Etykieta: Jesień

Jesiennie wspominkowo, sentencje

Jesiennie wspominam…
„Lepiej popatrzeć prawdzie w oczy niż zamartwiać się, że jej nie znasz.”

Jkwiat brąz, liście róży owoc esień ogrdowa 002 biedronka kwiat brązowy jesień  003 kwiaty białe jesień  038 biedronka kwiat brąz jesień 004 kwiaty białe jesień  039 rośliny kwiaty brąz, ziel liście Jesień ogrdowa 018

Jesienne kwiaty z sentencją wartą zamyślenia się nad nią i poczucia ją w sercu.
„Czy możesz spojrzeć w przeszłość z taką samą przyjemnością jak spoglądasz w przyszłość?”

Kwiaty róż jesień rozmy  015 Kwiaty jesień liście fiol 016 Fiol Nieb  Kwiaty jesień  007 kwiat nieb jesień  006 Jesień ogrdowa 024 kwiaty fiol Jesień ogrdowa 025

Rośliny jakże miło popatrzeć na zdjęcia, kiedy wszystko już zniknęło, no prawie wszystko. Bo już zaraz zima biała przyjdzie, mam nadzieję że nie sam mróz, i będzie inspirować.
„Pamiętaj, że miłość to jedyna wartość, która się mnoży, jeśli się ją dzieli”

liście żółte roslin brąz Jesień ogrdowa 022 zielone liście kora brąz Jesień ogrdowa 021 Liść jesień ziel bronz  008 liście fiol, pomarańcz roś Jesień ogrdowa 029 liście brzoz żółte Jesień ogrdowa 026

Jesień w kroplach pajęczyn zaklęta

Poranek zaczął się od mgły, która zainspirowała mnie do zdjęć. Ale po drodze odkryłam krople na pajączynce wiszącej u brzózeńki. A kiedy odeszłam zobaczyłam pajęczyny na innych roślinach.

Bo czasem warto oddalić się od obiektu, myśli, wyobrażenia żeby spojrzeć na poszerzony obraz i zmienić punkt widzenia. Można dostrzec, co jest zakryte tuż przed naszymi oczami i wtedy dotknąć tego cudu makrokosmicznego okiem i sercem.

Pajęczyna jesień Poranek mgły i krople 005

Oto jesień mgłami osnuta w pajęczych niciach zaklina piękne chwile.

roślina pajęczyna krople mgła jesień 010

Pajęczyna jesień Poranek mgły i krople 016

Pajęczyna jesień Poranek mgły i krople 013

jesień Pajęczyna Poranek mgły i krople, 017

Serduszko- tak pomyślałam gdy robiła zdjęcie…

Klejnot a w nim wszystko co cenne

oddycha i lśni niczym moja własna dusza.

Zaklęty w niej żywy obraz

aby poruszał serce do życia

i chwytania chwil pięknych.

Bo to są skarby,

które ze mną podążą przez wieki,

na zawsze zaklęte w mej duszy żywe perełki.

.

Pajęczyna jesień serce Poranek mgły i krople 023

Pajęczyna roślina jesień krople 026 Pajęczyna roślina Poranek mgły i krople 022

Jesienny las, bursztynowy dom.

Ponieważ synek potrzebował opieki w tamtym tygodniu, nie mogłam ziścić pragnienia pojechania samotnie do lasu. Czasem czynić w życiu można tylko to, co jest konieczne, rezygnując z niektórych przyjemności.  Z czasem  wszechświat odda z nawiązką chwile cierpliwości i zaufania, że nie zawsze trzeba mieć wszystko od razu.

Mimo, że miałam lenia, dojechałam do lasu wczoraj na rowerze. Wjechałam w pewnym momencie w sosny, poczułam intensywny zapach w tej przestrzeni, puca nagle powiększyły się o wielkie oddechy olejków aromatycznych. Brązowy dywan igiełek na glebie i zielone poszycie nad głową w koronach zrobiły miłe wrażenie. Poczułam się wolna, poczułam że tu jest przestrzennie i uzdrawiająco. I kiedy wjechałam w inną część lasu poczułam szok zmiany. Więc stanęłam i czułam jak nogi się pode mną uginają, od zapachu i barw i wrażeń. Wokół pomarańcze, żółcienie, złocistości, brązy w bursztynową aurę zaklęte. Ogrom wzruszenia, więc nadmiar emocji i chaos myśli bardzo mi przeszkadzał, zezwoliłam mu odpływać. Skupiłam się na wyciszaniu, na oddychaniu, na odczuwaniu chwili żeby pojąć co mnie trzyma w tym miejscu, przy tym drzewie. I napisałam stojąc pod drzewem słówko od serca. 02.11.2015:

„Leśna korona drzew zaprosiła w swe progi. Poczułam się jak gość zacny w domu, jak w swoim. A pod jej kopułą płynną bursztynową strużką esencja otula i do serca spływa przez spragnione usta. Ana Anilalah Eu-lalia 02.11.2015

Las sosen

las bródnowski, drzewa sosny jesień 016

las bródnowski sosny drzewa kolorowe liście jesień 032

las bródnowski jesień 012

Drzewo które natchnęło mnie słowem wypływającym z głębi mnie samej. I stała się magia, zaklęcie stało się moją rzeczywistością.

drzewo bursztynowe jesień 021

Przecudne korony drzew, bursztynowy dach domu.

las bródnowski liście bursztynowe liście drzewa jesień 020 korona drzew burstynowa las bródnowski 017

Wnętrze bursztynowego domu, jego serce jak dla mnie i jego Duch. Tutaj przytulałam się do duszy drzewa, z nim byłam, jego posłuchałam. Z ciężkim sercem się rozstałam ale i lekkim, bo inna weszłam w tę przestrzeń a inna z niej wyszłam ugoszczona pokarmem, utulona ciepłym słowem, dotknięta barwą i duszą tego miejsca i chwili.

drzewo bursztynowe jesień 021

las bródnowski drzewa bursztynowe jesień 014

las bródnowski ogniste drzewa jesień 013

Jesień na ugorach

Co za dzień… rano zadzwonił do mnie synek Juli, że zapomniał rzeczy na plastykę. Więc odebrałam Nataniela i na rowerach zajechaliśmy pod szkołę i dzwonię do syna, gdzie jest? A on że czeka przy głównym wejściu! No ja też tam czekam! Tyle że nie przy tej szkole ha ha ha… ale się zakręciłam, bo syn już w gimnazjum a ja do podstawówki pojechałam. Masz ci babo placek hi hi hi ha ha ha ubaw ma z siebie po pachy 😀 😉

Pojechaliśmy więc do gimnazjum i przy okazji na Białołęckich ugorach fotokomórką kliknęłam kilka fotek. Bardzo piękna jest ta ognista jesień.

widok jesień ugór białołęka 001

jesień widok ugór białołęka  003

jesień czerwone liście 009

Jesień burgundowa- nowe doznania barwne

Jesień a w niej ciekawe kolory które mnie zachwycają jak nigdy przedtem. Lubię kiedy odkrywają się przede mną nowe doznania jak w przypadku takich jesiennych kolorów jak burgund, ciemny fiolet, śliwka, jeżynowy. W końcu jesień zawsze była dla mnie feerią barw pomarańczu, żółci, czerwieni i ich odcieni.
Niestety zdjęcia wykonane komórką nie są tak przejrzyste a że światła mało było to rozmyte wyszły. Ale ten zestaw barw jest tak piękny i kontrastowy że nie mogłam ich nie pokazać. Ana

burgundowe liście, drzewo  Park Bródnowski 019 drzewa burgind jesień Park Bródnowski 015 drzewa, burgund liście, jesień  Park Bródnowski 031 liście burgind,liście ziel żółte jesień Park Bródnowski 032 liście burgund, jesień  Park Bródnowski 030 liście drzewa aleja jesień  Park Bródnowski 027

Jesieni czar trwa

Park Bródnowski, kasztan, drzewo  001

Jesień bywa różna raz słotna ale też słoneczna i przekolorowa i jesieni nigdy dość… tego roku jest szczególnie dla mnie ważna i czułam, że będzie ekscytująca bo Barwy Życia ożyją ze szczególną mocą. Dziś spacerowałam szukając kasztanów i coż, było ich mało… i było wielu spacerujących w tej samej sprawie ale udało mi się co nieco uzbierać. A zachodzące słońce kusiło widokami, a w takim świetle przestrzeń zamienia się w przecudny plener niemal trójwymiarowy więc nie mogłam się oprzeć by nie zrobić zdjęcia 🙂

park bródnowski, liście drzewa i słońce  009Afirmacja:

„Niech duch drzewa, słońca i życia prowadzi moje odczucia z serca w dłoń i tworzy doskonałe obrazy pięknie, lekko i harmonijnie w najbardziej prawidłowy sposób. Wszystko jest doskonałe. Anilalah Eu-lalia

zachód słońca, park bródnowski  027 zachód słońca, park bródnowski  026

zachód słońca, park bródnowski  016

Wspomnienia z tamtej jesieni

Buszująca w liściach :)))

Ana Ja w liściach, park bródnowski 0

drzewa, jesień, kolorowe liście, słońcew, widok 087

liście kolorowe, jesień, gałęzie, słońce 059 liść, czerwony, jesień, kolory 028

jarzębina, liście, jesień kolory, natura, drzewo 011ognista jarzębina, liście, drzewo,natura i 018

drzewa, lipy, liście na ziemi, światło, jesień  005

Las i liście jak kwiaty… ach zdrowie :)

liście,kwiaty liściowe, las bródnowski  001

Liście żółte i złote w słońcu, jesień 010

Wracam dziś do zdrowia , całą rodzinką przeszliśmy grypę tą żołądkową, najmłodszy zaczął najwcześniej, ja z synami potem a Tomeczek na końcu… jeszcze leży ale był cwany, jak poczuł nudności przypomniała mu się dzięki filmowi pieprzówka- wódka z dużą ilością pieprzu – i wypił. I grypa owszem powaliła go, leży ale bez wymiotów. A my się tak wszyscy umęczyliśmy ale jak dobrze jest się czuć dobrze, głodówka była miła nawet. Może to głupio zabrzmi ale cieszyłam się że normalnie choruję – to oznacza że system obronny działa prawidłowo. Doceniam czas jaki był mi dany na bycie tylko ze sobą i dla siebie. I wierzę że to wniosło coś dobrego dla rodziny i dla mnie, że to było wielce oczyszczające. Po chorobie Natka nim zachorowała reszta rodziny poszłam do lasu na nogach, taki rytuał mam i prosiłam ducha by ugruntował we mnie świadomość zdrowia, tak w skrócie. Wchodząc do lasu poprosiłam Ducha Lasu, Ducha Natury i wszelkich leśnych duszków o wsparcie. I spacerując robiłam zdjęcia liściom które zdawały się być dla mnie kwiatami kwitnącymi pośród konarów drzew. W lesie miałam zakaz myślenia, miałam poddać się odczuwaniu i zrobiłam to. Miałam też zachętę do namalowania obrazu o kobiecie czarującej uzdrowienie. Przyciągało mnie to co na górze, wołało i ukazywało inny świat. Jedno zdjęcie było „przyziemne przykonarowe „. Ta zieleń jest tak uzdrawiająca i ten liść, słońce oświetla jego odejście, całkiem dobre pożegnanie. I jedno z dmuchawca w który wiał wiatr odrywając ziarenka a one w ufności się temu poddają. Wiecie wszystko się spełnia, czasem szybciej czasem wolniej ale się spełnia. Wychodząc z lasu podziękowałam Duchom.

Żabka przyciągnęła moją uwagę, kiedyś w czasach szczególnie szkoły zawodowej w Rzemiosłach w Cieplicach miałam ksywkę Żaba, po bracie. I właściwie nie reagowałam na swoje imię tylko na Żabkę. To mi przyniosło wiele szczęścia, szczególnie w nauce.

żaba leśna,  007

liście brzoskwiniowe drzew, korony drzew  005

liśice drzew, jesień  009

dmuchawiec leci , rośliny 015 kora drzewa , zilony mech i liść 011

 liście, kwiaty liściowe, las bródnowski  008