Kategoria: Dmuchawce

Majowe zielone trawy… medytacja serca

Majowe trawy i kwiaty na zielonych łąkach.
Łąki zielone to krajobraz w sercu umiłowany, pielęgnowany i wielbiony… codziennie wyobrażam sobie że stąpam po zielonych trawach czując kontakt z ziemią, cieszę się przestrzenią łąk rozciągających się aż po horyzont.
Kiedyś wymyśliłam sobie swoje Krainy Marzeń, leśną oazę i łąkową polanę. W czasie medytacji miałam spotkanie ze starą kobietą, wiedźmą… to był czas kiedy weszłam na ścieżkę przyjęcia w swoje serce tej starej kobiety, której nie akceptowałam. Była w wielkiej ciemności, weszłam tam do niej, uczyłam się z nią być, rozmawiać. Kilka razy wchodziłam w medytację aby nawiązała ze mną relację jakakolwiek. W międzyczasie wiele się działo w codziennym życiu, co przybliżało mnie do niej albo sama do siebie się zbliżałam. Bo wstydziłam się jej i nie uznawałam, wręcz brzydziłam się i nie chciałam mieć z nią doczynienia przez tak długi czas, a ona czekała i czekała aż wrócę do niej. Była na mnie zła ale za którymś razem podała mi dłoń. I powoli, bardzo powoli wychodziłyśmy z ciemności aż doszłyśmy do moich wyobrażonej łąki w przestrzeni serca. Chciałam zaprowadzić ją do mojej oazy leśnej w uzdrawiające miejsce ale poczułam wtedy jej bunt. Położyła się na łące i stwierdziła, że tu jest jej najlepiej na świecie! I za nic się stąd nie ruszy! To było ze trzy lata temu, rozpuściła się w tych łąkach a ja zyskałam mądrą, doświadczoną przyjaciółkę. Fakt, dawno z nią nie gadałam, ona długo milczała, nawet przestałam tam wchodzić na te łąki. A teraz ta relacja obywa się bez słów, ona się dzieje, w naturalny sposób oczywiście Emotikon smile.
Niedawno miałam zajęcia, na których powrócił temat łąk w bardziej głębszym aspekcie w czasie medytacji. I tak oto powróciłam do tego, czego zaprzestałam. Teraz jednak wykorzystuję ją efektywniej, codziennie zaglądam w przestrzeń serca wizualizując dodatkowo zielone łąki,to pozwala mi się bardziej wyciszyć. I oddycham tylko oddycham starając się obserwować oddech, myśli aż uzyskam ciszę.
A łąki zmaterializowały się… może i inne pragnienia serca i duszy na tych łąkach wymarzone też się zmaterializują Emotikon smile Ana Anilalah 16.05.2016

Podróż z duszkami dmuchawcami i Duchem

mgła białołęka, łąka, dmuch 003

Wczesny poranek pięknego dnia 12.10.2014 ( lubię 12skę szalenie bo ma związek z liczbą 3 )  z mgłami tuż przed blokiem…  mój wzrok przyciągnął dmuchawiec na łące gdzie snuły się mgły. Pokolorowałam mgłę z łąką i dmuchawcami dwoma różem i pomarańczową żółcią 🙂

mgła,  kolor    005

Znikająca mgła w drodze na przystanek…  rozwiały się w kilka minut… czekały specjalnie na mnie w swym trwaniu mglistym po czym szybko  zniknęły rozwiewając się czyniąc świat widzialnym i przejrzystym.

mgły, park białołęka, trzciny 008

I małe spotkanie całej rodzinki kuropatw, teraz w tym rejonie Białołęki to już rzadkość bo rozbudowa bloków niszczy ich naturalne środowisko. Cudny widok ❤

kuropatwy rodzina na ścieżce  007

A tuż za przystankiem zobaczyłam cudeńka…

przepięknej urody koniczyna ukazała mi się w sposób jaki nigdy jej nie fotografowałam – czyli niezwyczajna zwyczajność… dodatkowo całość wzbogacają kropelki porannej mgły…

kwiat koniczyny w kople wody z mgły  017

Dmuchawce obleczone kropelkami mgły wyglądały jak białe duszki, co miało dla mnie ogromne znaczenie… biel w czerwcu tamtego roku wyśniła mi się przed spotkaniem które wiele zmieniło w moim życiu… dziś znowu to się stało dzięki duszkom dmuchawcom które kocham i niezmiennie mnie inspirują – tych inspirujących niezmiennie już się kilka zebrało i to mnie cieszy :)))).

dmuchaiwec z kroplami wody biały  012

I pojechałam do miasta gdzie spotkałam siostrzaną duszę Izabelę… jadąc razem tramwajem ujrzałam słońce nad błękitnym wieżowcem świecące mocno, na pomarańczowo… to był błysk który rozjaśnił mnie i rozgrzał , jeden moment który zachwycił mnie i w tych ułamkach sekund jadąc tramwajem zostałam pobłogosławiona widokiem porannego słońca…

dmuchawiec z kropla wody z mgły  019

A później do było tylko spotkanie innych pięknych dusz i działanie z Ducha… Za spotkanie tam gdzie dusze otrzymują pokarm z Ducha Jestem Wdzięczna ❤

… w tej podróży z uzdrawianiem z ducha spotkałam ćmę białą, podobną spotkałam latem po powrocie z wakacji na moim balkonie… kiedy ją zobaczyłam zamurowało mnie ( już wiem że to jest ważny znak dla mnie, kiedy nawet maleńkie rzeczy, widoki, sprawy mnie zatrzymują nagle i unieruchamiają na chwilę ) że sobie taka piękność biaława przycupnęła w moich progach. W czasie podróży, w wizji zobaczyłam jak biała ćma czy motyl rozwija skrzydła i wlatuje … te niezwykłe chwile dobrze że wciąż się pojawiają zaklęte w balsamicznych kroplach spływających w serce wprost w miejsca najbardziej potrzebujące.

Ćma biała na balkonie  005
08.04.2014 Wa-wa, Białołęka , balkon 33 🙂

Miałam  w swej podróży spotkanie ze śniącą życie w podobnej scenerii…

kobieta leży sni magic
Nie znam autora, znalezione w sieci

WIdziałam wiele duszek i Duchów i Istot ze skrzydłami… widok dłoni w których są dary dla mnie, dłoni dających błogosławieństwo miłości ( rok temu w czerwcu śniłam o tym, potem miałam wizje z kamieniami czy w czasie podróży świadomości właśnie z dłońmi ). Bo dłonie mają dla mnie znaczenie, po zajęciach vedic art namalowałam ten obraz z miłości do dłoni ❤ Trochę więcej tu : DŁONIE WDZIĘCZNOŚĆ

Serce na dłoni
Dłonie Miłości z dzieckiem , lipiec 2009 rok

Dmuchawce anielskie wydobyły się z bajecznej perłowej mgły lśniąc w perełeczkach wody skroplonej z mgły. Anielskie duszki rozjaśniają drogę, pomagają dostrzec ścieżkę wyprowadzającą z mgły i mimo bieli mają w sobie ciepło wyczuwalne sercem. Bajeczne duszki z Krainy Marzeń Serca gdzie wszystko jest możliwe bo to świat Szmaragdowej Czarodziejki 🙂

dmuchawiec biały, krople wody  020

dmuchawiec z kropli wody z mgły  024 dmuchawiec poł.  krola wody z mgły  014

dmuchawiec z kropla wody z mgły  019