Tag: rośliny

Głazy Krasnoludów.Fotorelacja, małe podróże.

Wciąż powracam w to miejsce w rodzinnych stronach i nie znudziło się ani na chwilę. Bywam tu o różnych porach roku, zależnie od tego, kiedy odwiedzam dom rodzinny. Tutaj odzyskuję spokój i zawsze mam odczucie, że głazy udzielają mi wsparcie, czuję ich moc i spokój, ponoć naukowcy odkryli że kamienie są żywe tylko mają baaaaardzo długi wdech i wyyyyydech, więc potwierdzają moje osobiste odczucia. Ana selfi avatar 48

Tutaj link do moich wcześniejszych wpisów z Głazami Krasnoludów ,tych które zostały po nieudanej archiwizacji kilka lat temu.

zielone serce z mchu 391
Zielone serce

Jadąc od Gorzeszowa w stronę rezerwatu można zobaczyć Śnieżkę, po prawej stronie.

Ogólny opis: Wikipedia: Rezerwat położony jest w Zaworach – północno-zachodniej części Gór Stołowych, w Sudetach Środkowych, na zboczu zalesionego wzniesienia, nad potokiem Jawiszówka, około 2,0 km na południowy zachód od Gorzeszowa.Został utworzony w 1970 roku zarządzeniem Ministra Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego (M.P. z 1970 r. nr 25, poz. 210). Jest to rezerwat o powierzchni 9,04 ha[1], utworzony dla ochrony form skalnych i rzadkich gatunków roślin chronionych oraz naturalnych zbiorowisk roślinnych. Rezerwat utworzono głównie dla zachowania i ochrony naturalnych form wietrzenia piaskowca wieku górnokredowego. Znajdują się tu Gorzeszowskie Skałki, tworzące formy przypominające postacie, ściany, wieże, grzyby, zwierzęta, zbudowane z piaskowców i margli wyżłobionych przez wodę.

potok Jawiszówka, 508
Potok Jawiszówka

Wokół Głazów wiedzie żółty szlak, zawsze idę w prawo ku najniższym głazom, wspinam się i idą górą odwiedzając łąkę w widokiem na Góry Kamienne i Gorzeszów a w oddali Bazylikę w Krzeszowie.

krajobraz gór i łąk, widok, panorama 432

Pośród świerków znajdzie się i brzoza i buk, a teraz na szczycie gdzie zrobiono wycinkę drzew rosną trawy, krzewy malin, są też grzyby i kwiaty i od zawsze jest tu pełno jagód, które rosną nawet na głazach.

Istnieje legenda o krasnalach: ”

„”…Legenda o zamieszkujących je krasnoludkach, które podobno były wysokości dwóch stóp, miały ogromne brody i stopy , a ubrane były w płaszcze i kaptury.
Płochliwego krasnala trudno było zobaczyć, aż do momentu, gdy jeden z nich zapragnął kiedyś poślubić córkę gospodarza. Ten wyśmiał go i nawyzywał od karłów. Zdenerwowany krasnal podskoczył do góry, uderzył pięścią gospodarza w twarz, aż ten runął na ziemię. Gdy się ocknął krasnala nie było już w okolicy. Nie było także w domu córki gospodarza, po której słuch zaginął. Nie wiadomo, czy była to sprawka mieszkańca skałek.””

las Głazy Krasnoludów Słońce 9447

Tutaj wybrałam zdjęcia z twarzami, niektóre są jak rzeźby, niektóre mają profile, są tez kształty dzbana czy grzybów, są też stworki i zwierzęta. Uwielbiam spotykać takie obrazy, bawić się wyobraźnią i odczuwać, co we mnie to porusza.

Inne Głazy, fascynujące połączenie korzeni i głazów.

 

Szczawawik zajęczy

To szczawik zajęczy – jeden ze zwiastunów wiosny. Dawniej wierzono, że jest przysmakiem zajęcy jako że to jedna z pierwszych roślin zielnych zdobiących pozimowe runo. Obydwa człony nazwy botanicznej odnoszą się do kwaśnego smaku. Oxalis pochodzi z greki oznacza kwaśny, łacińskie acetosella – sole kwasu octowego.

To roślinka jadalna, listeczki w kształcie serduszka mają bardzo charakterystyczny, niepowtarzalny smak. Kwaśny, przypominający limonkę z korzenną nutką bez goryczki. Świeże listki można jeść prosto z krzaka, znakomicie gaszą pragnienie, robi się nawet z niego lemoniadę. Szczawik zajęczy można przyrządzać podobnie jak szczaw, dodawać do zup, sosów, dresingów, macerat mięs i sałatek.

Zawiera ogromne ilości witaminy C, z grupy B, żelazo, chlorofil, dobrze przyswajalny wapń, cenne kwasy: szczawiowy, fumarowy, bursztynowy i cytrynowy; szczawianów i żelaza. Jest bogatym źródłem antyoksydantów. Surowe ziele, w postaci nalewek, czy napojów orzeźwiających można stosować w przypadku: gorączki, niestrawności, braku apetytu, zgagi (ponoć wystarczy tylko kilka surowych listów do pozbycia się zgagi), pleśniawek, zapalenia dziąseł, szkorbutu. Szczawik wzmaga detoksykację wątroby, wspomaga pracę serca (nalewka).

Szczawika nie powinny spożywać osoby ze skłonnością do kamicy moczowej i podagry, ze względu na dużą ilość kwasów. Trzeba uważać, zawsze trzeba uważać i być ostrożnym, bo jak to z ziołami bywa, nie każde jest dla nas, co jednemu miód drugiemu trucizna, więc zdrowy rozsądek przede wszystkim.

Szczawik zajęczy – Oxalis acetosella L. jako środek leczniczy i pokarm.

Siódmaczek leśny i Gwiazdnica pospolita

A wszystko zaczęło się kiedy usłyszałam w telewizji nazwę Bluszczyk kurdybanek jako sos podany w restauracji, a tego dnia poznałam ten kwiat w lesie. I poczytałam o nim i innych kwiatach i jak się okazuje ziołach. Może w sobie odkryję takie cuda, bo dlaczego nie? Poznaję bliżej świat wokół i siebie poznaje bliżej też.

Siódmaczek leśny kwiatuszek duszek

Należy do rodziny pierwiosnkowatych.
Nie jest jadalny na surowo choć jest leczniczą roślinką, ma silne działanie przeciwzapalne.
„Siódmaczek leśny to silny lek przeciwzapalny, który może zastąpić częściowo lub całkowicie syntetyczne leki sterydowe. Zawiera saponiny sterydowe i triterpenowe. Stosując wewnętrznie tego typu zioła należy zachować ostrożność, przedawkowany wywołuje wymioty, ból brzucha, silne oddawanie moczu. Zakazany w czasie ciąży i karmienia.

Siedem sposobów na zastosowanie siódmaczka.

Wewnętrznie:

– wzmaga wydalanie płynów, toksyn, oczyszczanie stawów, przy reumatyzmie
– usuwanie wydzielin śluzowych z dróg oddechowych, oczyszczanie płuc
– usuwanie płynów zastoinowych przy obrzękach limfatycznych i niewydolności sercowo-nerkowej
– przy chorobach układu immunologicznego

Zewnętrznie:

– przyczynia się do ustąpienia odczynu immunologicznego
– wspomaga leczenie stanów zapalnych: ran, cellulitu, trądziku, łojotoku, stanów zapalnych oka i narządów płciowych
w maściach do leczenia stawów
1000roślin

Gwiazdnica pospolita,

przepiękna nazwa dla chwastu, mogą go nie lubić Ci, którzy dbają o ogród, szczególnie przy uprawach. Gwiazdnica jest rośliną tworzącą jakby płożące się „poduchy”, tworzy łany, mam skojarzenie ze zbożami , ma jajowate liście zaostrzone na końcu i białe drobniutkie kwiatki w kształcie gwiazdki (stąd nazwa). Rośnie i w lasach i na łąkach, nieużytkach, wysypiskach, bezdrożach itp. Poza tym też jest rośliną leczniczą, nawet jadalną, szczególnie liście, choć trzeba uważać, zawsze trzeba uważać i być ostrożnym, bo jak to z ziołami bywa, nie każde jest dla nas, co jednemu miód drugiemu trucizna, więc zdrowy rozsądek przede wszystkim.

 

 

 

Bluszczyk kurdybanek i Czosnaczek pospolity

A wszystko zaczęło się kiedy usłyszałam w telewizji nazwę Bluszczyk kurdybanek jako sos podany w restauracji, a tego dnia poznałam ten kwiat w lesie. I poczytałam o nim i innych kwiatach i jak się okazuje ziołach. Może w sobie odkryję takie cuda, bo dlaczego nie?

Nie spodziewałam się, że szukając nazw kwiatów spotkanych w lesie odnajdę tyle ciekawych informacji o nich. Poznając ich „imiona” poczułam, że są mi bliższe, ich przeznaczenie, sposób rozmnażania, jakieś ciekawe opowieści ludowe, sprawiły, że poczułam się sama bogatsza o wiedzę spisaną przez ludzi, ale również tę odczutą przeze mnie samą. Chodzi o świadomość, że jest wokoło tyle roślin, które uznaje się za chwasty i szkodniki przeszkadzające ludziom w ogrodach i uprawach, a one mają właściwości zdrowotne i są nawet jadalne. Otworzyła się furtka we mnie, by popatrzeć jeszcze głębiej i inaczej na te cuda leśne, polne, przydrożne, ugorowe itp, to nie chwasty lecz rośliny mające moc, należy im się szacunek. W zasadzie, to też zmienia spojrzenie na wiele rzeczy we mnie samej, to co uważałam za chwasty w sobie, teraz zaczynam poznawać, patrzę na nie inaczej a przez to głębiej, nie wypieram a uznaję i zaczynam pojmować, tak w skrócie.

Okazuje się, że Błyszczyk Kurdybanek
to też zioło lecznicze, jest uznawany za chwast, rozrasta się jak bluszcz tylko że pnie się po ziemi. Zaintrygował mnie ten kwiat, ta roślina zwana leczniczą bombą i rośliną żołnierzy. Nawet ostatnio oglądałam film i wspomniano o nim jako sosie do potrawy w wykwintnej francuskiej restauracji.
Czemu rośliną dla żołnierzy? Ponoć już Jan III Sobieski i jego armia pili ten wywar, a przed I wojna światową żołnierze pilnowali ludzi chorych na tyfus, sami zachorowali ale ich konie nie, bo jadły kurdybanka. Od tej pory armia piła wywar z tej rośliny, wzmacnia organizm, odtruwa i chroni przed niektórymi chorobami, ma zdolność częściowego neutralizowania toksyn bakteryjnych oraz szkodliwych produktów przemiany materii. Dzięki temu stanowi naturalną ochronę dla układu pokarmowego oraz jelit.
„Wyparły kurdybanka tymianek i bazylia, ponoć smak ma dość intensywny, więc trzeba uważać żeby nie przesadzić. W polskich wierzeniach ludowych uznawany był za roślinę magiczną, mającą moc chronienia przed duchami i złymi siłami. Zioło zawiera m.in. garbniki, sole mineralne oraz cholinę.”
„Bluszczyk kurdybanek to bomba lecznicza
„Mimo że chwast, to roślina miododajna, a do tego – jak mawiały nasze babcie – chwast cudotwórca. Nazywały go leczniczą bombą. I miały rację. – Już święta Hildegarda, mistyczka i uzdrowicielka żyjąca w XII wieku, stosowała kurdybanek w leczeniu ziołami – dodaje nasz rozmówca.”

 

 

Spotkany w lesie przepiękny, czosnaczek pospolity.
Używany dawniej do okładania ropiejących i trudno gojących się ran i wrzodów. We Francji liście Czosnaczku są używane do sałatek, czosnaczek można dodawać do różnych potraw i sosów lub jeść samodzielnie, przygotowany jak szpinak.
Kiedyś wykorzystywano również korzenie czosnaczka, które mają chrzanowy smak. Natomiast nasion używano – zamiast gorczycy – do przygotowywania musztardy (gorczyca należy do tej samej rodziny roślin, co czosnaczek). Botanicznie nie ma nic wspólnego z czosnkiem ale smakuje jak czosnek. Rośnie w widnych częściach lasów liściastych, na łąkach, ale też przy drogach, a nawet na miejskich trawnikach.
Rośliny zawierają część tych samych, wartościowych związków chemicznych (m.in. związki siarki, stąd podobieństwa smaku i zapachu).

„Czosnaczek jest bogaty w prowitaminę A, zawiera także witaminę C (i to w dużych ilościach – ok. 170 mg/100 g). Ponadto jest bogaty w olejki eteryczne, zawierające lotne związki siarki. Tworzą one tzw. fitoncydy – substancje hamujące rozwój mikroorganizmów. Czosnaczek ma także inne pożyteczne substancje jak glikozydy i garbniki. Ponadto dostarcza też wapnia, fosforu i żelaza. Czosnaczek wykazuje działanie bakterio- i grzybobójcze, jest skuteczny także w walce z pasożytami. Pomaga obniżyć ciśnienie krwi i poziom cholesterolu, ma działanie rozkurczowe. Poprawia wydzielanie żółci, ma też właściwości moczopędne. Pomaga zwalczać infekcje i wzmacnia organizm.

Czosnaczek ma też bardzo wiele zalet stosowany zewnętrznie – wspomaga gojenie się ran, koi także bóle reumatyczne. Poprawia stan skóry, dzięki czemu działa też wzmacniająco na włosy i paznokcie. Pomaga również w walce z łupieżem. Warto go stosować w przypadku grzybicy.”e-ogródek

Trzeba uważać, zawsze trzeba uważać i być ostrożnym, bo jak to z ziołami bywa, nie każde jest dla nas, co jednemu miód drugiemu trucizna, więc zdrowy rozsądek przede wszystkim.

Impresje styczniowe

Chwila gdy odnajduję piękno tam, gdzie się nie spodziewam spotkać tego cudu, jest prawdziwą magią. To prawda, serce czasem woła- chodź, chodź na spacer, pobądź z przyrodą i idę, idę słuchając głosu tego aż doprowadzi mnie do chwili tej, gdzie piękno choć małe zachwyca. Uwieczniam na zdjęciu tocząc w sobie rozmowę z rośliną, kwiatem, owadem, z przyrodą. Wydaje się to takie ulotne gdy odchodzę swoją drogą, dłonie mam wolne gdy chwilę pooddychawszy z nią, posmakowawszy jej, nazachwycawszy się nią- opuszczam ją odchodząc… zostawiam świata skrawek w chwilę zaklęty by żył własnym życiem jak ja. I wydaje się że minęła, że jej nie ma, tej chwili pięknej, że szczęśliwa leci z wiatrem jak piórko na wietrze do kogoś innego, bo jego serce stęsknione woła chwili tak pięknej. Lecz z czasem odkrywam, że nic nie utraciłam bo chwila dotknąwszy mego serca ożywiła kawałek mej duszy. Piękno ożywia to, co było martwe, jeszcze jeden kawałek ogrodu rozkwita ożywiony magią chwili. Chwili, co znika z oczu rozpływając się w wieczności a jednocześnie rozkwita, ożywiając kawałek duszy z którym mogę być w tej wieczności. Ana
foto własne

Poranne grudniowe widoczki.

jesień owoc gogu kropla woda słońce  022

„Poruszyć serce i żyć tym co we mnie, magią mego serca” Ana

Taka afirmacja na trudny fizycznie czas dla mnie, aby nie tracić wiary a budować mimo wszystko siłę w sobie i zaufanie.

owoc głogu krople wody słońce jesień 010

Zdjęcia robiłam komórką, bo aparat w naprawie. Przy okazji załatwiania sprawy dla syna o poranku spotkałam w słońcu świecące czerwone kulki otulone wodą. No i jak nie zachwycać się takimi widoczkami? Co prawda na zdjęciach nie widać tego tak, jak ja na to patrzyłam bo komórka nie ma aż takich możliwości, szczególnie do makro, ale i tak się cieszę że są jakiekolwiek zdjęcia 🙂

owoc glogu czerwony korople wody słońce tęczowe promienie 013

jesień owoc gogu kropla woda słońce  022

 

 

Jesiennie wspominkowo, sentencje

Jesiennie wspominam…
„Lepiej popatrzeć prawdzie w oczy niż zamartwiać się, że jej nie znasz.”

Jkwiat brąz, liście róży owoc esień ogrdowa 002 biedronka kwiat brązowy jesień  003 kwiaty białe jesień  038 biedronka kwiat brąz jesień 004 kwiaty białe jesień  039 rośliny kwiaty brąz, ziel liście Jesień ogrdowa 018

Jesienne kwiaty z sentencją wartą zamyślenia się nad nią i poczucia ją w sercu.
„Czy możesz spojrzeć w przeszłość z taką samą przyjemnością jak spoglądasz w przyszłość?”

Kwiaty róż jesień rozmy  015 Kwiaty jesień liście fiol 016 Fiol Nieb  Kwiaty jesień  007 kwiat nieb jesień  006 Jesień ogrdowa 024 kwiaty fiol Jesień ogrdowa 025

Rośliny jakże miło popatrzeć na zdjęcia, kiedy wszystko już zniknęło, no prawie wszystko. Bo już zaraz zima biała przyjdzie, mam nadzieję że nie sam mróz, i będzie inspirować.
„Pamiętaj, że miłość to jedyna wartość, która się mnoży, jeśli się ją dzieli”

liście żółte roslin brąz Jesień ogrdowa 022 zielone liście kora brąz Jesień ogrdowa 021 Liść jesień ziel bronz  008 liście fiol, pomarańcz roś Jesień ogrdowa 029 liście brzoz żółte Jesień ogrdowa 026