Etykieta: Poezja serca

Pastelowy obraz Koliberka

Porusza mnie trzepot skrzydeł kolibra, dający wolność w przestrzeni innym, jego śpiew mnie dotyka do głębi serce masując wibracjami miłości, zachwyca harmonia z jaką spija nektar radości życia będąc zawieszony w nieskończoności, jego dar odnajdywania uzdrawiających właściwości kwiatu jest nauką by z pasją życie uzdrawiać, zadziwia jego moc powrotu do życia, gdy z martwych się budzi ciepłym porankiem z zimnej nocy. Mały a tak wielki  serce otwiera wydobywając z niego blask miłości i nieustannie tę siłę życia niezmierzoną zachęca zapraszać w każde bicie mego serca i krew płynącą do każdej komórki, w każdą myśl i słowo. Niestrudzenie w życiu żyć prawdą serca, piękna i radości poszukując przejawiać, właśnie tym żyć aż po sam koniuszek swej istoty. Ana 15.06.2017

Koliberek, jego szkic powstał latem ubiegłego roku lecz teraz się dopełnił pastelą, bo tak mi w duszy grało. Może powstanie obraz akrylowy ale póki co, jest taki obrazek.
Znak harmonii w nim mały, radosny, wolny koliberek…
radosny malarz życia… kreator życia w prawdzie… lekkość tworzenia w zgodzie ze sobą, duszą, sercem

Link do wpisów kilku o Kiliberku https://anilalah.wordpress.com/page/2/?s=koliber

Obrazek, pastela, koliber, harmonia yng yang ,logo

Wspomnieniowo- kosmiczna podróż surfera

Kiedyś była ta notka na blogu, który „niechcący” się zlikwidował.

„Dodam coś z przed roku… pisałam te słowa w grudniu 2012… napisałam o czym marzę i co czuję i to się spełniło… marzenia sie spełniają :)))
(..) Znalazłam kilka zapisków ze snami… może i nie trzeba przywiązywać się do snów ale można z nich wyciągnąć esencję, obrać ziarna z plew by odnaleźć przekaz dla mnie ważny… teraz serce zwróciło mą uwagę na sny i widzę je zupełnie inaczej niż kiedyś.
Podróże pociągami wiele razy mi się śniły ale jeden sen mówił o samotnej  podróży niezwykłym świetlistym pociągiem kosmicznym do pewnego miejsca- miejsce pełne światła i wiedzy… pobrałam chyba nauki i zdecydowałam się na powrót, chciano mi przeszkodzić i odebrać mi dar ale przetrwałam dzięki determinacji… nazwałam go NadŚwietlnym  Kosmicznym pociągiem, wtedy podróżowałam samotnie ale  lubię podróże w Towarzystwie, całe życie za tym tęskniłam a teraz czuję, że moi kochani Towarzysze Podróży są za Mną. Pozdrawiam moją Rodzinę Duchową, Nasze serca wiedzą wszystko. Podróż pociągiem jest mi miła, bo w dzieciństwie podróżowałam lokomotywą przez piękne tereny na wakacje… uwielbiałam oglądać krajobrazy i mogłam tak godzinami patrzeć i kontemplować w milczeniu. Mijałam lasy, góry, pola… przejeżdżaliśmy mostami wysoko, bardzo wysoko nad ziemią i mijaliśmy kilka tuneli.
Teraz czuję się znowu jakbym była w podróży ale kosmicznej.  W innym śnie podróżowałam przez wielki ocean ze świetlistego miejsca po przeczytaniu Ramaathis Mam „Krom”:   w rozdziale Nowy Duchowy Paradygmat opisana była kwitnąca metropolia z Wielką Kosmiczną świątynią. Moja świadomość śnienia włączyła się kiedy byłam już w drodze powrotnej. To oznacza że bywałam w Świetlistych miejscach by się uczyć, bo wybrałam życie na Ziemi i Tworzenie Nowej Ziemi. A wiedza pewnie się uaktywni w swoim czasie a  pewne sprawy już się dzieją. Miałam sny w których mówiłam NIE! wojskowym i diabłu i takim tam.  W snach moja odwaga była Odwagą Niezłomną… Jak na Prawdziwą Bohaterkę Przystało byłam Tą która Słucha Serca i Wierzy w Siebie  Bezwarunkowo –  raczej nie byłam nigdy typem wojownika i miałam wiele lęków, przeciwieństwo snu ale to się zaczęło zmieniać, bo sny były przygotowaniem do zmian, Zmian w Sobie. Przebudzenie i Odrodzenie następowało etapami… a moja Dusza mnie przygotowywała w snach… kiedy podjęłam decyzję by wejść w Serce, by zaakceptować  Siebie i BYĆ SOBĄ PRAWDZIWĄ wszystko zaczęło się składać w całość… wiedza zakotwiczona w sercu zaczęła być dla mnie zrozumiała, pojmuję ją sercem czyli “wiedzeniem”. Z każdej podróży wracałam z darem bo każda Podróż Odmienia…
Im bardziej nawarstwiały się trudne sytuacje tym mocniej byłam przekonana o braku powrotu do przeszłości, kiedy wydawało mi się że moje serce pęknie z bólu a “świat mój się skończył dokonałam Przełomu. Postanowiłam zrobić to, co sprawia mi Radość, co Serce Podpowiada bez oglądania się na innych… Odważyłam się pójść za Głosem Serca… Kiedyś wyobrażałam sobie, że wchodzę na wysoką górę i stoję na krawędzi przepaści… wyobrażałam sobie, że soję z rozpostartymi  ramionami a wiatr owiewa mnie całą i dalej marzyłam, że płynę sobie w powietrzu a raczej moja dusza. Marzyłam aż zobaczyłam zdjęcie… i poczułam sie jak ten Kosmiczny Surfer przed podjęciem pierwszego kroku i podjęłam decyzję że ruszam w podróż  z falą ku Swoim Kosmicznym Przestrzeniom W SERCU…
…zrobiłam krok naprzód i nastąpił początek Wielkiej Podróży… poddałam  się wiatrom a zaufanie położyłam w sercu i choć trudy są nadal to zupełnie inaczej sobie z nimi radzę bo Radość i Miłość dodają mi sił i wiary i Mocy… I nie tylko to, pozwalając Odejść i Sama Odchodząc tworzę przestrzeń wolności dla siebie i innych… poczułam obecność Miłości do Siebie i innych do mnie… wtedy mogłam poczuć obecność Rodziny Duchowej tej o której śniłam… ONI SĄ ZAWSZE BYLI… TERAZ JA TEŻ BŁYSZCZĘ SWOIM ŚWIATŁEM POŚRÓD NICH (…)
Dlatego kiedy otworzy się Okno Czasu 21.22.23 grudzień będę skoncentrować się na sercu i swoich marzeniach o Nowej Sobie i Nowej Ziemi z Ziemią razem. Wspomnienia, sny, wizje były drogą prowadzącą do połączenia się wszystkich nici życia w jedno. Bo ze starego rodzi się nowe w moim sercu.
Będę tworzyć, Marzyć, Żyć Moim Niebem Na Ziemi
Tworzę, Marzę, Żyję Moim Niebem Na Ziemi <3″

Wspomnieniowo- inspiracja fotgrafią

Odnalazłam ten tekst z przed 3 lat i postanowiłam się nim podzielić, kocham takie inspiracje ❤ :
Zastanawiałam się nad tym, co mnie w tym zdjęciu urzekło, poruszyło czułe struny w sercu, bardzo głęboko to odczułam. Przyszło mi mandala… kolorowa mandala światła rozszczepionego przy spotkaniu z roślinką czyli materią… poczułam jakby obejmowała mnie Miłość Stwórcy a może Anioła czy Mojej Jaźni ?… tulona w dłoniach niczym bezcenny skarb … światło nie ma granic ale kiedy wnika w nas tworzy piękno, żywe piękno… staje się kolorowym światłem pełnym miłości i wyrażam ją na swój sposób, ona wypływa ze środka… ale dookoła mnie jest również, łączy się z innymi światełkami… Jestem Mandalą Życia… a natura tak pięknie odpowiada mi a może opowiada i podpowiada jak mogę swoją Mandalę Życia upiększać, uzdrawiać i wnosić w nią radość i miłość i wsparcie dla siebie samej… a wszechświat odpowiada na to i odwzajemnia moją wewnętrzną Mandalę Życia… w naturze odnajduję konwersację ze Stwórcą i swoja duszą, to potężna siła inspiracji… odczuwam też lepiej obecność tylu pięknych Dusz… uśmiechamy się do siebie nawet się nie widząc, to się po prostu czuje… to się wie… to się dzieje… i już 🙂  08.02.2013
 rośliny, słońce i pyłek , białe i odblask kolor 007roślina brąz kolor tęcz lubków

Zapisz

Wiatr- tchnienie oddechu

Poezja z mojego bloga z poezją…

Słowem kwitnąca Kraina Marzeń Serca

Pozwolić przeniknąć się na wskorś
wiatrowi, płynąć z nim
i wymiatać, co już nie służy mi.
Co śmierć zebrała oddać, proś
puść z wiatrem walkę, łagodnie
nad spokojne wody udaj się
po trawach zielonych,
łąkach umajonych
tam oddychaj spokojnie
z miłością do zmian

…słuchać by usłyszeć
patrzeć by zobaczyć
czuć by poczuć
wiedzieć by rozpoznać…

Bądź ze sobą
tak blisko jak nigdy
Tchnieniu Ducha
zezwól się wpleść
w każdy oddech
Oddaj się
przeobrażeniu
od myśli
przez komórkę
atom
i przestrzeń
między nimi
scal, wypełnij
pustkę tęsknoty
za rajem pozornie
utraconym
z wiarą że nigdy
nie było rozłąki
Otwórz drzwi miłości
wpuść z
jej esencję
Oddychaj
z sercem
w jego przestrzeni
w Raju
którym
JESTEŚ
Ana Anilalah Eu-lalia 26.04.2016

View original post

Ogród mej duszy rozkwita.

Obraz osobisty, dar mej duszy dla serca i ciała mego.
Ogród mej duszy rozkwita, jak u zarania mego życia, gdy się rodziłam, gdy dusza ciałem się stawała. Ja się staję od nowa nowa. Ana Anilalah Eu-lalia 01.11.2015
Obraz 30.10.2015

Z odrętwiałej mnie
wyłoniło się wolne
spontaniczne dziecko.
Wylało swoje tęsknoty
kolorową fontanną w serce.
A dłonie misję swą spełniły
tańcem barwnym płótno wypełniły.
Twórczej pasji nowa
brama drzwi swe ukazała.
Nowe drogi już wzywają,
moje stopy zapraszają
z radością je przyjmując,
gdy kroczę z ufnością
spełniając duszy marzenie.
Ana Anilalah Eu-lalia

Obraz radosnej Duszy, Ogród lany 004

Zapisz

Wieczór taki ciekawy na wspomnienie

Słowem kwitnąca Kraina Marzeń Serca

Taki wieczór ciekawy.
Jak dobrze jest odnaleźć
ramiona przyjaciela
aby wtulić się weń
nim zgaśnie dzień.
Odwaga
tego pragnienia
pomaga czasem
przetrwać
najmroczniejszą
noc.
I przypomnieć
sobie o tym
można
w godzinie złej
która staje się
godziną wyzwolenia.
Wspomnieniem
wyprowadzającym
ku przestrzeni światła.
Bo nieuświadomione
zostaje uświadomione
przestając być tajemnicą.
Staje się nadzieją
na niebie zapisaną.
Barwnym przesłaniem
w ciszy kontemplowanym.
Przypomnieniem zawarcia
przymierza ponad podziałami.

Anilalah Eu-lalia 18.09.2015

Zachód słońca nocą 001Zachód słońca nocą 008

Zachód słońca rozmyty nocą 009

View original post

Teraz otwieram się na boskość we mnie

anioł, gołąb, kobieta

Rezygnuję z zachłannego doświadczania człowieczeństwa

Rezygnuję wszelkiej zachłanności na doświadczanie materii

Rezygnuję z poczucia odpowiedzialności za czyjeś wybory

Rezygnuję z wszelkiej zachłanności na wcielanie się formę

Rezygnuję w wszelkiej zachłanności na doświadczanie emocji

Rezygnuję z uszczęśliwiania innych na siłę

Rezygnuję z wszelkiej zachłanności na walkę

Rezygnuję z wszelkiej zachłanności na cierpienie rozłąki

Rezygnuję z wszelkiej zachłanności na bycie kim nie jestem

Rezygnuję z wszelkiej zachłanności na przyjmowanie wszystkiego do siebie

Rezygnuję z wszelkiej zachłanności na obciążanie się przez powiększanie ciała

Rezygnuję z tego co indywidualne na rzecz ducha we mnie

Teraz… właśnie Teraz!

Teraz uczę się jak powrócić do domu swego

Teraz przemieniam swoje wibracje na właściwe

Teraz podnoszę jakość moich doświadczeń

Teraz jestem odpowiedzialna za swoje wybory

Teraz zajmuję się sobą i swoim istnieniem

Teraz przywracam harmonię w mej przestrzeni

Teraz żyję w pokoju ze swoim ciałem

Teraz poznaję czym jest moje prawdziwe życie

Teraz nieświadomość staje się opanowanym poznaniem

Teraz podświadomość współpracuje ze świadomą wolą

Teraz przyjmuję swoje pochodzenie jako naukę

Teraz oddaję się swemu sercu boskiemu i boskiemu umysłowi

Teraz… właśnie Teraz!

Teraz otwieram się na boskość we mnie

Teraz przyjmuję boską moc która jest we mnie

Teraz czerpię z boskiej mądrości która jest we mnie

Teraz żyję boską miłością która jest we mnie

anioł kobieta świąty

I skończył się czas. I zaczęło się nowe.

Z rozmów z Imaginaria ❤

„I skończył się czas. I zaczęło się nowe.”

I już skończył się czas bycia winną
Skończył się czas karania
Duch w ten sposób doświadczał
Poznawał
Więc teraz choć jeszcze doświadcza
To uczy, żeby zezwolić mu się całkiem z nim połączyć
I to jest to nowe
Serce jest uczuciem kobiecością
Duch jest mądrością męskością
Jedno i drugie potrzebuje połączenia we mnie
Zapragnęłam kiedyś działać z ducha
To była intencja
Pragnienie
Marzenie
Tęsknota
Aż zaczęłam ufać że to robię
Zaczęłam czuć że to się dzieje
Z błędami a jakże
One są niezbędne w drodze nauki
I czasem nie dowierzam
Nawet się buntuję
ale
Robię to jednak
Słowem
Obrazem
Gestem
Milczeniem
Kiedy przyrządzam jedzenie
Kiedy sprzątam
Kiedy uśmiecham się do siebie
uśmiechnąć się też mogę sercem do kogoś
Bo o taką prostotę we mnie mi chodzi.

Anilalah Eu-lalia 31.07- 29.08.2015

dziew kwiat ptak

Baśniowia marzycielskość ryby

magi kwiat lotosy i liście słonko mgła

„Baśniowia marzycielskość ryby”

Marzycielskość miłośna

sprawia że cała jestem z marzeń.

W międzyświatach chadzając za mgłami skrytych

sama czasem nie rzeczywista się staję.

Tym się karmię, tego dotykam, tym też oddycham.

By się stabilniej osadzić w ciele

zagłębiam korzenie w ziemi i na niebie.

I sobie tak próbuję tworzyć ten świat.

Pomalutku

Powolutku

i Szybko bywa

i zakrętaśnie.

Ale wciąż

do przodu,

choćby nie wiem co!

Bo to wszystko co mam,

Bo to nie pozwoliło mi umrzeć,

dawało nadzieję

aż zaczęło się spełniać.

Im bliżej siebie tym lepiej mi idzie

choć czasem sprawia,

że nie zdążam z obiadem,

że nie zdążam posprzątać,

że nie najlepiej czasem sobie radzę

z załatwieniem tylu spraw

ale próbuję być i tu szczęśliwa.

I choć czasem nie wiem co robić,

to jednak trzymam się tej marzycielskości.

W kroplach codzienności smakuję

w artystyczne kreacje ubierając

nie rzeczywiste baśnie z międzyświatów

aby sprowadzić je na ziemię

ukazując ich piękno temu światu.

Anilalah Eu-lalia Zaczyn 31.07.2015 dopełnienie 29.08.2015

Dziękuję Imaginarinko za inspirację ❤

wodna tęczowa kobieta i ryby

Sangrila- wciąż w mym sercu żyje

san gri la, shnagri la

Sangrila-
świat wyśniony
świat prawdziwy
we mnie żywy.
Jeden z wielu
obrazów przyjacielu
Odczucie jedno jest,
świata pięknego,
naturalnego
i niezniszczalnego.
Gotowy jest
na rozwarcie bram.
Anilalah Eu-lalia 30.07.2015

Sen o sangrila – tak powstała nazwa mego świata.

san gi la, mężczyzna, drzewa z kulami san gri la , drzewo san gri la, shnangri-la na zielono san gri la , shnagri -la ogród

Pobędę jeszcze w moim Sangrila z sercem dzikiego dziecka… posłucham tęsknoty jego serca… wysłucham opowieści smutnych i radosnych… pobawię się w to, co jego serce lubi… z uważnością przypatrzę się jego wizjom… z pokorą przyjmę każdą uwagę… uwierzę temu, co usłyszę… podążę za wskazówkami jego przewodników.kobieta i dziecko wróżka

las wróżki, dzieczyna

Utulę serce dzikie miękkością mego serca… wyśpiewam z głębi duszy kołysanki kojące… dotykiem pokażę co czuję odważnie i szczerze… wypowiem słowa ubrane skromnie w mądrość miłości… ucałuję z czułością każdą bliznę i ranę… milczeniem stworzę przestrzeń wolności… pomasuję serca swoje by się rozpłynęły w błogości.
Pobędę tutaj jeszcze chwilę w sangrila dzikiego dziecka, tyle na ile mi serce pozwoli odmierzając pulsem czas. Tętnem zmierzy tempo, by wszystko poszło jak trzeba, co do uzdrowienia. Naturalne ciśnienie udrożni przepływ i uwolnienie popłynie równomiernie rozłożone w tej drodze pomiędzy światami.

wróżka i dziecki_n indianka, dziecko, koieta, l dziecko i kobieta , tuli dziewczynkę matka , dziecko, kobieta

Bycie razem od serca do serca stanie się chwilą co wszystko zmienia. Przechodzę po moście, co wszystko rozdzielał do bram które roztwieram, by przepłynęło do krainy teraźniejszości, to co było niewidzialne. Niewidzialne a tak bardzo realne by stało się, stało się Jednym prawdziwym faktem.

Anilalah Eu-lalia 30.07.2015

Zdjęcie użytkownika Ana Członka.
Zdjęcie użytkownika Ana Członka.
Zdjęcie użytkownika Ana Członka.
Zdjęcie użytkownika Ana Członka.
Zdjęcie użytkownika Ana Członka.