Miesiąc: Kwiecień 2018

Na łąkach skowronki śpiewają

Koniec kwietnia prawie maj a na łąkach jak  w maju już gwarno od ptasich treli. Skowronki bardzo głośno śpiewają, zaczynają się amory w trawach czy na niebie. W trawie się chowają śpiewając, w pewnej chwili głosy stają się bardzo wyraźne, głośne aż z trawy wylatuje w górę pionowo ptak, utrzymuje się na pewnej wysokości przez chwilę aż łagodnie spowrotem opada w trawę. No są też takie że wylatują z traw by latać wspólnie w parze a nawet całą chmarą po niebie. Trwa niesamowity ruch na łąkach, wiadomo czas zakochania wzywa do zakładania gniazd 😘

 

Jeden ze skowronków pozwolił się sfotografować, to było dość niesamowite uczucie,że dał mi szansę bym go uwieczniła.

 

 

 

Reklamy

Inspiracje serca, motylkowa magia

Wewnętrzne piękno najpiękniej ukazuje swój blask, gdy wchodzimy na częstotliwość miłości. Ta wibracja rozpościera skrzydła wolności twórczego pięknego kreowania życia.  Ana

CollageMaker_20180421_104804763

Żeglując przez życie odkrywać zagubione części ogrodów życia. Ukochując z wdzięcznością pielęgnować aż ich piękno znowu zajaśnieje w rozkwicie. Ana

CollageMaker_20180421_105044946

Fotki własne i tekścior też, tak mnie zainspirowały Paź Królowej i Paź Żeglarz, które spotkałam kiedyś na łonie natury .

 

Magnolie- królowe kwietnia

Spacer po Łazienkowym Ogrodzie Botanicznym zaowocował pięknymi spotkaniami, o tej porze roku nie byłam w tym miejscu więc nacieszyłam oko o nakarmiłam duszę kwiatami, w tym poście królowe Magnolie przedstawiam

Ogrody mają to do siebie że kwitnie w nich mnóstwo kwiatów oprócz towarzyszących zielonych roślin, choć kolorowe też bywają. Pragnęłam spotkać się z takim pięknem pełnym bogactwa barw, po zimie i spacerach po lesie tylko zapragnęłam dopieścić zmysły spacerując i marząc o własnym ogrodzie, tym z marzeń – ogród serca i takim realnym. Póki co dopieszczam oko tym, co mnie otacza.

Inspiracje muzyczne- narodziny

Yakuro- Witched Dance

Kilaka wyklutych przemyśleń :Muzyka serca łączy, wznosi w wyższą wibrację aż muzyką rozbrzmi każda komórka. Słuchając pieśni wyjść z kokonu ego, podążyć za głosem serca ku wolności w której niech życie tańczy, prawda śpiewa… bycie sobą uszczęśliwia. Krok za krokiem wtańczyć miłość w puls życia, w każde wspomnienie emitować aż po każdą myśl, słowo, działanie… Miłość jest większa niż ego, jeśli znikną mury ochronne ego, muzyka spływające w serce poprowadzi, ufam temu coraz bardziej. Pragnienie jedności z taką boską miłością staje większe niż wszelkie trzymanie się starego systemu życia, dobro otwarcia wnosi dobro nieznane umysłowi a sercu tak ukochane, tak wyczekane w duszy.

Filmik oddaje narodziny, (dla mnie ) wyjście w kokonu w którym się żyje… kokonów czy warstw, im więcej ich się rozpuści, tym łatwiej będzie dotrzeć do tego, co istotne… dla mnie to jest naradzanie siebie, twórcze kreowanie siebie i życia a w związku  tym, -najważniejsze- to bycie sobą, autentycznym i naturalnym, być w tym wolnym i szczęśliwym. Nie zamierzam zmieniać nikogo, zmieniam tylko swoje poglądy na wiele rzeczy wraz z odsłanianiem tych warstw, w których w niepamięci ( podświadomość) kryją się wzorce, programy, blokady inaczej brak miłości. I to podświadomość często kieruje poczynaniami, jest taką szarą eminencją skrytą dość dobrze pod własnymi myślami i utrwalonymi zachowaniami, które uważamy za właściwe. Przekonałam się o tym na własnej skórze. Nie zmieniam siebie całkowicie, nie o to chodzi by stać się kimś innym, jak się marzyło kiedyś i jeszcze marzy się umysłowi dziś. Jednak odkrywanie zasłoniętych części siebie pod warstwami iluzji sprawia, że odzyskujemy coś cennego, coś własnego, coś co sprawia że zaczynamy żyć w zgodzie z tym, co było zaplanowane przez dusze nim zeszły na na Ziemię, wierzę w to. I wtedy zmienia się coś wewnątrz,  osobowość się wzbogaca i nagle wydaje się, że to jest takie nowe, nieznane… a jednak jest stare, było zapomniane a teraz odnalezione, zmienia sposób życia, myślenia, działania… tak krok po kroku oczywiście, wykluwanie trwa i nauka chodzenia potem też acz z muzyką w sercu będzie łatwiej i rytmiczniej, cierpliwie do przodu…

CollageMaker_20180410_165811624
Foto własne Paź Żeglarz

 

 

Refleksje I

Kwiecień a teraz i marzec to czas, kiedy więcej jestem w domu niż bym chciała. Pomimo, że alergia bardzo ogranicza mój pobyt na zewnątrz to i tak wychodzę, pracuję z tym tematem na wielu poziomach, wytrwale dążę do harmonii, do pokoju, do uzdrowienia. Alergia brzmi podobnie jak Alegria (Radość po hiszpańsku), więc ma to dla mnie ogromne znaczenie , zawsze odnajdywać radość a z niej wydobywać moc, spokój, cierpliwość, możliwości, nadzieję wobec okoliczności losu.

FB_IMG_1524036164147

Wspominam piękne chwile, doceniam je bardzo, pewnie dlatego że rzadko w kwietniu mogę zwiedzać okolice. Wiosną jest pięknie, bo znów napływa potężną moc życia. Myślę że w dzieciństwie oddzieliłam się się od życia w swoim sercu, co skutkowało min. prawie śmiertelnymi wypadkami, bo życie było smutne pośród ludzi a takie ekscytujące na łonie natury. Teraz mam czas na głębokie scalanie rozproszonych lęków w jeden obraz pełny zrozumienia, wybaczenia, rozpoznania które prowadzą do głębokiej wdzięczności… to jest droga wychodzenia na przeciw życia i ludzi, które kiedyś tak przerażały. Teraz biorę w ramiona każda cząstkę mojego życia a z każdym uwolnionym wspomnieniem napływa energia budując gotowość do zmian, do działania. Z radością wychodzę na przeciw życiu, przyjmuję wszystko co najlepsze dla mnie bo zasługuję być wolną, pełną miłości istotą, która ma prawo a nawet obowiązek tworzyć każdy dzień szczęśliwym. Zasługuję by żyć, podnieść się ze skomplikowanych wspomnień, porzucić lęki na rzecz wiary, która wzbogaca nadzieję w marzenia pełne pasji i chęć działania bez napięć, swobodnie z wyczuciem odnajdując właściwe rozwiązania. Zasługuję na prawdę wobec siebie, zasługuję by żyć biorąc całe swoje życie w dłonie i kierować nim zgodnie z rytmem serca. Ana Anilalah CollageMaker_20180411_155725588

Cudem jest kochać siebie

Czuć jakim cudem jest kochać siebie
Wychodzić na przeciw wołaniu z wnętrza
Sięgać w głąb łagodnie pośród kruchości swej
Odnajdywać miejsca wołające kochania
Cierpliwie tulić czułością wspierać
Ziarna zasiewać wytrwale wielbić
Przemawiać wprost serce ucząc ufności
Pozwolić wzrastać własne drogi poznawać
Pracować pośród ogrodu ziaren pielęgnując
Wsłuchiwać się ciszę nią się stawać
W niej rozpuścić wszystko stopić się w Jedność
Patrzeć jak ogród wzrasta rozkwita w świetle prawdy
Tworzyć dzieła umysłu serca mocą
Czerpać z ogrodu życia swe siły
Czuć jakim cudem jest kochać siebie

Ana Anilalah Członka 14.04.2018
Szkic własny

szkic dziecko w dłoniach 2232

Tworzę bo kocham

Tworzę Bo Kocham

Tworzę bo kocham coraz piękniej

Tworzę jak czuję i umiem najlepiej

Tworzę obrazy na płótnie życia

Tworzę to sprawia mi radość

Tworzę nie tylko pędzlem

Umysł Tworzy dzieła serca

Siebie samą nową Tworzę

Tworzyć uczę się z Duchem

Tworzyć dom dla ciała i duszy

gdzie Twórcze serce rozkwita

Odnajdując Twórcze w nim możliwości

żyć z miłością pełnią Stwórczego życia

Ana 09.04.2018

pędzle, świeczka, ziel kwiat, orby 2068

Są obrazy które pragną się domalować… zmienić coś w sobie, dodać, stworzyć całkiem coś nowego. Różne kawałki pragną się połączyć, stopić że sobą, wyrazić siebie i być Jednością. W tej twórczej przestrzeni pełnej ciszy miłość promieniuje rozświetlając światłość duszy.

colaż pędzle obraz _n

Obrazek… jak przez malowanie człowiek uczy się również cierpliwości. Jestem na etapie życia gdy obrazy nie powstają tak szybko, gdyż zachodzi tak wiele zmian we mnie, że pewne pewne rzeczy są wstrzymane bym skupiała uwagę na innych ważnych rzeczach. Obrazy się malują wewnątrz mnie, kiedy są gotowe wyrażają się w życiu i na płótnie. Kiedy jedne środki wyrazu siebie są wstrzymane inne czekają żeby ich użyć w zamian i jeszcze przy tym się świetnie bawiąc. Stworzyłam na początku lutego niedokończony obraz, stanęłam w przestrzeni czerni, granatu, fioletu a teraz uwolniłam wew. dziecko by wyrazić co czuję przez zabawę. Obraz zyskał barwną część siebie, taki był zamysł od początku i wciąż jest. Na razie w zabawie przez aplikacje twórcze. Barwy, które wytrysnęły z ciemności, zaistnieją w pełni intensywnie aż rozpłyną się w bieli, to będzie w akrylu.

colaż obraz ciemność barwy 9_n

Bardzo rozświetlone pędzle, kocham na nie patrzeć, wnoszą radosne oczekiwanie na proces kreatywnego tworzenia… wnoszą piękno w moje życie i poczucie wolności… przywołują marzenia i ekscytację odkrywania nieznanych wymiarów… świat wyobraźni jest moim światem w którym wszystko morze zaistnieć ….💛

pędzle pióko śiwatło 2235

 

Zachód słońca i czas pożegnania

Człowiek wiele może zrobić sam, ważne by wierzyć w siebie. I pamiętać, że przyjmowanie pomocnej dłoni też jest ważne, gdy nadpływa zwątpienie. Kiedy nic nie przysłania serca czucia i oczu jasnego widzenia łatwiej jest, podejmując decyzję, dostrzec możliwości wyboru będąc w drodze ku spełnieniu. Ana
Niebo … wyszłam na dach który jest tarasem w moim bloku… wyszłam i patrzyłam w niebo czując, że jest już nowe lecz teraz mam czas na spokojne pożegnania nim wejdę większą aktywność spowodowanych zmian. Jest czas końca i nowego początku i jest czas pomiędzy, nim fizycznie zaistnieje w sercu już jest stworzone, reszta staje się teraz realna.
I niebo znowu przemawia, niesie przesłania jak za dawnych czasów, czuję tę intensywność, ona znaczy, że czas na zbieranie sił, które będą potrzebne gdy nadpłynie wielka fala osobistych zmian.
Piękno nieba mnie zachwyca, ostatnio dość często to czuję i widzę. Wczoraj ujrzałam duszka w chmurach i przepięknego wieloryba, intrygujący taniec chmur z wiatrem przy zachodzącym słońcu.

 

 

Moje odczucia: Biały wieloryb płynie radośnie przez niezmierzone przestrzenie nieba, płynie z nurtem pchany wiatrami bawiąc się przy tym i pamięta o swej drodze i celu podróży. Niesie w sobie cenne istnienie, nie jest zależny od swej mocy ponieważ jest wolny od programów, płynie z nurtem życia wypełniając swe istnienie życiem. Zna swoją wagę i zna wagę naturalnej zabawy płynącej z życia, tym wypełnia swe istnienie. Wyczarowany z chmur, bawiący się wieloryb, płynący po podniebnym oceanie lekko tak, przypomina właśnie o tym, o tym że  śmiech wiele zmienia, raduje, pozwala zachować optymizm. Żeby nie być tak poważnym zawsze… poczucie humoru, odrobina zabawy, uśmiech to iskierki radości, która osładzają życie… pomaga to zdystansować się do wielu spraw, co bywa zbawienie nie raz i nie dwa. Mnie poczucia humoru przydało by się więcej na co dzień na pewno 🙃😜😁

niebo chmury wieloryb 2168

 

 

 

 

Mandala z urodzinowego bukietu II, uśmiech i zabawa

Mandala z urodzinowego bukietu z margaretek wesołych w kanarkowym kolorze, który jest jak pocałunek słońca. Wzbudza uśmiech i chęć zabawy. I zmienia patrzenie na świat na bardziej optymistyczny. Do ostrego żółtego pasuje słomkowa barwa cytrynów i pomarańczowych minerałów, tonują ostrość nadając jej miękkość całości. Niosą w sobie ciepło rozpływające się się w sercu i od razu jest milej i miękko na duszy, tak kreatywnie jak o poranku, gdy cały dzień przed nami. Muszle niosą  powiew ciepłej plaży, eho pięknego, rozmarzonego letniego dnia. Różowe minerały otulają delikatnie wnętrze. Roznosząc swój zapach budzą czułość i romantyczny nastrój. Akcentem mocniejszym jest czerwień róż, gorąca niczym krew. Jest jak samo życie… intensywne, zmysłowe i pełne pasji tworzenia.

mandala bukiet zółte, czerw, cytryn, kwarce róż , minerał 2112