Światło w kropli o poranku

Słowem kwitnąca Kraina Marzeń Serca

O poranku
światło
jutrzenki
budzi
we mnie
życie
budzi też
zachwyt.
Jak paciorki
boskiego
różańca
perlą się
krople
nadziei
słońcem
wiary
rozświetlone
pięknem
miłości
nasycone
mantrą
perlistych
słów
Modlitwą
chwile
zatrzymane
w sercu
ożywiają
jak światło
jutrzenki
o poranku
Anetta Anilalah 23.09.2017
foto własne

Zdjęcie użytkownika Ana Członka.

View original post

Reklamy

Mandale zbożowe

Mandala ziarna zbóż z motylem , 20.09.2017

mandala kłosy zbóż z motylem 547
Dojrzałe łany zbóż budzą ciepłe uczucia obfitości ziemi, czerwień jest zmysłową dojrzałością dorodnych owoców. Pomarańcz i żółć są jak promyki słońca w ciepły dzień. Słońce ogrzewa kamyki polne, strażnicy na ścieżkach po których stąpam. Wtedy z serca wypełnionego poczuciem obfitości wyfruwa motyl, który przyciągnie jej jeszcze więcej w naszą orbitę życia. Im więcej w sobie wypracujemy stanu obfitości tym więcej jej przyciągniemy.

Mandala zbożowa, 21.09.2017

Słońce mojej duszy

Mandala zbożowa, słońce larimar, mienrał, cytryny, pomar karne agat 0552
Minerały:kamienie polne, larimar błękitny, cytryny, agaty, karneol, kryształy górskie szpic, brązowy shiva lingam

JAK DZIŚ MOGĘ UCZYNIĆ DZIEŃ PIĘKNYM?

JAK DZIŚ MOGĘ UCZYNIĆ DZIEŃ PIĘKNYM?

… afirmacja która działa, zrodziła się w mym sercu i ilekroć ją wypowiadałam pomagała mi podnieść nastrój i zmienić kierunek myśli.
PAMIĘTAJ ABY ŻYĆ, CZYNIĆ KAŻDY DZIEŃ PIĘKNYM DLA SWEGO SERCA KU RADOŚCI DUSZY, NAJLEPIEJ JAK UMIEM, SZCZERZE… NAJPROŚCIEJ NAJPIĘKNIEJ.
Kiedy patrzę w przeszłość tak było, można tworzyć nowe ścieżki neuronowe w sobie zmieniając myślenie dołączając do tego działanie. Może nie zawsze łatwe było wybranie nowej ścieżki, przebudowa sieci neuronowej była wyzwaniem a niekiedy było to łatwiejsze. Co jakiś czas przychodzi chwila zachęty do skierowania życia ku nowym ścieżkom, a tu był zastój, przyzwyczajenie do życia jakie się miało a tu zmiany się kłaniają. Czasem się ma lenia, skostniałe wzorce, lęki czy obawy.. one zatrzymują , jednak na dłuższą metę nie jest to dobre dla rozpędzonej duszy. Stoję przed wieloma nowymi ścieżkami, bardzo się broniłam. Potrzebuje się tak zorganizować by ogarnąć te tematy, więc zaczęłam od jednego, codziennie wracam do niego, utrwalam. Spisuję wszystkie swoje wiersze, teksty w formie książki. Może następny inny krok dołączę i znowu następny, powoli systematycznie aż poczuje że wszystkie linie świecą i dzieje się, nowe autostrady stworzone działają.
Dlatego żeby mi było łatwiej podjąć działanie pytam się Boga w sobie.
JAK DZIŚ MOGĘ UCZYNIĆ DZIEŃ PIĘKNYM? 🌞🌹💞🌹🌟😍😘
Rozpisałam się zainspirowana słowami Eli Elżbieta wróciłam w przeszłość , również do zajęć NlP gdzie tego się uczyłam, tworzenia dróg, nowych ścieżek neuronowych. I stanę się Bogiem w działu. Dziękuję 😘
Foto z netu

księga motyl szmaragd

Księga Życia

Słowem kwitnąca Kraina Marzeń Serca

 Księga Życia

Życie to święta księga
Już tyle stron zapisanych
Dniami które przeżyłam
One już takie pozostaną
Zapisane historie, doświadczone
Piękne choć nieświadome
Z nich czerpać mogę wiedzę
A nowe karty mogą być inne
Tworzone inaczej serca mocą
Drogą ku pięknem kreowaniu
Podążając w zgodzie z własną wiarą
Tworzyć codziennie nieustająco
Zawierzyć miłości pisząc słowa
Naradzające marzenie, ideę
Doświadczając ich ożywania
Poszerza się świadomość
Tu nie ma granic, tu jest piękno
Cudem dla siebie być, miłością
Pełną uwielbienia Żywą Księga Życia
Anilalah Anetta Członka
17.09.2017

księga z motylem niebieskim

View original post

Głazy Krasnoludów

Powiem tak, piękne są miejsca na ziemi, cudownie jest je zwiedzać zachwycając się ich pięknem lecz zawsze w takich chwilach rodzi się we mnie tęsknota za Polską. Nic na to nie poradzę, że ciągnie mnie do pięknych widoków i miejsc w kraju w którym żyję. W tym życiu wybrałam to miejsce żeby się urodzić i tu żyć.. Że ten kraj ma coś w sobie cennego dla mnie i ja mogę też mogę coś z siebie ofiarować, coś dobrego, pomimo wszystko ❤

Lubię odwiedzać moje kochane miejsce mocy, to Głazy Krasnoludów, Gorzeszowskie skały. Zaraz po powrocie z gorącej Chorwacji cudownie było oddychać lasem, czuć chłodniejsze powiewy wiatru. Zawsze odnajduję taki kawałek tego miejsca, który szczególnie przemawia do mnie, pomaga wrócić do siebie. Tym razem mocno doświadczałam korzeni, tego jak moc korzeni wpływa na stabilność całego drzewa, jaka siła tkwi w rodzie i mądrość z której mogę czerpać, bo to jest piękna wymiana energetyczna. Rodzina fizyczna i rodzina duchowa, obydwie ważne, każda w inny sposób wspomaga moje życie. A brzoza mówiła, bądź cierpliwa dla siebie…

Pierwszy raz w życiu widziałam koziołki zmagające się ze sobą na pięknej łące …

sarny kozły walczą Głazy Krasnoludów 30

Myślałam o wilku i pojawił się pies ale jak wilk wygląda

pies jak wilk Głazy Krasnoludów 701

Czasem człowiek bywa zmartwiony i zmęczony… czasem dobrze jest sobie na o pozwolić, bo to jest dobre dla mnie, dobrze jest być prawdziwym w tym co się czuje, myśli i mówi.

Ana twarz 9737

Chwile ciszy ze sobą i przyrodą… dobrze jest wrócić do siebie, myśli zwolnić aż znikną unosząc ze sobą wszelki niepokój. Wtedy napływa z samego środka wyciszenie, oddech niesie mnie w zapomnienie o świecie. Ciepło przynosi ciału błogość rozluźnienia, obudzone zapomniane zmysły przemawiają. Serce tak spokojnie bije jak dzwon a jego dźwięk otwiera portal do krainy niemożliwego. Stąd krok do zaopiekowania się sobą, odpuszczenia muszę, powinnam, ciągłej walki. Wsłuchania się jak przyroda przekazuje co we mnie domaga się czułości i obecności pełnej wdzięczności. Przekazuje dobre rozwiązania napływając w miejsce puste, gdzie jest cisza. To czasem myśl, słowo, odczucie a czasem cały przekaz… kiedy odchodzę czując się spokojniejsza, pełna nadziei z poczuciem piękna rozkwitniętego w sobie znaczy odebrałam mądrość niesioną przez przyrodę.

Korzenie…

Widoki… skała Tireks i ryba… lubię jak przyroda używa symboli, by poruszyć we mnie coś istotnego.

 

Rośliny, jakże one mnie inspirują…

Poza ograniczenia

Słowem kwitnąca Kraina Marzeń Serca

„Poza ograniczenia”:

A Ty mój Boże jedyny
Pozwól mi kochać na zawsze
Od drgnienia serca zaczynać dzień
Czuć tylko to i nic więcej
Wychodzić poza ograniczenia
Sprzątając swoją przestrzeń
Z miłością, prosto tak
Do wolnej przestrzeni zmierzać
Pozostając w niej jak długo można
Myślą mową uczynkiem
aż stanie się już zawsze na zawsze
ciszą mojego codziennego stworzenia
Serce portalem do wolności
Anilalah Anetta Członka 13,09.2017

dmuchawiec, słońce, kolor, tęcza, gotowy do lotu ziarenko  060

View original post

Chorwacja cz.3, Jeziora Plitwickie

Zacznę od praktycznych podpowiedzi. Przed wycieczką patrzyliśmy na pogodę, mąż znalazł taką która w miarę dobrze podpowiada, gdzie są wskaźniki ale nie pamiętam nazwy. Czemu tak? Bo w tamtym rejonie pogoda bywa całkiem inna niż nad brzegiem morza, często temperatura opada i bywa niska, zdarzają się burze, szybkie zmiany pogody. Dobrze jest więc mieć coś cieplejszego i przeciwdeszczowego w plecaku i koniecznie wygodne obuwie, bo to nie deptak a górska wycieczka momentami.

Jest kilka ścieżek zwiedzania, my wybraliśmy sześciogodzinną, jest ośmiogodzinna najdłuższa ale nie mieliśmy na nią czasu. Przyjechaliśmy po deszczu specjalnie, temperatura wzrosła wtedy do 20 stopni, było gdzieś przed 14stą, więc czas był cenny. Wybraliśmy tę trasę ze względu na to, że przebiega od góry ku dołowi a nie odwrotnie. Nie byliśmy na ogólnym parkingu, tylko osiemset metrów wyżej, koło jakiegoś hotelu w lesie. Nie pamiętam dokładnie. Doszliśmy do miejsca gdzie kupiliśmy bilety i specjalny autobusik zawiózł nas wysoko, krętymi drogami na miejsce startu zwiedzania. Szlaki są oznaczone więc łatwo jest się zorientować w którym kierunku iść. Na ścieżkach czyi kładkach i dróżkach jest ogrom ludzi a ścieżki nie za szerokie, trzeba iść ostrożnie. Mnie ten ogrom ludzi idących w dwóch kierunkach na początku przeszkadzał, żadnej ciszy i spokoju, żeby znaleźć ciszę trzeba by odejść gdzieś w bok a nie zawsze było to możliwe tudzież dozwolone. Mnie gonił czas więc medytację miałam w ruchu. PO skończeniu wycieczki był w innym miejscu punkt skąd też odjeżdżały autobusiki, ostatni jest o 20.30 więc musieliśmy się spinać z tym zwiedzaniem żeby zdążyć i dojechać do miejsca, gdzie kupiliśmy bilety. I powrót do auta, ostanie osiemset metrów pod górę był dystansem, który bardzo powoli szłam, bardzo powoli.

 

Droga nad Jeziora i zachwyciły mnie chmury, które góry zatrzymywały. Widok jak z bajki.

widok na góry chmury, droga do plitwic , Ch 8813

Wycieczka biegła szlakiem, zaczyna się kładkami z drewna. Pomagają przechodzić nad jeziorkami, wiodą nad rzeczkami płynącymi przez las do następnego wodospadu, byłam nasycona szumem rzeczki i wodospadów. Kiedy indziej szlak wiódł przez drogi leśne w bajecznym lesie pośród drzew.

autobusik Plitwice 09205

Ścieżki

Na początku zachwycił mnie las, w którym głównie rosły przepiękne buki. Byłam zachwycona, szczęśliwa. Pomyślałam że ten rejon To Eden dla Elfów, Kraina buków i ogrodów wodnych. Jeśli jeszcze kiedyś tam pojadę to bym marzyła o jesieni i żebym miała ciut więcej czasu na chwilę medytacji.

Małe zbliżenia na świat roślinek

Małe zbliżenia na ryby i raka 🙂

Jaskinia, która jest przejściem w górę lub w dół, bardzo stromym zresztą. Zbliżenie i z widok z oddali.

Widoki

 

Leśna rzeczka z która płynie z góry tworząc zachwycające wodospady i jeziora.

Wodospady, jak jechałam nad Jeziora Plitwickie jakoś nie wiedziałam, ze będzie tam tyle wodospadów, no moim marzeniem było zobaczenie turkusowych Jezior więc byłam mile zaskoczona wszechobecnymi wodospadami.

Chorwacja I , Chorwacja II

 

 

 

 

 

 

 

 

Czuję się szczęśliwa

Słowem kwitnąca Kraina Marzeń Serca

Czuję się szczęśliwa,

taka pełna jak księżyc w pełni i słońce w południe.

Moje wody spokojne,

tafla tak gładka jak powierzchnia lustra

więc patrzę w swoją duszę szczęśliwa.

Moje marzenia jak ptaki wolne pływają

i wzlatują rozpościerając skrzydła

nad pięknymi wodami

pod moim rozmarzonym niebem.

A serce takie błogie pełne wdzięczności.

07.09.2017

Kitaro & Jane Zhang, „Impressions Of The West Lake”

View original post