyła mój stan i poprosiła o pomoc dla mnie i druga dobra dusza zrobiła mi zabiegi, najpierw płakałam, potem się śmiałam i śpiewałam moją pieśń serca ( nie wiem jak to się pisze uwolniła mnie od wielkiego żalu w sercu- to było niesamowite) … a rano Kochana dusza uwolniła mnie,  pomogła mi bardzo, bo od tego momentu poczułam jak mi jest lekko… poczułam spokój ducha…  mogłam cieszyć się radością innych i swoją… i śmiałam się dość często nagle i bez ostrzeżenia się chichrałam aż dojechałam taka do domu pomimo zmęczenia… byłam szczęśliwa że mogę się znowu śmiać tak po prostu z byle czego, naprawdę poczułam ulgę że mogę to robić bez poczucia winy że mój smutek staje się obciążeniem dla innych. To sprawiło, że odzyskałam Siebie… długa i ciężka była moja droga do odzyskania siebie i pełna emocji, bo tak wiele doznań i bodźców było wokoło. Kiedyś doświadczyłam ciemności ale byłam  wtedy  taka spokojna. Tera zbyło inaczej, trudniej.

Lipa
Kochana Lipa na szczycie Ślęży, ta która ofiarowała mi wizję Macierzy
Lipa Sleża
Lipa na dole Ślęży Kochana

magiczna skała słoneczko kolorki

Kiedy dziś przeglądałam zdjęcia już wiem, nie byłam sama ani przez sekundę, szłam i wsparcie płynęło ze wszą. Kocham tę górę i moja miłość płynęła do niej cały czas. A góra odpowiadała tak pięknie. Głazy moje kochane głazy uśmiechały się, były obecne, wpierały. I niebo wołało do mnie miłością kolorową świetlistą… i drzewa śpiewały słoneczne pieśni. Ślęża i Macierz… bo ta góra kojarzy mi się z kobiecością, tę wizję przekazała mi lipa stojąca na szczycie Ślęży w lipcu 2011 roku

Macierz-wizja od Lipy ze Ślęży Ślęży
Macierz-wizja od Lipy ze Ślęży Ślęży

macierz,mandala, minerały

Misy Kryształowe

Kamila z misami,krasków l

Dźwięk przemawia do mej duszy, dźwięk mis był dźwiękiem otwierającym we mnie coś istotnego, obrazy kobiet, obrazy kobiet i roślin, obrazy Matki Ziemi- jej energii w kobietach… i coś o wiele więcej, czego doświadczę wkrótce ale tego nie umysł. Nie umiem tego opisać. Kiedy myślę o misach i ich dźwięku płyną mi  łzy… płyną bo przepełnia mnie wiele pięknych uczuć… bo wciąż we mnie brzmią i śpiewają z moją duszą…  tęsknię za muzyką kryształów.

Pierwszy koncert był niezwykły. Nie pamiętam nic oprócz płynięcia. A po pieśniach Kamili zobaczyłam wiele niezwykłych obrazów kobiet… kobiety ubrane w rośliny, kwiaty, liście w niezwykłych układach i formach…  to było niezwykłe, bardzo niezwykłe… kobiety… matka ziemia… Bogini planetarna… My kobiety… w jednym z nich ujrzałam twarz Kamili… to dla mnie wielka radość… i wdzięczność przepełnia serce me.

Śpiewam swoje pieśni duszy i wszystkie one śpiewały  we mnie  podczas koncertów. A kiedy Kamila grała w Kraskowie niewiele zapamiętałam okiem duszy bo zbyt wiele przepływało obrazów… widziałam kolory ale przed wszystkim czułam się tak jakbym była w wielkim strumieniu białej energii. Czułam że odlatywałam a na koniec  zaśpiewała moja dusza z Kamilą, poczułam tę moc… jak wyzwolił się z niej ten głos, poczułam jakby wyzwolił się też ze mnie… bo moje pieśni śpiewane dla samej siebie wyzwalają taką samą moc we mnie, ale nie śpiewałam z taką mocą  dla innych. Poczułam jak serce i gardło się obudziły kiedy zaśpiewała i coś mocnego mnie przeniknęło. I przypomniał mi się obraz który namalowałam przed wyjazdem. Jest w nim coś związanego z tym wszystkim. Miał być inny ale wymalował mi się taki, jest niedokończony ale już zrozumiałam po co go malowałam.. Ten strumień jak z Kraskowa. Tam serce góry, jego duch obudził się na dźwięk mis i głos Kamili i czakram się otworzył. To było wielkie przeżycie.

ja to ja krasków kraskóe słońce błękit kolor krasków 1 krasków las krasków niebo krasków

Domek 5 przemian.

Pamiętam jak ogłosiły dziewczyny wyjazd i chciałam się zapisać. A że pewna Kobietka pisała o gotowaniu 5 przemian postanowiłam tak nazwać ten domek, do którego chciałam się zapisać i tak zostało.  No i był niezwykłym domkiem dla mnie, domkiem  obfitości gdzie każdy mógł przyjść i strawę otrzymać i wciąż było dużo… domkiem malowanych obrazków na szybie… domkiem miłości, poznawania, rozmów, nauki, czarodziejskiego gotowania, magicznych dyskusji, opowieści, domkiem przemian, gdzie motylek mieszkał i biedronka a motylek przyjechał z nami autem do Warszawy z Anią, gdzieś tam przytulony do niej – autostopowicz na gapę :). Oto kilka zdjęć

Motyl domek 5 przemian
Motylek nasz kochany domeczkowy… motyl symbol transformacji, początku… symbol duszy… zmartwychwstania… lekkości… radości… przebudzenia
wschód Jagienka
Poranek w Tąpadłach

wzorki wzorki kolor

zachód słońca drugi dzień zachód słońca slęza

MRozik l Mróz na szybie Mróz na szybkach

ogień ognisko agnihotra
Palenie Agnihotry

Powrót do domu

Już z auta robione… był niezwykły zachód słońca

Powrót autem Zachód słońca, powrót za ślęży

Ślęża Zimą

Kiedy byłam tu latem 2011 nie widziałam tylu skał… kiedy szłam tu nocą w listopadzie 2012 czułam ich obecność bardzo mocno… teraz idąc drogą dostrzegałam tych których obecność wyczuwałam… kocham skały i głazy, drzewa i słońce i niebo… i w listopadzie wiał wiatr, wiatr przemian( Zielono MI-Piękne chwile -ŻYWIOŁY ♥ III)….(Wiatry zmian&Żywioł Wiatru)

i tym razem tez wiał wiatr… od razy usłyszałam tego znajomka i ucieszyłam się na jego obecność, bo czułam że nie przypadkiem przybył tutaj koleżka wspaniały 🙂

droga na ślężę
Bajeczna droga
drzewa i niebo l
Piękna brama do nieba
Drzewa ślęża
Te listeczki wyglądają tak pięknie, zamrożone kolorowe kryształki
kamienie slęża
Przytulone głazy, wyglądają jak twarze które wielką przyjaźnią się darzą
kamienie głaz
Ta skałka wygląda jak zakopany olbrzym gdzie twarz wystaje, ramionko i łapki… jakby mnie popychał do góry hihihi
Kamienie slężay
Pełno pokrytych kołderką puchową głazów
kamienie ślęża
Głazy tuz przy drodze
kamień głaz uśmiechnięty
Uśmiechnięty przyjaciel, bardzo serdeczny
Kamień serce
Serce… bolały mnie kolana i do ziemi przyginały co sprawiło że dostrzegłam ten kamień ( inaczej bym go nie zauważyła), był odpowiedzią na moje pytanie właśnie.
las
Gromada przyjaciół
lasek
Pięknotka kolorowa tak delikatna jak powabna kobietka, subtelna i z gracją
liść i snieg
Mały prezent na drodze od natury jak piórko od Aniołów
magiczna skałaa
Skała mocarna
małe piekno liśc
Piękno liścia i śniegu
piekno slęży
Malowane wzorki przez śnieg na gałęziach drzew
piekno zimy
Sopelkowy śnieg
SLiczności małości
Sopelki śniegowe na liściu
slęza szczyt
Słońce z filetową aurą
Słęża 1
No chciałam przejść obok ale mnie coś odwróciło i zrobiłam to zdjęcie… kochane gałązki
Słoneczko kolor
Białe gałęzie i słoneczko z kropelką tęczy

Drzewa niebo słonce drzewa nieboi kamień i las

słoneczko kolorowe
Kochane drzewa ze słoneczkiem i kolorkami… zieleń i inne
słońceczne drzewa
Ah te gałązki ze słoneczkiem i zielenią i błękitem
snieg i niebi
Wiał Wiatr i wtedy spadały drobinki śniegu z drzew… pięknie to wyglądało
szczyt slęża
Bajeczna skała pośród bajecznych dam
szyt kociół słonce
Surowy mur i białe drzewa a pośrodku słońce z zielenią i delikatnym różem i subtelnym fioletem
szyt niebo drzewa
Niebo ponad koronami drzew
trójkąt przy wierzy
Trójkąt na szczycie przy wieży… ?
widoki niebo
Cudna barwa którą daje słoneczko…

szyt pod wieżą szyt widok ze slęży Widki slęża widoki nieboo wikoki slęża wiodko zimy wodko Wodok wodoki slęzanskie

kamień, głaz w sniegu kolorowe słonce las sle

Niebo chmury
Gromada przyjaciół na niebie

Zapisz

Zapisz