Mandala róża miłości i radości

Mandala przyjaźni, bo miłość radość tworzą piękną relację. Miłość pełna różu, z róż urodzinowych( przekwitały już) i kamieni różowego kwarcu i jednego opalu anielskiego. W sercu mandali dwa surowe kwarce otoczone czterema różami, bo najważniejsza więź jet ze sobą i Bogiem, im głębsza prawdziwsza tym lepiej ta para przenosi się na życie w relacjach z innymi. Radość zawsze kojarzy mi się się z pomarańczem, ze smakiem i świeżością pomarańczy, z barwą kwiatów choćby nagietka. Będąc w depresji wiele lat temu pomarańczowe ubrania i czerwone wróciły mi chęć do życia, od tamtej pory uwielbiam pomarańcz radością dziecka. Pomarańcz to barwa sakralnej czary, w temacie seksu mamy w sobie tyle do oczyszczenia i uwolnienia, bez obciążeń. Bo tu rozkwitnąć może miłość, czysta i piękna a nie obdarowana tragedią i smutkiem. Tu żyje i pluska się kreacja, stąd płyną twórcze pomysły, tańczą a na powierzchni wody tworzą się piękne wzory, tu jest tyle uczuć godnych zauważenia i ukochania, jest kobiecość, która patrząc w lustro wody widzi piękno i prawdę, a miłość promienieje w jej oczach i delikatnym uśmiechu. Miłość i Radość to dwie przyjaciółki.

mandala minerał róża pomarańcz miłość radość 84

Korony drzew

Nasłuchałam się o koronowirusie, aż postanowiłam odczarować to słowo na coś pozytywnego.
Korony drzew, rozkwitają gdy cały dół jest zakotwiczony w życiu, gdy życie płynie w korzeniach i pniach, gdy następuje wymiana. Fajnie jest patrzeć w górę czując jak pewnie się stoi na Ziemi, czuć się zdrowym i szczęśliwym, czuć jak wzrasta świadomość i dbałość o uczucia, pojmowanie sensu istnienia i współistnienia, żyjąc teraz tutaj każdego dnia, będąc zakotwiczonym w życiu, bardziej niż kiedykolwiek przedtem, żeby chciało się tu być a przestać marzyć uciec poza, taka to zmiana.

Teraz ja mogę czerpać z Ciebie jak Ty ze mnie- słowo od Dębu Grimwald

dąb grimwald, lubków 55

Dąb, pomnik przyrody, nazwany przeze mnie Grimwald, znamy się dwadzieścia lat, od dziesięciu jesteśmy w bliskiej przyjaźni, spotykamy się podczas odwiedzin u rodziny męża. Wiele razy medytowałam przy nim, rozmawiałam z nim lub z siłą wyższą, odzyskiwałam harmonię a moje myśli stawały jaśniejsze. A nawiązanie lepszych relacji z rodziną męża łatwiejsze. Mój ostatni obraz niedokończony był z tym Dębem związany, kiedyś doświadczyłam pięknej wizji tuląc się do niego a to był dzień naszego bliższego poznania. Robiłam mu tyle zdjęć ale zawsze pojawi się w nich coś nowego, tym razem odsłoniły się wypukłości w korze,w których ujrzałam twarze, które swą obecnością silnie do mnie przemówiły. Może dlatego, że poczułam aby nie podchodzić do Grimwalda, tylko patrzeć i czuć na odległość. I pojawiały się takie słowa:

Teraz Ja mogę czerpać z Ciebie jak Ty ze mnie! Jak to możliwe? Czy jest możliwe?

Dąb, Grimwald, obraz karyl, duch kolorowy , postać 38

Do tej pory było dla mnie jasnym że natura nas wspiera, my niekoniecznie ją wspieramy, bo ona bez nas przetrwa. Tylko jak może przyroda ze mnie czerpać? Nie wpadłam na żadne objawianie, więc postanowiłam pracować nad sobą jak do tej pory. Tym bardziej, że od tamtego czasu miałam wiele snów, kilka z nich było o śmierci, mojej szczególnie ( sny od grudnia były intensywne jak nigdy od lat, w ogóle od kilku miesięcy zdarzały się rzeczy pod tytułem „jak nigdy do tej pory”, co można uznać za normę teraz, to było jak przekraczanie w tytule,  bram własnych ograniczeń że niemożliwe jest możliwe). Mogłam tylko zrobić coś ze sobą ( miałam parę niezłych wyzwań do przejścia) dla siebie i dla rodziny… więcej w sobie miłości odnaleźć, ona wspomaga w odchodzeniu od lęków, w radzeniu sobie z nimi. W zasadzie chodzi o to, by bardziej żyć i cieszyć się życiem, bo to jest bardziej duchowe niż kiedyś myślałam. Bo Serce Ziemi potrzebuje naszych serc pełnych miłości. Tyle na ten czas zrozumiałam i odważyłam się podzielić tym ze światem, chcąc przekazać coś pozytywnego innym ludziom. Bo pogody ducha bardzo teraz nam potrzeba. Ziemia przeżyje bez nas, my bez niej nie. Jednak by zaistniał wzrost wibracji na Ziemi jesteśmy Mateńce niezbędni, nasz rozwój, nasze serca bezgranicznie otwarte na Boga, Ducha, na Miłość, na Życie tutaj nie tam. Dopiero teraz zrozumiałam co miał na myśli mój przyjaciel mówiąc, że teraz on może czerpać ze mnie.

Wszystkiego dobrego Wam życzę, codziennie też medytuję z związku z epidemią, aby Duch objął całą tę sytuację swoją opieką, ludzi żywych, chorych, cierpiących oraz dusze odchodzące z tego świata.

Dzień urodzin- pomimo

Las Biał. dworska, światło ścieżka promieni słoneczne 6

Pomimo że czas jest niezwykły, wymagający, wcale nie łatwy, bo wymaga zmiany, zmiany na wielu poziomach w nas ludziach, w naszym życiu i w naszej duszy, staram się utrzymać spokój, pracuję nad tym jak umiem najlepiej, a bywa chwilami bardzo intensywnie, więc często wchodzę w relaks, szukam w sobie ciszy i szeptu Ducha.Ten wirus ma cyfrę mojego dnia urodzin, staram się dostrzec w tym szansę na coś dobrego, w każdym problemie czy dramacie jest szansa na uzdrowienie, kiedy słyszę lęk, to kojarzy mi się się ze słowem LEK. Las Biał. dworska, liście bursztynowe, droga 302

I tego się trzymam, działam w domu, spaceruję tylko w lesie, żyję nie idealnie, szukam rozwiązań. Wszystkim nam spokoju Ducha życzę i jakże by inaczej pogody ducha również i otwarcia na możliwości, które się pojawiają, żeby żyć, przeżyć i dać radę z tym, co jest i co nadchodzi.

deszcz, kobieta, pomimo tekst

 

Rozkwiatnie

dzika róża kwiat krople wody pąk 34

Rozkwitajmy w sobie. Wystarczy jeden kwiat, jego siła rozwoju, jego moc rozkwitu, kreacja i twórcze działanie, jego piękno ukazane w tym cudzie, czas dany sobie, akceptacja drogi aż po zachwycający osobisty moment gdy światło życia rozświetla wnętrze i rozwija płatki kwiatu życia, zwiastun.
Zwiastun jest sobą rozkwitając ośmiela inne kwiaty w ogrodzie życia, jednak pozostaje inspiracją niczym mniej i niczym więcej. 01012020

https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=2578774525576731&id=100003326252509

aster pąk biał róż spirala manda 02681

Filmik który jest do odtworzenia tylko na fb zainspirował mnie do napisania paru słów. Może dlatego tak silnie podziałał, ponieważ kiedyś przyszła taka wizja do mnie. Była taka żywa i plastyczna, zabrała mnie całą w podróż w sensie emocjonalnym i duchowym. Zobaczyłam ogród, był martwy, ziemia smutna szara i żadnego życia na tym pustkowiu. I moje pragnienie ożywienia tego zakątka zakiełkowało bardzo mocno przekładając się na ożywienie ziemi, zadbanie by mogła być żyzną dla ziaren i nasion z których wyrośnie życie. Ten ogród to Ja, to moje części pragnące odrodzenia, przyjęcia ich w swoją przestrzeń na nowo, tylko odzyskując każdą cząstkę siebie mogę stać się pełnią, w tym będąc sobą tak zwyczajnie szczęśliwą. Kiedy z ziarna zaczynają wyrastać zielone łodyżki oczekuje się na pojawienie kwiatu, na jego rozkwit. Ale czasem trzeba długo czekać, gdyż z jakiejś przyczyny nie potrafią rozchylić swych płatków, czegoś im brak. Czasem tak bywa w życiu, tak się czujemy nierozkwitnięci, schowani w cieniu, przysuszeni czy ograniczeni. róże kwiaty 2013-07-07 Mandala Minerały kwiaty 059

I pojawia się jeden odważny kwiat ukazujący swe wnętrze w pełnym rozkwicie, jaśnieje swoim własnym pięknem i mocą stając się inspiracją… swym odważnym czynem i byciem sobą zachęca inne kwiaty aby ukazały siebie takimi jakimi są, aby otworzyły swe kielichy stając się swoją własną pełnią, Miłością. Oto impuls, czy ktoś podąży za nim? To przecudne uczucie patrzeć jak jeden za drugim rozkwitają, oto ogród życia pełen różnorodności mogące istnieć obok siebie, wspierać się i inspirować zachowując swoją indywidualność jednocześnie wpisują się w Jedność. Ten moment gdy jeden kwiat rozchyla płatki, widzę jak to robi, słyszę ruch płatków a potem każdy następny, to najpiękniejsza chwila, ponieważ mam uczucie jakby to w mej piersi się działo. Tak jest za każdym razem gdy wyjdę z zakrętu życiowego, przejdę lekcję, doświadczę trudnych chwil, za każdym razem starając się słuchać serca, podążać za wskazaniami Ducha żeby odnaleźć zrozumienie, gdyż to wszystko przydarza się dla mnie, zaczynam pojmować sens tego i czuć coraz większy spokój wobec tego, co mi się przydarza. Wtedy jak kwiat róży w mej piersi miłość rozchyla płatki otwierając moje serce, wtedy czuję jak wypełnia mnie szczęście i wdzięczność za to co jest. Miłość pozwala rozkwitać.biała róża kwiat pąk ogród różany 0961

 

Kwiatowe inspiracje- zawirowany

Kwiatowe wspomnienia … kwiatowe inspiracje… Kwiat nieco zawirowany, zwariowany, bo nie zawsze życie może być tak poukładane ( dla umysłu to bezpieczne) i dla balansu czasem trzeba przełamać schemat ( tutaj umysł często się boi tego i zatrzymuje chęć działania), w tym też widzę harmonię ( ale przekraczanie granic jest niezbędne dla rozwoju, odkrywania, doświadczania, poznawania siebie, dla życia)) Miłego dnia
inspiracja fotka własna
#ogrodynatury #kwiaty #boskieportfolio #kwiatwewspomnienia #kwiatowewspomnienia #kwiatoweinspiracje

żółty kwiat, wir, wyjątkowy,zja 9

Jesteś godna miłości

Wierszem kwitnące Ogrody Duszy

Są miejsca w Twoim wszechświecie, które mogą na nowo się odrodzić, bo miłości nic nie powstrzyma, tylko my sami o tym decydujemy, pomimo wszystko i w sposób, którego nie zawsze możesz objąć rozumieniem, i nie zawsze w sposób, który sobie wyobrażamy, bo miłość jest poza wszelkim rozumiem. Ana 01.12.2019
Zdjęcie własne

Niepylak Apollo, motyl dzienny jeden z większych. Spotkałam go latem w moim ulubionym miejscu w rodzinnych stronach przy Kruczej Skale. Takie miłe letnie wspomnienie na dobry dzień. 😃🦋💛
Motylek mnie zainspirował
„Idź śmiało w głąb siebie i patrz uważnie, miej odwagę widzieć swoje piękno choćby nikt inny go nie widział, przestań widzieć brzydotę. Nic, co zewnętrzne nie jest istotne, istotne jest przebudzone serce. Jego miłość sprawi, że przestaniesz składać ofiarę z cierpienia i ciała – już dość – a odzyskasz moc kreowania swej rzeczywistości. Idź i miej do siebie cierpliwość, zawsze proś o pomoc, nie poddawaj się…

View original post 2 słowa więcej

Góry jesienne

Miło było pobyć w górach przez chwilę,choć czasu było mało, bo sprawy rodzinne też były ważne, nie omieszkałam wyskoczyć w miejsca, gdzie dawno nie byłam. Nacieszyłam oko, nakarmiałam duszę , nasyciłam się pięknem gór żeby wystarczyło mi na długo.

Zalew Bukówka, całkiem blisko Lubawki. Kiedyś były tu łąki,nawet droga,którą w dzieciństwie tyle razy jeździłam ogórkiem. Potem rozbudowano tamę, miała być woda pitna  dla Wałbrzycha zdaje się lecz wykryto w niej uran i teraz można się tu kąpać, z czego wielu ludzi korzysta. Okolice są niezwykle klimatyczne.

Kowary- widok z drogi, Kopalnia Uranu w Kowarach a w niej świecące naczynia w ciemności, kopalnia nie działa, wydobywano z niej rudy a z niej wysokiej jakości uran. Rad chciano wykorzystywać kiedyś do leczenia, uzdrowiska korzystały lecz musiały przestać, za mało go było. Ponoć po wizycie w kopalni można mieć dobry humor przez trzy dni, nie potrafię tego stwierdzić po sobie.

Park Miniatur-zamki pałace Śląskie oraz Śnieżka, warto posłuchać przewodnika opowiadającego o historii każdego budynku. Jeśli chodzi o zabytki Śląska to w Parku oprócz zamków czy pałaców są stare domy, schroniska,wieże, kościoły. Byłam w kilku zamkach, chciałabym zobaczyć resztę, szczególnie te budowle popadające w ruinę. Sudety to przepiękny rejon Polski, bliski memu sercu gdyż tu się urodziłam,dlatego gdy tu jestem wracam do miejsc, w których już byłam lub poznaję nowe.

Widoki gór