Oczy motyla

Jechałam czując zmęczenie
Potem szłam czując niemoc
Więc popatrzyłam wokół
Na rzekę rośliny niebo
Pomyślałam czy tu znajdę
Coś ważnego dla siebie ?
Popatrzyłam na Ciebie motylku
W Twoje oczy się zapatrzyłam
W samo jądro życia wejrzałam
Poczułam krew tętniącą w żyłach
Przez czerwień korzenie poczułam
Twoje oczy stały się moimi
Kawałkami mnie samej
Mogłam objąć je wszystkie
Poczuć siły nowe w ciele
Życie wzbierające niczym rzeka
W każdej żywej komórce
Usłyszałam w sercu słowa nadziei
Duszę szepczącą z wiarą
Co światło ducha w nią tchnęło:
Niech miłość Cię prowadzi
Masz moc wrócić do domu

Anetta Anilalah Członka
05.07.2018

rośliny, motyl czerw oczy 671

Reklamy

Siódmy rok istnienia na na wordpress. com

Magiczne Siedem lat za mną, następne przede mną. I samo założenie też w fajnym dniu bo trzecim lipca. Wiele się zdarzyło przez te lata, istnieję jednak nadal.

BARDZO DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZAGLĄDAJĄCYM PRZEZ TE LATA, ZA KAŻDY KOMENTARZ I DOBRĄ MYŚL.

Jeden z pierwszych wpisów był o malowaniu i o Lipie ze szczytu Ślęży, nie ma ich już na blogu, gdyż w wyniku wypadku przy archiwizacji uległy usunięciu. Wtedy nazywałam blog Malowanie Sercem a dziś Ogrody Duszy Sercem Malowane… wtedy tylko malowałam i dużo gadałam z drzewami ( tuliłam się do nich ) oraz  gadałam z minerałami  dziś już rzadziej a obecnie nadal maluję choć dużo mniej, piszę wiersze, układam mandale, robię zdjęcia przyRody, która nieustanie mnie inspiruje, piszę teksty by dotrzeć w głąb i zrozumieć siebie. To są moje małe wielkie rzeczy, pasje, które mnie również kształtują i pomagają żyć.

Lipa ze Ślęży, tuląc się do niej usłyszałam słowo Macierz i zobaczyłam obraz mandali z kobietą ułożony z kamieni.

Lipa, Ślęża, Ja i lipa

Wersje Wizji Macierz:

Macierz- szkic rzeźby
Szkic Macierz Ślęża
Macierz-wizja od Lipy ze Ślęży Ślęży
Macierz- I
Zielona Macierz 2013-09-09 Nowa lemuriańska Macierz 002
Macierz II
Macierz Obrazy 003
Macierz III

„Chciałabym opisać  spotkanie z pewną Lipą na Ślęży. Wybrałam się tam z całą rodzinką w dniu 26.07.2011 roku. Wszystko działo się jakby było zaplanowane wyżej a ja tylko miałam intuicyjnie się dostosować. Nawet dzień odwiedzin został zmieniony pod wpływem pewnych zdarzeń. Pozwoliłam się prowadzić wewnętrznemu głosowi. Od samego początku odczuwałam moc energii wokół  aż wirowało mi w głowie. Na samej górze  kiedy nacieszyliśmy się widokami zapragnęłam podejść do Lipy, która stoi przy drodze koło domu turysty. Przyciągnęła  mnie swoim pięknem i kobiecością.
Poprosiłam, czy mogę się przytulić i przekazać jej energię w zamian za tę chwilę ciszy przy niej. Skupiłam się na sercu. Wydawało się, że nic się nie dzieje. Ale teraz wiem, że bardzo subtelnie przeniknęły się nasze energie. Jakbyśmy się wzajemnie pieściły, delektowały obecnością. W pewnym momencie zobaczyłam leśną drogę oświetloną światłem.  Jakbym stała na szczycie oświetlonym pięknym światłem i patrzyła na drogę prowadzącą w las zielony. Kilka razy powracał ten obraz, jakby był ważną informacją dla mnie. Na pewno ten widok i opublikuję w swoim czasie… Potem wytrysnęło ze środka serca słowo „macierz” i pojawił się znowu obraz. To postać jakby kobiety matki, opiekunki… Odebrałam to jako prastarą rzeźbę z kamieni ułożoną tworzącą mandalę.”

Drzewo Życia, inspiracją była oczywiście Lipa, ostatnimi czasy dużo spotykałam się z pewnym Dębem. Czasem przytulam się do drzew choć nie zawsze mam wizje, czasem tylko czuję i to mi wystarcza.

 

Drzewo życia , obraz

Dąb, nieskończony obraz

dąb pomnik grimwald obraz 861.jpg

Jest 13.33…

Podzielę się medytacją którą stworzyłam dla siebie. Może ktoś skorzysta i jeszcze podzieli się swoimi odczuciami, było by super.

Medytacja  Zielonych Łąkach ( Przestrzeń Serca)

 Wstęp: Relaks, wyciszenie umysłu, pozwolenie myślom odpływać bez zatrzymywania ich, skupienie na oddychaniu, ześrodkowanie na przestrzeni serca. (wstęp kilka minut), jeśli osoby są wzburzone potrzebna jest dłuższa medytacja wyciszająca, taka którą lubi osoba prowadząca.

Początek: Wyobraź sobie jak o poranku, gdy wstaje świt, bosymi stopami dotykasz zielonej trawy. Czujesz chłodne krople rosy, czujesz ziemię pod stopami a oczy chłoną przepiękny widok wschodzącego słońca, światło rozproszone tworzy delikatną mgiełkę pomiędzy niebem a ziemią. Oddychasz spokojnie chłonąc czyste powietrze, czujesz jak wypełnia Cię spokój. Słyszysz szum strumyczka, którego muzyka splata się ze śpiewem ptaszków, tak witają jutrzenkę dnia, nowe możliwości i nadzieje. Swoje wibracje wplatają też owady, pszczółki i motyle aż serce rośnie z tej radości. Aż po horyzont widać przepiękne zielone łąki, czysta przestrzeń pełna spokoju, oaza miłości i życia, odczuwaj tę chwilę, poczuj w sobie moc ziemi przez stopy, ugruntuj się i zharmonizuj się, oddychając spokojem i miłością.

I koncepcja: Drzewo Życia:

( Rozwinięcie) : Wyobraź sobie, że pojawia się Drzewo, to Drzewo Życia, Twoje drzewo jedyne w swoim rodzaju, poczuj jak się materializuje z całym swym majestatem od korzeni aż po koronę. Dokładnie mu się przyjrzyj, jak wygląda w całości, jak wygląda kora, jakie są listki i jakie kwiaty, czy ma liście czy nie ma… tu wszystko jest właściwe dlatego uznaj je takim jakim jest, uszanuj jego istnienie. Wtedy podejdź do drzewa i dotknij dłonią kory, zapytaj czy wpuści Cię do swego Serca. Żeby tam wejść jest potrzebne Twoje otwarte serce, serce otwiera Drzwi, a tuż za progiem jest droga do Miłości, podróż poza czasem i przestrzenią. Możesz wybrać czy chcesz wejść do środka, czy pozostać na zewnątrz obejmując drzewo. Wsłuchaj się w serce drzewa, żeby Twoje serce mogło zharmonizować z sercem drzewa, poczuj jak bicie waszych serc staje się Jednym rytmem, jedną melodią. Możesz sobie wyobrazić jak jesteś w jego wnętrzu, jak wygląda to miejsce. Jak poczujesz że jesteś gotów0 gotowa wtedy zadaj pytanie (( tutaj można wszystko, poszukać odpowiedzi, zadać pytania i tutaj jest ten czas najdłuższy na ciszę, na rozmowę, na słuchanie odpowiedzi, na bycie ze sobą. 10 min około. Dodatkowo można poprowadzić osoby ku korzeniom w poszukiwaniu harmonii z rodem, przeszłością, materią, fizycznością, realem i jak sobie z tym radzimy. Konar to teraźniejszość kontakt ze sobą, dzieckiem wew, to osobowość i charakter, jak sobie radzimy z życiem, jak kształtujemy osobowość, praca nad świadomym kreowaniem siebie. Można podążyć ku koronie przez gałęzie dotykając pączkujących listków, kwiecia rozwijającego się czy owoców drzewa… do kwiecia można przywołać Motyle transformacji, niosące w sobie wszystkie dary motyli albo przywołać ptaki z ich przesłaniami. Korona to duchowość, rozwój duchowy, powietrze i kontakt z Siłą Wyższą. Tutaj jest duża dowolność interpretacji w zależności od potrzeb. Trzy drogi w drzewie. Można też zaprosić pod drzewo ludzi, Anioły, można tutaj rozmawiać, zwierzać się ze wszystkiego, zadawać pytania, prosić o rady czy przesłania. Po medytacji podziękować za przybycie. ))

 Zakończenie 😦 kilka minut najwyżej do 5 powrót ) Możesz usłyszeć odpowiedź, możesz ją zobaczyć w postaci obrazów albo możesz poczuć jakieś uczucie, emocję lub możesz być tylko ciszą, wszystko jest właściwe.  Jeśli już czujesz, że otrzymałeś wszystkie odpowiedzi daj sobie chwilę na pożegnanie. Podziękuj sercem pełnym wdzięczności za obecność i wszystkie rady i przesłania.

Powróć do serca drzewa i podziękuj Drzewu Życia za możliwość wspólnej podróży w poszukiwaniu siebie samego, w poszukiwaniu odpowiedzi. Powróć do swego serca i biorąc głębi wdech poczuj swoje ciało, poruszaj się aby wrócić do siebie. Jeśli poczujesz, że jesteś gotowa- gotów otwórz oczy.

II Koncepcja:  Anioły, Przewodnicy Duchowi, Osoby .  (Może być bez drzewa albo z drzewem )

Wstęp jak wyżej z łąką.

Rozwinięcie : Wyobraź sobie jak materializuje się Anioł… jak eteryczna postać zbliża się do Ciebie i z każdą chwilą staje się coraz bardziej materialny. Zobacz jego stopy, szatę w jaką się przyoblekł, twarz jak wygląda i włosy, nawet skrzydła jeśli je ma. Popatrz w jego oczy, zauważ ich kolor i zanurz się w tę głębię bez obaw, poczuj jak znikają wszelkie lęki i strach, wszelkie troski, oczyszczają się wszelkie myśli i emocje w Tobie rozpływa się łagodnie ciepło i spokój spływa niczym łaska w każdy zakątek ciała i duszy. Zaproś Anioła do Serca, ugość go serdecznie z otwartym szczerym uczuciem, możesz poprosić by trzymał Twoja dłoń gdy będziecie rozmawiać, zwierz się z tego co leży Ci na sercu. Zadaj pytanie, poproś o odpowiedź i słuchaj w ciszy. Możesz usłyszeć odpowiedź, możesz ją zobaczyć e postaci obrazów albo możesz poczuć jakieś uczucie, emocję lub możesz być tylko ciszą, wszystko jest właściwe.  Jeśli już czujesz, że otrzymałeś wszystkie odpowiedzi daj sobie chwilę na pożegnanie. Podziękuj sercem pełnym wdzięczności za obecność i wszystkie rady i przesłania ( 10 min)

Zakończenie: Przygotuj się do pożegnania z Aniołem, podziękuj za wspólne chwile, możesz się przytulić. Zobacz jak odchodzi, jak staje się coraz bardziej eteryczny aż znika. Podziękuj sobie za ofiarowany sobie czas i powróć do serca, weź głęboki wdech i poczuj jak powracasz do swego ciała, porusz się i jeśli poczujesz że jesteś gotowa – gotów otwórz oczy.

Anetta Członka, Ana Anilalah

 

 

 

 

Niezapominajka

Pamiętaj
Czyż nie jesteś
Niezapominajką
dobrych chwil
Przechowywanych
Głęboko w sercu ?
Im częściej sięgasz
Tam gdzie wzrok nie sięga
Odświeżasz
Wydobywasz z niepamięci
Każde dobre wspomnienie
Wydarzenie
Chwilę
Cechę charakteru
Czyn
Myśl
Uczucie
Kroplami deszczu zraszasz
Każdy płatek kwiatu
Serce jądro życia Ożywiasz
Okruchy pamięci łączysz
Tworzysz Niezapominajakę
W swej pamięci
We wszystkim czym jesteś
Anetta Członka Anilalah 25.06.2018

niezapominajka nieb kwiat deszcz 017

Trudny dzień też jest dobrym dniem.

 

 

FB_IMG_1529764352896Dobrze przejść przez ciemność (własnej podświadomości) by ujrzeć piękne widoki ogrodów życia. Choć idąc w ciemność nie wiadomo nic, tylko nieustraszoność trzyma by iść aż odnajdzie się człowiek w tej sytuacji. W ciemności rozpalić światło serca aby rozświetlić skrywane lęki i tajemnice rozumiejąc, że to cząstki całości, swoje – nie obce- pragnące miłości. Droga zaczyna się w środku, wybór rodzi się w myślach, decyzja zrobienia pierwszego kroku jest podróżą w nieznane, przez dzień i noc, po ścieżkach i bezdrożach, gdzie serce prowadzi a róża wiatrów wyznacza kierunek. Są dni uniesień, radości oraz dni trudu i wysiłku… każdy ważny, jak się z tym człowiek pogodzi. Dziś taki dzień bardziej wymagający się trafił, kiedyś by mnie złamał, dziś porusza i uczy widzieć prawdę, nawet przez łzy, przez odczute znowu emocje, które wiele mówią, bo są informacją najlepszą z możliwych o sobie. Emocja jak fala przypływa i obmywa… stajemy w niej bez oporu- obserwując, przyjmując w siebie wszystko co zawiera, prosić o prowadzenie aż mija chwila napięcia. Emocja jak fala odpływa i można wziąć swobodny oddech, jaśniej się robi wewnątrz aż słońce we mnie rozbłyska i tam, gdzie ciemność była pojaśniało. I dalej iść do przodu ku nowej przygodzie, nowemu wyzwaniu. Anetta Anilalah Członka

Serce zachodzącego słońca

Wiatr tworzył z chmurek formy
Fraktale migające w moich oczach
Przemieniały się szybko zaczarowane
Żywe zwiewne obrazy zachwycały
Jak piórko wirowały w przestrzeni
Tańcząc nadawały kształtom życie
Tłem było słońce już zachodzące
Nietuzinkowy barwny obraz nieba
Wyobraźnię poruszał wraz z uczuciami
Do serca śpiewał pieśń miłości

Może wiatr nie był jedynym architektem
Tworzącym piękno na tle zachodzącego słońca?

Serce uchwyciłam jak skarb
Płynęło niczym ptak w przestrzeni
Niezależne i wolne jak anioł eteryczne
Istniało tylko przez chwilkę
Lecz jego przesłanie zostanie
Utrwalone w mym sercu uczuciem
Miłość prawdziwa istnieje jest wolna
Można ją tylko poczuć przyjmując
Pozwolić miłości się ukształtować
Sercu wyśpiewać pieśń istnienia

22.06.2018

Foto własne z 21.06

FB_IMG_1529656038666

Ogród

Poczytałam sobie artykuł o dawnych ogrodach Prawdziwy Ogród i ucieszyłam się z takiego podejścia do ojczystych ogrodów. Kiedyś oglądałam film o architektce krajobrazu marzącej o ogrodzie z jak z dawnych czasów, gdzie można poczuć ducha natury,  „Dzika jak natura”. Słowo -Ogród- bardzo mnie inspiruje… stąd tytuł Ogrody Duszy czy Ogrody Serca… a dziś przyszło mi Ogrody Życia…

Mimo, że nie mam takiego ogrodu, gdyż mieszkam w bloku, takiego dzikiego prawie naturalnego wciąż o takim marzę. Żyje w mojej głowie, tworzę go za pomocą wyobraźni, pragnień i staje się takim ogrodem w sobie. Wiem, co bym chciała umieścić w nim choć nie jest to wiele, lecz wciąż coś nowego się pojawia. Marzę o takim, gdzie jest harmonia z naturą, gdzie przyroda wspiera człowieczy ogród. Na razie to marzenie, jak wiele odłożonych na bok, lecz choć zrezygnowałam dziś, jutro kiedy, pojawi się szansa na realizację, wrócę do odłożonych na bok marzeń.

Ogrody to też Ogrody Duszy, Serca i Życia… ciało to też ogród… wszystkie wymagają pielęgnacji, istnieją  w nich miejsca piękne pełne blasku oraz te, które są miejscami kaźni i ran, pustynie wymarłe jak śmierć, moczary złych doświadczeń, ciemne miejsca lęku czyli takie chwasty, które chcemy wyplewić, zniszczyć- zapisy wszystkich doświadczeń i blokad . A w naturze nie ma super wypielęgnowanych ogrodów, choć takie są naprawdę piękne aż zadziwiające, zaprojektowane i stworzone wyobraźnią człowieka. W naturze chwasty często wspomagają rośliny ogrodowe, ochraniając przed szkodnikami choćby. Istnieje wzajemna wymiana, wspieranie się, ochranianie. I w życiu, by coś osiągnąć trzeba przyjrzeć się swoim cieniom, blokadom, lękom czyli ugorom, pustyniom, miejscom kaźni, moczarom i bagnom, uroczyskom, przyjmując postawę obserwatora, zauważenia że chwasty i ciernie niosą swoją mądrość a doświadczenia były potrzebne, by wzrosnąć duchowo. Gdy się ogarnie całość, zobaczy naprawdę wygląda wszystko można podjąć decyzję co zrobić dalej w zgodzie z zasadami natury. Prawie dzikie ogrody ręką pełną miłości stworzone i zadbane… rośliny mówią…. serce słucha…. dłonie działają… Ogród Życia rozkwita odnawiany i przebudowywany.
Sen. Są też miejsca w moim Ogrodzie Życia, gdzie istnieją domy, miasteczka a pośród nich ruiny. Taki miałam sen, kamieniczki z miasteczka, droga z kocich łbów i ruiny, puste samotne domy. I bez żalu pomyślałam: Zburzyć i stało się! Odbudować i stało się ! Zaniedbane odnowić i stało się! Burzyć tylko to co konieczne gdyż ponad wszystko liczy się przebudowa i odnowa, ożywianie czyi zachowanie starego a także sianie nowego. 💗💗💗💚💚💚🌸🌼🌷🌹🌻🌺💮💐🐝🐬🐋🐠🐟🐜🐌🌲🌿🌱🍀🌴🌳🌾🍇🍑🍓🍅🍏🍋🍐🌰🍄🌞🌝🌏🌎🌍🏞🏞🏞🕊🕸Obrazek z sieci

wróżka kwiaty domek

 

Skowronek

Słowem kwitnąca Kraina Marzeń Serca

Na łąkach ugorach zielonych
Śpiewa Skowronków orkiestra
Raźniej na duszy się robi
Od słuchania tej wesołej muzyki
Jak światło jutrzenki o poranku
Trąca nutkami zaspane myśli
Rozbudza nadzieję z marzeniami
*
Głos skowronka stał się najpiękniejszym
Wyrazem budzącego się zewu natury
Jest najdonioślejszą pieśnią o brzasku
niewidzialnego ducha dla Ziemi
Pragnącego dać radość i pocieszenie Gai
wybudzając ją z zimnej ciemnej nocy
Taką ma śmiałość aż po brawurę
*
Pieśń wibrująca na łąkach opowiada
O świętym związku Skowronka
Byciu łącznikiem między ziemią z niebem
Bo Skowronki budują gniazda na ziemi
Wzlatują pionowo w górę niknąc pośród nieba
Niewidzialne głosem zaznaczają obecność
Niosąc pochwalę dla piękna jasnego miłości
czystego natchnienia dla urody i wdzięku życia
nieograniczonego żadną formą
Rozjemcą jest pomiędzy zimą i wiosną
takim radosnym zuchwałym jest zwiastunem
*
Skowronku twoja muzyka
Serca mego dotyka jest talizmanem
Nastraja pozytywnie wobec życia
Czuję przestrzeń pełną miłości
w której na nowo się…

View original post 88 słów więcej

Uznaję wszystko czym jestem

Słowem kwitnąca Kraina Marzeń Serca

Uznaję wszystko czym jestem
Podążając za głosem serca
Nie uniknę samej siebie
Tego co mnie we wnętrzu rozdziera
Przeraża go granic wytrzymałości
Ten krzyk wciąż tkwi zdławiony
Zabija powoli trawi jak trucizna odbiera życie
*
 A jednak
Rozpościerają się skrzydła wolność wzywa
Kwiaty rozkwitają płatki rozchylają
Życie wzrasta i nic go nie powstrzyma
*
Jak fale napływa złość
Odbiera panowanie nad sobą
Bulgocze jak w tyglu podchodzi do gardła
Aż chce się wyć uciec od tego szaleństwa
Zostawić za sobą złość strach gniew zagubienie
Zabija powoli trawi jak trucizna odbiera życie
 *
A jednak
Rozpościerają się skrzydła wolność wzywa
Kwiaty rozkwitają płatki rozchylają
Życie wzrasta i nic go nie powstrzyma
 *
Wykrzyczę każdy cios ból przerażenie
Zaryczę niczym lew całą mocą
Że jestem tu wolną istotą
I będę żyć jak zechcę
Z Miłością
 *
Rozpościerają się skrzydła wolność wzywa
Kwiaty rozkwitają płatki rozchylają
Źródło się ukazuje zapachy uwalnia
Życie wzrasta…

View original post 152 słowa więcej

Muzyka przemawia

Słowem kwitnąca Kraina Marzeń Serca

Muzyka przemawia
bardziej czasem niż tysiąc słów
Muzyka mówi wielowymiarowo
Nie ma granic przemierzając wszechświat Wibruje nieskończenie długo po zamilknięciu Ożywając w każdym otwartym bijącym sercu
Niech Twoje czynione jest przeze mnie
 *
Teraz wiem, nigdy nie zamilkł dźwięk
I był nim przyszłam na świat
Dotykał głęboko czułych strun duszy
Wibrował w każdej cząsteczce
Może zmienić mój świat jeśli
Pozwolę sobie być naczyniem miłości
Wibracją współgrającą z innymi cząstkami
Współtworząc piękno i prawdę
Niech Twoje czynione jest przeze mnie
 *
Śniłam muzykę, melodię wielu głosów
Dźwięki rozpływały się jak fale
poza granice ciasnego pokoju
do innych zamkniętych ścian
Przyjmijcie i  poczujcie- prosiły
Zapraszały – bądźmy wielością w jedności
grając melodię miłości kreacji życia
Niech Twoje czynione jest przeze mnie
 *
Muzyka
czuję ją głęboko w duszy
Gra na najwyższych stronach
Muzyka, barwy, przyroda i serce
Zjawiska Boskości na Ziemi.
Niech Twoje czynione jest przeze mnie
 *
Muzyka
W mrocznych chwilach…

View original post 40 słów więcej