Niebo w dni pełni majowej

A było to tak wczoraj,  w środę10.05.2017 :

Świeci słońce i ciepło jest w zakątku chronionym od wiatru. I teraz jednocześnie kropi deszcz, taki majowy delikatny. Siedzę na belce z drzewa ogrzanej słońcem i słucham ptaków i deszczu co kropi i śniegu, co pada też.

I w tej ciszy niebo ukazało swój piękny spektakl, odczuwałam wszelkie zmiany nastroju aury, pozwoliłam przepływać myślom jak chmurkom po niebie, którym pomaga wiatr. A emocje i uczucia płynęły wolne i nieskrępowane z wnętrza wprost ku bramie wolności. Taka cicha rozmowa, bo bez słów ale naprawdę była to mega dyskusja ze światem, ponieważ mogłam obejrzeć co mam w swym wnętrzu, ujrzeć naprawdę i poczuć, jak to jest tworzyć rzeczywistość, że to naprawdę zależy ode mnie.

Zawsze bym chciała by było pięknie ale nie zawsze tak jest, bo w moim wnętrzu też bywa różnie więc materializuje się to w moim życiu, czy mi się podoba czy nie. Czasem mnie to złości, czasem miewam słabsze chwile i wątpię, nawet czuję bezsilność czy strach kiedy świat pokazuje mi różne sytuacje. Pomaga mi wiara, że nawet nieprzyjemne doświadczenie jest szansą na coś nowego a przyjęcie wyzwania jest szansą, że można coś zmienić na lepsze. A czasem przyjmuję „pomocną dłoń”, bo warto prosić o pomoc gdy jest ciężko na sercu.

Tym razem rozmowa z niebem pełna była symboli, które odczytam w swoim czasie. A dotyczy to zmian które zachodzą w moim życiu. Czasem, gdy coś uzdrawiamy następuje pogorszenie zdrowia, tak samo jest kiedy uzdrawiamy rany emocjonalne, właśnie mam taki czas od marca, intensywny. Kiedy patrzę wstecz widzę jak był to twórczy czas, dużo snów ale dużo obrazów powstało, zaczęłam działać w tych sprawach w których był zastój. Wzbudziło się we mnie wiele miłości do siebie samej, akceptacji i zrozumienia. Mimo że bywały chwile prawdy i nie było to miłe czuję te kwantylki miłości  w ciele mimo że odzywają się różne dolegliwości, jednak czuję się o wiele lepiej.  Bo szczęście mogę znaleźć tylko w sobie, ona tam jest, zawsze było tylko trzeba było znaleźć do niego swoją drogę. To szczęście i magię dostrzegam w przRodzie, dostrzegam w niebie, stąd otrzymuję wiele wparcia, nadziei i podpowiedzi.

Twarz o kobiecych ustach cudnie zagląda sobie z nieba na ziemię 🙂

Niebo chmury koło domu 5793

Tutaj gdzie słońce widzę jakieś stworzenie niezwykłe i pod nim jedno serce a z prawej drugie.

niebo chmury serce dwa 774

Tutaj z chmur widzę twarz dziecka, płodu bym rzekła a pod jego podbródkiem skrzydlata ciemniejsza chmurka 🙂 … hmmmm

niebo chmury twarz płodu 5796

Niebo czasem z chmurami tworzy piękny obraz, uwielbiam tak patrzeć wtedy w niebo. Nie zawsze robię zdjęcia, już nie tylko kiedy poczuję potrzebę.

niebo chmury koło domu 05780

Wschód księżyca był piękny tak jak zachód słońca, takie chwile zapowiadają coś niezwykłego w moim życiu.

Niebo pełnia majoowa księżyc 05799

Zachód słońca majowy 5801

zachód słońca mojowy z okna 5805

Mandala z kwiatów drzewa

Mandala ułożona na trawie obok drzewa z jego kwiatów, które opadły. Poczułam potrzebę stworzenia czegoś pięknego dla siebie z wdzięcznością w sercu do tego drzewa i Gai, za ten prezent. Poczułam się o niebo lepiej na sercu i duszy.
Miłość jest wibracją, jeśli obdarzysz nią siebie będzie jak kamyk rzucony w wodę, który tworzy kręgi na wodzie rozchodzące się we wszystkie strony. I nawet jeśli znikną z powierzchni wody nie znaczy że ich nie ma, wciąż istnieją w wodzie, zostały zapisane w jej istocie. Im częściej obdarowujemy się miłością tym bardziej rozkwita w nas jej magia, w myśli, słowie, uczynku… jeśli pozwalamy jej płynąć możemy zauważyć jej obecność wszędzie wokół, dlatego trzeba być uważnym, bo objawia się czasem tak niewinnie i subtelnie, że można ją przeoczyć. Ana Anilalah

mandala z kwiatów róż

A z mandali utworzyłam gif z w programie PicsArt

gif.gif

Wiosna mokra w lesie w Skorzęcinie nad J. Niegocin

Piękna jest zieleń wiosny, najpiękniejsza 🙂 Białe kwiaty urzekają mnie od dawna pośród zielonego morza traw, taki leśny zaczarowany ogród. Nad Jeziorem wiał wiatr i utworzone fale szumiały, czułam się jak nad morzem a nad morzem często powiewał zimny wiatr, nawet latem. Różowe kwiaty drzew takie piękne w tych kroplach ożywiają uczucia. Spotkałam ptaszki ale tylko Pliszki ustawiają mi się do zdjęć, tutaj szara a niedawno żółta stanęła na mojej drodze, dobre duszki z nich.

Zielona wiosna jezioro

Samolot i kosmiczne oko ducha

Lubię czasem pojechać rowerem w dal, dla przyjemności, dla przyRody, dla ruchu… kwiecień mocno mnie ograniczał zdrowotnie ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. W drodze kiedy przejechałam przez pasy ujrzałam samolot i to nie byle jaki tylko dwupłatowiec. Wyciągnęłam aparat jak mogłam najszybciej i kliknęłam szybko zdjęcie pod słońce, na ślepo można powiedzieć. Halo słoneczne i te piękne chmury ujrzałam parę dni później na komputerze dopiero. Widok samolotu bardzo mnie ucieszył 🙂 To było 25.04.2017

samolot dwupłatowiec 600

Piękny samolot, mam szczególną słabość do „dwupłatowców”, jest w nich magia i moc pozytywizmu, są jak ptaki duszy, wolne i szczęśliwe, posłańcy niosący dobrą myśl ku niebu wprost ku Ojcu niebieskiemu. Kiedy widzę taki samolot wiem, że zadzieje się magia w moim życiu, wystarczy się otworzyć na prowadzenie. Czasem po prostu wystarczy mi samo odczucie, że tak jest, że zmiany które zachodzą w moim życiu idą w dobrym kierunku, choć jeszcze bywają bolesne. Zaufanie sobie, swemu sercu, jest ważne dla mnie, codziennie proszę by duch był w moim sercu i prowadził mnie ścieżkami pełnymi światła i obym je widziała, choćby tylko sercem. Wtedy wiem, ze dusza moja zmierza we właściwym kierunku ❤

Często takie niezwykłe momenty, kiedy szczególnie czuję przekazy są albo zapowiedzią zmian, które będą albo są wsparciem w transformacji która trwa i wymaga wysiłku fizyczno- psychicznego. Czasem trzeba włożyć wiele wysiłku w swoje zmiany a czasem mniej, zależy to od nas, od blokad i wzorców w nas, jak dużo czasu potrzebujemy by sobie z nimi dać radę sami lub z pomocą. W takich chwilach mam więcej snów, różnej maści, więcej odczuć intensywnych w duszy i ciele, więcej odbieram sercem. To są znaki, wsparcie otrzymane by dać siłę, nadzieję i wzmocnić wiarę w trudnych chwilach. Takie błogosławieństwa Ducha dla ciała i duszy.

Ale nie musi tak być cały czas, może być nawet czasem zwyczajnie, spokojnie i to też uznaję za piękno życia, zwyczajność, proza życia bez „podrasowywania”, poszukiwań niezwykłości. I w zasadzie to jest sedno , kiedy życie może być proste, spokojne, zwyczajne pełne mojej uważności wtedy mogę radować się, szczęśliwą być,po prostu BYĆ. I o to mi właśnie chodzi ❤

Pozostaje we mnie Zaufanie, że wszystko przyjdzie we właściwym czasie. 

niebo samolot słońce halo 5599
 I Orginał zdjęcia

Oto przemiana zdjęcia, wyszła mi przypadkiem gdy kliknęłam nie to, co trzeba. Ale pozostaję w zachwycie cały czas. Przepiękna barwa indygo urzekła mnie. Odczucia wciąż dojrzewają niczym kwiaty kiedy dojrzeją jak owoce zerwę i posmakuję ich w pełni świadomie. Myśl płynąca z serca przenika wszędzie, wolna leci przez duchowe oko, w którym otworzyły się bramy… wielkie kosmiczne oko jest piękne ❤

Kosmiczne oko

lotna myśl wzlatuje

ku kosmicznemu oku

bramy otwarte wzywają

niesie

nadzieję na spełnienie

sensu  życia przyjęcie

jego piękna mocy kreacji

ku źródłu zmierza

poza granice umysłu

w samo centrum

 jestestwa

w sobie

gdy znika umysł

rodzi się nowy człowiek

na ziemi z niebem w sercu

Ana Anilalah 05.05.2017

samolot, słońce, halo, oko nieba
II Zdjęcie zmienione w programie graficznym

Oddychałam z młodymi drzewami z lesie, spotkałam ptaszka- być może pliszkę zwaną pastereczką, opiekuńczy duch stad , spotkałam motyle dwa- żółty jak świadomość, kształtowanie charakteru, mądrość, symbol słońca i czerwony z okiem- czerwień życie, siła fizyczna i połączenie z wiedzeniem, harmonia między niebem a ziemią . Zieleń młodych liści, energia młodych drzew to siła wzrostu, przyjmowanie, balans, odżywianie, naradzanie. Kwiaty- rozkwit kwiatów by potem zebrać owoce z drzewa życia i to życie smakować każdym zmysłem.

Wszystko przemawia do nas, ptaki, motyle, drzewa pełne witalności, kwiaty, liście… tym wszystkim oddychać, przyjmować i nie myśleć lecz w ciszy być trwając w zachwycie. Pozwolić zasiać w sobie ziarna, odczuwać by potem rozwinęło się przesłanie gdy przyjdzie właściwa chwila. Jak kwiat, który rozchyla płatki odkrywając swe wnętrze dzięki promieniom światła. Takim promykiem bywa własna miłość, ona otwiera w nas światło, ścieżkę do Boga w naszym przez serce.

Gdy w drodze wiał taki wiatr, że ledwo mogłam pedałować zatrzymałam się. Stanęłam obok leżącej wierzby, którą poobcinano. To był szok, widzieć ją tak ogołoconą że wyglądała jak martwa. Ale kiedy usiadłam i pobyłam w ciszy ujrzałam małe cuda wyrastające spod kory. Poczułam się jak w bajce.

Z pod każdej twardej skorupy może wyrosnąć nowa gałąź życia, potencjał w niej zawarty jest tak wielki, że daje ogromna moc odnowy i wzrostu, to siła życia tak potrzebna czasem by podjąć życiowe wyzwania.

Poczułam taki przypływ mocy w sobie właśnie. I teraz właśnie zaczynam z tego korzystać.

Piękno rodziny, wspólnoty, współpracy, opieki i troskliwości. To cechy warte by je w sobie pielęgnować. One wzbogacają życie i rozwój duchowy, bo duchowość to życie, które daje doświadczenie a ja uczę się wyciągać wnioski i czerpać z tego mądrość, która kształtuje moją świadomość. I to pozostanie ze mną nawet gdy oddam swe ciało Matce Ziemi a dusza popłynie dalej się rozwijać w innym wymiarze. 

kaczki kaczuszki woda 5621

Zapisz

Zapisz

Mój ocean

Głębia oceanu,woda
Ocean w głębinach
We własnym oceanie zanurzam się bez lęku, pozwalam odpłynąć szumowi chaosu, z radością uwalniam przeszłość, boska miłość chroni mnie i czuję się bezpiecznie i pewnie. Falami napływa pieśń miłości, kołysze, obmywa serce kochane… balans.
Światło Oceanu- woda
Ocean i światło
Obrazki na specjalnym kartonie malowane akrylami od serca w lipcu 2009 roku. Byłam wtedy w ciąży i nauczyłam się pływać mając 38 lat, niesamowite wspomnienia.
Wtedy też miałam sen o tym, jak wchodzę do oceanu pięknymi schodami naturalnie utworzonymi, takie obłe na krawędziach… w pierwszym momencie bałam się ale potem postanowiłam że idę coraz bardziej się zanurzając aż popłynęłam ( a w tamtej chwili nie umiałam pływać w realu) . Płynęłam aż na sam środek oceanu, gdzie była taka ciemno-niebieska głębia, to było najgłębsze miejsce na ziemi, budziło grozę. Będąc nad nią usłyszałam że mam się położyć na plecach i zrobiłam to, lęki odpłynęły, wszelkie lęki, to było tak wyzwalające uczucie. Teraz powracają te wspomnienia z siłą potężną. Wtedy na tej głębi usłyszałam coś jeszcze, zachętę do płynięcia dalej, zostało mi objawione, że ten ocean to nie jest taki wielki, ten największy jest dalej. I zobaczyłam to wszystko w góry, schody i ocean i ciało swoje i cień, który w ten słoneczny dzień dawała chmurka, może to moja świadomość była chmurką na niebie? Okazało się że żeby dopłynąć poza granice tego oceanu trzeba przepłynąć przez zwężenie a tam jest nieograniczony ocean, nieznane wody. I wtedy nie podjęłam tego wyzwania.
Moje pierwsze oddanie tego snu sprzed lat i jego przemiana:
*
Jedność z wodą…, woda D
Jedność z wodą, pierwsze zdjęcie
Jedność z wodą, woda, dusza,sen i wizja
Długo pozostawało w tej formie

Potem znowu się zmieniało

Teraz jest takie

ObrAZ Jedność, diamenty cząstki,  003
Jedność- wprowadza spokój, czystość w przestrzeni

 

Czuję, że teraz mam szansę spełnić to wyzwanie, otworzyć się na prowadzenie tak bardzo, by przepłynąwszy cieśninę wypłynąć ku nowemu mega wielkiemu oceanowi oraz być jednocześnie zanurzona w głębinach, wielowymiarowe działanie,  gdzie tylko nadzieja, wiara i miłość są jedynymi przewodnikami. Tak będzie i tak jest.
Może czas na nowy ocean, może nadejdzie nowe przesłanie? Jestem otwarta ❤
*
Oceany moje

Mój kosmos

Mój osobisty kosmos i zieloną Ziemią też w nim tchnie, bez niej nie ma mnie cielesnej. A na tej Ziemi żyję w miejscu które wybrałam, w Polsce, w pięknym kraju gdzie ludzie potrafią dobrze korzystać ze swoich darów. I szanują siebie nawzajem, ziemię na której żyją i budują mądrość i siłę swego kraju. W moim kosmosie obejmuje Miłością całą Ziemię i miejsce, w którym żyję z wizją, że dbamy o naszą Gaię jak umiemy najlepiej, uczymy się żyć w zgodzie z przyRodą, całą naturą. Niech tak będzie i tak jest. 💚🌏🍀🌈🌏🌞🍀💚

 

Mandala pisarki

Mandala gwiazda pisarza
Miłość jest impulsem, który pobudza serce i duszę artysty by ująć w słowa to, co czuje, co dostrzega, co go zachwyca, co kocha. Niech lotna będzie myśl artysty, uczucia pełne prawdy i wrażliwości wobec świata a dusza szczęśliwa by wszystko, co ubierze w słowa trwałym pięknem się wpisało w życia nurt.

Mandala akrylowa pisarza turkmenit, ametyst 05657

Zapisz

Mandala akrylowa. Dżungla, moc życia.

Mandala Dżungla i moc życia

Ta mandala przyniosła mi powrót sił witalnych, podniosła poziom optymizmu i dodała mocy w uzdrowieniu, ponieważ ciało oczyszczało się i alergia dość mocno doskwierała tego roku. Po namalowaniu jej poczułam przełom, naprawdę lepiej się poczułam. Jednak wymalowanie jej było procesem, ponieważ wcześniej robiłam sobie różne zabiegi, pracowałam ze sobą, wspomagałam siebie w procesie zdrowienia. Poczułam któregoś dnia, że czas zacząć ja malować, była dla konkretnej osoby, czekała długo na ten obraz, bo wcześniej nie mogłam jej wymalować. Aż nadszedł właściwy czas, bo jej malowanie wpłynęło pozytywnie i na mnie, w niej jest zawarta moc życia. Jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam ją stworzyć. I bardzo chciałam się podzielić tym, jak na mnie wpłynęła pozytywnie.

Drzewa, las pełen magii życia, las gdzie żyje pradawna mądrość, gdzie jest wiedza i życie. Łączą się przez wibracje z wodą z lasem dżungli, gdzie kwitną przepiękne intensywne kwiaty. Takie połączenie dwóch różnych miejsc daje piękne owoce pełne magii i mocy życia.

Mandala akryl obraz dżungla i drzewa słowian

Zapisz