Kategoria: Opowieści roślin

Siódmaczek leśny i Gwiazdnica pospolita

A wszystko zaczęło się kiedy usłyszałam w telewizji nazwę Bluszczyk kurdybanek jako sos podany w restauracji, a tego dnia poznałam ten kwiat w lesie. I poczytałam o nim i innych kwiatach i jak się okazuje ziołach. Może w sobie odkryję takie cuda, bo dlaczego nie? Poznaję bliżej świat wokół i siebie poznaje bliżej też.

Siódmaczek leśny kwiatuszek duszek

Należy do rodziny pierwiosnkowatych.
Nie jest jadalny na surowo choć jest leczniczą roślinką, ma silne działanie przeciwzapalne.
„Siódmaczek leśny to silny lek przeciwzapalny, który może zastąpić częściowo lub całkowicie syntetyczne leki sterydowe. Zawiera saponiny sterydowe i triterpenowe. Stosując wewnętrznie tego typu zioła należy zachować ostrożność, przedawkowany wywołuje wymioty, ból brzucha, silne oddawanie moczu. Zakazany w czasie ciąży i karmienia.

Siedem sposobów na zastosowanie siódmaczka.

Wewnętrznie:

– wzmaga wydalanie płynów, toksyn, oczyszczanie stawów, przy reumatyzmie
– usuwanie wydzielin śluzowych z dróg oddechowych, oczyszczanie płuc
– usuwanie płynów zastoinowych przy obrzękach limfatycznych i niewydolności sercowo-nerkowej
– przy chorobach układu immunologicznego

Zewnętrznie:

– przyczynia się do ustąpienia odczynu immunologicznego
– wspomaga leczenie stanów zapalnych: ran, cellulitu, trądziku, łojotoku, stanów zapalnych oka i narządów płciowych
w maściach do leczenia stawów
1000roślin

Gwiazdnica pospolita,

przepiękna nazwa dla chwastu, mogą go nie lubić Ci, którzy dbają o ogród, szczególnie przy uprawach. Gwiazdnica jest rośliną tworzącą jakby płożące się „poduchy”, tworzy łany, mam skojarzenie ze zbożami , ma jajowate liście zaostrzone na końcu i białe drobniutkie kwiatki w kształcie gwiazdki (stąd nazwa). Rośnie i w lasach i na łąkach, nieużytkach, wysypiskach, bezdrożach itp. Poza tym też jest rośliną leczniczą, nawet jadalną, szczególnie liście, choć trzeba uważać, zawsze trzeba uważać i być ostrożnym, bo jak to z ziołami bywa, nie każde jest dla nas, co jednemu miód drugiemu trucizna, więc zdrowy rozsądek przede wszystkim.

 

 

 

Bluszczyk kurdybanek i Czosnaczek pospolity

A wszystko zaczęło się kiedy usłyszałam w telewizji nazwę Bluszczyk kurdybanek jako sos podany w restauracji, a tego dnia poznałam ten kwiat w lesie. I poczytałam o nim i innych kwiatach i jak się okazuje ziołach. Może w sobie odkryję takie cuda, bo dlaczego nie?

Nie spodziewałam się, że szukając nazw kwiatów spotkanych w lesie odnajdę tyle ciekawych informacji o nich. Poznając ich „imiona” poczułam, że są mi bliższe, ich przeznaczenie, sposób rozmnażania, jakieś ciekawe opowieści ludowe, sprawiły, że poczułam się sama bogatsza o wiedzę spisaną przez ludzi, ale również tę odczutą przeze mnie samą. Chodzi o świadomość, że jest wokoło tyle roślin, które uznaje się za chwasty i szkodniki przeszkadzające ludziom w ogrodach i uprawach, a one mają właściwości zdrowotne i są nawet jadalne. Otworzyła się furtka we mnie, by popatrzeć jeszcze głębiej i inaczej na te cuda leśne, polne, przydrożne, ugorowe itp, to nie chwasty lecz rośliny mające moc, należy im się szacunek. W zasadzie, to też zmienia spojrzenie na wiele rzeczy we mnie samej, to co uważałam za chwasty w sobie, teraz zaczynam poznawać, patrzę na nie inaczej a przez to głębiej, nie wypieram a uznaję i zaczynam pojmować, tak w skrócie.

Okazuje się, że Błyszczyk Kurdybanek
to też zioło lecznicze, jest uznawany za chwast, rozrasta się jak bluszcz tylko że pnie się po ziemi. Zaintrygował mnie ten kwiat, ta roślina zwana leczniczą bombą i rośliną żołnierzy. Nawet ostatnio oglądałam film i wspomniano o nim jako sosie do potrawy w wykwintnej francuskiej restauracji.
Czemu rośliną dla żołnierzy? Ponoć już Jan III Sobieski i jego armia pili ten wywar, a przed I wojna światową żołnierze pilnowali ludzi chorych na tyfus, sami zachorowali ale ich konie nie, bo jadły kurdybanka. Od tej pory armia piła wywar z tej rośliny, wzmacnia organizm, odtruwa i chroni przed niektórymi chorobami, ma zdolność częściowego neutralizowania toksyn bakteryjnych oraz szkodliwych produktów przemiany materii. Dzięki temu stanowi naturalną ochronę dla układu pokarmowego oraz jelit.
„Wyparły kurdybanka tymianek i bazylia, ponoć smak ma dość intensywny, więc trzeba uważać żeby nie przesadzić. W polskich wierzeniach ludowych uznawany był za roślinę magiczną, mającą moc chronienia przed duchami i złymi siłami. Zioło zawiera m.in. garbniki, sole mineralne oraz cholinę.”
„Bluszczyk kurdybanek to bomba lecznicza
„Mimo że chwast, to roślina miododajna, a do tego – jak mawiały nasze babcie – chwast cudotwórca. Nazywały go leczniczą bombą. I miały rację. – Już święta Hildegarda, mistyczka i uzdrowicielka żyjąca w XII wieku, stosowała kurdybanek w leczeniu ziołami – dodaje nasz rozmówca.”

 

 

Spotkany w lesie przepiękny, czosnaczek pospolity.
Używany dawniej do okładania ropiejących i trudno gojących się ran i wrzodów. We Francji liście Czosnaczku są używane do sałatek, czosnaczek można dodawać do różnych potraw i sosów lub jeść samodzielnie, przygotowany jak szpinak.
Kiedyś wykorzystywano również korzenie czosnaczka, które mają chrzanowy smak. Natomiast nasion używano – zamiast gorczycy – do przygotowywania musztardy (gorczyca należy do tej samej rodziny roślin, co czosnaczek). Botanicznie nie ma nic wspólnego z czosnkiem ale smakuje jak czosnek. Rośnie w widnych częściach lasów liściastych, na łąkach, ale też przy drogach, a nawet na miejskich trawnikach.
Rośliny zawierają część tych samych, wartościowych związków chemicznych (m.in. związki siarki, stąd podobieństwa smaku i zapachu).

„Czosnaczek jest bogaty w prowitaminę A, zawiera także witaminę C (i to w dużych ilościach – ok. 170 mg/100 g). Ponadto jest bogaty w olejki eteryczne, zawierające lotne związki siarki. Tworzą one tzw. fitoncydy – substancje hamujące rozwój mikroorganizmów. Czosnaczek ma także inne pożyteczne substancje jak glikozydy i garbniki. Ponadto dostarcza też wapnia, fosforu i żelaza. Czosnaczek wykazuje działanie bakterio- i grzybobójcze, jest skuteczny także w walce z pasożytami. Pomaga obniżyć ciśnienie krwi i poziom cholesterolu, ma działanie rozkurczowe. Poprawia wydzielanie żółci, ma też właściwości moczopędne. Pomaga zwalczać infekcje i wzmacnia organizm.

Czosnaczek ma też bardzo wiele zalet stosowany zewnętrznie – wspomaga gojenie się ran, koi także bóle reumatyczne. Poprawia stan skóry, dzięki czemu działa też wzmacniająco na włosy i paznokcie. Pomaga również w walce z łupieżem. Warto go stosować w przypadku grzybicy.”e-ogródek

Trzeba uważać, zawsze trzeba uważać i być ostrożnym, bo jak to z ziołami bywa, nie każde jest dla nas, co jednemu miód drugiemu trucizna, więc zdrowy rozsądek przede wszystkim.

PrzRoda na łąkach i nad Kanałem Żerańskim. Wycieczka rowerowa

Woda zawsze niesie dla mnie ukojenie i wyciszenie. A miałam naprawdę ciężki nastrój od wielu dni, smutek i wszystko inne i było już za długo. Wysiłek fizyczny, samotna jazda rowerem, widoki, kontakt z przyrodą i nastrój poprawił się, już mnie smutek nie pozbawia pogody ducha.
„Serce moje pełne wdzięczności za wszystko i wobec wszystkiego. Sercem patrz i czuj, przypomniało mi. Wszystko, co nie było miłością w przyrodzie w miłość zmienione zostało. Sercem patrz i czuj, w tym wolność jest, w tym życie jest i uzdrowienie. Sercem uśmiecham się z wdzięcznością ♥”

Jedna wycieczka rowerowa a odnalazłam obfitość wrażeń i doznań dzięki przRodzie. Zachwyciły mnie najpierw Chabry na łące, właśnie nie w zbożu ale na łące 🙂

Chaber ma 12 płatków tworzących piękną mandalę….

a w każdym płatku siedem części płatka, też jak mandala wyglądają, jak gwiazda błękitna. Zachwyciło mnie to odkrycie i liczby 12 i 7, taka oto mała radość moja.

Łąki mnie w drodze zachwyciły bogactwem min. dzwoneczków… kocham te piękne kwiatuszki pełne wdzięku. Kiedyś bardzo chciałam tylko robić zdjęcia makro a teraz lubię rozbić zdjęcia z odległości, dzięki nowemu aparatowi. Dzięki temu wychodzą mi całkiem inne zdjęcia i przenoszę to na samo życie. Dobrze jest poczuć dystans do wielu spraw, nauczyć się tego by przybierać rolę obserwatora, szczególnie podczas emocjonujących chwil w życiu. Umieć stanąć z boku, zachować wew spokój i nie dać się wciągnąć emocji lecz umieć zrozumieć siebie i innych ludzi przez taką postawę.

Oczywiście po drodze spotkałam piękną parę, dmuchawiec że tak nazwę tę roślinę i czerwony mak, też pośród traw.

A nad Kanałem Żerańskim ujrzałam obfitość jaśminu na trasie którą jechałam.

Był po obu brzegach, słodki zawrót głowy, nawet za mocny jest ten zapach jak dla mnie.

Znalazłam pomościk nad wodą, pobyłam sobie w ciszy, nawet ujrzałam przepiękną ważkę koloru nocnego nieba, błyszczący granat z odcieniem fioletu czy fuksji- coś zachwycającego, wspaniałego.

I jak pisałam na początku, woda mnie wycisza, ma na mnie pozytywny wpływ, szczególnie woda słodka jak jeziora, rzeki, stawy, potoki… kiedy czytałam że woda jest wszędzie tej wiosny nagle uświadomiłam sobie, że nawet oddycham wodą! Dla mnie było w tym coś niesamowitego, bo przyszło mi że jestem wciąż jak w łonie matki, łonie Matki Ziemi i mój rozwój jest drogą, by w z tego łona się narodzić, wyjść z wody jako nowy człowiek. Nie umiem opisać jaki we mnie to wywołało efekt, ale bardzo głęboko poruszający, jak zwykle w takich stanach „oświeceń”. Wyjść poza wodę to też znaczy wyjść poza dualne programy i zworce, znaczy pozostawić stary świat i otworzyć się na nowy, którego nie znam, czuję tylko, że taki jest mój kierunek, w którym zmierzam nie zapominając, żeby cieszyć się życiem. Bo o to chodzi, żyć z radością wzmacniając swoje światło serca.

A na wodzie oczywiście w dalszej drodze po medytacji zobaczyłam nenufary… coś pięknego.

I kwitną przepiękne dzikie róże, kocham ich zapach.

wycieczka rowerowa
Była mega obfita, była inna , taka jak lubię. Moc obecności kwiatów, ptaszków… uwielbiam kiedy wycieczki nie są podobne do siebie , bo stałość czasem mnie nudzi, pozbawia powera. Dlatego ta sama trasa jeśli zdarzy się na niej coś innego niż zwykle staje się ciekawsza, czuje wtedy powiem przygody, czar odkrytego skarbu, zaskoczenie czymś nieznanym… to mogą być maleńkie rzeczy ale dla mnie są bezcenne, bo nuda znika a pozostaje radość tego co stare które może rodzić coś nowego nieoczekiwanego. Czuje się cudnie naładowana obfitością przyrody i Ducha. Przez smutek do miłości, w przyrodzie wszystko się leczy, bo ona jest jak macierz, serca łono kochające.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Tak pachniał mi poranek,łąką i rosą

Skoszona łąka przed moim blokiem, jestem ogromnie wdzięczna za to że wciąż istnieje. Dziś nie mogąc spać wybrałam się oglądać wschodzące już słońce o 5.30. Patrzyłam z tarasu na dachu ale przyciągała mnie ziemia. Jak przyszłam nie było jeszcze żadnych ptaszków, cisza na łące mnie powitała. Dopiero po kilku minutach zjawiły się pierwsze ptaszki. Ziemia wydzielała piękny zapach wraz z trawami… skoszone wczoraj leżały przez chłodną noc aby nad ranem ubrać się w rosę i tak pachniał mi poranek.
I zauważyłam Piękno Przekwitania, Piękno Przemijania- dmuchawiec mi to uświadomił. 26.05.2016

Wspomnieniowo- inspiracja fotgrafią

Odnalazłam ten tekst z przed 3 lat i postanowiłam się nim podzielić, kocham takie inspiracje ❤ :
Zastanawiałam się nad tym, co mnie w tym zdjęciu urzekło, poruszyło czułe struny w sercu, bardzo głęboko to odczułam. Przyszło mi mandala… kolorowa mandala światła rozszczepionego przy spotkaniu z roślinką czyli materią… poczułam jakby obejmowała mnie Miłość Stwórcy a może Anioła czy Mojej Jaźni ?… tulona w dłoniach niczym bezcenny skarb … światło nie ma granic ale kiedy wnika w nas tworzy piękno, żywe piękno… staje się kolorowym światłem pełnym miłości i wyrażam ją na swój sposób, ona wypływa ze środka… ale dookoła mnie jest również, łączy się z innymi światełkami… Jestem Mandalą Życia… a natura tak pięknie odpowiada mi a może opowiada i podpowiada jak mogę swoją Mandalę Życia upiększać, uzdrawiać i wnosić w nią radość i miłość i wsparcie dla siebie samej… a wszechświat odpowiada na to i odwzajemnia moją wewnętrzną Mandalę Życia… w naturze odnajduję konwersację ze Stwórcą i swoja duszą, to potężna siła inspiracji… odczuwam też lepiej obecność tylu pięknych Dusz… uśmiechamy się do siebie nawet się nie widząc, to się po prostu czuje… to się wie… to się dzieje… i już 🙂  08.02.2013
 rośliny, słońce i pyłek , białe i odblask kolor 007roślina brąz kolor tęcz lubków

Zapisz

Tchnienie łąki zielonej

ana, łąka zielona trawa, przesłannie buziaka  112

Tchnienie
Łąki zielonej posyłam
Magicznej oazy esencję
Jak pocałunek składam
Na policzku łzą zroszonym
Niczym muśnięcie wiatru
W sercu jego tchnienie
Z duszą niech się połączy
w przestrzeń wolności
I
Odetchnij
Z miłością

Niech
w ciele
Dusza
spocznie
ukojona

Anilalah Eu-lalia 11.06.2015

koniczyna bial, kwiat, zielona trawa 109

 

Niezapominajkowe Dzień Dobry :)

niezapominaji, kwiaty, bukiet  012

Na Dobry Dzień 🙂

Kwiatów bukiet zebrany
nim wykosiła je kosiarka z trawy.

I dzień cały stoi w wazoniku
na okrągłym stoliku.

Błękitnych niezapominajek czar niesie spokój
Upiększając obecnością cały pokój.

Energię śle wokół w słońca promykach
Przypomina o gestach serca drobnych .

By pamiętać serdecznym uśmiechu,
o pogodzie ducha w sercu.

I o dobrym słowie co ma moc
przez Dzień cały Boży mieć w pamięci.

Anilalah Eu-lalia 11.05.2015

niezapominajki w wazoniu, bukiet, nieb  014

Anioły ślą swoje piórka

żółty kwiat, piórko białe 0061

Anioły ślą swoje piórka
na ziemię, całują kwiaty.
Uśmiechają się złociście
promiennymi płatkami
głaskane puchowym dotykiem.
Rozczulona aksamitnym
przenikaniem czułości
dusza drży rozchylając płatki.
Światło promienne jak kwiat
z głębi duszy do świata płynie
jak solarne słońce chce istnieć
więc już więcej go nie zakryję.

Niech piórko wzleci z wiatrem
lecąc do innych serc pięknych.


Anilalah Eu-lalia 30.04.2015

żółty kwiat,białe piórko 0062 żółte kwiaty, piórko, białe, 0066

żółty kwiat,białe piórko 0065

Baby fern – dziecko paproci w spiralce. Łagodność Dobrotliwej Duszy.

paproć zielona roślina spirala , _0053 paproć, spirala zielona, roślina 0050 spirala paproć, zielona, roślina 0042 paproć, liść zielony, roślina spirala  0029

Ponieważ w tym czasie odnalazłam coś o łagodności… coś co napisałam rok temu. Zaplątał się mi ten post, schował i był ukryty a teraz go przywracam do świata. W zasadzie sama nie wiem czemu. Może po to bym zobaczyła jak przez rok to zwierzę mocy mnie prowadziło ku Łagodności we mnie, abym odkryła Dobrotliwą- kobietę we mnie o tym imieniu. Spotkałam ją w sierpniu na lesie w medytacji i wtedy przyszło stado saren.

Wtedy 27 maja 2014 pisałam: Łagodność sarny – w niej jest siła nie słabość, w niej jest moc zmiany każdej emocji w łagodność dzięki której pojawia się wyciszenie, opanowanie, zrozumienie, współodczuwanie, miękkość w widzeniu i myśleniu, delikatność w sercu budujące mosty miłości od siebie do świata.

Teraz dodam: Łagodność pozwala wytrwać w trudnościach, pozwala skupiać się na rozwiązaniach a nie walce, pozwala szukać pokojowych połączeń na ścieżce życia i zwinnie się po niej poruszać. Sarna potrafi żyć w stadzie, docenia grupę i wciąż przemierza połacie lasów i łąk, czujna i szybka w reagowaniu na zagrożenia. Ma wdzięk i niezwykłe spojrzenie, jest w jej oczach zawarta cała esencja łagodności. Widać trzeba jej szukać w duszy gdy ją się zagubi. 30.04.2015

 

paproć, zielona, rośliny, liść 0027

liść paproć, zielony, rośliny 0026

zielony spirala paproć,roślina  0025

 

Wiosenne kwiaty z poezją serca- Odsłanianie dla światła miłości

Roślinki wiosennie w deszczu i bez deszczu… obrane w kropelki wody wyglądają zachwycająco :))

kiwat, biały wiosenny kropla wod , ciemiernik 8472
Wiosenny Ciemiernik

Krokusy jak ametystowe królowe obdarowujące swymi perłami mądrości.

kwiat fiol krokus pąk z kropla wody 8471 kwiat krokus fiol kropla wody 8468 pąki kwiatu krople wody 8463

„Odsłanianie dla światła miłości”

Krokusy kochają światło słoneczne, bo gdy jest pochmurno zamknięte w pąki czekają.

Są bardzo cierpliwe i wytrwałe w tym czekaniu,  w końcu wiedzą na co czekają.

Gdy tylko słonko wyjrzy i da odrobinę ciepła i światła rozwijają płatki szeroko.

Ukazują szczodrze swe piękne wnętrze w kolorowe wzorki poruszając głęboko.

I ja czasem jestem jak ten pąk, uczę się czekania na to,co ważne z ufnością

i nieustająco odsłaniam niebo z ciemnych chmur ucząc się wytrwałości.

Oczyszczam każdy centymetr mego słońca aby jaśniało z radością

dla kwiatu mego serca rozchylającego płatki dla światła miłości.

Anilalah Eu-lalia 16.03.2015

krokusy żółte, pączki, wisona 8499

Już pączkują żółte żonkile, ah jakie to wspaniałe chwile

dla solarnego słonka promieniejącego w centrum mego wszechświata.

Anilalah Eu-lalia

kwiat, żółty, żonkil 8496

Rabarbar- cudowne drzewo zakwita coraz bardziej radując moje drzewne serce 🙂

rabarbar roślin koło bloku 8507

A był taki- wtedy nie wiedziałam że to rabarbar:)

rośliny koło bloku, różowy liść, mózg 021 Liść, roślina,rabarbar różowo żółta  032