Etykieta: zima

Poranne grudniowe widoczki.

jesień owoc gogu kropla woda słońce  022

„Poruszyć serce i żyć tym co we mnie, magią mego serca” Ana

Taka afirmacja na trudny fizycznie czas dla mnie, aby nie tracić wiary a budować mimo wszystko siłę w sobie i zaufanie.

owoc głogu krople wody słońce jesień 010

Zdjęcia robiłam komórką, bo aparat w naprawie. Przy okazji załatwiania sprawy dla syna o poranku spotkałam w słońcu świecące czerwone kulki otulone wodą. No i jak nie zachwycać się takimi widoczkami? Co prawda na zdjęciach nie widać tego tak, jak ja na to patrzyłam bo komórka nie ma aż takich możliwości, szczególnie do makro, ale i tak się cieszę że są jakiekolwiek zdjęcia 🙂

owoc glogu czerwony korople wody słońce tęczowe promienie 013

jesień owoc gogu kropla woda słońce  022

 

 

Wspomnienie zimy i pierwsze wiosenne znaki

Zima dobiega końca, była krótka i trochę śniegu było. W tamtym roku jeszcze w marcu były mocne mrozy ale w tym oku już myślę nie będzie :D. Więc wspominam sobie zimę. Na zdjęciu poniżej  pierwszy taki duży śnieg i jak się rozpadał napadało tyle białego puchu że poleżał sobie aż do roztopów.

Śnieg sprawił radość. Szłam i cieszyłam się pełna zachwytu z tej chwili kiedy tak gęsto opadał biały puch na ziemię otulając świat białą kołderką. I wszystko wokół odmieniło się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki bo zobaczyłam baśniową krainę gdzie rozkwitają marzenia co wprawiło serce w drżenie. A w powietrze przesycone było świeżością i czułam się szczęśliwa tak, że niemal nie szłam ale unosiłam się nad drogą bo czas przestał istnieć.

drzewa,śnieg, spacer, natura Biało020

Roślinki ubrane w pierzynkę z białego puchu

rośliny,  śnieg, spacer, natura 006

Zima spacer, rośliny, śnieg  009

Magiczny mostek

Słońce swym łagodnym światłem chyliło się ku zachodowi. W takim momencie czuję ogarniający mnie spokój mimo że coś się kończy i odchodzi. Jest jeszcze czas na zamyślenie się nad tym co mija i wyciszenie przed nocą.

Słońce zachód, most , śnieg 042

zachód słońca, nati, mostek, s008

Zabawa z puchową pierzynką

Nati, dziecko, zima , zakopuję się w pierzynce

rośliny, natura, zima, śnieg

Lodowe cuda

Zachwycają mnie cuda stworzone przez wodę, śnieg i mróz… zamknięte w kształtach niezwykłych postacie i figury bardzo radują moje serce i pobudzają wyobraźnię.Cieszę się jak dziecko że mogłam odkryć w tym roku ten rodzaj fotografowania i że przynosi mi to taką radość. Cieszę się ze mogę się dzielić tym co kocham z Wami

lód spacer, słońce i promienie kolorowe, spływający lód na roślince 028

lowodwa postać lodu na igłach choinki, lód spacer 019
Jak serce
Lodowe postacie, lód spacer, rośliny,  001
Serce
2014-01-24 Lodowe postacie, lód spacer 020
Lecący ptaszek
lodowe  postacie, lód 023
Kwiat mandala

lodowe  postacie, lód, zielone igły choinki 033

lodowe  postacie, lód, serce głowa  028
Idzie sobie postać z głową jak serce
lodowe  postacie, lód  016
Piesek Pan
lód, zimowe opowieści, postacie motyl j 010
Jakby płynęły w wodzie skrzydła pofalowane
lód, zimowe opowieści, postacie j 016
Biegnący Byczek
lód - zimowe opowieści, postać lodowa  010
Jeleń z bródką
i lód - zimowe opowieści, postacie  005
Koń idzie a ptaszki dają sobie dziubki

lód - zimowe opowieści, postacie  004

Wzorki płatków śniegu

Szłam sobie i przy okazji zakupów przyciąga mnie każdy skrawek natury. I tak od zdjęć słońca, lodowych kształtów na roślinkach do trawy w śniegu i słońca które tak pięknie świeci wzmagając mróz. I wtedy klęcząc na śniegu przywołując Natusia by nie odbiegł za daleko pośród czasem mijających ludzi- pewnie się dziwią co ona tam szuka w tych zakamarkach mało ciekawych ugorów? – Ja tam odnajduję wciąż cuda. Tym cudem były te przepiękne kształty uwiecznione przez lód. Bardzo delikatna koronkowa struktura zachwyciła mnie od razu. Żałowałam że nie mam porządnego aparatu , mój kochany mały Canon mimo że może wiele to nie dało się powiększyć tych pięknej urody płatków połączonych w misterne przestrzenne obrazy.

Spacer, płatki, serce śnieg,  038

Spacer, płatki śniegu, śnieg 028 Spacer, płatki śniegu, śnieg  026 Spacer dzieci, płatki śniegu, śnieg, 029 śnieżynki, płatki śniegu, snieg, roślinka z płatków  036 śnieg, śnieżynki, płatki śniegu, jak kwiat rozkwitający z płatków, spacer 040 śnieg, śnieżynki, płatki śniegu, jak kwiat rozkwiatjące płatki  lód spacer 041 śnieg, śnieżynki, płatki śniegu na roślinie, koronka z płatków  lód spacer 042 śnieg, śnieżynki choinkowe  lód spacer 034 lód spacer, śnieg, płatki śniegu, śniezynki, koronki płatków 038 Spacer dzieci, serce i stopa ślad , płatki śniegu 024

I wiosenne znaki

Siła Nadziei …. zachwyca zawijas taki miękki i łagodny w swej linii życia… mieni się śnieg – jak diamenty w słońcu świadomości się rozpuszczają otulone miłością, pobłogosławione za obecność z wdzięcznością rozpuszczone.

rosliny, zielony liść

rośliny zielona, natura, zima, śnieg, lód rośliny, listek zielony pod śniegiem, balsk chmury, skrzydła istoty, postać, park, NaTI, SŁOŃCE Nataniel, słońce, park, orb koorowe promienie

Serce do którego leci aniołek wznosząc się dołu ku górze. Niech światło zawsze będzie ze mną.

Słońce, chmury, serce w sercu, zachód

Niespodzianka od nieba… oko natury w ożywiającej zieleni wiosny życia i kropli wody. Pocałunek Matki Ziemi

rośliny, zielona trawa, kropla wody jak oko, natura

Miłość i uzdrowienie – błogosławieństwo od Ziemi za które jestem Wdzięczna

rośliny, zielona trawa, wrzos kwiaty, natura, róż

Powitanie Wiosny. Ślęża zimowa. Motyle transformacji.

Obraz namalowałam przed wyjazdem, miały być tańczące kobiety jak w mojej wizji uzdrawiającej ale ostała się kobieca postać ze skrzydłami motyla. Motylek mieszkał w naszym domku. Nic nie dziej się przypadkiem. Kobieta jest w strumieniu jak przy otwarciu czakramu w Kraskowie.

2013-03-25 Boginka motylinka

Przywitanie Wiosny 2013, moje przygody

Wspominałam przed wyjazdem Ślężę:  Ślęża. Przygody które były przed tymi, które będą.

Kiedy jechałyśmy na Ślężę stanęłyśmy w pewnym miejscu. I tam był spiralny kryształkowy żyrandol. Wir kryształków  Zyrandol krysztalkowy… kiedy paliliśmy agnihotrę taki wir ujrzałam, to zdążyłam zapamiętać bo reszta umknęła. I coś w rodzaju Ufo w tym wirze spiralnym.

widkok z wieży

Podróż, długa i trudna podróż na Ślężańską  górę… to był owocny czas.  Kiedy szłam na Ślężę byłam sama, czułam się sama… odczuwałam samotność, oddzielenie od Was… w sercu wezbrało morze odczuć które było mi tak ciężko dźwigać… robiłam wiele zdjęć, prosiłam moje skały, Anioły żeby pozwoliły mi wejść… to była najtrudniejsza podróż pod górę… nie mogłam oddychać a nogi były za ciężkie…dodatkowo kiedy patrzyłam na to piękne  niebo pojawiały się czarne dymne transparentne przesłony…   lecz szłam, oddychałam i robiłam zdjęcia piękna… oddychałam świadomie… w miejscach szczególnych oddychałam energią drzew i skał… rozmawiałam z górą, z kochanymi  głazami… kocham skały i głazy bardzo mocno… ogromna mam do nich miłość i wdzięczność…

Weszłam na szczyt…  kiedy szłam na wieżę spotkałam naszych… „Mamuśka”  dała mi kij i powiedziała „uziem się”… na wieżę wlazłam tylko do 1 piętra i dalej nie mogłam… ale stanęłam przy skałach, pośród nich próbując się uziemić, oparłam się o głaz i zastygłam… aż poczułam impuls by iść… w tych wszystkich rzeczach dobrych dla mnie czułam jak coś mi przeszkadza- napływały wtedy smutek, poczucie izolacji i odosobnienia- powalały na kolana i pod górę i z góry kiedy szłam. Bo te uczucia były też z tego, że ktoś chciał się pożywić  mną. Odeszły podpięcia czarnego charakteru, zostałam uwolniona następnego dnia. Nie złamał mego ducha jednak bo dobre Anioły czuwały te fizyczne i eteryczne.

Kiedy odchodziłam od skały poczułam jak moje serce porusza fala, dwa uderzenia fali- niczym szloch serca taki uwalniający- może poczułam energię tych co medytowali na górze w tym momencie, bo lżej mi się schodziło i w towarzystwie :)… Dobra dusza zobaczyła mój stan i poprosiła o pomoc dla mnie i druga dobra dusza zrobiła mi zabiegi, najpierw płakałam, potem się śmiałam i śpiewałam moją pieśń serca ( nie wiem jak to się pisze uwolniła mnie od wielkiego żalu w sercu- to było niesamowite) … a rano Kochana dusza uwolniła mnie,  pomogła mi bardzo, bo od tego momentu poczułam jak mi jest lekko… poczułam spokój ducha…  mogłam cieszyć się radością innych i swoją… i śmiałam się dość często nagle i bez ostrzeżenia się chichrałam aż dojechałam taka do domu pomimo zmęczenia… byłam szczęśliwa że mogę się znowu śmiać tak po prostu z byle czego, naprawdę poczułam ulgę że mogę to robić bez poczucia winy że mój smutek staje się obciążeniem dla innych. To sprawiło, że odzyskałam Siebie… długa i ciężka była moja droga do odzyskania siebie i pełna emocji, bo tak wiele doznań i bodźców było wokoło. Kiedyś doświadczyłam ciemności ale byłam  wtedy  taka spokojna. Tera zbyło inaczej, trudniej.

Lipa
Kochana Lipa na szczycie Ślęży, ta która ofiarowała mi wizję Macierzy
Lipa Sleża
Lipa na dole Ślęży Kochana

magiczna skała słoneczko kolorki

Kiedy dziś przeglądałam zdjęcia już wiem, nie byłam sama ani przez sekundę, szłam i wsparcie płynęło ze wszą. Kocham tę górę i moja miłość płynęła do niej cały czas. A góra odpowiadała tak pięknie. Głazy moje kochane głazy uśmiechały się, były obecne, wpierały. I niebo wołało do mnie miłością kolorową świetlistą… i drzewa śpiewały słoneczne pieśni. Ślęża i Macierz… bo ta góra kojarzy mi się z kobiecością, tę wizję przekazała mi lipa stojąca na szczycie Ślęży w lipcu 2011 roku

Macierz-wizja od Lipy ze Ślęży Ślęży
Macierz-wizja od Lipy ze Ślęży Ślęży

macierz,mandala, minerały

Misy Kryształowe

Kamila z misami,krasków l

Dźwięk przemawia do mej duszy, dźwięk mis był dźwiękiem otwierającym we mnie coś istotnego, obrazy kobiet, obrazy kobiet i roślin, obrazy Matki Ziemi- jej energii w kobietach… i coś o wiele więcej, czego doświadczę wkrótce ale tego nie umysł. Nie umiem tego opisać. Kiedy myślę o misach i ich dźwięku płyną mi  łzy… płyną bo przepełnia mnie wiele pięknych uczuć… bo wciąż we mnie brzmią i śpiewają z moją duszą…  tęsknię za muzyką kryształów.

Pierwszy koncert był niezwykły. Nie pamiętam nic oprócz płynięcia. A po pieśniach Kamili zobaczyłam wiele niezwykłych obrazów kobiet… kobiety ubrane w rośliny, kwiaty, liście w niezwykłych układach i formach…  to było niezwykłe, bardzo niezwykłe… kobiety… matka ziemia… Bogini planetarna… My kobiety… w jednym z nich ujrzałam twarz Kamili… to dla mnie wielka radość… i wdzięczność przepełnia serce me.

Śpiewam swoje pieśni duszy i wszystkie one śpiewały  we mnie  podczas koncertów. A kiedy Kamila grała w Kraskowie niewiele zapamiętałam okiem duszy bo zbyt wiele przepływało obrazów… widziałam kolory ale przed wszystkim czułam się tak jakbym była w wielkim strumieniu białej energii. Czułam że odlatywałam a na koniec  zaśpiewała moja dusza z Kamilą, poczułam tę moc… jak wyzwolił się z niej ten głos, poczułam jakby wyzwolił się też ze mnie… bo moje pieśni śpiewane dla samej siebie wyzwalają taką samą moc we mnie, ale nie śpiewałam z taką mocą  dla innych. Poczułam jak serce i gardło się obudziły kiedy zaśpiewała i coś mocnego mnie przeniknęło. I przypomniał mi się obraz który namalowałam przed wyjazdem. Jest w nim coś związanego z tym wszystkim. Miał być inny ale wymalował mi się taki, jest niedokończony ale już zrozumiałam po co go malowałam.. Ten strumień jak z Kraskowa. Tam serce góry, jego duch obudził się na dźwięk mis i głos Kamili i czakram się otworzył. To było wielkie przeżycie.

ja to ja krasków kraskóe słońce błękit kolor krasków 1 krasków las krasków niebo krasków

Domek 5 przemian.

Pamiętam jak ogłosiły dziewczyny wyjazd i chciałam się zapisać. A że pewna Kobietka pisała o gotowaniu 5 przemian postanowiłam tak nazwać ten domek, do którego chciałam się zapisać i tak zostało.  No i był niezwykłym domkiem dla mnie, domkiem  obfitości gdzie każdy mógł przyjść i strawę otrzymać i wciąż było dużo… domkiem malowanych obrazków na szybie… domkiem miłości, poznawania, rozmów, nauki, czarodziejskiego gotowania, magicznych dyskusji, opowieści, domkiem przemian, gdzie motylek mieszkał i biedronka a motylek przyjechał z nami autem do Warszawy z Anią, gdzieś tam przytulony do niej – autostopowicz na gapę :). Oto kilka zdjęć

Motyl domek 5 przemian
Motylek nasz kochany domeczkowy… motyl symbol transformacji, początku… symbol duszy… zmartwychwstania… lekkości… radości… przebudzenia
wschód Jagienka
Poranek w Tąpadłach

wzorki wzorki kolor

zachód słońca drugi dzień zachód słońca slęza

MRozik l Mróz na szybie Mróz na szybkach

ogień ognisko agnihotra
Palenie Agnihotry

Powrót do domu

Już z auta robione… był niezwykły zachód słońca

Powrót autem Zachód słońca, powrót za ślęży

Ślęża Zimą

Kiedy byłam tu latem 2011 nie widziałam tylu skał… kiedy szłam tu nocą w listopadzie 2012 czułam ich obecność bardzo mocno… teraz idąc drogą dostrzegałam tych których obecność wyczuwałam… kocham skały i głazy, drzewa i słońce i niebo… i w listopadzie wiał wiatr, wiatr przemian( Zielono MI-Piękne chwile -ŻYWIOŁY ♥ III)….(Wiatry zmian&Żywioł Wiatru)

i tym razem tez wiał wiatr… od razy usłyszałam tego znajomka i ucieszyłam się na jego obecność, bo czułam że nie przypadkiem przybył tutaj koleżka wspaniały 🙂

droga na ślężę
Bajeczna droga
drzewa i niebo l
Piękna brama do nieba
Drzewa ślęża
Te listeczki wyglądają tak pięknie, zamrożone kolorowe kryształki
kamienie slęża
Przytulone głazy, wyglądają jak twarze które wielką przyjaźnią się darzą
kamienie głaz
Ta skałka wygląda jak zakopany olbrzym gdzie twarz wystaje, ramionko i łapki… jakby mnie popychał do góry hihihi
Kamienie slężay
Pełno pokrytych kołderką puchową głazów
kamienie ślęża
Głazy tuz przy drodze
kamień głaz uśmiechnięty
Uśmiechnięty przyjaciel, bardzo serdeczny
Kamień serce
Serce… bolały mnie kolana i do ziemi przyginały co sprawiło że dostrzegłam ten kamień ( inaczej bym go nie zauważyła), był odpowiedzią na moje pytanie właśnie.
las
Gromada przyjaciół
lasek
Pięknotka kolorowa tak delikatna jak powabna kobietka, subtelna i z gracją
liść i snieg
Mały prezent na drodze od natury jak piórko od Aniołów
magiczna skałaa
Skała mocarna
małe piekno liśc
Piękno liścia i śniegu
piekno slęży
Malowane wzorki przez śnieg na gałęziach drzew
piekno zimy
Sopelkowy śnieg
SLiczności małości
Sopelki śniegowe na liściu
slęza szczyt
Słońce z filetową aurą
Słęża 1
No chciałam przejść obok ale mnie coś odwróciło i zrobiłam to zdjęcie… kochane gałązki
Słoneczko kolor
Białe gałęzie i słoneczko z kropelką tęczy

Drzewa niebo słonce drzewa nieboi kamień i las

słoneczko kolorowe
Kochane drzewa ze słoneczkiem i kolorkami… zieleń i inne
słońceczne drzewa
Ah te gałązki ze słoneczkiem i zielenią i błękitem
snieg i niebi
Wiał Wiatr i wtedy spadały drobinki śniegu z drzew… pięknie to wyglądało
szczyt slęża
Bajeczna skała pośród bajecznych dam
szyt kociół słonce
Surowy mur i białe drzewa a pośrodku słońce z zielenią i delikatnym różem i subtelnym fioletem
szyt niebo drzewa
Niebo ponad koronami drzew
trójkąt przy wierzy
Trójkąt na szczycie przy wieży… ?
widoki niebo
Cudna barwa którą daje słoneczko…

szyt pod wieżą szyt widok ze slęży Widki slęża widoki nieboo wikoki slęża wiodko zimy wodko Wodok wodoki slęzanskie

kamień, głaz w sniegu kolorowe słonce las sle

Niebo chmury
Gromada przyjaciół na niebie