Etykieta: Przesłanie

Wanadynit- posłaniec ducha

Czerwony przyjaciel, wanadynit, mienrały

Przypomnienie… kiedyś medytowałam z pewnym kamieniem zwanym Wanadynit.

Notka z 02.06.2013 „Wczoraj z nim medytowałam, zrobiłam to, co ciągle odkładałam. I tak pojęłam, to co mi się pojawiło: Pomaga mi świetlistość tej czerwieni, jej specyficzna barwa, połysk i blask. Sprawia, że widzę w Czerwieni Głębię Duchowości Połączoną z Fizycznością harmonijnie we mnie. Dodaje mi sił ale bez pobudzania agresji bo świetlistość łagodzi i daje wew. widzenie i równoważy wszystko. Czego jest za dużo zostaje uwolnione a każda część jest spożytkowana właściwie. Lubię go mieć w dłoni i lubię jego ciężar, jest taki inspirujący. Wanadynit dla mnie to Duchowość sprowadzona na Ziemię, Duchowość czerwonej czakry i sakralnej i słonecznej. Takie Trio- znowu liczba. 02.06.2013″

Minęło dwa lata odkąd rozmawiałam z tym kamieniem. Długo te słowa „ Duchowość sprowadzona na Ziemię” były ważne, by od góry zapraszać duchowość. Dziś zastąpię słowo duchowość słowem Duch, bo teraz ciut głębiej pojmuję co mi przekazał, jak ważną prawdę dla mnie. I ona jest wciąż aktualna.  Przypomniała mi o nim pewna rozmowa na spotkaniu kilka dni temu. Moją intencją nadal jest zapraszać Ducha w siebie, łączyć się z nim w strumieniu aby rozpuścić wszelkie wzorce w czakramach, które mi to utrudniają. I jeśli moc duchowa powstaje z dołu, od podstawy kręgosłupa to niech to się dzieje naturalnie bez pobudzania. Wtedy połączenie tych procesów daje pozytywny efekt, tak aby przebiegało w  harmonii wedle mej ścieżki rozwoju, zgodnie z planem duszy. Taka jest moja intencja. Tak Duch przemawia do mnie wieloma językami bez słów i na wiele sposobów. Miałam się nauczyć zaufania do siebie, poczuć swoją wartość ale i uznać, że czasem pomoc jest potrzebna. Anilalah Eu-lalia 11.09.2015

Wanadynit Wanadynit trio

 

Kamienna Mandala – kręgi życia i portale. Poezja „Być Gają”

Mandala Kamienna, kręgi i dwie wieże z kamieni  067

Kamienna Mandala 18.06.2015
Kręgi są tymi, które wnikają głęboko do wewnątrz i na zewnątrz, są portalem do innych wymiarów a budzą się od jednego wrzuconego kamienia w głębiny wód. Otwieram się na widzenia okiem wewnętrznym w każdej przestrzeni gdzie umysł uwolniony, niczym nie ograniczony zezwala i obserwuje czuwając nad ciałem a dusza słucha i się raduje bo Świadomość podróżuje, zagląda tu i tam. Lecz najważniejsze, ma na uwadze mego sensu istnienie i ku rozwiązaniom dla mnie istotnym podróżuje po moim wszechświecie odnajdując to, czego duszy i ciału potrzeba by poczuć więź ze sobą w całości. By harmonię Jedności istności z radością tworzyć i z lekkością utrzymać w świecie materii.

„Być Gają”

Z gracją się poruszać
stąpając po Ziemi
Z kobiecą fantazją
życie tworzyć tutaj.
Słuchać swego ciała
jakby Ziemią było
ze świadomością Gai
we mnie ożywionej
Niech mnie prowadzi
ku uzdrowieniom,
ku objawieniom,
ku spełnieniom,
ku rozwiązaniom,
ku płynności w nurcie życia,
ku widzeniu okiem Ducha,
ku wglądom w samą siebie,
ku widzeniu poza siebie,
ku temu co prawdziwe
ku temu co życie raduje
ku naradzaniu się do nowego

Z Wdziękiem stąpać po Ziemi
odczuwając pełnię swego ciała
zlanego z Ducha istnieniem
rozkwitającego w macierzy
łąkami niebiańskich miłości
pośród kwietnych radości
uniesień barwnych motyli
wiedzy zewsząd przybyłej
mądrości przebudzonej o poranku
dotyku wiatru pełnego miłości
przepływu życia przez moje włości
pełnego czystej Miłości.

Anilalah Eu-lalia poranek 21.06.2015

mandala, wieża z kamyków, spirala amtyst, min, kamienna mandal  058

wieża z kamieni, spirala kryszta górski , mienrał mandal   044

Pastelowe kreacje – ptak ze snu

Ptak ze snu z 03.06.2015 .Opowieść:
Przyleciał ptak, z pięknym jasnym tułowiem i brązowymi, ochrowymi skrzydłami. Bardzo chciał przysiąść na drzewie aby popatrzeć w dół więc zaczął składać skrzydełka. Pewnie na dłużej się tu zatrzyma, popatrzy i wyśpiewa swoje trele by się z drzewem zaprzyjaźnić. Pogawędzić o tym co ważne dla drzewa a w chwili milczenia wyśpiewać dźwięki prosto z nieba aby drzewo wesprzeć, właściwą wibrację przywrócić. By Duch mógł zamieszkać w ciele gotowym, jak w świątyni gdzie każdy detal jest ważny, każdy wzór i kształt… i pieśni, by w jego wnętrzu brzmiały harmonijnie ze sobą współgrając… płyny płynęły w rytm pieśni miłości i każda cząstka by wiedziała, co sercu powiedzieć, co podpowiedzieć aby ucho usłyszało, głowa zrozumiała i właściwą pracę wykonała.
Kora drzewa- w dzieciństwie kochałam je wąchać, kiedy było mi źle przytulałam się do kory drzewa prosząc o pomoc… brąz to teraz też dla świadomość prostoty, uporządkowania i szacunku do ziemi i pracy w niej. Może Jestem tym ptakiem który przytula samą siebie z przeszłości, przynoszę nadzieję na przyszłość a dziś to wszystko łączy się w sercu . Anilalah Eu-lalia 04.06.2015

Ptak ze snu
Ptak ze snu

 

Motylkowe barwy- żółty

obraz Motyl, żółty kolor barwa  Złot motyli II 002

Motylkowe barwy z poezją fruwają na blogu

*

Motylkowe barwy- żółty

Żółcienie
niosą
skrzydła
motyla
Słoneczne
promyki
malują
świat.
Świecą
w mroku
myśli
niczym
pochodnia
rozjaśniając
ciemność.

Żółty
Spoiwo
życia
świadomość
mądrego
życia
z promiennym
uśmiechem
malującym
lica

Sercabicia
łagodnieją
od słonka
czule
muskanego
skrzydłem
żółtego
motyla.

Anilalah Eu-lalia 19.05.2015
Obraz 15.05.2015

Przepływ… wodne obrazy

Szmaragdowe wody
Szmaragdowe wody

Przepływ…
Słuchaj tego, co w sercu czujesz, co śpiewa dusza… otwórz serce dla Ducha, niech mnie prowadzi w nowe. Serce miłujące umysł uspokaja, emocje wycisza i pokój zaprowadza wiec wtedy jaśniej widzę i słyszę i czuję jak zmierzam przez życie. I wtedy w czułe łagodne serce wpłynąć może mądrość z ducha płynąca. Połączona mądrość umysłu i serca i słońca będzie jednym tańcem miłości. A Teraz idź i żyj. …

Dziękuję Maja Iwonka i Pati.

Tworzenie
Tworzenie

Objąć uwagą swoje domowe pielesze, zanurzyć się w robieniu rzeczy z miłością tych najprostszych, najzwyklejszych aby przytrzymać czas niepogody w sobie, gdy bywa źle czasem po prostu. I czasem to co proste polepsza nastrój, bo robione z miłością powraca z miłością uśmiechem, harmonią, smakiem czy zapachem… i tak życie przepływa pomiędzy pogodą i niepogodą. Ważne by z niepogody uczynić błogosławieństwo a nie przekleństwo.

Obraz woda Ufność w płynięciu 002
Wody mojego pędzla
„Szmaragdowy rzeka budzący motyla”, „Spokój oceanu” z mężczyzną, „Być w przepływie” z płynącą kobietą, „Jedność z oceanami ziemi i wszechświata”, z kobietą, ” Zielone wody radości życia” z ważkami

obraz Kobieta w ocean, wod ,kosmos  8572 ważki, obraz na zielonej wodzie  8564

Tęczowy most , farby palakatowe,
Tęczowy most , farby palakatowe,

Przesłanie Drzew o spełnianiu Marzeń. Buk.

Marzenia- jak to jest z ich spełnieniem, słowa płynęły w głowie w podróży z Sudetów do Warszawy gdy patrzyłam na góry które zostawiałam za sobą w tym na końcu Masyw Ślęży widoczny z oddali myśląc o tym,co się wydarzyło wcześniej.

Czytałam sobie książeczkę  będąc w rodzinnych stronach- o świecie niezwykłym opisanym przez Tolkiena. Był tam opis pewnego drzewa, który mnie zachwycił i wzruszył, bardzo mocno przebudził moje uczucia i wspomnienia bardzo bardzo odległe, mgliste ale żywe w uczuciach. Popłynęłam za tym uczuciem, weszłam w stan uniesienia i byłam sobie w nim. No i zamarzyłam żeby znowu spotkać buki 🙂

Fragment książki J.R.R Tolkien „Niedokończone Opowieści”, Opis Numenoru, jednej z krain:

„Nad zatoką i dalej w głąb lądu rozrastały się wiecznie zielone, wonne drzewa sprowadzone z Zachodu. Eldarowie powiadali nawet, iż te okolice dorównują pięknością przystani na Eressei. Wspomniane drzewa zaś bardzo ceniono na wyspie. Pamięć o nich przetrwała w pieśniach na długo jeszcze po tym, jak zniknęły na zawsze, bowiem oilaire, lairelosse, nessamelda, vardarianna, taniquelasse i yavannamire o krągłych liściach i szkarłatnych owocach tylko nielicznie występowały na wschód od Krainy Lasu. Kwiaty, liście i kora tych drzew roztaczały słodki zapach, który wypełniał krainę, dlatego nazwano ja Nisimaldar ( Wonne Drzewa)… Jedynie zaś tutaj ujrzeć można było potężne, złociste drzewo malinorne, po pięciu stuleciach wzrostu niewiele ustępujące roślinom tego gatunku na Eressei. Korę miało srebrzystą i gładką, konary wygięte ku górze na podobieństwo buka, rozrastało się zaś wyłącznie ku górze, wydłużając strzelisty pień. Liście jego też przypominały bukowe, z tym że większe były i bladozielone z góry, a srebrzyste od dołu. Lśniły w słońcu, a jesienią nie opadały, tylko okrywały się barwą jasnego złota. Wiosną na całe lato pojawiało się żółte kwiecie, rosnąco gęsto niczym na wiśni. Gdy tylko rozchylały się pączki kwiatów, liście opadały z gałęzi, zatem wiosną i latem zagajniki malionorni złociły się górą i dołem, zaś pnie drzew pozostawały srebrzystoszare. Owocem drzewa był orzech o srebrzystej łupinie.”

Wyszłam sobie  na spacer z Rodzinką po czytaniu, żeby główki przewietrzyć, pobyć wspólnie na świeżym powietrzu i pocieszyć zimowymi zabawami. Byłam z nimi, skupiałam na nich swoją uwagę, robiliśmy zdjęcia w parku, w miejscu gdzie wiedziałam że nigdy nie było buków. I wiatr który zwiewał śnieg z parkowych drzew robił taką specyficzną aurę, czułam w sobie narastający zew który coraz mocniej przyzywał… i nagle poczułam żeby iść ścieżką za teren parku ku bagnistej łące, gdzie wylewała kiedyś rzeka Bóbr- rzeka płynąca za Lubawką gdzie Czarnuszka łączy się z Bobrem. Idąc  patrzę na drzewo, inne niż wszystkie bo tam rosły tylko wierzby a tu jeden Buk!!!… młody i samotny wyrasta sobie taki wolny i piękny w swym kształcie, mogę sobie go dokładnie obejrzeć. Pomyślałam co za cud! Nigdy bym nie pomyślała że tam sobie urośnie. Marzyłam by spotkać Buka i spotkałam tam, gdzie się tego nie spodziewałam. Zamarzył mi się Buk i spełniło się marzenie 🙂 Mówisz i masz, natychmiastowa realizacja.

ana, buk, drzewo kraina marzeń  055

kraina marzeń, ana  053 ana,  buk, drzewo  056

Cieszyłam się jak dziecko że mogłam spotkać to cudowne drzewo, poczuć jego aurę i poddać się tej chwili, stać się naczyniem które przyjmuje i jednocześnie ofiarowuje swoje Błogosławieństwo. Ta chwila była punktem, w którym otworzyła się przeszłość i przyszłość, gdzie byłam ciszą i pustką w które spłynęło coś, co czułam lecz nie było wtedy nazwane ani jednym słowem, Przesłanie. Bo rodzina odeszła do domu a ja zostałam sama i poszłam dalej ku starym wierzbom. i Wtedy ukazała mi się postać Kobieca, Lady

niebo, chmury, postać lady  075

Lecz to nie koniec opowieści, w drodze do domu już w Nowym Roku myślałam dalej o Drzewach. Przypomniałam sobie coś ważnego. Wiosną 2014 roku byłam na spotkaniu z Tomem de Winter i Shirlie Roden , którzy prowadzili wiosenną medytację. W niej Ważnymi elementami było wyobrażenie sobie ziaren, które chcę posiać. To było niezwykle ważne dla mnie i nawet namalowałam obraz „Ziarno Odnowy”. A to było tylko jedno z wielu ziaren, które posiałam. Jakie to cudowne uczucie wiedzieć że naprawdę co zasiałam to zbieram i że to wciąż trwa :)))) Ah jak cudowna rozkoszna myśl przyjrzeć się jakie Ziarenka posiałam, bo już wyrosły i dojrzewają w moim życiu, stają się Urzeczywistnieniem!

Ziarno Odnowy
Ziarno Odnowy

Następnie patrzyłam co z tych ziaren urośnie i mnie wyrosło drzewo jakiego nie znam. Widziałam je ukwiecone, piękne kwiaty złociste, słoneczne. Spadały na ziemię ziarna i z nich wyrastały drzewka z kwiatem takim słonecznym. Nie namalowałam jeszcze tego drzewa ale wiem czemu. Bo ono się naradzało we mnie cały czas. I opis w książce Tolkiena dlatego tak mnie poruszył, bo przypomniał mi Moje Drzewo z medytacji a może nie tylko z medytacji?. Ja staję się tym drzewem, dojrzewam. I pomyślałam, że to następne marzenie się spełnia! Że tak nagle, że tak niespodziewanie dzieją się cuda w moim życiu!  A może nie nagle? Przecież minęło parę miesięcy. I jeszcze nie namalowałam tego Drzewa z medytacji, jeszcze czeka mnie ta chwila twórczej podróży.

I wiele spraw i myśli płynęło mi w tej drodze. Przyszła refleksja, że może Marzenia się spełniają kiedy Jesteśmy na nie gotowi ? Jak to?- pomyślałam? Jak to możliwe?! A jednak Tak, możliwe i że spełnienie marzeń zależy wyłącznie ode mnie. Im więcej w sobie odsłoniłam, poznałam, zmieniłam tym bardziej spełniały się marzenia. Im większy trud i wysiłek na jaki się zdobyłam wobec siebie tym piękniejsze spełnienie marzeń pod względem mocy wew. doznań. I zrozumiałam że warto podążać drogą zmian, drogą odkrywania siebie, Siebie Prawdziwej choć nie łatwa to ścieżka. Serce trzeba mieć odważne by prowadziło, by wskazywało drogę, podpowiadało ale było w stanie udźwignąć Prawdę o sobie kiedy jasnym, szczerym umysłem patrzymy na siebie, na to co w nas jest, co trzeba zmienić, co sprawia cierpienie. Nasze wzorce to nie przelewki i to, jak znosimy ten widok, tę wiedzę o własnych słabościach i na ile jesteśmy gotowi patrzeć bez osądu lecz pozycji obserwatora, przyjęcie faktu do wiadomości, objęcie się z Miłością, Wybaczenie- bo nikt tego nie zrobi dla Nas ani za nas. To nie gonitwa za wadami innych ludzi, to odnajdywanie w sobie tego, co nam nie służy a inni nam tylko to pokazują… i Wybaczenie sobie i Wdzięczność tym, którzy nam te doświadczenia przynieśli na naszą – nieświadomą często- prośbę.

Właśnie takie chwile współpracy ze sobą to bonusy na przyszłość, bo one odsłaniają drogę do realizacji marzeń. Czasem trzeba wiele bonusów by zadziało się wymarzone Marzenie lecz po drodze zdarzają się małe spełnienia, czasem można nie zauważyć i przeoczyć więc Uważność- to cecha którą szlifuję w sobie- żeby zauważać drobiazgi. Ale nie wszystkie marzenia są dla nas, nie wszystkie nam posłużą, pogodzenie się z tym też jest ważne, żeby odnaleźć to co właściwe dla ścieżki którą podążamy w tym życiu.

I uświadomiłam sobie coś jeszcze… że kiedy spełnia się Marzenie wydaje się że to koniec, że więcej w tym temacie już nic się nie zadzieje. Zrozumiałam że to nie prawda, że czasem to jedno Marzenie spełnia się wiele razy lecz za każdym razem jest Większe, obejmuje więcej rzeczy, jest głębsze i szersze- poszerza się jak moja świadomość. Marzenie potrafi ewoluować, wzrastać i obejmować przestrzeń coraz większa prowadząc do zawsze większego celu- czy to nie fascynujące?! Nie cudowne? A Marzeń mam wiele różnych i każde z nich realizuje się w różnym czasie i każde powołuję do życia i na każde sobie zapracowuję, kiedy słucham swego serca boskiego i boskiego umysłu, kiedy nawiązuję połączenie z Duchem. No i Ufność, ufność że Każdy Krok Niesie Pokój we mnie, Ufność w prowadzenie Ducha, Uważność w codzienności bez przyśpieszania czegokolwiek, Cierpliwość w dążeniu do celu i Radość z każdej chwili.

Jadąc drogą myślałam o spotkanych Bukach… pierwszy był w mojej bajecznej krainie w Kotlinie Kłodzkiej, gdzie mieszkali dziadkowie. Tuż za domem był potok, skały, góra i lasy, piękne bajeczne lasy. Boże to był najpiękniejszy świat jaki znałam, uwielbiałam tam Być… tam rosły też Buki i tam babcia pokazała mi co to znaczy smak orzeszków Buka, pięknych liści leżących na zielonej trawie jesienią… tam rósł Dąb którego kora była mi jak ciepła ludzka skóra… tam rosły Lipy, pachnące boskie lipy, których zapach tak mnie urzeka i z którym mam tak wiele wspomnień. Buki tworzą klimat w Orzechowie, gdzie była ścieżka ku morzu, gdzie płynęła rzeka też ku morzu a ja zawsze czułam się tam jak w bajce, Buki rosną w Rudawach Janowickich gdzie byłam- tam rosną pomniki przyrody wręcz :D… Buki obficie rosną na Ślęży na której miałam swoje wcielenia, na pewno tam mieszkałam. I tak Drzewa stały się przyczyną poruszenia we mnie na tak wielu poziomach, w tym na myśleniu o Marzeniach. Lecz czym są Marzenia, może Wizją drogi do domu wew. mnie? Może są wskazówkami, drogowskazami, wytycznymi jeśli się sięga poza marzenia? Czuję że jeśli budą się w sercu, przez serce wspierane i jasność myśli, to wtedy są czymś niezwykłym, nawet jeśli nikt inny tego nie widzi, wystarczy że ja to wiem.Teraz zrozumiałam, że to było Przesłanie od Drzew właśnie. 

ORZECHOWO- nad morzem

Orzechowo, las, rzeka, woda, buki

ŚLĘŻA

Moje pierwsze zdjęcie Buka na Ślęży

drzewo,buk,rośliny,las,ślęża

ślęża, las skały 009 AA, ślęża, las mgła, skały, drzewa  048 ślęża, las, słońce, drzewa, 099 ślęża, las. mgła  025

RUDAWY JANOWICKIE

Buk, ten przyjazny Buk
Buk, ten przyjazny Buk
Buk, ten przyjazny duch drzewa
Buk, ten przyjazny duch drzewa

drzewa, zamek ruiny, buki tysiącletnie,Rudawy  Janowickie

trzy buki, drzewa, rudawy Janowickie

buki, rudawy janowickie, drzewa

buk, drzewo, rudawy janowickie 1529